15.03 o 18.30 podejmujemy Wisłę Kraków. Podobnie jak dwa tygodnie temu, kilkanaście tysięcy fanów zacznie szturmować bramy wejściowe. I to dosłownie. Aby uniknąć nerwowych sytuacji, warto przyjść na Bułgarską możliwie jak najwcześniej. Za Wisłą podąży 1200 fanów. Byłoby kompromitujące dla nas, gdyby nasza największa kosa rządziła w najlepsze na pustym stadionie. Żeby piłkarzy Kolejorza przywitały gwizdy, a wiślaków owacja. Wczesne zapełnienie stadionu - minimum pół godziny przed pierwszym gwizdkiem - zrobi więc dobrze nie tylko dla organizacji, ale i atmosfery meczu. Wcześniejszym przybyciem uszanujmy także tych, którzy z uzasadnionych przyczyn muszą przyjść na ostatnią chwilę i przez lenistwo pozostałych mogą się spóźnić. Nie narzekajmy na ochronę, ilość bramek i nierówny chodnik - wyjdźmy z domu pół godziny wcześniej!
Komunikat dotyczy szczególnie fanów z Kotła, gdyż przed meczem zorganizowana zostanie próba dopingu. "W związku z sobotnim meczem oraz narzekaniami na doping w ostatnich meczach, zwracam się do osób które dopingują i chcą porządnie dopingować Lecha w tym i każdym kolejnym meczu! Przyjdźcie wszyscy do Kotła najpóźniej na 30 min. przed meczem - kto może niech przyjdzie już nawet 45 min., albo i godzinę wcześniej. (...) Zwracam się do bywalców Kotła, do wyjazdowiczów, do ultrasów (byłych i obecnych), WiW-ów, członków FC i wszystkich innych mniejszych i większych grup, którzy śpiewają, lub chcą spiewać - przyjdźcie wszyscy i udowodnijmy, że w Poznaniu możemy zebrać w 1 miejscu wiarę, która chce i będzie śpiewać, tak żeby nikt nie musiał więcej narzekać" - czytamy w oficjalnym apelu wodzireja.
Zachęcamy także do wsparcia finansowego opraw meczowych w trakcie zbiórek w okolicy wejść. Ten sezon jak na razie jest w nie bardzo obfity, aby podtrzymać świetną formę, potrzeba funduszy. Podczas zrzutki przed meczem z Zagłębiem Lubin zebraliśmy 1819,12 złotych, czyli nieco ponad 10 groszy od osoby.
W sobotę słabo grająca dotąd drużyna podejmie niemal pewnego już mistrza Polski. Nie jesteśmy faworytami. To, czy nastąpi przebudzenie i marsz wiślaków zostanie zatrzymany, zależy także od nas. Niech potężny doping wgniecie rywala w ziemię i wleje optymizm w naszych piłkarzy. "Co dla zmysłów niepojęte, niech dopełni wiara w nas". Tekst z innej branży, ale bardzo adekwatny.
|