Na stadionach całej Polski kibice różnych drużyn wsparli fanów GKS-u Katowice, którzy kilka tygodni temu wracając pociągiem z meczu wyjazdowego zostali napadnięci przez małopolską policję na dworcu Kraków-Mydlniki, pod oficjalnym powodem poszukiwania sprawców zamieszek w Tarnowie. Zatrzymano ok. 40 losowo wybranych osób, a w wyniku "akcji" ucierpiał m.in. jeden z kolejarzy i pracownik klubu. Komisji Ligi nie spodobały się okazywane gesty solidarności i te, które pojawiły się w rozgrywkach pierwszej ligi, zostały ukarane wysokimi grzywnami. KL za "wywieszanie niedozwolonych transparentów na trybunach" w 23. kolejce Ekstraklasy ukarała pięć klubów. Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok i Zagłębie Sosnowiec muszą zapłacić po 3000 złotych. 5000 złotych zapłaci Polonia Bytom (w "pakiecie" także pirotechnika), zaś 6000 Legia Warszawa. Za wywieszenie podobnego transparentu podczas spotkania 24. kolejki ukarana została Wisła Kraków grzywną w wysokości 4000 złotych. Jak argumentuje Ekstraklasa SA, wysokość kar różni się w zależności od reakcji organizatora na niepoprawne treści.
Treść ukaranych transparentów brzmiała: "Stop katom w niebieskich mundurach", "Zero tolerancji dla policyjnych prowokacji" lub "Stop policyjnym katom".
Co ciekawe kary za transparent "22.03.08 - Stop prowokacji" udało się uniknąć Lechowi Poznań. Być może czujne oko delegata nie skojarzyło daty z wydarzeniem (choć co zdolniejsi potrafili już zauważyć w pięści w barwach Jagiellonii element rasistowski, a koledzy z PZPN-u sugerowali już faszystowską proweniencję piastowskiego Szczerbca), niewykluczone jest też wzięcie pod uwagę, że fani Kolejorza nie wywiesili transparentu, lecz... trzymali go w ręce.
|