|
|
|
| 2008-05-10 22:49 |
Lech fatalnie kończy sezon... |
|
W Poznaniu Lech wciąż walczył o udział w Pucharze UEFA. By zagrać w nim, musiał osiągnąć lepszy wynik niż w Wodzisławiu Śląskim drużyna Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. Łatwiejsze zadanie teoretycznie było przed „Kolejorzem”. O ile ŁKS to rywal podobnej klasy co Odra to Lech grał swój mecz na własnym boisku przy wsparciu kilkunastu tysięcy kibiców…
Pierwsze minuty meczu w sto... |
|
| >> więcej >> skomentuj to wydarzenie (53)
>> więcej wydarzeń |
|
|
|
|
| Cracovia Kraków - Lech Poznań 3:2 (3:1) |
| mlyczq | 2008-04-26 19:40 | inf. własna | A
A
A |
Lech Poznań przegrał 2:3 z Cracovią Kraków w spotkaniu Orange Ekstraklasy. Tym samym "Kolejorz" stracił pozycje wicelidera na rzecz Groclinu Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski.
Początek spotkania rozpoczał się dobrze dla podopiecznych Franciszka Smudy. W 13 minucie po bramce otwierającej wynik mezczu, która strzelił Marcin Zając wydawało się, iż Kolejorz pewnie będzie kroczył po kolejne zwycięstwo w walce o wicemistrzostwo Polski.
Niestety już siedem minut później wyrównującym golem Kamila Witkowskiego Cracovia dała sygnał, że dziś łatwo "skóry" nie sprzeda. Błąd przy tej akcji popełnił goalkiper Lecha, Krzysztof Kotorowski który źle obliczył lot futbolówki po dośrodkowaniu Bartłomieja Dudzica, a akcje pewnie zamknął Witkowski.
Dalsze fragmenty pierwszej połowy były jeszcze gorsze dla podopiecznych Franciszka Smudy, a prawdziwa katastrofa nastąpiła w ostatnich minutach. Najpierw w 44 minucie Witkowski oszukał Bosackiego i stanął "oko w oko" z Kotorowskim ostatecznie nie dając szans goalkiperowi Lecha. Chwilę później w doliczonym czasie pierwszej połowy błąd popełnił Bandrowski, a z prezentu Lechitów po raz kolejny skorzystał Witkowski kompletując klasycznego hatricka a zarazem ustalając wynik do przerwy na 3:1 dla gospodarzy.
Na drugą połowę Lechici pojawili się na boisku z jedną zmianą - poobijanego Marcina Zająca zastąpił Piotr Reiss. To właśnie w drugich 45 minutach meczu Lechici niemalże bez przerwy "szturmowali" na bramkę Cracovii. W międzyczasie na boisku pojawił się młody Anderson Cueto, który znacznie ożywił poczynania Lechitów na lewej stronie boiska. Gospodarze, podopieczni Stefana Majewskiego nastawili się na gry z kontry, które nie przynosiły należytych efektów.
Cień nadzieji na wywiezienie punktów z Krakowa kibicom dał Henry Quinteros na dziesięć minut przed końcem spotkania. Tuż przed polem karnym piłkę jednemu graczy Cracovi wyłuskał Cueto, wysunął na dwudziesty metr do Quinterosa. Peruwiańczyk "huknął" potężnie a piłka po fantastycznym uderzeniu odbiła się od słupka i znalazła drogę do bramki.
Do końcowych minut piłkarze "Kolejorza" próbowali jeszcze coś wskurać, niestety bez należytych efektów. Cracovia kropke nad "i" mogła postawić w doliczonym czasie gry, jednak bramka "Pasów" nie została uznana przez arbitra Tomasza Mikulskiego.
Piotr Pawlak
|
|
Autor: Czytań: 3411 >> skomentuj tego newsa (78)
|
Zobacz także
|
|
Komentarze
| pierdoledohle | 2008-04-26 20:09 | | Żałosne jest to co gracie! Wy chcecie w pucharach grać? A po co ? Wystarczy wam do Krakowa pojechać a bęcki dostajecie i od craxy i od Wisły ! Wisła Kraków Mistrz Polski ! |
| norweg | 2008-04-26 20:16 | | i po ptokach i emocjach o wicemistrzostwie. Taka szkoda teraz musimy liczyć na innych |
| nishio | 2008-04-26 20:20 | | CHCIAŁBYM GORACO PODZIEKOWAĆ PIOTROWI REISSOWI ZA ZEPSUCIE ATMOSFERY W DRUŻYNIE I STRATE PRZEZ NASZ ZESPÓŁ TYTUŁY WICEMISTRZOWSKIEGO. Bardzo bym chcial b Franek podadzil go na ławie..bardzo... |
| chomik28 | 2008-04-26 20:21 | | I już się poderwali pseudo-kibice! Lech grał nieźle nie miał szczęścia no i Kotor zawalił. Cała druga połowa to już dominacja Lecha. Takie mecze się zdarzają, Cracovia grał a nieźle w obronie i dodatkowo miała sporo szczęścia. Brawo za walkę do końca mimo niekorzystnego wyniku. To pozytywny przejaw, walczyli wszyscy i bardzo bardzo chcieli! tego nie było kiedyś. Przegraliśmy ale jeżeli mam chęć kogoś udusić to tych co teraz będą rozpisywać sie jaki to Lech jest słąby bo przegrał jeden mecz... |
| sehan | 2008-04-26 20:24 | | teraz to Reiss będzie się cieszył... |
| krysi01 | 2008-04-26 20:28 | | Żałosne... Najlepsze..Komentarz Zajaca do straconych goli.. ROZPREZYLISMY SIE PO STRZELONEJ BRAMCE... Ku**a rozprezac czy tam odprezac to mozna sie jak Ci laska dobrze robi.. Tyle pozdro.. |
| glos z zagranicy | 2008-04-26 20:29 | | Fakt wszyscy walczyli ale to nie wystarczy. Narazie jestem wkurwi... i trudno o trzezwa ocene, jedno tylko mnie zdziwilo, Reiss wszedl w 46 minucie i... to wszystko co mozna o jego wystepie powiedziec. Jak sie ma pretensje do trenera o to ze jest niedoceniany, to w tym meczu byla okazja udowodnic mu ze robil blad. Bramki padly po glupich bledach i niewazne kogo, czasu bylo dosc i zaangazowania zespolu by te straty odrobic, zabraklo spokoju w koncowce i szczescia pod bramka. Zaraz po strzeleniu na 2:3 byla szansa na wyrownanie ale zabraklo zrozumienia bo gdyby Reiss te pilke przepuscil to Kwinto byl sam przed bramka, a tak maly krok do tylu w walce o wice. Nie poddajemy sie i walczymy dalej Kolejorz!!!! |
| Dragon | 2008-04-26 20:30 | Wszystko zaczęło się dobrze i Czarna Pantera Kotor znowu musiał się popisać. Jak mnie załamała ta bramka stracona to co dopiero zawodników. Potem poszły dwie kontry i tragiczny wynik do przerwy. W drugiej walczyli, ale niewiele wychodziło. Przepiękna bramka Kwinto. Wtedy myślałem, że dadzą radę wyrównać, ale Cracovia rozpoczęła żenującą grę na czas. To mnie najbardziej wku... O nic nie walczą, co im zależało grać do końca tak jak wcześniej. Tak zepsuli widowisko w końcówce. Ale kij z nimi, nigdy nie lubiłem tej drużyny.
To był najtrudniejszy mecz, wszyscy wiedzieliśmy ale szkoda punktów. Teraz trzymać kciuki za Wisłę, Koronę i inne kluby, które grają z Legią i Groclinem. Może oobiorą im punkty, a my wszystko wygramy i drugie miejsce nasze. |
| Maryś | 2008-04-26 20:30 | | Szkoda...mieli przewage ale co z tego?Kotor niestety jedną bramkę zawalił.Troche słabiej Bandrowski.Wydaje mi się jednak że będziemy się na końcu cieszyć choć teraz nie zależy to już tylko od nas.Ja wierzę... |
| sehan | 2008-04-26 20:30 | | jeszcze nie jest po ptakach, bo Grodzisk straci przynajmniej 2 punkty w Kielcach i dużo zależy od tego jak Wisła podejdzie do sprawy... |
| daan84 | 2008-04-26 20:36 | | Tak jak myslalem.Jedna porazka i juz slychac slowa krytyki i niezadowolenia.Do konca sezonu jeszcze 3 mecze,wiec 9pkt do zdobycia.Z czolowki mamy teraz najlepszy uklad gier.A przypominam,jesli Wisla lub Groclin zdobeda Puchar Polski to 3 miejsce w lidze takze daje przepustke do europejskich pucharow! |
| K.C.M. | 2008-04-26 20:39 | | Kurcze wielka szkoda. Dobra passa lub szczęscie Kotora szwankuję. Wraca "stary" Kotorowski. Vice mistrzostwo sie oddaliłi:(. Ale nie nalezy sie jeszcze załamywać, bo mamy szanse zdobyc to 2 miejsce. Trzeba napewno wygrać pozostałe mecze i liczyś na lekkie potknięcie Groclinu i Legii przez te kolejki |
| milley | 2008-04-26 20:42 | | Gratulacje dla Pana Piotra (przede wszystkim dla niego) za zrypanie atmosfery w szatni przed tym meczem, a także dla Krzysia firanki za przypomnienie sobie w najmniej właściwym momencie jakie to jest "zjefajne" dostać bramę za kołnierz i jeszcze dla naszej obrony za to że sobie przypomnieli jak się daje d**y :( Szkoda przegranej, ale jeszcze szanse na Vicka są... |
| Tiago | 2008-04-26 20:50 | | Moim zdaniem nie grali źle tylko znowu obrona koszmar. Gdyby sędzie nie ukradł karnego byłoby inaczej. BRAWO QUINTEROS! |
| Krystian82 | 2008-04-26 20:51 | | Trener Smuda:"Ostatnie 9 meczy jakoś graliśmy..." Kibice Cracovii:"Franek Smuda w Krakowie Ci się nie uda..." No i nas przyjaciele rozjechali... a miało być tak pięknie:/ |
| come back | 2008-04-26 20:54 | | Gdzie sa Ci kotoro-fanatycy? u nas praktycznie nie bylo bramkarza :/ |
| MW | 2008-04-26 20:57 | | Nadal jest szansa na miejsca 4-6 :)Nasi kopacze dali ciała po całości mieliśmy vice-mistrza na przysłowiowym widelcu ,a teraz musimy patrzeć na innych.Nasi kopacze to ofermy i tyle.Nie potrafią wykazać się profesjonalizmem i ambicją,nie wspominając nawet o sianiu fermentu przed meczem przez Reissa.Szkoda.. |
| RAFAL k. | 2008-04-26 21:00 | Naprawdę, ciężko pisać po takim meczu, trzy arcyważne punkty stracone w cholernie głupi, moim zdaniem, sposób...
Co do meczu - dziś najlepszy Henriquez i Kwinto. Najgorszy niestety Kikut...to co ten gość dziś wyprawiał, to istne nieporozumienie ! Praktycznie ZERO dokładnych podań, ciągłe straty, nieustanne kiwki, niecelne i za mocne wrzutki. Naprawdę, dziwię się, że Smuda dojrzał to dopiero na kwadrans do końca. Dla mnie Kikut, grając z taką nonszalancją i niedokładnościa, nie powinien mieć miejsca w składzie. Tym bardziej, że dobrą zmianę, po raz kolejny, dał Cueto.
Kolejną przyczyną dzisiejszej porażki, był gorszy mecz środkowej linii. Dziś ani Murawski, ani przede wszystkim (niestety) Bandrowski nie potrafili przejąć na siebie ciężaru gry, co w efekcie odcinało napastników od sytuacji.
Obrona również dziś się nie popisała. Pierwszy gol to wina Kotora, drugi, trzeci to braki bocznych obrońców, zapędzali się niewiadomo po co i w konsekwencji dwie zabójcze kontry i było po meczu. Niestety znów płaczliwy Piotrek R. stał się głównym obrońcą Cracovii, skutecznie blokując piłkarzom Lecha piłki...
Jest źle, ale nie beznadziejnie. Teraz trzeba wygrywać i mamy na to szanse, podobny skład na Jagiellonie i 3 punkty. Podobny, bo -Panie Smuda- oby bez Kikuta... |
| mkass | 2008-04-26 21:01 | | Trudno cos sensownego pisac...Kraków nam nie leży,bez dwóch zdań.Kiedys musieli przegrac,teraz czas na nową serie zwyciestw:) |
| sehan | 2008-04-26 21:21 | | ależ jestem wściekły !!! jeszcze mi nie przeszło!!! |
| dziuba | 2008-04-26 21:29 | | brawo Piotrek !!!! Więcej szumu i będzie dobrze !!! brawo !!! |
| dziuba | 2008-04-26 21:34 | | come back jeśli ci chodzi o kotora to ok może daje dupy ale nie tyle co gwiazda Dolha pozdrawiam |
| herbata4 | 2008-04-26 21:35 | | Wcześniej w wątku o Bandrowskim pisałem że Ci którzy już widzieli Lecha w pucharach się trochę pospieszyli i, że czekają nas 4 bardzo trudne mecze i się nie myliłem. Liczyłem na punkt a niestety jest 0 pkt :/ Trudno! Są 3 mecze i musimy zdobyć 9 pkt licząc na potknięcie Legi i Groclinu. Kotor- 2 taka bramka z rzędu!!! |
| RRRR | 2008-04-26 21:36 | | To Reiss udowodnil Smudzie jaki on to jest wazny!!! Tak to juz w football jest! Mielismy dobra passe ale kiedys to sie musialo skonczyc. W koncu ManU tez przegral;-) hahaha. Male czystki sie przydadza na nowy sezon i bedzie dobrze. Hej Lech |
| come back | 2008-04-26 21:38 | | gwiazda Dolha? kiedy dał dupy prócz wisły? Kotor miał dziesiątki takich meczów i nadal stoi na budzie. Dolha miał 1 słaby mecz i wielki szum sie zrobil bo trafiło akurat na medialny mecz. |
| kerad136 | 2008-04-26 21:43 | | Pokonali Legię i Groclin, szybko strzelili bramkę Cracovi i już skrzydełka urosły i myśleli, że mecz mają wygrany. Niestety zdarza się mam nadzieję, że piłkarze wyciągną wnioski i jak w następnym meczu będą wygrywać nawet i 5:0 (czego bym bardzo chciał :) ) to nadal będą w 100% skoncentrowani. Mam nadzieję nadrobimy tą stratę i do końca już wszystko wygramy, a rywale stracą punkty np. z Wisłą. |
| wiXew | 2008-04-26 21:43 | | Kikut - fatalne przyjęcie, podanie, strzał, dośrodkowanie. Ogólnie bardzo ŹLE!!! Bander - dziś zero kreatywności. Reiss - był? Kotor - no cóż. po prostu czasem udaje mu sie cos takiego, ale setkę wybronił później. Dobry mecz to zagrał - Kwinto i Henriques. Szkoda mi Smudy, bo widac było że drużyna gra po swojemu. Ogólnie mecz dziwny. 3 bramki po 3 błędach - Kotora, Bosego i Bandera. Jeszcze cos o gościu w żółtej koszulce: bardzo słabe sędziowanie!!! Wielu rzeczy nie widział w ważnych akcjach. |
| kerad136 | 2008-04-26 21:52 | | Zwinęli nam trenera bramkarzy i Kotor zaczyna robić „swoje”. Błąd z Groclinem no i dziś… |
| mick81 | 2008-04-26 22:01 | | Powiem przewrotnie a ja się ciesze z jednego, że błędy były w jednym meczu i zarazem mam nadzieje, iż nasi piłkarze więcej ich nie popełnią:-)niestety taki mecz musiał się trafić po derbach chyba uwierzyli ze bardzo w siebie wicemistrzostwo i tak zgarnie lepszy tylko LECH pozdrawiam pesymistów:-) |
| alastor | 2008-04-26 22:03 | Ta porażka o niczym jeszcze nie świadczy - Legia i Groclin na pewno też gdzieś wpadną. Ważne by być tym kto wpadnie najmniej razy.
come back: oprócz kilku błędów (jednego bramkowego) Kotor miał też kilka świetnych interwencji w których dał znać o sobie jego największy atut - świetny refleks. Szkoda tylko że wszyscy go lobują ale i tak w ogólnym rozrachunku (moim zdaniem) więcej razy nas w tym sezonie wyratował niż udupił.
Co do dalszych meczów mam nadzieję że Wisła coś odbierze Legii i Groclinowi chociaż coraz słabiej gra, no i Groclinowi Korona też coś może zabrać, ale niepokoi mnie dobra forma Polonii Bytom i ŁKSu :/ Jagiellonia zdobyła chyba tylko 4pkt na wiosnę więc mam nadzieję że ja przejdziemy na luzie.
Niezależnie od miejsca na koniec (2,3 czy 4) Smuda musi zostać!! A Reiss niech weźmie oddech, przemyśli swoje zachowanie i w poniedziałek walczy o miejsce NA TRENINGU o pierwsza 11 a nie w gazecie... |
| dziuba | 2008-04-26 22:04 | | no właśnie kiedy dał dupy Dolha? z Wisłą ? Starczy jakby LECH miał 3 punkty w tym meczu a była wielka szansa z nimi wygrać to gdzie byśmy byli teraz ? come back podziękuj Reissowi bo to on zepsuł atmosferę w drużynie choć nie jestem przeciwnikiem Piotra pozdrawiam |
| sehan | 2008-04-26 22:13 | | powiem Wam, że Grodzisk nie będzie tak groźny (Korona i Wisła + PP), ale Legia owszem...Jeśli jej jutro Wisła da ugrać choć punkt to popłynął Lech...., bo ona PP nie zdobędzie, a gra jeszcze z Ruchem, Jagą i Polonią Bytom... |
| rcicho | 2008-04-26 22:16 | | Mecz bardzo fajny i emocjonujacy. Po prostu Cracovia miala dużo szczęścia a my nie. Kotor zawalił na pewno przy pierwszej bramce co troche Lecha podłamało. Nie popisal się również przy 3 bramce kiedy widząc złą interwncje Bandrowskiego mógł szybciej wyjść z bramki i zażegnać niebezpieczeństwo. Dosknale wiemy ze gra na przedpolu to nie jest najlepsza strona Kotora. Mam nadzieje ze w nastepnych meczach będzie lepiej. Nie tylko europejskie puchary się liczą bo tak na prawdę nie mamy co tam szukać. |
| resident25 | 2008-04-26 22:21 | | Lech walczyl bez charakterystycznego zaciecia.Widac bylo jakis psychiczny dolek w druzynie.Zawsze jest tak ze jak sie cos pieprzy w saztni w klubie czy tez na stadionie to odbija sie to rowniez na jakosci gry zespolu.Piotr REiss ma zaslugi dla Lecha niezmierne.W przeszlosci pomimo ze mial propozycje bardziej lukratywnych kontraktow z innych klubow zawsze byl z Lechem .Odmowil nawet swego czasu krakowskiej Wisle.Oby teraz swoja postawa idiotycznymi wywiadami absurdalnymi atakami na trenera Smude nie zamazal calej swojej przeszlosci.Dla Lecha bowiem niepowetowana strata byloby odejscie Smudy.Odejscie Reissa byloby malo znaczace na dzien dzisiejszy |
| bromba | 2008-04-26 22:26 | Wnioski są jasne :
- Piotr R - out
- Krzysztof K. - odpoczynek na ławie
|
| come back | 2008-04-26 22:31 | Wiadomo że Reiss skopał to co udało sie osiagnac przez ten rok. Moze po tej rozmowie w szatni Franz powiedzial: OK MOWISZ ZE JESTES LEPSZY NIZ PERUWIANCZYCY, TO ZAGRASZ JUTRO I MI TO POKAZ. I zagrał... miejmy nadzieje ze po raz ostatni (przy tej formie).
Dobra, mowicie ze Kotor jest mimo wszystko dobry, ale na bank gdy pilka leci w strone naszej bramki jestescie bliscy zawału i trzesiecie gaciami. I ja mam tak samo! Bo Kotor jest był i zawsze bedzie STRASZNIE niepewny, nawet przy prostych strzałach i dosrodkowaniach. TYLKO DOLHA, nawet najlepszym zdarza sie 1 slaby mecz. Kotor zawala nam co chwile bramki i cisza... bo co? bo jest Polakiem? i mowi ze Lechita z krwi i kości? |
| sehan | 2008-04-26 22:42 | | myślę, że Reiss nie wystąpiłby dzisiaj nawet minuty, gdyby Lech takiego wyniku do przerwy nie miał... Franek wyszedł pewnie z założenia (jak każdy normalnie myślący trener), że wpuszczając Reissa ten będzie chciał odgryźć się wszystkim i w "swojej głupocie" czy zawziętości coś może zmienić... Myślę, że sam Franek nie "zdawał" sobie sprawy z poziomu sportowego Reissa... |
| Fanatic83 | 2008-04-26 22:54 | | Odwalcie sie od Reissa czy on zawinił przy którejkolwiek z bramek?!...niepotrzebny był ten wywiad ale cóz stało sie ,jakby strzelił gola to byście go wychwalali fałszywe dupki... |
| Fanatic83 | 2008-04-26 22:54 | | Odwalcie sie od Reissa czy on zawinił przy którejkolwiek z bramek?!...niepotrzebny był ten wywiad ale cóz stało sie ,jakby strzelił gola to byście go wychwalali fałszywe dupki... |
| Dariusz | 2008-04-26 23:03 | Nawet nie wiecie jaką mam radochę z ludzie, którzy srają bułami po jednym przegranym meczu :) Wprawdzie napisałem, że za Smudą nie przepadam i przekona mnie jak zdobędzie vice mistrza to uważam, że nadal jest to bardzo możliwe i nie ma co dramatyzować! No chyba, że jutro Legia nie zgubi punktów z Wisłą, bo później ma raczej łatwiejszych rywali. Patrząc na terminarz Dyskobolii sądzę, że ma najmniejsze szanse na 2 miejsce.
Meczu nie ma co komentować przegrali i tyle.
Jedynie wku*****a mnie żenująca postawa Kikuta, przez którego znowu zj***ł się mecz! Najpierw fenomenalna głównka na Jadze, następnie fenomenalny strzał z Wisłą, a dziś przepiękny obrocik, strata i kontra Cracovii na 2-1! O dokładności podań i wrzutek nie wspomnę...żal mi gościa. |
| Maryś | 2008-04-26 23:46 | | A jak Panowie myślicie - Kotor już usiadzie na ławce czy jeszcze nie? |
| come back | 2008-04-27 00:03 | | Jeszcze NIESTETY nie. Bo Smuda mysli ze uwielbiamy Kotora i ze jest prawdziwym Lechitą i zwazywszys na nas (moze zeby uniknac gadek ze wiecej obcokrajowcow czy ze nie ma "naszych poznaniakow") wystawi znów naszego vel." moja moja, ach... znow wpuscilem" KRZYSIA... pozdrawiam |
| slavus | 2008-04-27 11:29 | | Czy po każdym przegranym meczu trzeba pisać o beznadziei, o żenadzie, o tym że ten czy tamten psuje atmosferę itp. Tak można było pisać po remisie z Zagłębien Lubin, ale nie po meczu z Cracovią, która na wiosnę gra naprawdę nieźle, a Lech był od nich generalnie lepszy tylko miał wpadkę bramkarza i nadział się na 2 kontry. Lech nie ma składu, żeby wygrać wszystkie mecze, a punktów ma teraz i tak sporo - o 10 więcej niż po 27 kolejkach zeszłego sezonu |
| Łucznik Strzelce | 2008-04-27 12:00 | | KOLEJORZU nigdy nie bedziesz sam... |
| oliwia242 | 2008-04-27 12:45 | | Meczu nie ogłdałem bo pracowałem, ale z tego co tutaj widzę to Lech wcale nie zagrał złego meczu a porażka no cóż w sporcie zdarzają się też porażki.Dlatego zgadzam się z Dariuszem.Nie róbmy z jednej porazki jakieś tragedi. Pewnie że szkoda póki co straconej szansy na puchary ,pisze póko co bo wierze że Wisła zagra dzisiaj z Legią tak jaby walczyła o mistrzostwo.Jeżeli Wisła wygra to wierzę że w ostatecznym rozrachunku będziem się cieszyć. |
| Maryś | 2008-04-27 13:25 | | A ja się obawiam że Wisła odpuści.Bardziej zależi im na PP niż na meczu z Legią.Oczywiście super by było gdyby wygali ale poczekamy zobaczymy.Wracając do mojego wcześniejszego wątku to myślę że z Jagą już wyjdzie Dolha bo nie ma co czekać.Gdzieś Kotor poprostu zgasł. |
| Maryś | 2008-04-27 13:25 | | A ja się obawiam że Wisła odpuści.Bardziej zależi im na PP niż na meczu z Legią.Oczywiście super by było gdyby wygali ale poczekamy zobaczymy.Wracając do mojego wcześniejszego wątku to myślę że z Jagą już wyjdzie Dolha bo nie ma co czekać.Gdzieś Kotor poprostu zgasł. |
| K.C.M. | 2008-04-27 13:32 | | Moze rzeczywiscie lepiej by było jak by Kotor odpoczał w następnym meczu. Dolha w sumie popsuł tylko jeden mecz - z Wisłą K. |
| lechu1922 | 2008-04-27 15:26 | | a tak propo dzisiejszego meczu Warta-Lechia : 2 bramki byłego Lechity Pawła Buzały, gdzie był o włos zdobycia trzeciego gola przewrotką(!) czyli za rok mecz Lech-Lechia i należne "przywitanie" Pawełka... Lechia Gdańsk, ku*** szajs! |
| rcicho | 2008-04-27 16:31 | | Miklosik też kiedyś grał w Lechu a i Midzierski to aktualny nasz zawodnik tylko wypozyczony do Gdańska. |
| nishio | 2008-04-27 17:54 | | pieknie.... Legia do przerwy 1:0 i wisła gra w 10... Poznań dziekuje krakowskim druzynom a przede wszystkim Raissowi.... |
| lechu1922 | 2008-04-27 17:57 | mimo że są jeszcze 3 kolejki, to możemy zapomnieć o wicemajstru...
Legia prowadzi z Wisłą, czerwień dla Dudki, Legia nie da sobie wyrwać zwycięstwa...Michniewicz na c+ mówi że jeszcze wszystko możliwe, ale ja jestem realistą i ten sezon już dla Lecha drugim miejscem się nie skończy...
obym się mylił...?
pozdro |
| lechu1922 | 2008-04-27 18:08 | | 2:0 |
| sehan | 2008-04-27 18:08 | tak...
to już chyba koniec marzeń...
trudno, braknie nam kilku punktów, które zostawiliśmy na boiskach zdecydowanie słabszych drużyn...
ale teraz będzie czas żeby zrobić porządek z Reissem...
Reissie odejdź gdziekolwiek i zostaw Lecha w spokoju...
większość Cię tu nie chce...egoisto
Ty nie nadajesz się do drużyny, która o coś walczy - nie masz cech zwycięzcy i już nigdy ich miał nie będziesz... |
| lechu1922 | 2008-04-27 18:21 | | 2:1 ... ! |
| lechu1922 | 2008-04-27 18:55 | | 2:1 dla Legii, spadamy na 4 miejsce... Reiss, Ty mój bodygardzie! spadówa, w pizdu na hel! |
| Fanatic83 | 2008-04-27 19:47 | | lechu1922 wieśniaku odwal sie od Reissa trudno wymagac zebysmy wygrywali wszystkie mecze zreszta nie zagralismy źle tylko zabrakło koncentracji .... |
| Bartek ze Śniecisk | 2008-04-27 19:58 | | lechu1922 Ad.Buzały. Gdyby dostał szansę gry w Lechu nie odszedłby do Gdańska. Zawodnik gra tam gdzie go chcą. |
| Buras | 2008-04-27 20:14 | Szkoda porażki bo to przekreśla nasze szanse na vice mistrza :( Naprawdę w to wierzyłem ale widzę nasze miejsce w szeregu...
Czy wygrywasz czy nie... |
| lechu1922 | 2008-04-27 20:27 | Fanatic - najlepiej nazwać kogoś wieśniakiem i samemu nie domyślić się czemu ktoś napisał taki a nie inny komentarz? nie broń Reissa, bo syzyfowo Ci to wychodzi...bo ile można błaznować, mówiąc że Reiss ikoną klubu, to należy mu się szacunek... wielki murzyński ch*j w tyłek takim ludziom!
co do Buzały, to ja go rozumiem ;) ważne, żeby sie rozwijał, z pożytkiem dla polskiej piłki
a od drużyny, bądź co bądź w tym okresie powinniśmy wymagać samych wygranych, bo wicemistrzostwo samo nie przyjdzie...tyle |
| dzikus1922 | 2008-04-27 20:29 | no niestety ale na ta porazke bylem przygotowany na cracovi zawsze przegrywalismy i albo gralismy kiepsko albo krecili sedziowie(gawron i nie tylko). meczu nie widzialem tylko bramki wiec wole samej gry nie komentowac(chociaz przy utracie 2 bramek Kotor mogl sie lepiej zachowac). piotrze r dziekuje za zepsucie atmosfery w druzynie wg mnie pwinienes byc odsuniety od skladu a po co podpisywali z nim ten roczny kontrakt nie wiem:(wiedzialem ze sie potkniemy w krakowie z naszymi przyjaciolmi (nozownikami)ktorzy zawsze nam ulatwiaja. pozostaje wznosic modły pod niebiosa o :
- odsuniecie od druzyny piotra(kretacza,maciwody) r.
-wystawienie Dolhy do bramki
- trzy najblizsze zwyciestwa
- potkniecie leglej w chorzowie albo w bialymstoku
- profesjonalne podejscie wisly i korony do meczow z groclinem(chyba ze znowu bedzie kolejka cudow)
motto na najblizszy tydzien: nozownikom bez honoru i zasad dziekujemy:/ |
| LECH FAN | 2008-04-27 20:33 | Po tej porażce i zwyciestwach Legii i Grodziska realne wydaje się chyba tylko 3miejsce (Intertoto lub UEFA w zależności od zwycieżcy PP) bowiem wątpie że "przyjaciółka" straci jeszcze jakieś punkty (choć po cichu licze jeszcze na Ruch).
Niby wygraliśmy ważne mecze ale jak się traci punkty z teoretycznie słabszymi to później nie dziwmy się że budzimy się z ręką w nocniku.
W przyszłym sezonie pewnie będzie lepiej , ale żeby ta drużyna była jeszcze lepsza i się rozwijała musi mieć ogranie na arenie miedzynarodowej w meczach o stawke, a póki co ta okazja wymyka nam się |
| sehan | 2008-04-27 20:45 | Grodzisk straci punkty z Koroną, bo ta zaczęła grać znowu bardzoładną piłkę jak na trybunach pojawił sie Klicki (właściciel).
Niedobrze wygląda sprawa z Legią, bo ta może zremisować w Chorzowie, ale to mało. A Pucharu Polski chyba nie zdobędzie.
A jak będzie wyglądała sprawa, gdyby PP wygrała Wisła z Legią? Czy wtedy 3 drużyna zagra w UEFA? |
| luke83 | 2008-04-27 21:04 | | Świta mi przepis o tym, że w jakimś przypadku w UEFA gra finalista PP zamiast 3-ego miejsca. Ale jak finał będzie Legia-Wisła, Legia będzie 2-ga, a my na 3-im miejscu, to wszystko będzie si ;) Oby więc był taki finał, a nasi niech grają swoje i nie tracą nadziei. Trzymam za nich kciuki... no i za wyprostowanie spraw wewnątrz-klubowych :] |
| wacha82 | 2008-04-27 21:11 | | Wszyscy patrzą na innych, a v-ce mistrza trzeba zdobyć! Nie dostaje sie go za free. My na razie mamy najmniej szans. Nie rozumiem dlaczego Kolejorz tak mocno atakował przed przerwą. Na zachodzie każda drużyna, która gra na wyjeździe, próbowała by dograć do przerwy a potem kombinować co dalej. A my mogliśmy stracić 3 gole w 2 minuty po kontrach. Jeszcze nam bardzo dużo brakuje pod względem taktycznym, a o błędach zawodników to lepiej nie mówić! |
| klemens | 2008-04-28 06:23 | | Wbrew temu co niektorzy z Was pisza i co powiedzial trener Majewski mi osobiscie mecz nie przypadl do gustu a juz szczegolnie gra Kolejorza,po meczu z Dyskobolia gdzie sedzia zepsul pieknie zapowiadajacy sie mecz spodziewalem sie duzo wiecej po naszych zawodnikach ale sie zawiodlem.Pudlo sie oddalilo i to chyba bezpowrotnie i nie kalkulujcie bo to nie ma sensu aby cos zdobyc trzeba wygrywac a nie patrzec na innych i liczyc na ich potkniecie bo jak widzicie nikt nie ma zamiaru odpuscic.Nikogo z naszych zawodnikow nie bede wyroznial ani tez nikogo nie bede ganil za bledy bo to nie ma sensu tak poprostu nie powinna zagrac druzyna majaca aspiracje na gre w europejskich pucharach inna sprawa jest to czy my powinnismy wogole aspirowac do tej gry z tym skladem,osobiscie uwazam ze jeszcze daleka droga do tego abysmy mieli druzyna na miare europejskich pucharow,zbyt czesto przeplatamy naprawde dobra gre,z meczami o ktorych kazdy by chcial jak najpredzej zapomniec. |
| michu-mdt | 2008-04-28 08:52 | | Przegraliśmy , ale sezon się jeszcze nie skończył. Niestety nieporadność kotora w grze na przedpolu, słaba postawa kikiego i całego bloku defensywnego przyniosła taki efekt. Do obrońców Kotora...... Przyjdzcie na trening Lecha i zobaczcie jak się prezentują bramkarze - każdy wie że szybszy, bardziej dynamiczny, po prostu lepszy jest Dolha. Nie grał tylko dlatego, że nie przepracował okresu przygotowawczego, a w trakcie sezonu firana grał dobrze. Teraz popełnił 2 błędy, ale wątpie by doszło do zmiany w bramce na 3 kolejki przed końcem sezonu. Pewnie wasz ulubieniec Krzyś K. dokończy sezon, ale jedno jest pewne, w nowym sezonie Dolha nr 1. |
| kaczor | 2008-04-28 11:59 | Komentuje dopiero dzisiaj bo musiałem mieć 2 dni żeby ochłonąć bo strasznie sie zdenerwowałem:)Dzisiaj już na chłodno twierdzę ,że nasz gra nie była taka zła.Akcje sie kleiły ,to my przeważaliśmy ale niestety 2 minuty głupoty naszych zawodników i po meczu.Nie można popełniać takich błędów na poziomie ekstraklasy.Trzeba to po prostu wyeliminować, bo jeśli tego nie zrobimy i zagramy w Pucharze UEFA to powtórka z rozrywki (Terek Grozny )gwarantowana.
Co do obsady naszej bramki to trzeba głęboko sie zastanowić kogo postawić na Jagę.To już drugi błąd Kotora.Osobiście wystawiłbym teraz Dolhe, ale to nie ja będę podejmował decyzje w tej sprawie i całe szczęsne bo to trudna decyzja.Niech Franek i ekipa zdecyduje. |
| Maryś | 2008-04-28 14:43 | Franz już zdecydował.Na Jagę Dolha.Info podaję za Przeglądem sportowym str.14
Pozdrowienia dla Wszystkich i udanego tygodnia |
| Fanatic83 | 2008-04-28 16:26 | | lechu1922 co nie zmienia faktu że i tak jesteś prostakiem .... |
| lechu1922 | 2008-04-28 16:41 | | fanatic - prostakiem, który ma swoje zdanie, który żyje w kraju tolerującym wolność słowa...ale Ty jakoś tego nie widzisz, tkwij dalej w swojej "bajce", prostaku ;) |
| Fanatic83 | 2008-04-28 18:47 | | " wielki murzyński ch*j w tyłek takim ludziom!" tym zdaniem potwierdziłeś ze jesteś prostakiem wiec nie zaprzeczaj .... |
| lechu1922 | 2008-04-28 20:27 | nie chce nic mówić, ale sam pokazujesz swoje prostactwo tym, że na siłę doszukujesz się czyjejś winy dla swojej satysfakcji... i wiesz co Ci powiem? wielki murzyński ch*j w Twoją d*pe!
pozdro dla fanaticopodobnych, ojj by się murzyni nawsadzali ;) |
| lechu1922 | 2008-04-28 22:13 | | a tak w ogóle, to nie zamierzam sie z Tobą kłócić, bądź kim jesteś, ja też będę tym kim jestem - wszyscy zadowoleni ;) bo jest coś, co nas łączy...i tak powinno być zawsze...KOLEJORZ! |
| dzikus1922 | 2008-04-28 23:05 | | hmm fanatyk wejdz i zaloguj sie na forum w(L) tam wszyscy beda Ci przyklaskiwac i razem mozecie stawiac pomnik (najlepiej z brazu:)) waszej ikonie a to co napisales murzynskie to masz racje w tylek ale twojemu idolowi on lubi jak mu sie wchodzi to tu to tam.''..trzeba wiedziec kiedy ze sceny zejsc niepokonanym..'' reiss nie wiedzial a teraz traci wszystko: forme(juz dawno stracil, szacunek itd. o wystepie ikonki w ckrakowie mozna powiedziec jedno no wszedl po przerwie i tyle. ciekawe jaki nastepny numer wywinie moze stwierdzi ze Muras jest za slaby na Lecha i on powienien byc mozgiem druzyny i banda klakierow przyklasnie, heh mam nadzieje ze uda sie sprowadzic w przerwie snajpera z prawdziwego zdarzenia i zostanie hernan a wtedy bedziecie mogli wygrzewac swojemu idolowi miejsce na lawce albo na trybunach oby... |
| Fanatic83 | 2008-04-29 11:30 | | dziwkus1922 a czy ja napisałem gdziekolwiek że Reiss ma grać...czytajcie ze zrozumieniem....jeśli nie ma formy to siedzi, bzdurą jest tylko to że pieprzycie że Piotrek psuje atmosfere w sztani, zapewniam że ta jest cały czas świetna... |
| sehan | 2008-04-29 13:50 | przykro mi, ale moje zdanie na temat Reissa jest takie: W LECHU NIE MA DLA NIEGO MIEJSCA I NIE POWINNO JUŻ BYĆ. Bez względu na to czy ktoś nazywa go ikoną, pomnikiem czy symbolem (powtarzam: nazywa go, co nie znaczy że jest).
Dla Lecha będzie lepiej, żeby odszedł. Dla Reissa również. |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|
|
|