Niedzielny remis Korony Kielce z Dyskobolią Grodzisk sprawił, że szanse na wicemistrzostwo Polski mają już tylko trzy drużyny - oprócz grodziszczan - Legia Warszawa i Lech Poznań.
Do 92. min meczu w Kielcach gospodarze też byli jeszcze w grze o drugie miejsce w ekstraklasie na koniec sezonu. Wyrównujący gol Adriana Sikory sprawił jednak, że Korona nie liczy się już w walce o wicemistrzostwo, nie ma szans na start w pucharze UEFA, a i perspektywa gry choćby w Pucharze Intertoto jest właściwie żadna.
To oznacza, że poznaliśmy tak naprawdę skład polskich zespołów, które zagrają w europejskich pucharach. A zatem - Wisła Kraków będzie walczyła o wejście do Ligi Mistrzów. Nie wiadomo jeszcze, czy rozpocznie walkę od pierwszej, czy drugiej rundy kwalifikacyjnej - wyjaśni się to dopiero po zakończeniu rozgrywek w pozostałych ligach europejskich. Pewny start w Pucharze UEFA ma Legia Warszawa po tym, jak awansowała do finału Pucharu Polski. Nawet porażka z Wisłą Kraków nie stanie na drodze do Europy.
Do zdobycia zostają jeszcze przepustki z ligi - jedno do pucharu UEFA, drugie do Intertoto. Teoretycznie prawo startu w tych pierwszych rozgrywkach zdobywa wicemistrz, ale jeśli na drugim miejscu w tabeli wyląduje Legia, to w UEFA zagra również trzecia drużyna ligi. Obaj reprezentanci Polski rozpoczną rywalizację od najwcześniejszej możliwej fazy, czyli od pierwszej rundy kwalifikacyjnej. By się więc dostać do fazy grupowej Pucharu UEFA, trzeba będzie wyeliminować aż trzech rywali.
Czwarty zespół OE będzie musiał zadowolić się udziałem w dawnym Pucharze Lata. Przez Intertoto też można dostać się do Pucharu UEFA i z grubsza jest już znana trzyetapowa droga do tego celu. Reprezentanta naszego kraju najpierw czeka pojedynek z Szachtiorem Soligorsk, piątym obecnie zespołem tamtejszej ekstraklasy. W przypadku pokonania Białorusinów (mecze 21 i 28 czerwca), rywalem polskiej drużyny byłby austriacki Sturm Graz (5 i 12 lipca). Jeżeli udałoby się pokonać i tę przeszkodę, w trzeciej rundzie (19 i 26 lipca), doszłoby do starcia najprawdopodobniej z Czechami lub Węgrami. Reprezentantem Czech będzie ktoś z trójki: FK Teplice, Banik Ostrawa lub FC Brno, a Madziarów - VSC Debrecen, Ujpest Budapeszt lub Gyor FC. Przebrnięcie tej drogi daje miejsce w drugiej rundzie kwalifikacyjnej Pucharu UEFA, czyli dwa szczeble od fazy grupowej.
O to, która z polskich drużyn wystartuje w Intertoto, a która w UEFA, rywalizują już tylko dwa wielkopolskie zespoły - Lech Poznań i Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski. Tyle że klub Zbigniewa Drzymały walczy o prawo gry w Europie dla... Śląska Wrocław, bowiem tam po sezonie przenosi zespół. Prezes Drzymała jeszcze niedawno mówił, że wolałby uniknąć sytuacji, w której Śląsk korzysta z tego, co wywalczą piłkarze z Grodziska. Ale nie tylko dlatego. - To będzie kłopot. Nie można wejść do gry w pucharach z zespołem, który się dopiero poznaje - tłumaczył Drzymała i powoływał się na przykład Lecha, który dwa lata temu, po połączeniu z Amicą Wronki, oddał bez walki mecze w Intertoto mołdawskiemu FC Tiraspol.
Dziś za plecami Wisły Kraków
2. Legia 28 57 43-15
3. Dyskobolia 28 56 49-22
4. Lech Poznań 28 56 33-11
Z kim jeszcze grają
29. kolejka
Dyskobolia - Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok - Legia
Polonia Bytom - Lech
30. kolejka
Lech - ŁKS Łódź
Legia - Polonia Bytom
Odra Wodzisław - Dyskobolia
Jeżeli wszystkie drużyny będą miały tyle samo punktów, wewnętrzna tabela uwzględniająca wyniki meczów w tej trójce da wicemistrzostwo Polski Lechowi, trzecia będzie Dyskobolia, czwarta Legia. W poszczególnych parach Lech jest lepszy od Legii, Dyskoblia od Lecha, a w przypadku równej liczby punktów Legii i Dyskobolii - o kolejności zadecyduje różnica goli z całego sezonu (1:0 i 0:1 w bezpośrednich meczach).
W tym ostatnim przypadku mielibyśmy zresztą do czynienia z nietypową sytuacją, bo według regulaminu o miejscach premiowanych udziałem w pucharze UEFA muszą zadecydować wyłącznie rezultaty między zainteresowanymi. Ponieważ Legia z Dyskobolią mają bilans idealnie remisowy, zgodnie z przepisami do ustalenia kolejności konieczny byłby baraż. Ale... nie zostanie rozegrany, ponieważ w takiej parze walka o wicemistrzostwo w tym sezonie nie będzie de facto walką o start w pucharach. Dlaczego? Bo Legia już uzyskała promocję do PUEFA z Pucharu Polski, w którym w finale gra ze zdobywcą tytułu mistrzowskiego Wisłą i nawet przegrana daje jej awans do europejskich rozgrywek. A regulamin nic nie mówi o dodatkowych meczach w celu wyłonienia wicemistrza Polski (tylko mistrz, puchar UEFA, spadek i baraż o pozostanie w lidze)...
|