Dalej nie wiadomo jaka będzie przyszłość Marcina Zająca. Negocjacje trwają już bardzo długo. Zawodnik cały czas zastanawia się nad podpisaniem nowego kontraktu. -Marcin nie zgodził się na warunki przedstawione przez Lecha i dzisiaj rozmowy są dalej kontynuowane. - powiedział LechPoznan.NET Przemysław Erdman, menedżer zawodnika.
Jak udało nam się dowiedzieć kością niezgody cały czas jest długość kontraktu, ale także warunki finansowe. -Marcin chciałby podpisać dłuższy kontrakt, aniżeli na rok. Jeśli kontrakt miałby zostać podpisany na rok, chodzi również o lepsze warunki finansowe. - podkreśla Erdman.
Strzelec 10 bramek w ubiegłym sezonie ma kilka propozycji z innych klubów, nieoficjalnie mówi sie o Wiśle Kraków, GKS-ie Bełchatów czy Austrii Wiedeń. Jednak Marcin dalej chciałby zostać w Poznaniu. -Negocjujemy dalej z Lechem. Nie ukrywamy, że Marcin chce grać dalej w Lechu, ale oczywiście na pewnych warunkach, które satysfakcjonowałyby jego osobę.
Wydaje się, że sprawa utknęła w pewnym punkcie i któraś ze stron musi zrobić zdecydowany krok w sprawie podpisania kontraktu. Jeśli Marcin zostanie w Lechu na pewno dalej będzie odgrywał ważną rolę w zespole, jeśli natomiast do podpisania kontraktu nie dojdzie, "Kicaj" nie będzie miał problemów ze znalezieniem nowego pracodawcy. -Szanse na podpisanie nowego kontraktu są dość duże, natomiast nie można tego traktować jako pewniak i każdą ewentualność trzeba rozpatrywać. - tłumaczy menedżer zawodnika.
Adam Mieloch