|
|
|
| 2008-08-17 19:07 |
Wysokie zwycięstwo Lecha w Białymstoku! |
|
Na koniec 2. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Jagiellonia Białystok podejmowała na własnym stadionie ostatniego w tabeli Lecha Poznań, a Odra Wodzisław Śląski spotkała się z warszawską Legią. "Kolejorz" po wpadce przed tygodniem tym razem pewnie pokonał "Jagę", a "Wojskowi" dość nieoczekiwanie ulegli niżej notowanej Odrze.
Z niedzielnych spotkań na pewno ciekawiej zapowiadał się pojedynek... |
|
| >> więcej >> skomentuj to wydarzenie (78)
>> więcej wydarzeń |
|
|
|
|
| Lech ma skład, ale jeszcze szuka bramkarza |
| Mozi | 2008-07-04 11:38 | G. Wyborcza | A
A
A |
Świetne wyniki sparingów piłkarzy Lecha Poznań nie są dla trenera Franciszka Smudy zaskoczeniem. - Ten zespół będzie grał ładnie taktycznie i technicznie - zapowiada szkoleniowiec "Kolejorza".
W tym okresie przygotowawczym Lech przegrał tylko pierwsze spotkanie - z Amkarem Perm. Póki jednak przeciwko Rosjanom grali podstawowi piłkarze, "Kolejorz" prowadził. Trzy kolejne mecze już wygrał - 4:0 z Górnikiem Zabrze, 3:1 z Turem Turek i 3:0 z Vojvodiną Nowy Sad.
- Dla mnie te wyniki nie są ważne. Za to ważne jest to, że widzę fragmenty dobrej gry - mówi Smuda. Trener Lecha zresztą przyznaje, że jego zespół wcale nie jest lepiej przygotowany do gry niż choćby wiosną. - U mnie okres przygotowawczy zaczyna się w styczniu i trwa trzy miesiące. Akumulatory mamy naładowane do końca roku, a teraz tylko je trochę odświeżamy. Sił ma starczyć do końca roku - zapewnia.
Smuda jest zadowolony, bo też jego zespół gra coraz lepiej. - Mam wartościowych piłkarzy na każdej pozycji, ci którzy doszli już są wzmocnieniem - przyznaje. I wymienia: - Peszko: zdecydowanie bardziej waleczny od Zająca, szybki i zadziorny. Lewandowski: kandydat na gwiazdę ligową, zobaczycie, że Lech go kiedyś sprzeda za wielkie pieniądze. Stilić: nie widziałem wcześniej tego chłopaka, nic o nim nie wiedziałem. Teraz, po treningach i meczach, widzę, że to będzie wielki piłkarz. Dużo widzi, świetny technik. Arboleda: jeden z najlepszych w lidze środkowych obrońców.
W środę Lech pewnie wygrał z czołową drużyną z ligi serbskiej, a nowe nabytki Lech spisały się lepiej od 17-letniego Danijela Aleksicia czy nieco starszego od niego Vladko Grozdanovski. Obu graczy jeszcze niedawno Lech starał się pozyskać, a negocjacje w sprawie sprzedaży Aleksicia, zwanego "serbskim cudownym dzieckiem", Vojvodina chce rozpoczynać na poziomie dwóch milionów euro.
Lech takich pieniędzy na pojedyncze transfery nie ma i długo miał nie będzie. I tak wydatki poznańskiego klubu w tym okienku transferowym są spore. Dla Smudy to jednak wciąż mało. - Aby odnosić sukcesy, grać w Lidze Mistrzów, trzeba mieć spory budżet i pozyskiwać piłkarzy, którzy potrafią grać. Trener Młynarczyk mówi mi, że to właśnie nas dzieli od FC Porto, w którym kiedyś on występował. Ja dostawałem piłkarzy, których musiałem uczyć taktyki, techniki, przygotować fizycznie, w klubach z Ligi Mistrzów trener jest odpowiedzialny tylko za to ostatnie - mówi.
Trener Lecha i tak jest zadowolony. - Mam po dwóch graczy na prawie każdą pozycję. Walka trwa - mówi. Problem jest właściwie tylko z pozycją bramkarza, bo Krzysztof Kotorowski nie ma rywala w walce o miejsce w bramce - takimi nie są na razie Paweł Linka i Dawid Kręt. To się jednak zmieni. - Przyjadą do nas na testy dwaj bramkarze: z Czarnogóry i Chorwacji. Nie wiem, czy zdążą dotrzeć jeszcze w Austrii, ale będą. Sam Kotorowski to za mało - twierdzi Smuda.
W obronie pewne wydaje się miejsca Arboledy i Bartosza Bosackiego. Za to na lewej obronie miejsce Ivana Djurdjevicia już takie pewne nie jest. - Luis Henriquez zrobił ogromny postęp. Z Vojvodiną zagrał lepiej od Ivana - przyznaje Smuda, który nie widzi w swoim składzie miejsca dla typowych skrzydłowych. - Wszyscy mają zasuwać także w środku, to będą środkowi pomocnicy, których rolą będzie też gra na bokach - twierdzi Smuda. Lech ma grać w takim systemie jak AC Milan, z trójką piłkarzy w środku pola. Wydaje się, że taką rolę będą spełniali Rafał Murawski, Tomasz Bandrowski i Sławomir Peszko. Przed nimi będzie ofensywny pomocnik (Semir Stilić, możliwe też że ewentualnie Piotr Reiss), zaś z przodu - Robert Lewandowski i Hernan Rengifo. Trudno za to się spodziewać, by do składu szybko wskoczyli młodzi piłkarze, mimo że właściciel Lecha Jacek Rutkowski zapowiadał, że chce dwóch takich w zespole już jesienią. - Oni mają spory talent, ale najpierw muszą się obyć z dorosłą piłką. Taki Machaj sporo widzi, strzela z obu nóg, ale nie widzę go już teraz w roli podstawowego piłkarza - uważa Smuda. Na razie więc młodzież z Lecha musi przygotować się do roli rezerwowych. - W ostatnim dniu zgrupowania mamy w Austrii zagrać jeszcze z lokalną drużyną. Takie mecze będą właśnie przede wszystkim szansą dla nich, by pokazać się w pierwszym zespole - dodaje.
|
|
Autor: Czytań: 2678 >> skomentuj tego newsa (11)
|
Zobacz także
|
|
Komentarze
| don | 2008-07-04 12:02 | | A gdzie ten napastnik niespodzianka? 3 napastników to za mało. |
| LeoMessi | 2008-07-04 12:11 | | http://goool.pl/main.php?id=13211 !!!! TO MUSI BYC TA NIESPODZIANKA :) |
| bleblehul | 2008-07-04 12:25 | | szkoda że górnik nam bonina sprzątnie.. :/ ale mozę jednak jeszcze zapowiadana niespodzianka sie pojawi.. :p |
| LeoMessi | 2008-07-04 12:32 | | Ja sie ucieszylem ze BONIN nie zagra u nas jak dla mnie to jest Gorsza wersja Lobodzinskiego zreszta tez CIENIASA ... SKRZYDLOWY musi byc szybki a nie wolny jak zolw ... |
| K.C.M. | 2008-07-04 12:32 | | LeoMessi masz rację to musi być ta niespodzianka:D |
| lesiu123 | 2008-07-04 14:06 | | haha ronaldo w lechu |
| resident25 | 2008-07-04 14:16 | | GOD BLESS KKS LECH POZNAN |
| resident25 | 2008-07-04 15:02 | Manuel Arboleda, jeden z ulubionych zawodników Franciszka Smudy, przekonał się, że u trenera Lecha Poznań nie ma "świętych krów".
Jednak tym razem Smuda był naprawdę wściekły po tym, jak Kolumbijczyk został wyrzucony z boiska podczas sparingu "Kolejorza" z Vojvodiną Nowy Sad za dyskusję z sędzią.
- Masz grać na nie sędziować! - wrzeszczał Smuda na Arboledę opuszczającego boisko. Trener Lecha znany jest z tego, że nie toleruje takich "wyskoków".
- Mamy być zespołem grającym w piłkę, a nie stadem rozkapryszonych gwiazd, które tylko dyskutują - podkreśla Smuda.
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"
|
| girjic | 2008-07-05 12:28 | WITAM
Moim skromnym zdaniem macie najwieksze szanse na mistrzostwo od 15 lat.
Gratuluje transferow i zmuszenia Smudy do ciezkiej pracy i rozwoju.
Szkoda tylko, ze nie macie Zajaca (komentarz jednego z Waszych specjalistow o nim: Bardzo ciekawa sprawa, wyszło np. że w przypadku Marcina Zająca nie wolno oddziaływać na motywację. On jest już tak silnie zmotywowany, że każda kolejna motywacja może tylko zaszkodzić), bo mial Widzewski charakter, ktory Smuda dopiero Waszym Poznaniakom wpaja, ale nie mozna dac jednemu zawodnikowi duzo wiecej, niz innym.
Lech gral najladniejszy futbol w zeszlym sezonie i licze, ze bede Was wlasnie dopingowal w fazie grupowej Pucharow. I ze utrzecie nosa Legii, gdy my sie bedziemy tulac po 2 lidze.
Pozdrawiam, powodzenia, i jeszcze raz GRATULACJE za transfery i wobec Zarzadu i kibicow za zmotywowanie Smudy.
I zycze troche szczescia w losowaniu w 1 fazie pucharu UEFA (bo tam beda ze 2-3 druzyny jeszcze poza Waszym zasiegiem).
Sciagnijcie bramkarza i idzcie na Majstra (szanse 30% Lech, 30% Wisla, 25% Legia, 15% ktos inny).
Pa
Kamil Ł - WIDZEWIAK
|
| kev72 | 2008-07-05 18:17 | | Bramkarza z jajami trzeba i będzie w miarę silna paka. |
| bonzo | 2008-07-05 22:31 | | Przydalby sie nowy bramkarz, ale nie dlatego zeby zastapic Kotora, tylko żeby zrobic mu konkurencje, tak jak Dolha. Kiedy nie mial pewnego miejsca w skladzie, z wieksza mobilizacja przystepowal do meczu, co wplywalo na jego gre. Taki np Boruc by mogl byc ;p |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|
|
|