lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
PU: Feyenoord - Lech
Lech - Polonia B. (Vivo)
PU: Lech - Deportivo (Vivo)
Lech - Polonia (Vivo)
PU: Lech - Nancy (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Co działo się w Moskwie...
Klauny, błazny i "małys...
Wrócić na właściwe tory...
Czas zejść na ziemię...
Reiss i Djurdjević na ...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Smuda: "Na razie jeszcz...
Robert Lewandowski spec...
Smuda: Koniec marudzeni...
Rutkowski: Interesuje m...
Linka: Każdy mecz jest ...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan


Profesjonalne statystyki odwiedzin
Osób na stronie: 11
  lech poznan lech poznan
2009-01-06 00:21 2009 - czy to będzie przełomy rok dla Lecha?
lech poznan 2009 - czy to będzie przełomy rok dla Lecha?

Rozpoczął się prawdopodobnie najważniejszy rok w całej historii poznańskiego Lecha.

Gdyby ktoś kazał państwu wskazać najbardziej dotąd przełomowy i najważniejszy rok w dziejach poznańskiego Lecha, który by państwo wskazali? 1983 - pierwsze mistrzostwo? 2001 - odwrót znad przepaści, jaką był bliski spadek aż do III ligi? 2006 - wejście do klubu holdingu Amica i jego wielki...

>> więcej      >> skomentuj to wydarzenie (0)      >> więcej wydarzeń
  lech poznan lech poznan
  lech poznan lech poznan

Idzie zima, bo piłkarze odlatują
Prezes_ | 2008-11-19 23:45 | Gazeta Wyborcza Poznań | A A A
lech poznan Idzie zima, bo piłkarze odlatują
Szefowie poznańskiego Lecha nawet nie zdają sobie sprawy z tego, co narobili. Prawie wysadzili fundament, na którym stoi prasa sportowa. A wszystko przez wypowiedzi, że tej zimy "Kolejorz" nikogo nie sprzeda. Za żadne pieniądze. Jak można mówić coś takiego?! To z czego, przepraszam bardzo, teraz będą żyli dziennikarze?

Informacje o tym, kto się kim interesuje i kto jest bliski przejścia dokąd, są solą każdego okna transferowego. Wiedzą o tym znakomicie nie tylko dziennikarze. Także menedżerowie, dyrektorzy sportowi i nawet sami piłkarze. Najczęściej to oni puszczają w obieg informacje, które potem zaczynają żyć własnym życiem. Słyszałem, doszły mnie słuchy, tak między nami, do twojej informacji, tylko na razie nie pisz...

Niekiedy bywa jednak inaczej. Weźmy taki oto przypadek... Przyjeżdża do Poznania przedstawiciel jakiegoś zachodniego klubu..., niech to będzie przykładowo Celtic Glasgow. Obojętnie kto - choćby facet od szkolenia dzieci w Celtiku, który przyjechał tu wziąć udział w losowaniu turnieju. Przy okazji ktoś, dajmy na to, że dziennikarz klubowej telewizji, zapyta go z grzeczności, czy podobał mu się mecz z Polonią. A Szkot na to z grzeczności, że oczywiście, szalenie mu się podobał. No to, czy może któryś z piłkarzy Lecha mu się, dla przykładu, też podobał. Naturalnie, nawet kilku mu się podobało. Ten Stilić, weźmy z brzegu, nie najgorszy...

Bingo! Czyli Celtic jednak interesuje się Stiliciem! Wszyscy gdzieś podświadomie to przecież czuliśmy. No przecież taaaaki klub musi się interesować taaaaakim piłkarzem.

Przypomina mi się wtedy pewna anegdota sprzed lat o wizycie brytyjskiego następcy tronu w Nowym Jorku. Gdy wysiadł z samolotu, na lotnisku czekali na niego dziennikarze. - Czy zamierza Wasza Książęca Mość odwiedzić w Nowym Jorku jakieś nocne lokale? - spytali. - A czy są w Nowym Jorku jakieś nocne lokale? - odrzekł książę Walii.

"Czy są w Nowym Jorku jakieś nocne lokale? To pierwsze pytanie, jakie zadał brytyjski książę po przylocie do Nowego Jorku" - grzmiał następnego dnia nagłówek. Hm... wszystko się zgadza...

Wracając jednak do deklaracji władz Lecha o tym, że nikogo nie sprzedadzą. Panowie prezesi - tak się po prostu nie robi. Jednym takim stwierdzeniem wykasować tyle nagłówków z nazwami fajnych klubów. Przecież nie można tak ograniczać dziennikarskiej pomysłowości. Nie w przeddzień mroźnej, pozbawionej piłki nożnej zimy.

Dlatego właśnie choć wszyscy prezesi Lecha Poznań będą zapewniać, że za żadne skarby nie sprzedadzą tej zimy jakiegokolwiek gracza Lecha Poznań, i tak żaden dziennikarz im nie uwierzy.

Nie podetnie przecież gałęzi, na której siedzi i która musi go utrzymać przez całą zimę.

Radosław Nawrot


Autor:       Czytań: 1969       >> skomentuj tego newsa (11)
Zobacz także
Komentarze

matacz | 2008-11-20 00:40
Panie Nawrot, stacza sie Pan strasznie, zależy Panu na sile Dumy Wielkopolski, czy na zapełnieniu ostatniej strony GW?
tuptus | 2008-11-20 08:21
panie Nawrot, daj pan sobie spokoj z pisaniem o sporcie a w szczegolnosci o pilce i LECHU,patrzac na pana ,na lekcjach wf pan nie cwiczyl a teraz sie pan madruje jak pana byly naczelny[!] ps;naklad maleje bzdury wymyslamy,niestety-stety konkurencja jest szybsza, a taka ta wyborcza miala byc inteligencji z uw,ud,sld,sdrp itp a teraz musi pisywac dla plebsu,coz za updek panie Nawrot[!]

ADMIN: Wystarczy jeden wykrzyknik kolego. Nikt tu nie lubi krzykaczy (szczególnie admini) ;-)
Ubot | 2008-11-20 10:20
Chyba nie za bardzo zrozumieliście sarkazm w tym tekście. Moim zdaniem bardzo dobry artykuł, wyśmiewający innych dziennikarzy za to, że piszą o transferach wyssanych z palca i próbują kreować rzeczywistość, byle tylko zapełnić szpaltę.
Nie lubię GW jak psów, ale akurat ten artykuł mi się podoba.
A że gazety i tak będą pisać... co poradzimy?
bobek | 2008-11-20 10:33
Ale biadolicie, uważam że to świetny, autoironiczny artykuł. To nie tylko naśmiewanie się z RUTYNY dziennikarskiej, ale też - moim zdaniem - w jakimś stopniu zaprezentowanie swojego poparcia wobec, słusznego skądinąd, postępowania zarządu, który nie chce sprzedawać zawodników. Czytajcie wszystko, a nie tylko to, co chcecie przeczytać!
slavus | 2008-11-20 10:56
również uważam, że bardzo dobry artykuł
Marley | 2008-11-20 11:10
Cykl życia artykułów o transferach wygląda tak:

środek rundy -> spekulacje kto gdzie przejdzie (jak pisze pan Nawrot),

koniec rundy -> narzekanie dziennikarzy na dziennikarzy, że wymyślają transfery (jak pisze pan Nawrot),

początek okienka -> dalsze spekulacje,
pierwsze transfery (te mniej spektakularne),

koniec okienka -> najważniejsze transfery, podsumowania zakupów i rozchodów zawodników, narzekanie zawiedzionych dziennikarzy, że transfer wybitnego zawodnika do wielkiego klubu, o którym tyle się mówiło od dłuższego czasu, nie doszedł do skutku,

początek rundy -> narzekanie na transfery,

środek rundy -> spekulacje kto gdzie przejdzie.

I tak oto dziennikarze sportowi mają cały czas co robić. Jak grabarze, piekarze i damy Koryntu...
matacz | 2008-11-20 14:26
ale czy jest to artykuł czy felieton? Nie ma już o czym pisać?
glos z zagranicy | 2008-11-20 15:15
Tak jak nie lubie tego goscia tak musze napisac: jak na wartosc jego warsztatu dziennikarskiego calkiem niezle. Moze na przyszlosc zostanie przy tym kierunku dziennikarstwa: osmieszania siebie i ludzi z tego srodowiska a zaprzestanie pisania o sprawach naszego klubu. To pewnie tylko moje pobozne zyczenie, ale nie bede tracil nadziei. Panowie z ADMIN: tez ztonujcie wiemy jak bliski serca jest Wam pan Nawrot, ale inni moga chyba miec swoje zdanie i umieszczac pare wykrzyknikow wiecej.

ADMIN: Zdanie owszem, ale regulamin jest regulaminem. Co do pierwszej części Twojego zdania - łapy opadają... Znów głos z zagranicy i jego wywody - makabra
Krzycho86 | 2008-11-20 19:34
Nie rozumiem sensu tego artykułu. W jakim celu go napisał pan Nawrot, bo chyba nie w celu ośmieszenia siebie i całego dziennikarstwa... Tym niemniej, wiele prawdy w tym artykule ;) Media sportowe to dno
szypa | 2008-11-20 23:16
Grupa iti, skolegowana z GW w jaskrawy sposób niszczy Lecha. Tym bardziej cieszy oświadczenie władz klubu. W tym przypadku tworzenie nowych mitów czyli faktów prasowych przez GW wspólnie z iti i TVN zostało skutecznie zdławione. A Panu radzę zimą więcej ruchu, bo toczysz się Pan. Dziennikarstwo nie jest redaktorzyny najmocniejszą stroną.
szymon1 | 2008-11-21 12:37
Szanowni Państwo . Proszę nie nazywajcie tego co zamieszczane jest w gazetach dziennikarstwem a panów piszących dzinnikarzami . Ale coż każdy ma jakąś pracę .
Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer Protected by BOWI Group
Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
lech poznan