|
|
|
| 2010-03-06 17:57 |
Ekstraklasa: Lech wygrywa z Cracovią! |
|
Piłkarze Lecha Poznań pokonali 3:1 drużynę Cracovii w meczu 19. kolejki Ekstraklasy. Autorami bramek dla Kolejorza byli Siergiej Kriwiec, Robert Lewandowski i Sławomir Peszko. Pierwsza połowa rozpoczęła się od ataków Lecha, jednak to drużyna Cracovii otworzyła wynik spotkania. W 20. minucie po kontrataku gola zdobył Mołdawianin, Aleksander Suworow. Przy precyzyjnym...
|
|
| >> więcej >> skomentuj to wydarzenie (105)
>> więcej wydarzeń |
|
|
|
|
| Włosi robią lechitom na złość |
| Prezes_ | 2009-02-21 20:21 | własne | A
A
A |
Mecz Lech Poznań - Udinese Calcio obejrzało około stu kibiców gości - wszyscy, którzy chcieli przyjechać do Polski. Dużo większym zainteresowaniem zagranicznym wypadem wykazują się kibice Kolejorza. Władze Udinese zdecydowały się udostępnić im aż 3000 miejsc na Stadio Fruli, jak się jednak okazało, nie był to zwiastun owocnej współpracy polsko-włoskiej.
Działacze Udinese postanowili przesłać bilety w dwóch partiach. Pierwsza pula zawierała 1700 wejściówek za 15 euro oraz 50 biletów o 5 euro droższych do bezpośredniej dyspozycji klubu (wycieczka w ramach Lech Travel). Drugą pulę dosłać mieli dopiero po wyprzedaniu pierwszej partii, co udowodnione miało zostać przelewem jej równowartości pieniężnej. Klub wraz z Wiarą Lecha ustalił zasady sprzedaży wejściówek, w myśl których w pierwszej kolejności uprawnieni mieli zostać kibice legitymujący się przynajmniej jednym wyjazdem w ubiegłej rundzie, a następnie posiadacze karnetów na rundę wiosenną.
Przewidywany termin sprzedaży zbliżał się, tymczasem obiecane bilety nie napływały. Wobec braku odpowiedzi na ponaglenia ze strony przedstawicieli Lecha, poznaniacy zmuszeni zostali do sprzedaży specjalnych kuponów, które kibice mieli wymienić na wejściówki po ich dotarciu do Poznania. Te w końcu nadeszły, ale z karygodnym opóźnieniem. Ich sprzedaż przebiegała jednak wolniej, niż pierwotnie zakładano i pierwsza pula rozeszła się dopiero tuż przed poznańskim meczem. Niewykluczone, że jeszcze paruset kibiców zechciałoby dołączyć do grona wyjazdowiczów, jednak Lech zmuszony był do zamknięcia listy. Drugą pulę klub z Udine miał przesłać dopiero po uzyskaniu przelewu za pierwszą partię, a ten dotarłby do Włoch dopiero 2-3 dni po nadaniu. Praktyka pokazała, że rywale najprawdopodobniej nie wyrobiliby się w krótkim czasie pozostającym do meczu i bilety dotarłyby do Polski już po 26 lutego.
Pozostałym kibicom Kolejorza pozostaje więc wyjazd na własną rękę do Udine i nabycie wejściówki na miejscu. Nie byłoby to problemem, gdyż miejscowy 40.000-tysięcznik nieczęsto zapełnia się do ostatniego miejsca, a już mecze Pucharu UEFA cieszą się na nim wyjątkowo mizernym zainteresowaniem. Kłopoty pojawić się jednak mogą przy próbie dołączenia do zwartej grupy wielkopolskich fanów, gdyż jak zapowiadają włoscy działacze, na sektor gości nie wejdzie nikt z biletem na jakiekolwiek inne miejsce.
O dalsze komplikacje postarały się służby mundurowe. Kilka lat temu włoskie prawodawstwo dotyczące organizacji meczów piłkarskich zostało zaostrzone bardziej niż normy angielskie, wprowadzając m.in. policyjną cenzurę transparentów, czy zakaz machania flagami poza uprzednio wyznaczonymi porami. Z czasem jednak praktyka zaczęła łagodnieć i faktyczne restrykcje obejmujące kibiców stały się znacznie łagodniejsze. Papier jest jednak cierpliwy i faszystowskie ustawy postanowiono wykorzystać na przyjazd Polaków. Policja postanowiła więc zabronić poznaniakom wniesienia na stadion bębnów, megafonów oraz, co najbardziej oburza kibiców, wszelkiego rodzaju flag. To rozwiązanie uderzy nie tylko w grupy chcące wyeksponować swoje fany, ale we wszystkich kibiców Kolejorza, uniemożliwi bowiem zaprezentowanie przygotowanej już kosztownej oprawy meczowej.
To nie pierwszy przypadek nadzwyczajnych ruchów towarzyszących przyjazdowi fanów Lecha. W Wiedniu przed meczem wprowadzono nieomal stan wojenny, z kolei w Rotterdamie zabroniono wniesienia bębnów i megafonów z powodu... braku atestów przeciwpożarowych. Co ciekawe, podczas meczów z Austrią i Feyenoordem dochodziło do gorszących incydentów na trybunach, tylko że na sektorach zajmowanych przez miejscowych kibiców. Do zachowania dzikich najeźdźców ze wschodu nie zgłaszano obiekcji. W tej chwili trwają negocjacje z włoską policją w sprawie uchylenia absurdalnych zakazów, miejmy nadzieję, że przyniosą one pozytywne wyniki.
|
|
Autor: Czytań: 6448 >> skomentuj tego newsa (10)
|
Zobacz także
>>
|
|
Komentarze
| pietrek88 | 2009-02-21 21:35 | | widze że odradza się faszyzm we włoszech:( |
| MichuB | 2009-02-21 21:58 | | no się nie odradza, on tam nigdy nie umarł :) |
| gruby16 | 2009-02-22 01:11 | W ogóle Włosi to jak dotychczas ekipa która mnie najbardziej wkurza z tych wszystkich pucharowych co już graliśmy, a do największej frustracji doprowadza mnie ten ich zarozumiały trener, najchętniej sprzedałbym mu bułkę na do widzenia.
pozdro |
| szypa | 2009-02-22 11:21 | | @MuchuB: zgoda w 100% Całe szczęście ich państwo rozakłada mafia ;) |
| piotrekom | 2009-02-22 11:50 | | Takie kombinacje z nami nic Włochom nie dadzą, będzie to ciężki mecz ale nasi przywiozą zwycięstwo!!! |
| mrzygłód | 2009-02-22 12:53 | | bez przesady - to chyba ogólnoświatowy spisek przeciwko nam Austriacy, Holendrzy , w Moskwie tez naszych prześladowali, GW , prokuratura a teraz Włosi juz kilka lat temu uchwalili te ustawy bo się dowiedzieli ze bedą z nami grać . panowie bez przesady bo się kompromitujemy |
| navilis | 2009-02-22 14:17 | | mrzygłód: zgadzam sie z Tobą myślę że sa to nie dopatrzenia itd. ale nie ogólnoświatowy spisek przeciwko nam:) co nie zmienia faktu że powinni to zmienić |
| ManiakTV | 2009-02-22 14:22 | Włosi na boisku w Poznaniu nie zachowywali się fair, a już boję się co będzie dziać się na ich terenie... Władze Włoch i klubu Udinese nie są w porządku w stosunku do poznańskich kibiców, ponieważ wiedzą, że inaczej nie wygrają... Na szczęście praktyka pokazuje, że nierówna gra się nie opłaca, bo plami wizerunek, a Lech i tak wygrywa ;)
Udinese - Lech 2:3 |
| PiotrWielki | 2009-02-22 19:38 | | jak ja nienawidze MAKARONOW :/ ... |
| Semir | 2009-06-14 09:43 | | A co mówiły włoskie gazety sportowe? Kiedy zapowiadali mecz Udniese Calcio - Lech Poznań, powiedzieli, że "Poznań to miasto leżące gdzieś w Polsce, pomiędzy Berlinem a Warszawą, czyli stolicą Polski". Innymi słowy: CHAMY! |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|
|
|