|
|
|
| 2010-03-11 15:01 |
Kriwiec celuje w mistrzostwo i LM |
|
Siergiej Kriwiec jest najlepszym piłkarzem, który w zimowym okienku transferowym trafił do polskiej Ekstraklasy. Białorusin wzmocnił szeregi Lecha Poznań, w którego barwach już w drugim spotkaniu wpisał się na listę strzelców. Teraz liczy na mistrzostwo i... awans do Ligi Mistrzów. - Stać nas na jedno i drugie - mówi otwarcie.
Kriwiec ze swoim poprzednim klubem występował w fazie grupow...
|
|
| >> więcej >> skomentuj to wydarzenie (6)
>> więcej wydarzeń |
|
|
|
|
| Wiele szumu, ale o co? |
| michus83 | 2009-04-15 20:32 | własne | A
A
A |
Od jakiegoś czasu w niektórych polskich mediach, w mniejszym lub większym stopniu, podnosi się temat odnośnie odebrania Euro 2012 Poznaniowi. Miastu, które od dawna jest wizytówką Polski, głównie za gospodarność jego mieszkańców, a także ich otwartość i gościnność. Poznań może poszczycić się Międzynarodowymi Targami, bogatą architekturą, wieloma kompleksami rekreacyjno-rozrywkowo-handlowymi (jeden z nich został uznany za najlepszy na świecie). Stolicę Wielkopolski na dzień dzisiejszy można uznać również za polską stolicę akademicką (co piąty mieszkaniec Poznania to student!). W tym ponad półmilionowym mieście na szczególną uwagę zasługuje jednak coś jeszcze, coś, co można uznać za ewenement na skalę naszego kraju. Kibice piłkarscy, którzy od wielu lat wypełniają po brzegi stadion przy Bułgarskiej, tworząc niesamowite oprawy, fantastycznie dopingując przy tym swój zespół. Kiedy popatrzy się na spektakle, które kreują fani Lecha, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że wyglądają one często lepiej niż na stadionach czołowych klubów Europy. Główna w tym zasługa znakomitej organizacji ruchu kibicowskiego, zauważonego już na Starym Kontynencie, podczas ostatnich występów drużyny Kolejorza w Pucharze UEFA. Kilka miesięcy temu włoski dziennik Corriere Della Sera zamieścił artykuł o znakomitej atmosferze podczas meczów na stadionie Lecha, na którym rozegrane zostaną mecze Euro 2012...
Dzisiaj można przeczytać w jednym z najpoczytniejszych polskich dzienników, jak anonimowy informator dowiedział się, iż organizacja Mistrzostw Europy w Poznaniu jest mocno zagrożona, głównie z powodu braku tras dojazdowych i teraz uwaga - "nieodpowiedniego kąta nachylenia trybun do boiska"! Szkoda, że nie wiadomo kto jest owym informatorem, ponieważ takie argumenty na zdrowy rozsądek wydają się delikatnie rzecz ujmując, mało poważne. Dalej tajny rozmówca wysuwa wniosek o nieprzychylności polskich polityków wobec stolicy Wielkopolski. Bo premier Donald Tusk jest z Gdańska, wicepremier Grzegorz Schetyna z Wrocławia, a cała "śląska świta" z PZPN-u oczywiście promować będzie Chorzów. Ciekawe teorie, tyle, że to nie oni, a przedstawiciele europejskiej federacji piłkarskiej są decydentami w ocenie przygotowań wyżej wymienionych miast. Warto w tym miejscu przypomnieć, które miasto znajdowało się na pierwszym miejscu w rankingu, kiedy Polsce i Ukrainie przyznano organizację mistrzostw. Właśnie Poznań był wtedy na czele i na tą chwilę w tym mieście są najdalej posunięte prace przy budowie stadionu. Wiadomo, że obiekt przy Bułgarskiej będzie oddany do użytku najwcześniej, bo w połowie 2010 roku. Dlatego nagłośnienie tematu, jakoby Michel Platini był niezadowolony kątem nachylenia trybun, czy innych tego typu historyjek można wsunąć między bajki.
Kolegom "po piórze" na koniec radzę jeszcze, aby zajęli się faktycznymi problemami, a nie szukali ich tam, gdzie one nie istnieją.
autor: Michał Sobkowiak
|
|
Autor: Czytań: 3104 >> skomentuj tego newsa (20)
|
Zobacz także
>>
|
|
Komentarze
| romak | 2009-04-15 21:29 | michus83: wszystko to prawda. Już kiedyś napisałem, że jeśli UEFA będzie opierać się tylko i wyłącznie na faktach to o Poznań jestem spokojny, ponieważ broni się sam. Nie mam natomiast żadnych wątpliwości, że ta nagonka dopiero się rozpoczęła i będzie trwała do samego końca. Jak usłyszałem, to co ostatnio zrobiono szopkę w Gdańsku z tą konferencją prasową i rzekomym fantastycznym przygotowaniu tego miasta i spektakularnym sukcesie (podpisanie umowy na budowę stadionu po dwóch, podkreślam DWÓCH latach od przyznania nam EURO), i tej ogromnej dumy z tego faktu i twierdzeniach o najlepiej przygotowanym mieście, to poprosiłem żonę, żeby mnie uszczypnęła! To są jakieś hity, to jest możliwe tylko w Polsce. Ludzie, oni nam wmawiają, że to co jest czarne jest białe, a to co białe jest czarne. Sukces w postaci podpisania umowy na budowę stadionu po dwóch latach??? A szczere pole jak stało tak stoi!!! No, ale za to makieta piękna, a w Poznaniu kąt nachylenia trybun nie taki... Szlag mnie trafia jak to wszystko widzę.
Pozdrawiam |
| gwiezdny gosc | 2009-04-15 22:31 | | Szkoda tylko, że miasto zaakceptowalo budowę z dziurwaym i za małym dachem-to jest skandal, że projekt pierwszej trybuny przeszedł,,,skąpy traci dwa razy"lepiej wydać więcej na początku niż później dokładać. Czy wie ktoś jaka mądra głowa projetktowała tą trybunę? Kur..!Nie mogę tego przeboleć tyle kasy poszło się pierd...! Gdyby nie to nie stolyca mogłaby nam naskoczyć... |
| adratm | 2009-04-15 23:03 | | śmieszne to wszystko... kąt nachylenia nie taki?? A Warszawce, czy Gdańsku na pewno jest idealny. Przynajmniej na makietach;) |
| KaKaeS_kłdw | 2009-04-15 23:29 | | gwiezdny gosc mnie tez to wkur***... gdyby nie to to stadion wyszedl by ideal ze mucha niesiada a ta bedzie "krzywy" |
| almelo | 2009-04-15 23:48 | | tak ten kat nachylenia to naprawde argument!hehehe.co za bzdura!koles ktory sprawdzal ten kat musial byc niezle odchylony i chyba jeszcze z warszawy.a co do marnotrawienia kasy powinno sie tego architekta publicznie zlinczowac! |
| ZAMPANO | 2009-04-16 00:52 | | Autor tego artykułu zapomniał tylko napisać,że to nie kibice Lecha będą siedzieć na trybunach w czasie ME,więc info o oprawach dla UEFA znaczy tyle co nic. |
| Ubot | 2009-04-16 08:37 | | Nic dodać nic ująć. Na szczęście o przyznaniu miastu praw do organizacji imprezy nie decydują tylko leśne dziadki, ale również nieco mądrzejsi ludzie, którym zależy na sukcesie tej imprezy. |
| Ubot | 2009-04-16 08:39 | | Acha, a tak przy okazji, to nie mówmy o "odebraniu" Poznaniowi Euro, bo na razie nikt nam go nie przyznał! Poznań jest nominowany. |
| LukaszW | 2009-04-16 08:44 | polityka, polityka, polityka, takich wlasnie debilnych politykow mamy w wlkp ze nie potrafia obronic czegos co sobie zawsze przypisywali.
Jedna uwaga do Was wszystkich i do tych z forum bo tez pierdoly pisza. Do czego Wam sluzy porownanie ze u nas jakis kat juz jest a we Wroclawiu i Gdansku nic jeszcze nie ma? Przeciez mecze beda w 2012 roku a nie w tym roku wiec takie gadanie jest z d^&*y wziete, ze u nas chociaz jest a u innych nic. Liczy sie to co bedzie w 2012 roku. A patrzac na 2012 rok nasz stadion bedzie najbrzydszy, najmniej funkcjonalny i kazda trybuna inna ;) |
| Ubot | 2009-04-16 08:59 | | Lukasz - ale to co będzie w 2012 zależy od tego co jest teraz. Stadion buduje się dwa lata. Budowa dróg, rozbudowa lotnisk, budowa hoteli - to trwa. Jeśli w Gdańsku, w miejscu stadionu, w tym momencie jest klepisko, a w Poznaniu stadion jest prawie gotowy, to wybór jest prosty. Skąd w ogóle pomysł rozgrywania meczy w Gdańsku - nie wiem. Trzeba być debilem jak dla mnie, żeby rozważać dylemat typu "Kraków - Gdańsk" na rzecz Gdańska. |
| Rebkon | 2009-04-16 09:40 | | Powiem tak – im bliżej EURO 2012 tym mniej chce tą imprezę widzieć w Poznaniu. Skoro nic im nie pasuje, skoro nic się nie podoba to my nie będziemy nikogo błagać o przyznanie nam meczy na EURO. Poznań sobie poradzi bez EURO, a czy oni poradzą sobie bez nas? Kąt nachylenia trybun? Zapraszam do Chorzowa (kąt + odległość od murawy = piłkarze wielkości pinezek), kąt nachylenia trybun w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu na dzień dzisiejszy wynosi 0 stopni więc nie jest u nich najlepiej. Podczas ostatniego deszczu woda lała się prosto na klepisko więc z zadaszeniem też u nich ciężko. Może nasz stadion nie będzie wyglądać najlepiej, Allianz Arena to to nie będzie ale jednego jestem pewny – jak już się skończy cały ten EUROhałas to w Poznaniu będę z dumą chodził na mecze Lecha razem z 40 tys tłumem kibiców. Ciekawe jak będzie to wyglądało w innych miastach, które budują sobie stadiony ale dotychczasowa frekwencja na meczach ich drużyn raczej nie napawa optymizmem J |
| ZAMPANO | 2009-04-16 10:18 | | Obejrzałem lokalne wydania różnych gazet i zauważyłem jedną rzecz,że o Euro-2012 pisze się głównie w Poznaniu,Krakowie i na Śląsku.Tam ludzie martwią się o to,żeby to zrobić,czy tamto-aby jak najlepiej przygotować się do ME.Natomiast w Gdańsku i Wrocławiu błogi spokój,wręcz cisza.Nie ma to jak mieć Tuska z Gdańska i Schetyne z Wrocławia. |
| LukaszW | 2009-04-16 10:46 | Ubot, ale do mistrzostw pozostalo 3 lata a nie 2;)
Masz do wyboru, dostanie pół domu w opłakanym stanie z drogą dojazdową która jest drogą polną ciągle błotnistą i wąską, że rowerem cięzko przejechać czy czekasz dwa lata na super domek z pięknym dojazdem omijającym korki?
Wybór jest prosty :)
Reszta to polityka, w która się nie mieszam. |
| Rebkon | 2009-04-16 11:10 | | Trzeba pamiętać, że nasz stadion jest w budowie. Błotnista droga? To robotnicy mają myć kalosze i koła ciężarówek żeby było pięknie i czysto? Stadion jest w BUDOWIE a gdzie drwa rąbią tam wióry lecą. Najważniejsze jest to, że u nas prace są zaawansowane i szybko ‘’idą do przodu’’. Skończymy stadion na długo przed rozpoczęciem imprezy i będzie czas na stosowne poprawki. Firma, która budowała AA w Monachium po zbudowaniu stadionu miała 2 lata podczas których usuwali niedoróbki, fuszerke itd. Nie płaczcie ludzie, że tu cieknie, tam się kołysze, tu krzywo, tam nierówno. Jak stadion będzie -oddawany do użytku- to przecież nie zostawią syfu dookoła stadionu, nie zostanie przyjęty i dopuszczony do użytkowania stadion, który jest zrobiony źle. |
| LukaszW | 2009-04-16 12:24 | | Rebkon przenosni nie zrozumiales ;) |
| Rebkon | 2009-04-16 13:05 | widocznie nie - niestety tak to już jest w internecie, że nie zawsze widać czyjeś intencje/przenośnie itd. :-)
Ja tam mam w nosie to całe Euro. 2-3 mecze [może w Poznaniu] i koniec imprezy. Jak Poznań zostanie wybrany - fajnie, a jak nie płakać nie będę. Ważne, że już niedługo ponad 40 tys kibiców będzie na meczach ligowych - już sobie wyobrażam ten ryk na stadionie!
|
| LukaszW | 2009-04-16 15:07 | "Błotnista wąska droga" - Bułgarska/Grunwaldzka w momencie wyjazdu samochodów, jeden wielki korek i to przy pojemnosci 17tys, żeby "obsłużyć" 40tys widzów, potrzeba o wieeeeeele więcej parkingów i magiczny dojazd/wyjazd ze stadionu. I rzeczywiście, będzie ryk ale wnerwionych osób:P
Odnośnie czy warto mieć euro, warto z dwóch ważnych powodów:
1. Większe inwestycje, niewiadomo czy bez euro byłoby tak szybkie poszerzenie Polskiej.
2. Głównie przyszłościowo, skoro nasi lokalni politycy nie będą wstanie "utrzymać" dla Poznania euro, to jakim cudem oni mają przyciągnąć zachodnich inwestorów do Poznania? Takimi idiotycznymi kampaniami reklamowymi jak "POZnan chau chau"?:P |
| Rebkon | 2009-04-16 15:30 | Wiadomo - jak taka ilość aut pojawi się po meczu w krótkim czasie to korek się zrobi na 100%. Nie ma innej możliwości żeby taki ruch zaraz rozładować. Musieliby wymyślić jakiś dobry system rozładowywania ruchu/korków tak jak jest np. w Tokio, żeby wszyscy się nie pchali jedną ulicą :D
-czy warto mieć euro, warto z dwóch ważnych powodów-
Z pierwszym pkt się zgadzam, co do drugiego to nie jestem już taki pewny ale co tam. :D
Najważniejsze jest to, że jest lepiej i będzie jeszcze lepiej, niż jest. pozdr.
|
| _BPH_ | 2009-04-16 17:54 | Coś jednak może być na rzeczy.. :-/ Ranking, rankingiem ale pewna jest tylko i wyłącznie Wawa. Wiadomo stolica. Mistrzostwa Europy muszą się odbyć w stolicy, czy będzie super stadion i parkingi czy nie. A ludki w UEFA nie są "złoci" i też myśla podobnie jak "Nasi" w PZPN. Nietety, wybór miast to nie tylko i wyłącznie drogi, parkingi, hotele itp. ale głównie marketing.
Oto ranking:
1.Warszawa - stolica, wiadomo bez niej nie ma imprezy.
2.Kraków - jednak jest to jedno z najbardziej rozpoznawanych miast po za granicami Naszego kraju. Taka smutna prawda-ś.p. JP II, zabytki, Oświęcim, miasto kultury i wiersza pisanego. Krak na pewne miejsce.
Reszta miast walczy o pozycje 3-4:
Poznań, Wrocław i Gdańsk.
Chorzów - nie ma tam nic ciekawego... |
| mas que un club | 2009-04-16 17:59 | | A ja sie zgadzam co do tego, że nasz stadion będzie najbrzydszy i najgorszy jeżeli wszystko pojdzie zgodnie z planem i wszędzie się pobudują. Ten stadion to dziwactwo i architektoniczna klęska. |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|
|
|