lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
Lech - Cracovia (Vivo)
Lech - Cracovia (Cazeec)
Remes Cup (Mozi)
Lech - Piast (Cazeec)
Lech - Polonia (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
W jedności siła!...
Podsumowanie zimowych t...
Kibice nie pojeżdżą na ...
W Polsce budować jest n...
Runda jesienna naszymi ...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Waldemar Piątek w rozmo...
Stilić: Rywale wiedzą j...
Sławomir Peszko: Nie ch...
Lech był najbardziej ko...
Dr Jerzy Dudała specjal...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan

 


Statystyki www
Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy
Osób na stronie: 8
  lech poznan lech poznan
2010-03-06 17:57 Ekstraklasa: Lech wygrywa z Cracovią!
lech poznan Ekstraklasa: Lech wygrywa z Cracovią!

Piłkarze Lecha Poznań pokonali 3:1 drużynę Cracovii w meczu 19. kolejki Ekstraklasy. Autorami bramek dla Kolejorza byli Siergiej Kriwiec, Robert Lewandowski i Sławomir Peszko.

Pierwsza połowa rozpoczęła się od ataków Lecha, jednak to drużyna Cracovii otworzyła wynik spotkania. W 20. minucie po kontrataku gola zdobył Mołdawianin, Aleksander Suworow. Przy precyzyjnym...

>> więcej      >> skomentuj to wydarzenie (105)      >> więcej wydarzeń
  lech poznan lech poznan
  lech poznan lech poznan

"Jedna jaskółka wiosny nie czyni"
Melkor | 2009-10-21 15:01 | własne | A A A
lech poznan "Jedna jaskółka wiosny nie czyni"
Niedziela, ostatni gwizdek sędziego Borskiego, 3,5 tys. widzów cieszy się z pokonania na kameralnym stadionie we Wronkach lidera Ekstraklasy – Wisły Kraków. Skąd przyszło to zwycięstwo? Ostatnie mecze, do których poszczególnie nie mam zamiaru wracać (bo po co się denerwować?), były w skutkach po prostu fatalne. Dosyć już zostało na ten temat powiedziane i napisane. Moim skromnym zdaniem, lepsza gra spowodowana była taką zasadą „spięcia”. Tzn, przyjechał renomowany przeciwnik, prowadzący w lidze, zespół który jeszcze w tym sezonie nie przegrał. Więcej – tylko bytomskiej Polonii udało się urwać wiślakom punkty (remis 1:1 – przyp. red.). Wygrać z takim rywalem jak Wisła, to już „coś”, takim zwycięstwem najłatwiej odzyskać zaufanie fanów – mogli pomyśleć piłkarze Lecha. Dlatego właśnie udało im się wykrzesać z siebie wolę walki i zaangażować się w grę jeszcze bardziej.

Sam mecz był bardzo wyrównany. Opinie po nim, iż lechici zagrali cudownie, olśniewająco, były w moim odczuciu trochę „nadmuchane”. Okazje do zdobycia bramek były zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Mieliśmy okresy gry, kiedy Lech miażdżył swoją przewagą. Jednak były momenty, szczególnie w drugiej połowie, gdy to krakowianie zamykali nas na naszej połowie boiska. Paradoksalnie, to właśnie w drugiej części meczu padł, dający zwycięstwo, gol.

Czymś, co szczególnie mnie po tym meczu zastanawia jest… taktyka. Rozumiem, iż wraz z przyjściem Jacka Zielińskiego system gry się zmienił, diametralnie. Mamy klasyczne 4-4-2, przez co gra zespołu w dużej większości oparta jest na skrzydłach. Czy jest to ustawienie dla Lecha dobre? Z Wisłą zagraliśmy przecież (zapewne przez brak napastników) 4-5-1. W tym ustawieniu lepiej odnajduje się przede wszystkim Semir Stilić, który może swoją uwagę bardziej poświęcić temu w czym jest naprawdę dobry – ofensywie. W niedzielę znów czarował spokojem, dokładnymi, prostopadłymi podaniami, potrafił skutecznie przetrzymać piłkę w środku pola. 4-5-1 preferował trener Smuda, gdzie w środku pola lechici grali silnym pressingiem, wymieniali ogromną liczbę krótkich i szybkich podań, przez co zdobywali kolejne sektory boiska. Wg mnie, tej właśnie „środkowej siły” Lechowi Jacka Zielińskiego brakuje…

Chciałbym również zaapelować, aby z tymi zachwytami po niedzieli się jeszcze wstrzymać. Wygrana z Wisłą? Super. Jednak pamiętajmy, że dała nam ona takie same trzy punkty, jakie można zdobyć chociażby w meczu z Odrą czy Piastem (nic tym zespołom nie ujmując). Jedna jaskółka wiosny nie czyni, dlatego poczekajmy, aż zwycięstwa Kolejorza staną się czymś seryjnym, a nie „raz na jakiś czas”. Wierzę, iż zwycięstwo z „Białą Gwiazdą” było momentem przełomowym. Jak już wcześniej wspomniałem, kluczowe znaczenie w następnych meczach może mieć system gry. 4-4-2 czy 4-5-1? Mam nadzieję, że Jacek Zieliński podejmie dobrą decyzję…

Podsumowując – Panie trenerze i drodzy piłkarze – pracować, pracować i jeszcze raz pracować! Wygrane same przecież nie przyjdą. A jak nie przyjdą teraz, to kiedy?

Adam Mieloch






Autor:       Czytań: 2134       >> skomentuj tego newsa (6)
Zobacz także
>>
Komentarze

resident25 | 2009-10-21 20:24
Dziwi mnie polska skłonność do ciągłego utyskiwania i narzekania
Mówi się ze Polska to kraj tzw smutasow
i chyba w tym jest ponad 50 procent prawdy
romak | 2009-10-21 20:32
Z jedną tezą autora zgadzam się w szczególności: "Wg mnie, tej właśnie środkowej siły Lechowi Jacka Zielińskiego brakuje..." Otóż, ja mam swoją (już chyba wyświechtaną) teorię na ten temat. Naszym największym problemem jest to, że straciliśmy Murasia. Ktoś powie: nie ma ludzi niezastąpionych - ok. tylko, że w przypadku Rafała ta teoria na nasze nieszczęście się nie potwierdza. Dlaczego Murasia tak trudno zastąpić? Dlatego, że jest (był) piłkarzem, jak na naszą ligę ponadprzeciętnym, posiadającym niezwykłą umiejętność odnajdywania się w grze defensywnej i ofensywnej. Dlatego układ: Bandrowski, Murawski, Stilić (kolejność nieprzypadkowa) funkcjonował znakomicie. Każdy robił to w czym był najlepszy. Bandzior robił swoje, asekurując przy tym Murasia, Muraś dzielił i rządził, asekurując i Bandziora i Semira, a Semir mógł się skupić na swoich świetnych zagraniach. Wypadło serce tego układu i stąd taka, a nie inna gra. Bandrowski i Stilić muszą robić to, czego absolutnie nie potrafią: jeden rozgrywać, drugi bronić. Jestem przekonany na 100%, że jak trenerem reprezentacji zostanie Smuda, to od razu rozpocznie budowanie nowej drużyny właśnie na Murawskim, coś na wzór tego co robił w Lechu.
P.S. Przy okazji gratuluję świetnego występu przeciwko Barcy Panie Rafale!

Pozdrawiam
kuba1922 | 2009-10-21 23:06
Dla mnie to jest ustawienie 4-3-2-1. I takim powinnismy gra.

Zwycięskiego składu sie nie zmienia.

A swoja droga Panie Mieloch - zgadzam sie ze Wisla stworzyla sobie sytuacje, ale prosze spojrzec na najwieksze, europejskie kluby.
Tam sie przede wszystkim liczy ATAK, na obrone malo kto zwraca uwage (Real, Man Utd itd).
Dla mnie najwazniejsze w tym meczu bylo to, ze wreszcie zobaczylem Kolejorza, ktoremu nie brakuje ambicji i determinacji.

Tak trzymac!
Artix | 2009-10-22 04:45
Nie zgadzam się z tezą, że 3 pkt. zdobyte z Wisłą to to samo, co z Odrą. W tym przypadku główny konkurent traci, przy naszym jednoczesnym zysku, więc jest tu wartość niemal podwójna (prawie jak 6pkt.). Oczywiście nie można jechać tylko na tym, mistrzostwo zdobywa się przede wszystkim na średniakach.

kuba1922 - no, akurat Man Utd. dość mocno stawia na obronę, choć w tym sezonie tracą nieco więcej bramek niż w zeszłym.
milosz | 2009-10-22 12:06
Dokładnie takie samo mam zdanie romak.pozdro
resident25 | 2009-10-22 18:49
Akurat tak się stało ze włoskie gazety wyrażają radość z powodu zwycięstwa ich drużyny z Realem Madryt Oczywiscie Real to nie Wisla ale Makaroni cieszą się bez żadnego skrepowania jakiś uwarunkowań uzależnień od przyszłych wyników ich pucharowego reprezentanta Taka postawa różni nas od reszty i niestety daleko nam jeszcze do tej reszty Zastanawiam się czasami dlaczego jesteśmy tacy jacy jesteśmy
Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer Protected by BOWI Group
Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
lech poznan