Cialis online Cialis online
 
lech poznan

lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
Lech - Legia (Cazeec)
Lech - Legia (Mozi)
Lech - Korona (Vivo)
Lech - BVB (Vivo)
PP Lech - Legia (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Felieton: Wroniecki pri...
Felieton: Quo Vadis, Le...
Felieton kibola: Ojczyz...
Słaby Lech, ale najsłab...
Felieton: A nam trawa N...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Cz. Michniewicz dla LP....
Cezary Kucharski: Niech...
Bartosz Ślusarski o mec...
Pogorzelczyk: Ubiparip ...
Ivan Djurdjevi?: Ciesz?...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
/a>
lech poznan lech poznan

 


Statystyki www
Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy
Osób na stronie: 6
  lech poznan lech poznan
2012-02-08 10:17 Miesiąc przerwy w treningach Murawskiego
lech poznan Miesiąc przerwy w treningach Murawskiego

- Uszkodzone zostało jedno z więzadeł stabilizujących staw skokowy. Nie będzie w tym przypadku wymagany zabieg operacyjny – wyjaśnia uraz reprezentanta Polski cytowany przez oficjalną stronę klubu dr Witold Dudziński z kliniki Rehasport.

Rafał Murawski ma wrócić do treningów za miesiąc. Należy to uznać za dobrą informację, bo jeszcz...

>> więcej      >> skomentuj to wydarzenie (10)      >> więcej wydarzeń
  lech poznan lech poznan

  lech poznan lech poznan

W Polsce budowa? jest nie?atwo
Melkor | 2010-01-06 13:32 | w?asne | A A A
lech poznan W Polsce budowa? jest nie?atwo
Chcia?bym poruszy? pewien problem, który dotyka nie tylko Lecha Pozna?, ale wszystkie kluby naszej Ekstraklasy. Przede wszystkim te, które aspiruj? do gry w europejskich pucharach. Problem wydaje si? oczywisty, jednak cz?sto przez frustracj? spowodowan? brakiem wyników, nie potrafimy cho? w najmniejszym stopniu okaza? zrozumienia.

Polska pi?karsko jest na dzie? dzisiejszy, co tu du?o mówi?, mizerna. Ekstraklas?, chyba tylko dzi?ki barwnemu przedstawieniu przez stacj? Canal+ i znakomitym kibicom mo?na nazwa? produktem. Jaka jest rzeczywisto??? Stan polskiej pi?ki znamy. Ka?dy oczekuje wielkich prze?omów. Nale?y jednak okaza? w?odarzom polskich klubów, pewne zrozumienie. Polska dla wi?kszo?ci zawodników (najcz??ciej zagranicznych) jest tylko przystankiem do dalszej kariery. Jeste?my tylko furtk? do pi?knego pa?acu, jakim s? ligi zachodniej (cho? coraz cz??ciej równie? wschodniej) Europy.

Przyk?adów jest mnóstwo i nieprzypadkowo przywo?am te, rodem z Kolejorza. Hernan Rengifo. Przyk?ad naj?wie?szy - Peruwia?czyk po sp?dzonym pewnym okresie w Lechu postanawia nie podpisywa? nowego kontraktu, g?o?no mówi?c, ?e chce przej?? do innego klubu. Rafa? Murawski. Przy podpisaniu nowego kontraktu d?entelme?sko umawia si? z zarz?dem, i? w przypadku pojawienia si? dobrej oferty b?dzie móg? odej??. Pojawia si? oferta, „Mura?” w Rubinie. Marcin Wasilewski. Jedna dobra runda w Lechu i „Wasyl” do Anderlechtu. Zbigniew Zakrzewski. Pojawia si? oferta z „prymitywnego” FC Sion, ale jak si? okazuje, dla pi?karza Szwajcaria lepsza ni? Polska. Semir Stili?. Oczarowa? swoj? wyj?tkow? technik? ca?? Polsk?, po czym spu?ci? z tonu. Od pocz?tku jednak zak?ada?, ?e Lech jest dla niego tylko po?rednikiem w drodze do lepszego klubu. Prawdopodobnie tej zimy Bo?niak przejdzie do Celticu. Robert Lewandowski. Najlepszy napastnik Kolejorza, po udanej rundzie zwróci? na siebie uwag? kilku zachodnich klubów. My?l?, ?e b?dzie z nim podobnie jak z Murawskim i latem odejdzie, daj?c du?y zastrzyk finansowy, ale zostawiaj?c ogromn? luk? na kluczowej pozycji.

Takich zawodników jest oczywi?cie du?o wi?cej. Jaki wniosek? Musimy si? niestety pogodzi? z tym, ?e budowanie zespo?u jest czym? bardzo trudnym. Budowa? na konkretnych zawodnikach wr?cz nie sposób, gdy? lada dzie? mo?e ich nie by?. Nale?y te? zrozumie? pi?karzy, którzy chc? w ?wiatowym futbolu zaistnie?. W Polsce sytuacj? mamy tak?, ?e po jednej dobrej rundzie zawodnikowi przewa?nie w g?owie si? przewraca i zaczyna my?le? g?ównie o zagranicznym transferze.

Jak ma si? to wszystko do przysz?o?ci? Uwa?am, ?e b?dzie niestety ca?y czas tak samo. Szumnie zosta? zapowiedziany Siergiej Kriwiec i je?li rzeczywi?cie oka?e si? graczem nietuzinkowym jak na polskie warunki, mo?e podzieli? los Stilicia, który zagra? w Lechu w?a?ciwie tylko jedn? dobr? rund?, zainteresowali si? „Celtowie”, a pomocnik zapewne ju? spakowa? si? i czeka a? transfer zostanie zrealizowany. To ko?o b?dzie w Polsce dalej si? w ten sposób kr?ci?o. Dopiero kiedy rywalizacja w lidze b?dzie na dobrym poziomie, kiedy kluby b?d? mog?y zapewni? pi?karzom regularny start w europejskich pucharach, wtedy mo?emy liczy?, i? gracze z „wy?szej pó?ki” na d?u?ej zostan? w Lechu, a budowa b?dzie wreszcie realna. Doj?? do tego mo?na tylko za pomoc? pieni?dzy. Natomiast nie posiadaj?c mo?nego sponsora si?gn?? mo?na po nie za pomoc? europejskich pucharów lub… inkasuj?c za sprzeda? najlepszych zawodników. I tak kó?ko si? zamyka…

Adam Mieloch






Autor:       Czytań: 4551       >> skomentuj tego newsa (15)
Zobacz także
>>
Komentarze

GIULY | 2010-01-06 14:19
Ca?a prawda o polskiej pi?ce...
13-STKA NA KOSZULCE | 2010-01-06 14:52
Tylko z drugiej strony trzeba by sobie odpowiedzie? na pytanie który z nich si? wyró?nia w tym "RAJU" do którego dosta? si? przez "polsk? furtk?"- Zakrzewski poszed? i ?awa;
Mura? u nas "gwiazda" w Rubinie przeci?tno?? (je?li nie s?abo??)
jedynie troch? lepiej Wasyl sobie poradzi?a a generalnie wyglada tak :
w Polsce wyró?nia si? w jednej rundzie - oferta - transfer - klapa.
wi?c trzeba sobie odpowiedzie? oprócz kasy jest co? co przyci?ga polaków za granic????
odpowied?:
NIE.
Tyle w temacie.
paul80 | 2010-01-06 15:25
13 masz racje. Zawodnicy powinni isc najpierw na wypozyczenie zeby sie mogli sprawdzic na tle innych zawodnikow na zachodzie i zobaczyc jak tam sie zyje. Jak dadza rade przez runde lub dwie wtedy transfer. Jak maja jakies ambicje sportowe to chyba lepiej jest grac w czolowym polskim klubie niz grzac lawe za granica w jakims przecietnym klubiku. A w naszej lidze jak beda sie wyrozniac to i tak niezle pieniazki zarobia.
szypa | 2010-01-06 16:44
Zawi??, nienawi?? i gniew. To cechy okre?laj?ce stosunki panuj?ce pomi?dzy polskimi klubami. To typowo polskie cechy, z którymi nie potrafimy sobie poradzi? od stuleci. Trudno w Polsce budowa?, to prawda. Trudno, gdy je?li komu? co? dobrze idzie to natychmiast pojawiaj? si? hamulcowi oraz ?yczliwi, którzy jakby tylko mogli to wgnietliby w ziemi?. Przyk?ad nagonki w wykonaniu gazety wyborczej na kibiców Lecha (organizacje spotka? wyjazdowych), si?gn? wy?ej. Od ponad roku nie postawiono ?adnego zarzutu ikonie Lecha Piotrowi Reissowi. Zawodnik tu?a si? teraz w I lidze a Lech sporo ucierpia? na tym skandalu zarówno pod wzgl?dem wizerunkowym jak i sportowym. A prokuratura co ? – milczy! Znowu wydaje mi si?, ?e chodzi?o w obu przypadkach o nadszarpni?cie dobrego imienia klubu i jego zniszczenie. Mo?e lepiej doprowadzenie go do normy krajowej. Dlaczego tak si? dzieje? Bo Legia i Wis?a od lat niczego nie mog? wskóra? w pucharach, szczególnie Legii z kibicami nie po drodze, wi?c dobra praca w Lechu dra?ni. A skoro ?atwiej Lecha zniszczy? ni? bra? z niego przyk?ad to tak w?a?nie zrobiono. Dlaczego w Wi?le i Legii dzieje si? ?le (cho? s? na czele tabeli)? Niekompetentnie zarz?dzane przez naszych krajowych oligarchów, którzy byli funkcjonariuszami UB w PRL-u powoduje, ?e kluby te zarówno pod wzgl?dem wizerunkowym, marketingowym oraz sportowym wygl?daj? marnie. Na ich tle jeszcze rok temu Lech b?yszcza?. B?yszcza? ponad miar? i móg? ca?kowicie zdominowa? polska pi?k? a to bardzo nie podoba?o si? w?odarzom Legii i Wis?y. Zreszt? prosz? zwróci? uwag? kto zosta? zdegradowany za korupcj?: Korona Kielce i Zag??bie Lubin. Dlaczego? – bo odwa?yli si? namiesza? swego czasu w lidze co nie by?o na r?k? prezesom dwóch ww. klubów. Jako byli funkcjonariusze UB maj? macki d?ugie. Mog? zawsze wesprze? si? wyborcz? (zawsze do us?ug), mog? skorumpowa? PZPN czy nawet prokuratur?. Tak tak, oczywi?cie za obecnego rz?du ?aden z tych faktów nie ujrzy ?wiat?a dziennego, ale wierz? ?e kiedy? dowiemy si? ca?ej prawdy o rozgrywkach pi?karskich w Polsce w sezonie 2008/09.
adratm | 2010-01-06 17:06
Szypa co Ty palisz cz?owieku... Masz jak?? manie prze?ladowcz? jak nic.
aifi | 2010-01-06 17:06
Je?li zarz?d da mu pensje na jak? zas?uguje to nie odejdzie.
marol | 2010-01-06 17:07
Ja si? tylko pytam co si? sta?o z pieni?dzmi za Murawskiego????
Mia?o by? tak ?e odchodzi dobry zawodnik to przychodzi za niego conajmniej równie dobry albo i lepszy! No super ?e przychodzi teraz Krivets ale czemu znowu odchodzi Semir i znów zostajemy z jednym ?rodkowym rozgrywaj?cym.
13-STKA NA KOSZULCE | 2010-01-06 17:38
aifi - tylko problem w tym ?e zarz?d nie chce Semira zatrzyma? a wr?cz przeciwnie-koniecznie chc? go sprzeda? na si?? chc? go wypchn?? aby znów zarobi?,
i znów pojawia si? pytanie :
gdzie kasa za Murasia ,Hernana(co prawda nie du?a ale zawsze co?,plus oszcz?dno?? na kontrakcie)teraz jeszcze Semir a latem pewnie Lewy.
mia?o by? odchodzi jeden przychodzi zawodnik na tym samym poziomie lub lepszy a teraz jak jest ?
ka?dy widzi....
daan84 | 2010-01-06 17:41
Wlasnie taki jest nasz zarzad.Brak pomyslu na prowadzenie takiego klubu.Rzeczywistosc chyba ich przerosla.Lech to nie Amica.A jak widac Rutkowski za nic w swiecie nie wylozy z wlasnej kieszeni nawet zlotowki,wiec lepeij nie bedzie.Im chodzi tylko oto,zeby zarobic na Lechu tka samo jak zarabiali na Amice.Tylko,ze tam juz nie mieli z czego zarabiac dlatego przeszli do Lecha.
Administer | 2010-01-06 17:42
Byloby lepiej (za jakies 15 lat) gdyby w Polsce zaczac trenowac (zawodowych) p i l k a r z y, a nie lekkoatletow, zapasnikow i kixboxerow, z calkowitym naciskiem na technike, a nie na wykazywaniem sie na papierze wynikami w jakis gownianych rozgrywkach, typu ME (nie zeby idea nie byla tu dobra).
By do tego doszlo, trzeba wyslac do lasu i pierdla te cale PZPNowskie badziewie, oraz... niezbyt respektowac FIFowskie i Blaterowskie naciski na "twarda meska gre", a wrecz, ja w Polsce tepic, przynajmniej na etapie juniorskim. A to wymagaloby jeszcze pozbycie sie sedziow i komentatorow idiotow, czyli tzw... czystke w mediach i... obroze elektroniczne dla sedziow, by mecze ogladali w domu, z zakazem wychodzenia ( z wyjatkiem parad, a tych bedzie przeciez coraz wiecej )
Jack_London | 2010-01-06 17:50
Uwagi Melkora bardzo sz?uszne ale zako?czenie jak dla mnie nazbyt pesymistyczne. Rozumiem, ze musimy patrze? realnie na rzeczywisto?? ale nie mo?emy popada? w malkontenctwo i twierdzi? ?e i tak si? nie uda.
Je?eli bedziemy porównywa? si? od razu z firmami z Premier Ligue czy nawet Bundesligi owszem takie zderzenie moze by? jak obuchem w ciemi?. Ale nie od razu Kraków zbudowano...
Przyk?ady dam dwa. Sparta Praga - klub z kraju duzo mniejszego ni? nasz, ligi w której na pewno nie ma wi?kszych pieniedzy ni? u nas. Tymczasem w Pradze zbudowano klub, który przez wiele sezonów z rz?du gra? w Lidze Mistrzów, kilka razy odnosz?c pojedy?cze ale spektakularne sukcesy. W tym przypadku liczy si? dla mnie przede wszystkim to, ?e wystepy w pucharach by?y dla Sparty chlebem powszednim, ze w rozgrywkach europejskich klub wystepowa? regularnie w rok w rok albo na poziomie fazy grupowej LM lub Pucharu UEFA. Bud?et klubu z Pragi wcale nie by? wy?szy niz obecne kapita?y Lecha czy Wis?y, nie sprowadzano te? do Sparty pi?karzy za miliony euro. Pewnym argumentem przemawiajacym za Spart? w porównaniu do polskich klubów to fakt, ?e Czesi trafili na o niebo lepsz? generacj? pi?karzy jak my w tym okresie, lecz z drugiej strony najlepsi i tak wyjechali do lig zachodnich a u mistrza Czech zosta? co najwy?ej drugi garnitur.
Pewnie ?e nie ma co liczy? ?e z Lecha za rok czy nawet za trzy lata b?dziemy mie? drugi Arsenal, ale nie wiem jak Wy - ja by?bym szcz?sliwy gdyby Kolejorz gra? regularnie w pucharach, nawet raz z lepszym raz z gorszym skutkiem. W porównaniu do takiej Sparty mamy olbrzymi kapita? - wiern? i megaliczn? bra? kibicowsk? potrafi?c? stworzy? niesamowite widowisko.
Drugi przyk?ad dotyczy takze klubu z Europy Wschodniej - Steauy Bukareszt. Chodzi mi o to ?eby?my nie porównywali si? od razu z najwiekszymi markami z lig które od dziesiecioleci stworzy?y sobie przewag? nad nami, ale ?eby?my spojrzeli ?e i w tej cz??ci Europy da si? odnie?? sukces. W porównaniu z t? mizeri? któr? mamy sukcesy Sparty czy Steauy to co? o czym mo?emy tylko marzy?. Ale te marzenia s? mo?liwe, pod warunkiem m?drej polityki w?adz klubu...
romak | 2010-01-06 19:56
Tekst ciekawy, acz ja równie? nie do ko?ca zgadzam si? z jego pesymistycznie zabarwionym zako?czeniem. Co do genezy takiego, a nie innego stanu rzeczy w naszym futbolu i sferach spo?ecznych i gospodarczych w?a?ciwie odpowied? jest oczywista... Wyobra?my sobie jakim "produktem" by?by spektakl pi?karski w lidze angielskiej, czy niemieckiej, gdyby przez pi??dziesi?t lat jedynie s?usznym systemem w tych krajach by?a komuna. Spustoszenie cywilizacyjne jakie ten ustrój poczyni? w krajach dawnych tzw demoludów jest tak wielkie, ?e nie da si? tego nadrobi? nie tylko w ci?gu 20-stu, ale i nawet 50-ciu lat! Problemem jest to, ?e mimo daleko id?cych i pozytywnych zmian w naszym kraju struktury pi?karskie w?a?ciwie tkwi? w dawnym systemie. Tu jest najwi?kszy dramat, to jest to gówno, które tak ?mierdzi, ?e odstrasza najwi?kszych zapale?ców i entuzjastów, którzy mogliby co? dobrego dla tej pi?ki zrobi?... Na szcz??cie i to si? zmieni, nawet je?li trzeba b?dzie czeka? kolejne pokolenie, to w ko?cu i ten beton si?ami natury zejdzie ze sceny.

Pozdrawiam
MaCiEjOoS | 2010-01-06 21:15
Fajny artyku? ale by?o mo?na jeszcze poci?gn??....


Moim zdaniem momentem prze?omowym mo?e by? rok 2011-2012 je?li by?my grali w Lidze mistrzów na ponad 40ty?i?cznym stadionie, jest szansa na pozyskanie sponsorów etc...
PrzemmO | 2010-01-06 23:14
ale czy ów prze?omowy moment mo?e by? osi?gni?ty z polskimi pi?karzami? Niestety nie, a raczej nie do ko?ca, bo kilku rodzynków uchowa si? zawsze. Dla zmiany samej jako?ci polskiej pi?ki potrzebne s? LATA dobrze zarz?dzanej ligi, szkolenia i uczciwo?ci. Bez tego ani rusz. Dobrym przyk?adem jest Szachtar Donieck, który swój sportowy sukces w Europie i w swojej s?abej lidze opar? na olbrzymich pieni?dzach wydanych na zagranicznych pi?karzy, jednak?e s? oni tylko tzw. "szrotem" z lepszych lig (cho? marzy?by mi si? taki w Lechu). Po prostu pewnej granicy nie da si? przekroczy? bez presti?u w?asnej ligi, a aby go zbudowa? nasi pi?karze musz? co? znaczy? w ?wiecie. Polacy nie znacz? NIC.
Ferry | 2010-01-07 23:32
Co runde to samo -urlop:)

Sikimi? jest w orbicie naszych zainteresowa?, podobnie jak kilku innych graczy z tego obszaru. Rozmowy na ten temat b?d? prowadzone po 10 stycznia - mówi Marek Pogorzelczyk, dyrektor sportowy pozna?skiego Lecha, który w?a?nie do 10 stycznia jest na urlopie.
Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer Protected by BOWI Group
bukmacher internetowy
Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
lech poznan