Zbigniew Zakrzewski jeszcze przed kilkoma tygodniami negocjowa? z Lechem warunki powrotu do Poznania. W niedziel? "Zaki" zagra w barwach GKS-u Be?chatów i zrobi wszystko by podtrzyma? pass? zwyci?stw i... zatrzyma? rozp?dzonego Kolejorza.
- Takie jest pi?karskie ?ycie, nie mam pretensji do Lecha. Mam szcz??cie, ?e trafi?em do klubu, który te? ma du?e ambicje i bardzo dobrych pi?karzy. Zemsta? Nie przesadzajmy. W takich kategoriach w ogóle nie my?l?. Lech ma swój cel, którym jest mistrzostwo, my bijemy si? o europejskie puchary, dlatego obie dru?yny b?d? chcia?y ten pojedynek za wszelk? cen? wygra? - mówi "Zaki", który jest na razie rezerwowym w GKS.
- Nie mamy, ?adnych kompleksów wobec Lecha. Na starcie te? zanotowali?my dwa zwyci?stwa z Wis?? 1:0 oraz z Piastem 2:1 i nasza forma ro?nie. Kadrowo niewiele ust?pujemy poznaniakom, mamy te? podobny styl gry oparty na szybkich skrzyd?owych, których podania ma zamienia? na bramki Dawid Nowak. Zapowiada si? wi?c ostra wymiana ciosów. Kto zada ich wi?cej, ten wygra! - przewiduje Zakrzewski.
Statystyki zdecydowanie przemawiaj? za Lechem, który na stadionie przy ul. Sportowej nie przegra? od 14 lat! Ostatnie dwa mecze w Be?chatowie Kolejorz wygra? 3:0 i 3:2. - Nie przejmujemy si? histori?, zreszt? koledzy mówi? mi, ?e widocznie przynosz? dru?ynie szcz??cie, bo przecie? po raz pierwszy wygrali?my z Wis??, a w Gliwicach, gdzie GKS nie zdoby? jeszcze nigdy gola, potrafili?my przerwa? dwie fatalne passy - dodaje Zakrzewski.