lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
LE Lech vs Dnipro (Vivo)
Lech - Cracovia (Vivo)
Lech - Arka (Vivo)
Sparta - Lech (Vivo)
Lech - Sparta (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Życie jest niesprawiedl...
Szkielet w rozsypce?...
"Prawda ekranu". Nieobi...
Media kreślą fałszywy o...
Historia nazwy i herbu ...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Ivan Djurdjević: Cieszę...
Juskowiak: Novak i Mrdj...
Waldemar Piątek w rozmo...
Stilić: Rywale wiedzą j...
Sławomir Peszko: Nie ch...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan

 


Statystyki www
Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy
Osób na stronie: 13
  lech poznan lech poznan
2010-09-09 14:26 Ekstraklasa: Do Wrocławia po komplet punktów!
lech poznan Ekstraklasa: Do Wrocławia po komplet punktów!

Po przerwie związanej z meczami reprezentacji powracamy do rozgrywek ligowych. W sobotę, 11 września Lech Poznań w ramach 5. kolejki Ekstraklasy zmierzy się we Wrocławiu ze Śląskiem. Początek spotkania zaplanowano na godz. 18:15.

Podopieczni Jacka Zielińskiego po porażce w Białymstoku z Jagiellonią zajmują 8. pozycję w ligowej tabeli. Do składu powrócili zmagający ...

>> więcej      >> skomentuj to wydarzenie (20)      >> więcej wydarzeń
  lech poznan lech poznan
BOJKOT Gazety Wyborczej
  lech poznan lech poznan

Historia nazwy i herbu Lecha Poznań
Melkor | 2010-04-13 11:48 | Heeej Lech/własne | A A A
lech poznan Historia nazwy i herbu Lecha Poznań

Publikujemy bardzo ciekawy tekst, który przedstawia precyzyjnie historię nazwy i herbu Lecha Poznań. Niniejszy tekst na pewno poszerzy merytoryczną wiedzę każdego kibica. Zapraszamy do lektury.

Poznański Lech dość często w swej historii zmieniał nazwy, choć nie za każdym razem szła za tym zmiana herbu. Rodowód Lecha sięga do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży – organizacji społeczno-religijnej powstałej w 1919 roku i mającej ze sportem, przynajmniej w praktyce, niewiele wspólnego. Młodzież, szczególnie ta męska, bywała nieco znudzona zajęciami o tematyce rolniczej, społecznej czy wojskowej. Brakowało zajęć typowo sportowych, szczególnie z ukochanej piłki nożnej. Chłopcy z dębieckiego koła Wielkopolskiego Oddziału KSM, nie chcąc tworzyć fikcji, sami powołali drużynę piłkarską, przyjmując z czasem oficjalną już nazwę Klub Sportowy Lutnia Dębiec. Rejestracja klubu miała miejsce 19 marca 1922 roku w Poznańskim ZOPN i z całą pewnością poza nazwą, wybranym zarządem i piłkarzami, nowy klub nie posiadał żadnego znaku graficznego czy jakiegoś symbolu. Z resztą już po niespełna 5 miesiącach zmieniono tę bardziej muzyczną niż sportową nazwę na Towarzystwo Sportowe Liga-Dębiec. Z tego okresu pochodzi najstarszy dokument klubowy opatrzony okrągłą pieczęcią z nazwą klubu i wkomponowaną stylistyką liter L-D. Trudno jednak uznać to za oficjalny herb, nigdy też ów znak nie pojawił się na piersiach zawodników dębieckiej Ligi. Po wchłonięciu dębieckiej osady przez Poznań nie zmieniono prawdopodobnie klubowych stempli, bo i tak w świadomości mieszkańców Poznania Dębiec stanowił pewną niezależną i samodzielną enklawę. Po raz pierwszy autentyczne i konkretne godło klubowe pojawiło się na koszulkach graczy KPW-Ligi Poznań na początku lat trzydziestych. Gdy klub od maja 1930 nosił nazwę KPW-Liga i stanowił jedno z wielu ognisk paramilitarnej organizacji Kolejowego Przysposobienia Wojskowego, emblemat w kształcie tarczy miał barwę wiśniową z białymi literami skrótu KPW. Od września 1933 roku, kiedy doszło do ostatniej przed wojną zmiany nazwy klubu w wyniku złączenia wszystkich ognisk w jeden wspólny organizm, na dresach i koszulkach sportowców KS KPW Poznań emblemat miał także kolorystykę różową, litery pozostały niezmiennie białe, choć już w brązowej obwódce. Z tego okresu pochodzi więcej dokumentów i pism, odznak i dyplomów, a nawet zachowanych autentycznych emblematów. W pełnej wersji klubowego godła wiśniowa tarcza była tylko jednym z jego elementów, zlokalizowanym na piersi orła w koronie trzymającego w szponach skrzydlate koło – symbol kolejnictwa. Nie było wówczas mowy o jakimkolwiek marketingu, ale herb KPW wyzwalał w ludziach jak najlepsze reakcje i był powszechnie rozpoznawalny. Już wówczas sportowcy identyfikowali się z klubem poprzez godło, nieraz je całowali, okazując dumę z reprezentowanych barw, a fakt jego lokalizacji po lewej stronie - na sercu, też o czymś świadczył.

Czas wojny i okupacji hitlerowskiej na długie 6 lat przerwał działalność kolejowego klubu. Jego dawni zawodnicy w trakcie wojny uczestniczyli w konspiracyjnych mistrzostwach Poznania w ekipie pod nazwą „Dębiec”, najczęściej jednak prezentując gołe torsy lub różnorakie zwyczajne podkoszulki. Oczywisty jest też fakt, iż „Dębiec” jako organizacja konspiracyjna nie posiadała żadnego znaku graficznego i do minimum ograniczoną dokumentację.

Do reaktywacji przedwojennego klubu doszło 16 marca 1945 roku pod nazwą Kolejowy Klub Sportowy (KKS) Poznań i wkrótce utworzono herb mający już charakterystyczne kolejowe symbole – skrzydełka rzymskiego Merkurego (odpowiednika greckiego Hermesa) – boga kurierów i transportu; biało-niebieską tarczę, kształtem przypominającą widoczną z lotu ptaka pędzącą lokomotywę. Co ciekawe, nazwa Poznań była początkowo na górze, a skrót KKS pod skrzydełkami. Inna obowiązywała też kolorystyka, niebieski znajdował się po prawej stronie, a biały z lewej. I ten właśnie herb podlegał różnego rodzaju kosmetycznym zmianom, które doprowadziły do dziś obowiązującego herbu Lecha. Tradycją lat powojennych było nagradzanie zasłużonych zawodników ręcznie wykonywanymi dyplomami z okazji rozmaitych jubileuszy, na których pojawiały się czasami całkiem nowe godła klubowe, wymyślone na potrzeby rysownika, mimo sąsiedztwa jak najbardziej autentycznych klubowych pieczęci. Stąd w niektórych wydawnictwach pojawiła się błędna informacja, jakoby ówczesnym herbem KKS była tarcza niebiesko-biała (czasem nawet niebiesko-żółta) z napisem KKS i mniejszym dopiskiem Poznań. Kolejowy Klub zawsze dbał o nawiązywanie do kolejowych tradycji, a na tych dyplomowych rysunkach brakło choćby najmniejszej symboliki kolejowej. 9 stycznia 1948 roku klub przyjął dość oryginalną nazwę KS Związek Zawodowy Kolejarzy (ZZK), zmieniając w herbie jedynie skrót z KKS na ZZK. Znów w niektórych opracowaniach pojawiły się błędne informacje, jakoby klubowy herb stanowił symbol centrali Związku Zawodowego Kolejarzy. Wszechobecny na związkowych legitymacjach, sztandarach czy dokumentach znak-litery ZZK na bordowym tle wkomponowane w skrzydlate koło – nigdy nie był klubowym herbem! 1 maja 1949 roku komunistyczna władza na długie lata narzuciła polskim klubom zmianę nazwy na jedno z dziewięciu zrzeszeń sportowych. Pojawiały się monotonne i bezbarwne Unie, Ogniwa, Gwardie, Budowlani, Włókniarze czy Stale. KS ZZK zastąpił twór o nazwie Zrzeszenie Sportowe Kolejarz Poznań i taki stan rzeczy obowiązywał do stycznia 1957 roku. Narzucono nawet obowiązującą w zrzeszeniu kolorystykę – bordową. Sportowcy nosili na piersiach herb Kolejarza obowiązujący dla całego zrzeszenia – literę K w skrzydlatym kole, wszystko w kolorystyce czerwonej. Jednak przynajmniej na początku obowiązywania nowej nazwy na dresach i koszulkach sportowców pojawił się emblemat w starym stylu, czyli skrzydełka w biało-niebieskiej tarczy z napisem Poznań i u dołu Kolejarz. Znane są również okolicznościowe plakietki i dyplomy z takim właśnie herbem.

Na fali odwilży po 1956 roku pozwolono wrócić sportowym klubom do swoich dawnych nazw. W Poznaniu postanowiono nadać całkiem nową, historyczną nazwę bez zbyt bliskich jednak skojarzeń. W wyniku walnego zgromadzenia sprawozdawczo-wyborczego 16 stycznia 1957 roku zdecydowano się na nazwę Klub Sportowy LECH, a o decyzji społeczeństwo Poznania informowano nie tylko na łamach prasy, ale poprzez megafony umiejscowione na kursujących po mieście samochodach. Wrócono do skrzydełek Merkurego, odwrócono kolorystykę i niebieska barwa pojawiła się po lewej stronie. Na górze widniał napis KS Lech, a na dole Poznań. Jeszcze w tym samym roku 15 grudnia zdecydowano się przywrócić słowo Kolejowy w skrócie nazwy KKS dla podkreślenia związków klubu z koleją.

Oczywiście zmianę tę uwzględnioną w herbie klubowym i w takiej wersji przetrwał on do 16 czerwca 1994 roku, momentu likwidacji KKS Lech Poznań. W ustanowionych jeszcze na początku 1957 roku honorowych odznakach klubowych w stopniu złotym, srebrnym i brązowym na zawsze pozostawiono napis KS Lech. Co ciekawe, ta najdłużej używana wersja herbu klubowego dość rzadko pojawiała się na koszulkach zawodników innych dyscyplin, bo i u piłkarzy po raz pierwszy znalazła się dopiero wiosną 1980 roku na eleganckich trykotach firmy Adidas. Graficznie ów herb przedstawiany był rozmaicie. Czasem dodawano rok powstania klubu, zmieniano kolorystykę, pojawiały się rozmaite ozdobniki np. wieniec. Wszelkie dopuszczalne zasady w tej dziedzinie łamał katowicki „Sport”, prezentując prawdziwego potworka w żółto-niebieskiej tonacji, przypominającego raczej rozjechaną krowę niż pędzącą lokomotywę. Pod koniec lat osiemdziesiątych związki kolei z klubem mocno się rozluźniły, a obowiązujący od 1994 roku skrót PKP dodany do nazwy Lech, choć wciąż na te związki wskazywał, oznaczał zwyczajnie Poznański Klub Piłkarski. Z nowym skrótem pojawiło się i nowe klubowe logo. Po raz pierwszy nie mówiono o godle czy herbie, a właśnie o logo. Definicja tego słowa jednoznacznie wskazuje na marketingowe znaczenie klubowego znaku. Elementy kolejowe zastąpione zostały przez symbol Poznania – ratuszowe koziołki, choć żółto-niebieska kolorystyka już nie wszystkim przypadła do gustu. Irytowała też żółta wstążka z rozwinięciem skrótu PKP. Gdy 9 lipca 1998 roku skrót PKP przemianowano na WKP (Wielkopolski Klub Piłkarski), zmiany dokonano również na nieszczęsnej wstążce. Logo nie uległo już żadnej korekcie w sezonie, gdy zdecydowano się do oficjalnej nazwy klubu dodać nazwę sponsora WKP Lech-Kreisel.

W 2003 po podpisaniu umowy sponsorskiej z firmą Lotto dokonano kolejnej zmiany klubowego znaczka. Wyeksponowano samą nazwę Lech i postać koziołków, a zrezygnowano z niepotrzebnej wstęgi. Działania te miały zdecydowanie ujednolicić i podporządkować rynek pamiątek klubowych. Powszechnie wyczuwano tymczasowość nawet coraz bardziej upiększanego logo. Mimo iż całe pokolenie kibiców wyrosło już na koziołkowym logo, to wciąż wzdychano do starego, tradycyjnego herbu. Pojawiał się on na kibicowskich flagach i transparentach, na wlepkach i nie do końca legalnych koszulkach czy innych souvenirach. Pamiętano, że wszystkie największe sukcesy (mistrzowskie tytuły, wspaniałe pucharowe występy) ukochany klub odnosił jako KKS Lech pod skrzydłami Merkurego. Gdy właścicielem klubu została Amica, zmieniono nazwę na KKS Lech Poznań S.A. bez, jak podkreślano, rozwinięcia skrótu KKS. To był pierwszy i bardzo udany krok nowych właścicieli ku zbliżeniu się do kibiców i samej tradycji wywodzącego się z Dębca klubu. Gdy docierały coraz silniejsze sygnały chęci powrotu także do starego kolejowego herbu, klubowi włodarze postanowili przedyskutować pomysł w kompetentnym gronie. Obok aktualnych władz klubowych zaproszono byłych działaczy, przedstawicieli mediów i kibiców, a także klubowych marketingowców. Efekt dyskusji był zaskakująco jednomyślny i po dokonaniu niewielkiego liftingu, ważnego z punktu prawnego, wdrożono ideę do życia. Nie zmieniono przy tym kolorystyki, choć precyzyjnie ją ustalono. Skrzydełka nieco wyszczuplały, prawe wypełniono niebieską barwą. Pojawił się też rok powstania klubu i w ten sposób herb stał się kompletną informacją o klubie.




Jan Rędzioch, Program meczowy heeej Lech







Autor:       Czytań: 5720       >> skomentuj tego newsa (4)
Zobacz także
>>
Komentarze

Dreamseller | 2010-04-13 18:47
Bardzo ciekawy artykuł. Fajnie, że go tu zamieszczono.
pawel8338 | 2010-04-13 21:56
kolejowy herb to nasz znak
Panicz | 2010-04-13 23:21
hmm... z tego co pamietam to w heeej lechu ten artykuł ukazał się już ładnych kilka lat temu. polecam wszystkim którzy jeszcze go nie czytali a przede wszystkim tym którzy do Lechowej rodziny należą stosunkowo od niedawna
Stefania Tritt | 2010-08-26 00:27
Witam
Nazywam się Helena Stefania Rajewskia.
Wiem,ze to zabrzmi troche niewiarygodnie, ale od 1922 roku jestem kibicem Lecha. Miałam wtedy 8 lat. Na mecze przy ul. Grzybowej piłkarze Lecha przebierali sie w domu mojego ojca- Jerzego Tritta, przy ul Dębieckiej. Obecnie ten dom zlokalizowany jest przy ul. 28 Czerwca 1956 r. nr 290.
Doskonale pamietam pierwsze mecze, jak często pilkarze spóźniali sie na mecze na ul Grzybowej bo stali przed zamknietymi szlabanami na ul. Południowej. Ja po meczu zanosiłam im herbate.
Pozdrawiam wszystkich kibiców Lecha i życzę im sukcesów takich jakie odnosił LECH, gdy grali w nim moi młodsi koledzy Teodor Anioła z osady kolejowej i Czesław Białas.
Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer Protected by BOWI Group
Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
lech poznan