Cialis online Cialis online
 
lech poznan

lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
Lech - Legia (Cazeec)
Lech - Legia (Mozi)
Lech - Korona (Vivo)
Lech - BVB (Vivo)
PP Lech - Legia (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Felieton: Wroniecki pri...
Felieton: Quo Vadis, Le...
Felieton kibola: Ojczyz...
Słaby Lech, ale najsłab...
Felieton: A nam trawa N...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Cz. Michniewicz dla LP....
Cezary Kucharski: Niech...
Bartosz Ślusarski o mec...
Pogorzelczyk: Ubiparip ...
Ivan Djurdjevi?: Ciesz?...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
/a>
lech poznan lech poznan

 


Statystyki www
Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy
Osób na stronie: 5
  lech poznan lech poznan
2012-02-08 10:17 Miesiąc przerwy w treningach Murawskiego
lech poznan Miesiąc przerwy w treningach Murawskiego

- Uszkodzone zostało jedno z więzadeł stabilizujących staw skokowy. Nie będzie w tym przypadku wymagany zabieg operacyjny – wyjaśnia uraz reprezentanta Polski cytowany przez oficjalną stronę klubu dr Witold Dudziński z kliniki Rehasport.

Rafał Murawski ma wrócić do treningów za miesiąc. Należy to uznać za dobrą informację, bo jeszcz...

>> więcej      >> skomentuj to wydarzenie (10)      >> więcej wydarzeń
  lech poznan lech poznan

  lech poznan lech poznan

Media kre?l? fa?szywy obraz kibica
Mozi | 2010-04-30 13:28 | interia.pl | A A A
lech poznan Media kre?l? fa?szywy obraz kibica
Je?li chcemy, ?eby powstaj?ce w Polsce w szybkim tempie nowe stadiony nie ?wieci?y pustkami, musimy przesta? demonizowa? kibiców i zacz?? pokazywa? ich prawdziwy obraz - apeluje Jaros?aw Stró?yk, dziennikarz "Rzeczpospolitej" i kibic Lecha.

Kibolski Klub Sportowy, chuligani, bojówki, mafia, narkotyki, haracz, stadion w r?kach kiboli, zarz?d klubu, który jest szanta?owany i samodzielnie nie mo?e podj?? niemal ?adnej decyzji itp., itd. - taki to obraz Lecha Pozna? wy?ania si? z niektórych publikacji prasowych, jakie w ostatnim czasie pojawi?y si? w ogólnopolskich mediach. Jednym s?owem: zgroza, strach przychodzi? na mecze!

Na stadionie Lecha by?o niebezpiecznie, ale w latach 90.

Kiedy czyta?em te artyku?y, w pierwszej chwili zastanawia?em si?, czy na pewno chodzi o t? sam? dru?yn?, której kibicuj? od kilkunastu lat. Mo?e kto? pisz?c te s?owa si? pomyli?? W ko?cu od lat chodz? na stadion przy ulicy Bu?garskiej i jako ?ywo nic takiego nie zauwa?y?em.

Co wi?cej: obserwowa?em zupe?nie inny proces. Pami?tam, jak na pocz?tku lat 90. stadion Lecha nale?a? do najniebezpieczniejszych w kraju. Wielokrotnie by? zamykany z powodu rozrób i awantur, do których na nim wówczas dochodzi?o.

Kiedy wydawa?o si?, ?e nie mo?e by? gorzej, a z tym problemem nie radzi?y sobie ani w?adze, ani dzia?acze, ani policja, za zmian? tej sytuacji wzi?li si? sami kibice. I okaza?o si?, ?e mo?e by? lepiej! Awantury si? sko?czy?y, na stadion zacz?li t?umnie wraca? kibice. Z czasem zacz??y si? na nim pojawia? kobiety oraz ca?e rodziny.

Kibice zacz?li pilnowa?, ?eby na stadionie wi?cej nie dochodzi?o do awantur. Zacz?li walczy? z plag?, jak? byli pijacy przychodz?cy na mecze. Doprowadzili do sytuacji, w której radykalnie zmala?a te? liczba przekle?stw i wulgarnych wyzwisk pojawiaj?cych si? podczas ka?dego spotkania.

Uda?o si? to wszystko osi?gn??, nie trac?c przy tym wyj?tkowej atmosfery. Na ka?dym meczu Lecha mamy nadal ?ywio?owy doping, który prowadzi klika tysi?cy najzagorzalszych fanów, a nierzadko w??cza si? do niego ca?y stadion.

Lech obecnie: wyprzedane bilety, bezpieczny stadion

Dzi?ki kibicom mamy dzisiaj w Poznaniu sytuacj?, w której bilety na mecze sprzedaj? si? jak ?wie?e bu?eczki. Lech ma co sezon najwi?cej sprzedanych karnetów w naszej lidze i najwy?sz? frekwencj? na meczach. Na stadionie w Poznaniu do ?adnej awantury nie dosz?o od ponad 10 lat. Nie ma chyba w polskiej lidze bezpieczniejszego obiektu.

Nie by?oby to mo?liwe, gdyby nie partnerska wspó?praca na linii w?adze klubu - kibice. Wspó?praca, oparta jest nie na ?adnym mitycznym "uk?adzie", a na normalnej, oficjalnej umowie mi?dzy klubem a stowarzyszeniem kibiców. Przebiega tak, jak dzieje si? to w wi?kszo?ci zachodnich klubów.

Trzeba wyj?tkowo z?ej woli, ?eby tego wszystkiego nie dostrzega?, a zamiast tego pisa? artyku?y, które pokazuj? kibiców Lecha w krzywym zwierciadle. Nie twierdz?, ?e kibice Lecha s? idealni, i ?e nie ma w?ród nich osób, które np. mia?y problemy z prawem. Nie twierdz?, ?e kilkudziesi?ciu z nich nie t?ucze si? po lasach z kibicami innych dru?yn na tzw. ustawkach. Mo?na oczywi?cie o tym wszystkim pisa?. Apeluj? tylko o zachowanie w?a?ciwych proporcji.

Apeluje te? o to, ?eby zjawiska, które s? marginalne, nie by?y wyolbrzymiane i przedstawiane jako wielki problem. ?eby, je?li si? o nich pisze, pokazywa? równie? ogrom pozytywnych zmian, jakie dokona?y si? na stadionie w Poznaniu w ostatnich kilkunastu latach. ?eby wspomnie? o ró?nych akcjach organizowanych przez tych kibiców, np. o zbieraniu pieni?dzy na paczki miko?ajkowe dla dzieci z domów dziecka, dzi?ki czemu uda?o si? uszcz??liwi? dzieciaki z kilkudziesi?ciu takich placówek w Wielkopolsce, albo o akcji maj?cej na celu upami?tnienie rocznicy Powstania Wielkopolskiego w ramach, której kibice uporz?dkowali i zapalili znicze na ponad dwóch tysi?cach powsta?czych mogi?.

Je?li fakty te s? pomijane, to trudno si? dziwi?, ?e niemal wszyscy kibice Lecha (a s? ich w Wielkopolsce dziesi?tki tysi?cy) odbieraj? takie publikacje jako czarny PR wymierzony w dobre imi? klubu i swoje. I nie chodzi nawet o to, ?e w artyku?ach atakuj?cych kibiców Lecha pojawi?o si? wiele k?amstw, pó?prawd i przeinacze?.

Ludzie nie chc? wierzy?, stereotyp kibica-bandyty wci?? jest silny

Problem jest du?o szerszy i wi??e si? z generalnie fa?szywym obrazem kibiców pi?karskich jaki przedstawiany jest w mediach. Osoba postronna, która nigdy nie by?a na meczu, a jej wiedza na temat kibiców ogranicza si? do obejrzenia telewizyjnych wiadomo?ci jest ?wi?cie przekonana, ?e na mecze chodz? sami bandyci, dresiarze i koksiarze. Dziesi?tki razy mia?em ju? do czynienia z sytuacj? kiedy,- mówi?c komu? o tym, ?e chodz? na mecze, spotyka?em si? natychmiast z reakcj?: "Nie boisz si?? Przecie? to strasznie niebezpieczne". Na nic zdawa?y si? moje t?umaczenia, ?e na stadionie jest zupe?nie bezpiecznie i chodz?c na mecze od kilkunastu lat nigdy nic mi si? nie sta?o.

Stereotyp kibiców - bandytów jest jednak tak silny, ?e nikt w takie t?umaczenia nie wierzy. Dopiero ewentualna wizyta tych osób na meczu sprawia, ?e zmieniaj? zdanie. Pami?tam wiele sytuacji, kiedy moi znajomi pierwszy raz wybrali si? na mecz. Wi?kszo?? po powrocie nie mog?a si? nadziwi? jak bardzo rzeczywisto?? ró?ni si? od tego co pokazuj? media.

Niestety, to w?a?nie media w du?ej mierze przyczyniaj? si? do utrwalania stereotypu polskiego kibica jako bandyty. Kiedy co jaki? czas ogl?damy na antenie telewizji informacyjnych obrazy star? chuliganów z policj? natychmiast jest to opatrywane komentarzem o niebezpiecznych polskich stadionach, problemach ze stadionowymi chuliganami itp. itd. Natychmiast w studiu telewizyjnym pojawiaj? si? "eksperci", którzy dowodz?, ?e problem jest bardzo powa?ny, pa?stwo sobie z nim nie radzi, prawo musi by? zaostrzone i tak w kó?ko. Nikt z nich nie powie, ?e tak naprawd? mamy do czynienia ze zjawiskiem marginalnym. G?o?nym, widocznym, atrakcyjnym medialnie, ale marginalnym. W Polsce ka?dego tygodnia rozgrywanych jest kilkaset spotka? pi?karskich. Do awantur dochodzi w pojedynczych przypadkach raz na kilka kolejek. Najcz??ciej s? to spotkania dru?yn trzecio- czy czwartoligowych. Niezmiernie rzadko w wy?szych klasach rozrywkowych.

?atwiej dosta? kopniaka na dyskotece albo w nocnym

Jeszcze w po?owie lat 90-tych ka?da kolejka ligowa obfitowa?a w zadymy i awantury. Nie by?o niemal stadionu dru?yn z ekstraklasy, który by nie by? zamkni?ty z powodu chuliga?skich wybryków kibiców. Od tamtego czasu liczba awantur systematycznie maleje. Zaryzykuj? nawet twierdzenie, ?e jest dzisiaj o ponad 90 proc. mniejsza ni? jeszcze kilkana?cie lat temu. Nie jest wcale wi?ksza ni? w krajach, które s? cz?sto dla nas pi?karskimi wzorami takich jak W?ochy czy Francja, a z pewno?ci? mniejsza ni? np. ostatnimi czasy w Holandii. Dzisiaj w Polsce du?o ?atwiej "zarobi? w z?by" id?c na dyskotek? czy wracaj?c do domu autobusem nocnym ni? udaj?c si? na stadion.

Rol? mediów jest oczywi?cie informowanie widzów o awanturach, które czasami jeszcze maj? miejsce na niektórych stadionach. Warto te? jednak wreszcie zacz?? mówi? o tym jak olbrzymia zmiana dokona?a si? na polskich stadionach w ci?gu ostatnich lat, ?e jest na nich coraz bezpieczniej. Cz?sto jest to zreszt? zas?ug? samych kibiców. Kluby powinny z nimi wspó?pracowa?, wychodzi? im naprzeciw. Jak pokazuje przyk?ad Lecha przynosi to bardzo dobre efekty.

GKS Wroc?aw i Werder Berlin

Niestety, za opisywanie rzeczywisto?ci polskich stadionów bior? si? cz?sto osoby, które nigdy same na nich nie by?y albo co najwy?ej wybra?y si? raz na kilka lat na mecz polskiej reprezentacji. Trudno si? wi?c dziwi?, ?e te relacje s? cz?sto pe?ne b??dów, co tylko podsyca konflikt na linii kibice - media. Do legendy przeszed? ju? program telewizyjny jednej z g?ównych stacji, z którego widzowie dowiedzieli si?, ?e kibice Lecha mieli rzekomo umawia? si? na tzw. ustawki z kibicami dru?yn GKS Wroc?aw i Werder Berlin. Ka?dy, kto cho? troch? interesuje si? pi?k? no?n? wie, ?e takie dru?yny nie istniej?. Je?li wi?c takie informacje podawane s? w powa?nych programach, powa?nych stacji telewizyjnych to jak mie? do nich zaufanie kiedy podaj? inne informacje na temat kibiców.

Je?li chcemy, ?eby powstaj?ce w Polsce w szybkim tempie nowe stadiony nie ?wieci?y pustkami musimy przesta? demonizowa? kibiców i zacz?? pokazywa? ich prawdziwy obraz. Nie oznacza to, ?e nale?y przesta? walczy? z chuliga?stwem czy zadymami. Rol? policji jest by tego typu awantury zosta?y wyeliminowane. Ale media nie mog? si? skupia? tylko i wy??cznie na nich. W przeciwnym razie nadal wiele osób, które mia?yby ochot? nawet mimo niskiego poziomu naszej pi?ki wybra? si? na mecz ligowy nie zrobi tego ze strachu. A naprawd? nie ma si? czego ba?.

Jaros?aw Stró?yk

Autor jest dziennikarzem "Rzeczpospolitej", kibicem Lecha Pozna?.






Autor:       Czytań: 5787       >> skomentuj tego newsa (6)
Zobacz także
>>
Komentarze

piotrxxxxxx | 2010-04-30 14:26
?wietny artyku?.
Ubot | 2010-04-30 15:06
To jest tak, ?e jak trzeba si? przed zagranic? pochwali?, bo akurat staramy si? o Euro to opowiadamy jakich super mamy kibiców, ilu ludzi chodzi na mecze, ilu ludzi je ogl?da w TV, jakie s? super oprawy, ile pieni?dzy (w?asnych) ludzie na to wyk?adaj?. Oczywi?cie to wszystko do spó?ki ze zdj?ciami pi?karzy - koniecznie Lewandowski, towar eksportowy numer jeden.
Co innego jak kurz opada. Nagle wszyscy przypominaj? sobie jaki to kibol jest z?y. Kibol to prostak, cham, huligan. Kibol ci? pobije, rozwali butelk? na ulicy i zbluzga. Nikt nie rozumie, ?e w t?umie 25tys ludzi, proporcjonalnie zawsze trafi si? kilkudziesi?ciu debili!
No ale to do "normalnych" ludzi nie dociera. Bo przecie? kto "normalny" interesuje si? pi?k?. To sport dla ?wier?mózgów... :(
daan84 | 2010-04-30 16:23
Nic doda?,nic uj??.Super artyku?.
pozbet | 2010-04-30 19:06
BRAWO !!! GRATULUJE SWIETNEGO ARTYKULU !
spotlite | 2010-05-01 08:43
To Pan Stró?yk niech teraz odwinie si? z li?cia koledze z redakcji o nazwisku F?fara, który zaraz po zerwaniu umowy z Agor? poszed? w sukurs fachowcom z Wyborczej i pope?ni? artyku? o tytule: Lech wybra? kiboli. Tre?? wiadoma
kev72 | 2010-05-01 16:25
Ogólnie polecam "Rzep?",swietna gazeta.
Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer Protected by BOWI Group
bukmacher internetowy
Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
lech poznan