lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
LE Lech vs Dnipro (Vivo)
Lech - Cracovia (Vivo)
Lech - Arka (Vivo)
Sparta - Lech (Vivo)
Lech - Sparta (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Życie jest niesprawiedl...
Szkielet w rozsypce?...
"Prawda ekranu". Nieobi...
Media kreślą fałszywy o...
Historia nazwy i herbu ...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Ivan Djurdjević: Cieszę...
Juskowiak: Novak i Mrdj...
Waldemar Piątek w rozmo...
Stilić: Rywale wiedzą j...
Sławomir Peszko: Nie ch...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan

 


Statystyki www
Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy
Osób na stronie: 22
  lech poznan lech poznan
2010-09-05 22:56 Bydgoszcz odpadła, Lubin sondowany, w Poznaniu wyścig z czasem
lech poznan Bydgoszcz odpadła, Lubin sondowany, w Poznaniu wyścig z czasem Czy i gdzie kibice Lecha Poznań obejrzą mecze w LE? Na to pytanie nie ma jeszcze ostatecznej odpowiedzi. W Poznaniu wciąż trwa wyścig z czasem, aby zdążyć przeprowadzić wszelkie wymagane przez UEFA prace. Póki co, Lech pozostaje bez stadionu rezerwowego, gdyż zgłoszony pierwotnie obiekt przy ul. Gdańskiej został zamknięty do 15 grudnia przez prezydenta Konstantego Dombrowicza, który pod wpływem...
>> więcej      >> skomentuj to wydarzenie (22)      >> więcej wydarzeń
  lech poznan lech poznan
BOJKOT Gazety Wyborczej
  lech poznan lech poznan

"Prawda ekranu". Nieobiektywny reportaż WTK na temat mistrzowskiej fety
Prezes_ | 2010-05-16 23:59 | własne | A A A
lech poznan "Prawda ekranu". Nieobiektywny reportaż WTK na temat mistrzowskiej fety
Dzisiejszy "Puls dnia", serwis informacyjny Wielkopolskiej Telewizji Kablowej, nie mógł rozpocząć się inaczej. Wydanie zainaugurować mogła tylko wiadomość o mistrzowskiej fecie na Starym Rynku. W nocy z sobotę na niedzielę w całym mieście nie działo się nic ważniejszego ani bardziej spektakularnego. Mój sprzeciw wywołuje jednak forma, w jakiej przedstawiono świętowanie mistrzostwa przez dziesiątki tysięcy Wielkopolan. Nic nie jest w stanie zmącić mojej radości ze zdobycia upragnionego tytułu mistrza Polski, nie mogę jednak pozostawić wspomnianej audycji zupełnie bez komentarza. Zbyt dużo pracy włożono w tworzenie kibicowskiej potęgi Kolejorza, aby w najpiękniejszym dla nas wszystkich dniu bezpodstawnie ukazywać kiboli Kolejorza, w tak masowym medium, jako zwykłych wandali.

Sam reportaż dotyczący zdobycia mistrzostwa i pomeczowej zabawy miał charakter czysto informacyjny - obrazki ze stadionu i Starego Rynku, wypowiedzi lechitów, komentarz dziennikarski. W niesłusznie negatywnym świetle postawiły kiboli Lecha Poznań dwa następne materiały.

Pierwszy z nich rozpoczął się od słów "Klub liczy zyski, a miasto straty". Nietrudno domyślić się, że chodziło o wydatki, jakie na koszt poznańskiego podatnika będzie trzeba przeznaczyć na przywrócenie centrum miasta do stanu sprzed mistrzowskiej fety. Pokazano pracę służb porządkowych, urwaną rękę z posągu Prozerpiny na fontannie oraz pęknięte drewniane ogrodzenie jednego z ogródków piwnych. Sugestywny komentarz dziennikarski wskazywał, że wszystkie szkody były aktem wandalizmu, za którym stali rzecz jasna świętujący sympatycy Lecha Poznań. Tymczasem nikt obecny tego dnia na Starym Rynku nie zgodziłby się chyba z takim przedstawieniem sprawy.

Opisywane straty, choć oczywiście lepiej byłoby ich uniknąć, nie były bowiem aktami wandalizmu. Ich dokonywanie byłoby zresztą mocno utrudnione - cały obszar był wypełniony ludźmi tak gęsto, że właściwie nie mieli oni większej swobody ruchu. Nie ma chyba imprezy masowej, która nie przyniosłaby jakiś, wcale nie celowo dokonanych, strat w mieniu. Skutki nacierania gigantycznego tłumu tu i ówdzie dały o sobie znać, jak chociażby we wspomnianym przypadku ogrodzenia, gdzie prawdopodobnie pękło ono pod naporem stojących wokół ludzi. Nikt też świadomie nie wyrywał ręki pomnikowi. Jak jednak wiadomo, wiele osób wchodziło na postumenty, aby mieć lepszy widok na przebieg imprezy. Konsekwencją tego było uszkodzenie wspomnianego pomnika, którego widok posłużył później za kadr reportażu. Nie ukrywam, że w normalnych warunkach absolutnie nie wolno wchodzić na pomniki. W tym przypadku zadziałało szaleństwo wywołane zdobyciem mistrzostwa, ale i tutaj rozumiem, że nie każdy musi podzielać ten punkt widzenia. Różnica pomiędzy nieumyślnym, a świadomym zniszczeniem jest jednak ogromna. WTK nie tylko pozostawiła telewidzom duże pole interpretacji, ale i wyraźnie ukierunkowała ich, używając dwukrotnie słowa "wandale". W całym tym zgiełku zupełnie zaginęła wtrącona mimochodem, a przecież bezwzględnie najważniejsza informacja, że cała gigantyczna impreza odbyła się bez większych incydentów i ani razu nie musiała interweniować policja. Przecież od tego reportaż powinien się zacząć! Totalnym nieporozumieniem jest też eksponowanie faktu przewiezienia 14 (słownie: czternastu) uczestników zabawy do izby wytrzeźwień. Stanowili oni, w zależności od szacunków, 0.001-0.002% zgromadzonych, a odwiedzona przez nich "zasłużona" w historii społecznej instytucja przeżywała już nie takie naloty.

Drugi materiał dotyczył wydarzenia pozornie nielechickiego, mianowicie tradycyjnej Nocy Muzeów. Realizacja materiału skrzywdziła tak kiboli, jak i samo wydarzenie. Nie można nadać materiału o tegorocznej Nocy Muzeów bez wspomnienia o zakłóceniu jej przebiegu przez mistrzowską fetę. Owszem, ów zbieg okoliczności na zawsze będzie tym czymś, co będzie odróżniało tą edycję Nocy od poprzednich. Nie uważam, aby z powodu mistrzowskiej fety Noc Muzeów trzeba było przekładać na inny termin. To impreza bardzo ważna, od dawna wpisana w kalendarz miejski. Planowanie zawczasu świętowania mistrzostwa też było niemożliwe: nieraz tak już jest, że do ostatniej chwili nie wiadomo, do której bramki trafi Mariusz Jop. Zbieżność terminów była dla organizatorów rzeczą uciążliwą, jednakże nie wynikała w żadnym wypadku z czyjejś złośliwości. Robienie sensacji z faktu, że część muzeów trzeba było okresowo zamknąć, stanowi jednak kolejne nieporozumienie. Nie wiem, w jaki sposób dziennikarze wyobrażali sobie np. zwiedzanie muzeum ratuszowego, skoro budynek ratusza był ze wszystkich stron szczelnie wypełniony tłumem sięgającym narożników Starego Rynku. Nie rozumiem też, skąd zdziwienie faktem, że kilkadziesiąt tysięcy głośno bawiących się ludzi uniemożliwiło wysłuchanie koncertu muzyki szopenowskiej w jednej z kamienic wokół rynku. Nikt specjalnie nie krzyczał, aby przeszkodzić melomanom, sądzę też, że niewielu z obecnych na Starym Rynku w ogóle wiedziało o koncercie. W reportażu całkowicie pominięto te muzea, które bez przeszkód pokazywały swoje ekspozycje, jak np. Muzeum Motoryzacji, czy Muzeum Powstania Wielkopolskiego. Swoje podwoje otworzył także Instytut Pamięci Narodowej. Niestety, jako telewidz nie mogłem zbyt wiele dowiedzieć się na temat zwiedzania tych obiektów. Zajmując cały Stary Rynek i okresowo blokując ważne węzły komunikacyjne, kibole z pewnością znacząco zakłócili przebieg imprezy. Wspomniany materiał zdaje się jednak wskazywać, że Noc Muzeów w ogóle się nie odbyła, a przyczyną tego było świadome i złośliwe działanie sympatyków Kolejorza. Dziennikarze podali w ten sposób nieprawdę, a już sugerowanie wandalizmu w muzeach - bez podania żadnego konkretnego przykładu - uznaję za wyjątkową bezczelność.

Ukazywanie pełnego spektrum wydarzeń jest obowiązkiem dziennikarza. Nie mam pretensji o pokazanie np. uszkodzonego pomnika. Tak, to się zdarzyło, to trzeba pokazać. Trzeba też z pokorą przyjmować także te informacje, które są dla nas przykre. Stanowczo sprzeciwiam się jednak nieobiektywnemu ukazywaniu mistrzowskiej fety.

Incydentalne wypadki nie zostały przedstawione jako takowe właśnie. Zdecydowana większość obecnych na rynku w ogóle o nich nie wiedziała. Ukazywać je powinno się w kontekście wielogodzinnej, wspaniałej zabawy kilkudziesięciu tysięcy Wielkopolan. Szkoda, że nie mogły się wypowiedzieć osoby z drugiej strony, choćby piłkarze, czy przedstawiciele miasta. Niestety też telewidzowie nie usłyszeli tej wypowiedzi Andrzeja Borowiaka z Komendy Wojewódzkiej: Jak na tak wielu ludzi było bardzo spokojnie. Nie odnotowaliśmy żadnych poważniejszych interwencji, tylko kilka zniszczonych ogrodzeń kawiarnianych ogródków, no i uszkodzone rzeźby (cyt. za mmpoznan.pl). Najwidoczniej nie pasowała ona do z góry założonej tezy. Warto też spojrzeć na statystyki: ile osób było na meczu, a ile przewinęło się przez Stary Rynek. Kolosalna różnica. Na rynek mógł przyjść każdy, a w takiej masie nietrudno o garstkę idiotów. Ich zachowanie w żadnej mierze nie może świadczyć o ocenie całej grupy, w przytłaczającej większości zachowującej się bez zarzutu. O braku obiektywizmu świadczy też przedstawianie nieumyślnych uszkodzeń, wynikających z ogromnego nagromadzenia ludzi w jednym miejscu, jako świadomych aktów wandalizmu.

"O tym to nam nigdy nie powiesz", "Własne miasto demolowali...", "Miałeś dużo szczęścia, że wróciłeś cały" - to komentarze osób z najbliższego otoczenia po obejrzeniu niedzielnego "Pulsu dnia". Dziennikarska nierzetelność (a może świadoma manipulacja?) zaowocowała. Potęgę kibicowską budowaliśmy latami. W dniu, na który czekaliśmy tak długo, naszą wyczerpującą robotę bezczelnie zdezawuowano. "Prawda ekranu" tym razem nie może zwyciężyć. W sobotę były śpiewy, szaleństwo, ocean alkoholu. Hałasowaliśmy, naśmieciliśmy, a wielu obudziło się mocno wczorajszymi. Nikt nie ma zamiaru temu zaprzeczać. Możemy też przyjąć za to krytykę. Nie jesteśmy jednak bandytami, wandalami, chuliganami. Nie demolowaliśmy Starego Rynku.

Minionej nocy ani przez moment nie czułem się niebezpiecznie. Nie uczestniczyłem ani nie byłem świadkiem wandalizmu, a nad ranem bez żadnego uszczerbku spokojnie zdołałem wrócić do domu. Takich jak ja było mnóstwo. My nie kupujemy interpretacji WTK.

Z kibolskim pozdrowieniem

Mateusz Otta
















Autor:       Czytań: 4823       >> skomentuj tego newsa (35)
Zobacz także
>>
Komentarze

Popiel | 2010-05-17 07:30
no widzicie, a TVN pokazało bardzo fajny news w Faktach; owszem było o stratach, ale z komentarzem, że, to wynik tłumu i było to nieuniknione, a z poznańskiej nocy muzeów pokazano krótki wywiad ze zwiedzającym kibicem, który schludny, czysty, trzeźwy udzielił fajnej i inteligentnej odpowiedzi :)

co do biednej Prozerpiny (to już drugi raz jak traci rękę), to nie ukrywam, że boli mnie (sorry) debilizm tych co na niej siadają i nie tłumaczy tego sytuacja; przy okazji Mistrza za rok ;) trzeba za sprawą WL wyraźnie wybić tą miejscówkę wszystkim chętnym z głowy

pozdrawiam
klemens | 2010-05-17 07:48
Gdyby miasto zabezpieczyło pomniki nic by się nie stało,jeśli chodzi o ogródki piwne,restauratorzy wiedząc że bedzie feta mogli je zwinąć i tyle kropka.
vinci76 | 2010-05-17 08:01
WTK-warszawska telewizja kablowa...wszystko jasne ;)
lukasgol | 2010-05-17 08:20
Jak zwykle ktoś próbuje robić tanią sensacje,ale mieszkańcy tego nie kupią :) kto tam był ma swoje wyrobione zdanie na ten temat.Poza tym przypadkowych osób w sobotę było sporo.
Hajtooo | 2010-05-17 08:24
W życiu nie czułem się bardziej bezpieczny niż w tą mistrzowską sobotę na Starym w tłumie tych fantastycznych kiboli! Nie było podziałów, nikt na nikogo się nie sadził...jedna wielka brać...z tego co wiem to moja siostra zaraz po wygranym meczu wróciła do domu by zabrać 10-letnią córkę na noc muzeów...i jakoś nie słyszałem żeby narzekała, albo żeby moja siostrzenica się bała iść. Z palca ssane informacje...czyżby wtk chciała podzielić los GW?..w TVP Poznań był program w którym stwierdzili iż Rynek nie był najodpowiedniejszym miejscem do takiej fety..to ja się pytam gdzie?? każdemu hibolowi od razu do głowy przychodzi stary rynek...a nie jakieś koryto Warty czy co by tam chcieli...POZA TYM...właściciele tych ogródków tak wandalsko przecież zniszczonych niech nie płaczą..nie dość że w życiu nie mieli takiego utargu co w tą sobotę to jeszcze pewnie odszkodowanie dostaną od miasta...stratni nie będą...a to że służby sprzątające musiały sprzątać...to było raczej wkalkulowane...panowie jak każdy z nas, po prostu wykonywali swoją pracę za którą mieli płacone..charytatywnie tego nie robili...
kev72 | 2010-05-17 09:00
Co tymi pseudodziennikarzami kieruje?Moze tak po nazwiskach?Ciekawe czy to Wielkopolanie?
cazeec | 2010-05-17 09:14
Niestety ale większość mediów przekazała w ten sposób obraz fety. W Panoramie krótka wzmianka o MP a potem felieton jak to było niebezpiecznie. To wszystko okraszone komentarzem jednego z właścicieli restauracji na starym rynku, że krzesła połamane itp. Szkoda tylko, że ów restaurator nie wspomniał jaki miał zysk tego dnia. Na TVN24 pierwszym newsem jaki widziałem o ok. 7 rano to jaki to skandal, że kibice zostawili po sobie kupę śmieci oraz, że butami pobródzili elewacje ratusza. Co za bzdury... chciało by się tylko przypomnieć szanownym redaktorkom obrazek jak to wspaniali warszawiacy świętowali Mistrzostwo Polski kilka lat temu... Powiem tak: nie było idealnie. Było lanie po murach, było pijaństwo (sam dałem się trochę ponieść ;-) ) itd. Mimo to przy takim natłoku często przypadkowych "kibiców" to było nad wyraz spokojnie i fajnie. Serce rośnie!!! Przestaje się martwić o zapełnienie 40 tyś stadionu!
Ubot | 2010-05-17 09:15
Najbardziej jak zwykle popisała się Wyborcza. Zrobili nius "minuta po minucie" w stylu:
21.14 - na rynku sanitariusze opatrują rannego kibica
21.34 - w bramie sika pijany huligan...
No brak słów. Skąd się biorą takie mendy w tej gazecie?
klemens | 2010-05-17 09:36
cazeec:nie wspomniał o kasie ponieważ zarówno on jak i inni restauratorzy oraz okoliczne sklepy na 100% nie księgowały wszystkiego co sprzedały w sobote,idiotyzmem by było nie zarobić lewizny przy takiej okazji,tyle w temacie.
***perun*** | 2010-05-17 10:13
Czytanie i oglądanie tych dziennikarskich głupot przyprawia mnie o ból serca. Po sylwestrze nieraz bywały większe gnoje, a po sobocie??
Gdzie ci wandale, kibole, robiący zadymy??? No pytam się dziennikarzy, gdzie?? Media zawsze będą szukać tego co złe- nie potrafią pokazywać tego co dobre. Bo to nie jest wtedy sensacja, bo na tym się nie zarabia.
kev72 | 2010-05-17 10:19
A Woodstock?No,ale to Owsik robi.
beginner | 2010-05-17 10:23
olgadalem tvn tam bylo na luzie (tak jak pisze wyzej Popiel) troche mnie to zdziwilo ale pozniej przypomnialem sobie mistrzowskie wybryki kibicow Legii ogladalem tez Panorame no i tam troche pocisneli z ciekawosci pojechalem zobaczyc jak wyglada rynek no i najbardziej szkoda mi tych pominkow :////( oby dwa stracily po rece) bo co to za strata jedna lawka polamana :D zniszczonych ogrodkow juz nie widzialem ( pewnie naprawili)odoru moczu tez nie czulem rynek w miare posprzatany byl ul.Paderewskiego nie byla posprzatana szkla ze hoho :D ide sobie ta ulica i slysze jak gosciu mowi: "zobacz co Ci chuligani narobili debile jakies" ://// zaczalem sie rozgladac czy cos przeoczylem i nie zauwazylem zadnego aktu wandalizmu tylko butelki rozbite na chodniku
Hajtooo | 2010-05-17 10:32
Czy ktoś przy normalnych zmysłach wyobrażał sobie że po zdobyciu mistrza po 17 latach wszyscy pójdą grzecznie do domu? A może liczyli że będziemy grzecznie stać i śpiewać pieśni religijne?? To się nazywa feta jak sama nazwa wskazuje. Nie jarmark.
Poza tym to niech się cieszą że jednak Kolejorz zdobył majstra bo strach się bać co by się stało gdyby nie wygrali...sądzę że mogłoby być o wieeeele gorzej.
ManiakTV | 2010-05-17 10:33
Artykuł napisany świetnie, ale trzeba oddzielić ziarno od plew. Tak samo, jak dziennikarze nie mogą być pewni aktu wandalizmu na pomniku, tak i Wy nie może być pewni że było inaczej...
oliwia242 | 2010-05-17 10:46
Na fecie nie byłem,ale wyglądało to wszystko imponująco.Nie wiem ile w tym wszystkim prawdy ale wczoraj Zieliński po Gali w Warszawie mówił,że na Starym Rynku było około 1oo tysięcy ludzi. W takim tłumie zawsze znajdzie się ktoś kto mimo apelu Wiary Lecha dostanie szajbę i coś tam zniszczy.Lanie po bramach i murach cóż tego nie lubię ,ale to też da się wytłumaczyć.Przy takim tłumie pewnie wszystkie publiczne toalety nie były w stanie pomieścić wszystkich chętnych.Zobaczcie co wczoraj się działo w Barcelonie bitwa z policją,strzały z broni gładkolufowej.Wielkopolanie to przy Hiszpanach aniołki.vinci76 WTK to niestety nie warszawska a Wielkopolska Telewizja Kablowa.
Ubot | 2010-05-17 11:05
oliwia - na rynku było ok 10 toitoiów. Tyle mojego komentarza odnośnie lania po bramach!
glos z zagranicy | 2010-05-17 11:41
Wkurw.. mnie ta poprawnosc polityczna i trendy jakie istnieja w telewizji. Gdyby to byla jakas Parada Rownosci badz inne badziewie to nikt nie upomnialby sie o to ze trzeba po tym sprzatac. Co do strat: wystarczylo zabezpieczyc pomniki i zwinac ogrodki a nic by sie nie stalo. Jak ktos szuka dziury w calym to zawsze cos znajdzie. Ja uwazam ze feta byla swietna, ludzie zachowywali sie poprawnie. Bylem tam,i w przeciwienstwie do tych dupkow dziennikarzy, ktorzy tam nie byli wiem co mowie!! Co do toitoiow to prawda: powinno ich byc przynajmniej dwa razy tyle, bo jak wiadomo piwo lalo sie duzym strumieniem!!
Tak na marginesie: w ostatnich dniach duzo bylo tez o wyczynach kibicow Resovii. Ja ogladajac ten film z trybun zadalem sobie jedno pytanie: jakos dziwnie bogato wyglada ta oprawa? skad oni na to siano zebrali? Z karaniem tez jakos dziwnie powsciagliwie bylo. Najwazniejsze jednak ze znow pokazano jaki to duzy problem ci kibole!!!
romak | 2010-05-17 11:42
Dla mnie w tego typu sytuacjach kluczowa jest opinia Policji. Z tego, co powrzechnie wiadomo Policja uznała imprezę (uwzględniając jej okoliczności i rozmiar) jako spokojną. I tyle. I na tej opinni powinni bazować dziennikarze.

Pozdrawiam
glos z zagranicy | 2010-05-17 11:51
No i sprawa jest zalatwiona. WL pokryje koszty naprawy tych dwoch pomnikow.
creative1933 | 2010-05-17 12:02
Moim zdaniem było super ;) Co do barierki to już na FB pisałem, że ludzie ją połamali jak rozpychali się żeby zrobić miejsce dla karetki wjeżdżającej(kumpel widział na żywo to). A tak poza tym to wiara zachowywała się moim zdaniem super ;) Kolesiowi obok wypadł telefon i nie zauważył to od razu ktoś z tłumu go podniósł i oddał to samo było z szalem i czapką.
Czyżby więc bojkot WTK???
Ubot | 2010-05-17 12:06
Już nie przesadzajcie z tymi bojkotami. Na rynku była dzicz ale takie jest niestety prawo zachowań stadnych i nikt tu nie jest winien, że gdzieś zniszczono barierkę, a gdzie indziej pękła szyba. Moim zdaniem wypada przeprosić, bo wiele osób mogło odczuć zgorszenie widząc co się działo.
Bruno71 | 2010-05-17 12:07
Nie jednokrotnie w tej "cywilizowanej"Europie zachodniej bo zdobyciu mistrzostwa kraju dochodziło do burd których skala zniszczeń szacowana była w miliony euro.Wystarczy tylko wspomnieć o ostatnim sukcesie Atlético Madryt i regularnej bitwie kibiców z policją.Przed meczem dało się już słyszeć w mediach głosy o wielkich obawach czy mistrzowska feta w Poznaniu nie zakończy się jaką totalną demolką.Kiedy jednak okazało się że cała zabawa przebiegała spokojnie poza kilkoma incydentami media musiały natychmiast zmienić już gotowe komentarze na nowe i to mocno podrasowane.
Ubot | 2010-05-17 12:19
Bruno - ale to że w innym kraju była jakaś burda, to może być jedynie satysfakcja dla nas, kibiców. Zwykły mieszkaniec Poznania widzi śmieci, rozbite butelki i urwaną rękę na posągu. Spróbujcie to zrozumieć. Moim zdaniem zachowanie WL jak najbardziej na miejscu.
bobek | 2010-05-17 12:48
Moim skromnym zdaniem sam Pan Mateusz Otta też trochę leci po bandzie. Z jednej strony pisze o tym, że WTK pozostawia telewidzom zbyt duże pole do interpretacji, a z drugiej swojemu czytelnikowi narzuca własną interpretację. I gdzie tu jego obiektywizm? Hm?

Skoro ma się za alfę i omegę dziennikarską, a właśnie z takiej pozycji pisze ten tekst, to dlaczego zapomina o fakcie, że cały wieczór feta transmitowana była na żywo i nikt o niej złego słowa wówczas nie powiedział? Dlaczego zapomina o późniejszych reportażach, które pojawiły się na antenie? A może, tak jak ów dziennikarz telewizyjny, postanowił sobie pokazać omawianą sprawę z jednej tylko strony?

Panie Mateuszu, a może zapomina też Pan o tym, że serwis informacyjny poświęcony był pokazaniu tego wydarzenia z kilku perspektyw? Sam go nie widziałem, ale z Pańskiej relacji wynika, że "jedynką" była relacja z fety, później pojawiły się komentarze dotyczące samej fety, ale wypowiedziane przez osoby nie zaangażowane tak mocno w ruch kibicowski. To źle, że inni ludzie mają inne, niż Pan, zdanie? Podkreślę jeszcze raz - była relacja z fety - a dla równowagi pokazano drugą stronę zabaw kibicowskich. A, że dziennikarz stworzył materiał subiektywny z tezą... Cóż - jak i Pan, Panie Mateuszu.

Sama feta była niesamowita, Stary Rynek czegoś takiego chyba jeszcze nie przeżył. Spektakl sam w sobie. Ale boczne uliczki Starego Miasta to już widok niezbyt przyjemny...

A tych debili co włazili na pomniki powinno się odstrzelić snajperką, bo po prostu tak się nie robi i koniec. To oni powinni pokryć koszt zniszczeń, a nie WL, choć zdaję sobie sprawę z tego, że to niewykonalne.
vinci76 | 2010-05-17 13:47
Oliwia 242 doskonale o tym wiem."WTK" jest poznańską stacją znajdującą się w KINEPOLIS."Niestety" jest to tym bardziej smutne że właśnie ta telewizja która jest tyle lat na wielkopolskich ekranach opisuje w ten sposób całą fete :(((.Takiego reportażu nie powstydzili by się redaktorzyny Cebula i Łuczyński.
Tinesia | 2010-05-17 14:31
Widziałem te reportaże, ale chyba nie były w swoim przesłaniu tak radykalne, jak to przedstawia autor. Rzeczywiście niektóre określenia były co najmniej niefortunne, ale nie złośliwe wobec fetujących. One wynikały bardziej z kiepskiego warsztatu reporterskiego. Wszystko było O.K., ale wchodzenie na pomniki to na pewno przesada.
mas que un club | 2010-05-17 15:01
Chciałem tylko zauważyć, że szczanie między ludzi w tłumie to już lekka przesada. Niestety na fetę mógł przyjść każdy, szkoda, że przyszły też zwierzęta.
Toshi | 2010-05-17 15:29
W każdej grupie znajdzie się jakiś oszołom. Ja również takich co najmniej kilku w sobotę zauważyłem.
deppesz | 2010-05-17 17:34
Wiara cieszmy się że tylko takie są szkody przy takiej ilości ludzi bawiących sie na Starym Rynku,słuchałem teraz teleexpresu i mówili że w Barcelonie zamieszki 100 rannych w tym 30 policjantów... To nasze miasto powinno wyciągnąć wnioski aby takie rzeczy nie miały miejsca za rok :) i przy zbliząjacych sie mistrzostwach.Bo ustawienie nawet 1000 toi toi nie da rady gdy nie można sie do nich dopchać. Pozdrawiam
pe_pn | 2010-05-17 18:52
a ja jednak w przeciwieństwie do jednego z przedmówców...chciałbym powiedzieć, że Rynek i owszem klimatyczne miejsce na taką fetę, tylko strasznie małe :/ zanim doszedłem ze stadionu to brakło miejsca... a niestety gro osób na rynku to były pikniki. tyle :( mam na szczęście tę satysfakcję, że mogłem zobaczyć piłkarzy cieszących się zaraz po gwizdku na stadionie :))) KTO MISTRZEM JEST?? KTO MISTRZEM JEST??
Andrew | 2010-05-17 19:51
120 osób rannych, w tym 32 policjantów - to bilans zamieszek w Barcelonie po finiszu piłkarskiej ekstraklasy Hiszpanii.

W porownaniu z Barcelona to u nas bylo "czuwanie przy grobie". 0 rannych no moze po za pomnikiem.

Nasze zwyciestwo boli wiele osob - niestety.
Andrew | 2010-05-17 19:52
120 osób rannych, w tym 32 policjantów - to bilans zamieszek w Barcelonie po finiszu piłkarskiej ekstraklasy Hiszpanii.

W porownaniu z Barcelona to u nas bylo "czuwanie przy grobie". 0 rannych no moze po za pomnikiem.

Nasze zwyciestwo boli wiele osob - niestety.
rafi30 | 2010-05-17 20:16
panowie -troche obiektywizmu-sam bylem narabany jak worek ale powiedzmy sobie szczerze -czesc kibicow zachowywala sie jak bydlo-byl to margines ale takie sa fakty -sam nie wiem co robilem:) ale przynajmniej mam moralnego kaca w przeciwienstwie do innych swietoszkow !!
pitr1922 | 2010-05-17 20:45
są rzeczy ważne (Noc Muzeów) i ważniejsze (MISTZRZOSTWO!). trzeba mieć pewne priorytety ;-)
mkass | 2010-05-17 21:53
Nie da sie ukryc ze czesc ludzi odebrala fete jako dopust Bozy:)(znam takiego) Z ich perspektywy nawet tylko dwa uszkodzone pomniki i zalane moczem elewacje to za duzo.Dla nas to bylo swieto ale chyba trzeba zrozumiec druga strone i nie szukac dziury w calym.Zrzuta obowiazkowa!Jak kazdy da po 10-20zl to rynek za miesiac bedzie jak nowy:)
Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer Protected by BOWI Group
Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
lech poznan