|
|
|
| 2012-02-23 10:31 |
Ekstraklasa: Chorzowski egzamin Jose Marii Bakero |
|
Po niespodziewanej porażce w Poznaniu w meczu z GKS-em piłkarzy Kolejorza już jutro czeka dużo trudniejsze zadanie – zmierzyć się w Chorzowie z Ruchem. Spotkanie z Niebieskimi może zadecydować o przyszłości Jose Marii Bakero. Początek spotkania zaplanowano na godz. 20:30. Lechowi – nadal walczącemu o europejskie puchary – ...
|
|
| >> więcej >> skomentuj to wydarzenie (14)
>> więcej wydarzeń |
|
|
|
|
| Bartosz Ślusarski o meczu z Polonią i nie tylko |
| Melkor | 2011-03-03 21:36 | własne | A
A
A |
Bartek, Twój wczorajszy występ był chyba najlepszym po powrocie do Lecha. Rzeczywiście był najlepszy, choć zagrałem tu dopiero drugi mecz. Wystąpiłem też od początku z Bragą, ale tamto spotkanie nie było najlepsze i grałem tylko do przerwy. Mecz z Polonią był dla nas bardzo ważny, bo celem był awans do półfinału Pucharu Polski. Cieszę się, że strzeliłem bramkę i wypracowałem karnego. Był to ciężki mecz. W drugiej połowie zdecydowanie atakowała już tylko Polonia chcąc koniecznie strzelić bramkę, ponieważ dla nich Puchar Polski również był istotny. Skończyło się jednak tak, że to my zagramy w półfinale i jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Piłkarz meczu to Bartosz Ślusarski czy Krzysztof Kotorowski? Szczerze powiem, ze nigdy się nie bawiłem w takie typowanie. Kwestię wyboru pozostawiam kibicom. Myślę, że to co bronił „Kotor” to wielka sprawa, mimo że był wręcz poniewierany, za co można mieć żal do sędziego. Jego interwencje były na bardzo wysokim poziomie i dużo nam wczoraj wybronił. Gol dla Polonii dość kontrowersyjny. Czy z Twojej perspektywy w ogóle powinien być uznany? Nie, na pewno nie. Moja ocena jest taka: chwilę przed golem była bardzo podobna sytuacja, gdzie po rzucie rożnym piłkarze Polonii z premedytacją wchodzili w pole pięciu metrów, blokując przy tym wyjście naszego bramkarza. Za pierwszym razem jakoś sobie z tym poradziliśmy. Natomiast za drugim razem bodajże Smolarek faulował „Kotora”. Tych piłkarzy w czarnych koszulkach było tam dużo więcej i jeśli nie zrobił tego „Ebi”, to na pewno ktoś inny. Strzelili bramkę, ale był to ewidentny błąd sędziego. Ale pomylić może się każdy. Spory błąd, na szczęście skończyło się dobrze dla nas i nie ma już co do tego wracać. Czy to co wczoraj zobaczyliśmy, było właśnie tym co sobie założyliście z trenerem przed meczem? W żadnej drużynie nie jest tak, że wszystko uda się zrealizować tak jak założył trener wraz z piłkarzami. Jednak wczoraj były bardzo ciężkie warunki do gry, oczywiście dla obu drużyn. Polonia nie ma również dobrego boiska i nie wszystko da się grać po ziemi. Czasami trzeba grać długą piłką, stosować prostsze rozwiązania, czyli właśnie to czego nie lubią kibice. Pierwsza połowa zdecydowanie lepsza od drugiej. W pierwszej połowie strzeliliśmy gole, a w drugiej już praktycznie całkowicie oddaliśmy pole Polonii grając dość nerwowo, zbyt mało przytrzymywaliśmy piłkę. I właśnie przez to Polonia właściwie cały czas nas atakowała. Myślę, że to wszystko poprawi się w następnych meczach i będzie lepiej. Trener Bakero był zadowolony? Oczywiście. Chyba nawet podwójnie, ponieważ pracował w Polonii i bardzo zależało mu żeby wygrać ten mecz. Wynik z pewnością lepszy niż gra, ale Polonia nigdy dla Lecha nie była wygodnym przeciwnikiem. Co wg Ciebie funkcjonuje już w drużynie dobrze, a gdzie widzisz jeszcze mankamenty? Właściwie w każdym elemencie zawsze może być lepiej. Nigdy nie jest tak, żeby nie mogło być lepiej. Uważam, że to jest drużyna która potrafi grać w piłkę i jak będą odpowiednie warunki do tego, to Lech będzie grał inaczej. Na pewno jest teraz dużo kibiców, którzy powiedzą: „Ok, mamy awans w Pucharze, wygraliśmy w lidze z Widzewem, ale styl gry jest niezadowalający.” Natomiast tutaj najważniejsze są wyniki. Przyjdzie na pewno czas, w którym ta drużyna pokaże styl. Nikt w Lechu nie znalazł się przypadkiem. Jeszcze nie przechodzimy wystarczająco szybko z obrony do ataku, przez co gramy właśnie długą piłką. Jednak tego wymaga sytuacja i tak to wygląda. Z pewnością dużo jest do poprawy i od trenera zależy jak to poukłada, poprawi. Trener Bakero dużo rotuje składem. Jest to wg Ciebie plus czy minus? Nie chciałbym jakoś tego oceniać, ponieważ każdy trener ma swoje założenia. Jeden trener gra żelazną jedenastką nawet kilkanaście meczów, a inny bardzo często zmienia skład. Trener Bakero w okresie przygotowawczym powiedział, że te zmiany będą częste, ponieważ z początku mamy bardzo napięty terminarz. Meczem z Arką kończymy właściwie okres gry pięciu meczów co trzy dni. Takie rotacje mają dawać pewną świeżość, czego ja jestem przykładem. Najpierw zagrałem w pierwszym składzie, potem trybuny lub ławka. A wczoraj zagrałem od początku. Trzeba być cierpliwym, a każdy zawodnik musi swoją szansę wyczekać i wypracować. A czy to, że w ostatnich meczach gra była dość bezbarwna, nie było spowodowane może właśnie brakiem pewnej stałości w pierwszej jedenastce? Każdy kto wchodzi do jedenastki, cały czas jest w szerokiej drużynie, trenuje z tą drużyną. Dlatego współpraca powinna być dobra. Oczywiście nie zawsze tak jest. Trener najlepiej wie, który zwodnik powinien zagrać w danym meczu na danej pozycji. Trzeba też myśleć o tym jaki jest przeciwnik. Nie uważam, że zawodnik, który wchodzi do składu nie będzie się rozumiał z pozostałymi. Jak potrafi grać w piłkę, to sobie poradzi. W weekend wybieracie się do Gdyni na mecz z Arką. Co będzie kluczem do zwycięstwa? Oglądałem mecz Arki z Wisłą. Trochę się pozmieniało w tym zespole. Lecha stać na wywiezienie kompletu punktów na pewno. Z naszej stronie w defensywie wygląda to dobrze. Jeżeli stworzymy kilka sytuacji do zdobycia bramki i będziemy skuteczni, to ten mecz wygramy. Nie ma innej możliwości. Jedziemy do Gdyni po zwycięstwo. Rozmawiał: Adam Mieloch
|
|
Autor: Czytań: 3713 >> skomentuj tego newsa (10)
|
Zobacz także
>>
|
|
Komentarze
| MaCiEjOoS | 2011-03-03 22:53 | | Bardzo fajnie się Bartek wypowiada. Miło sie go słucha i czyta. Nie ma pstro w głowie...Przynajmniej Ja go tak odbieram :) |
| Artix | 2011-03-04 01:02 | | Faktycznie, bardzo konkretny i ciekawy wywiad. Z Polonią zagrał nieźle (widziałem tylko pierwszą połowę), oby tak dalej, a może jednak nie będzie takim niewypałem jak Wichniarek i Tshibamba. |
| marcin101 | 2011-03-04 06:58 | Bartek brawa. Żebyś nie spoczął na laurach jeszcze więcej biegania i agresywności w grze szybszego dochodzenia do przeciwnika. Mądra wypowiedź po meczu za to też brawa. Ale pracuj i obyś nie zmarnował tego co wypracowałeś tym meczem. Jazda Bartek ! niech wygrywa Wielki Kolejorz KKS
|
| glos z zagranicy | 2011-03-04 08:07 | | jak wrocil to ocenilem to jako wzmocnienie i mam nadzieje ze sie nie zawiode. Bartek postawilem na Ciebie! |
| rcicho | 2011-03-04 09:44 | | Gdzie są teraz ci ktorzy wyśmiewali się tu na stronie ze Slusarskiego po meczu z Bragą? Brawo Bartek za znakomity mecz i udowodnienie że Twój powrót do Lecha to super sprawa. |
| morswin | 2011-03-04 10:47 | Bartek zagrał dobre niecałe 45 minut, na tyle dobre że dzięki niemu jesteśmy w półfinale PP. Ale chyba jeszcze za wcześnie żeby mówić o "znakomitym meczu" w sytuacji gdy w drugiej połowie była obrona Częstochowy a niektórzy z Lecha tak grali że oczy bolały od patrzenia.
Z Polakami to tak jest: od pełnego potępienia do hurraoptymizmu bez uzasadnienia. |
| romak | 2011-03-04 11:12 | Racja Marcin. rcicho balansuje na cienkiej linie ;-) Za mecz, dwa, trzy znów ktoś zawoła: gdzie są ci, którzy chwalili Ślusarza? Od skrajności do skrajności. Bartek niech gra jak najlepiej potrafi dla dobra nas wszystkich.
Pozdrawiam |
| simons22 | 2011-03-04 11:26 | | rcicho sobie chyba zartujesz? po tym meczu tak samo mozna pochwalic Bakero jak ty Slusarskiego. Bo wystawil tam Bartka gdzie nikt inny by go nie wystawil - i wkoncu wypalilo. Poza tymi 2 sytuacjami nic nie pokazal Bartek wiec darowałbym sobie komentarze ze super mecz, ale napewno ten awans jest dzieki niemu. |
| rcicho | 2011-03-04 13:23 | | Widzę że Slusarz nawet jakby strzelił 5 bramek to i tak byliby niezadowoleni. No dobra narzekajcie a Kolejorz i tak jedzie dalej. |
| simons22 | 2011-03-04 13:49 | niech najpierw strzeli 5 bramek potem bedziesz mogl wtykac komus czy jest zadowolony czy nie. I nikt narzeka bo poprostu ja i pewnie Panowie powyzej nie lubia robic z kogos na wyrost "super zawodnika" czy "super łajzy" z meczu na mecz.
Niech pokaze w najblizszych meczach co potrafi to wtedy go sie oceni czy grał super czy poprostu sprzyjalo mu szczescie z Polonią. Ktorego juz nie musi miec w najblizszych meczach. |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|
|
|