<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?><rss version="2.0">
<channel>
<title>Lech Poznań NET- Nieoficjalny serwis poznańskiego Lecha!</title>
<link>http://www.lechpoznan.net</link>
<description>Nieoficjalny serwis informacyjny Lecha Poznań! Znajdzesz w nim najnowesze informacje, zdjęcia i wywiady dotyczšce Kolejorza. Zapraszamy!</description>
<language>pl</language>
<webMaster>maxer@lechpoznan.net</webMaster>
<item>
<title>Szymon Drewniak - "gracz pierwszego zespołu"</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-8268.html</link>
<description>
<![CDATA[  <b>Już w najbliższy piątek, wznawia rozgrywki polska Ekstraklasa. Lech, póki co, nie przeprowadził żadnego transferu do klubu. Natomiast jak zapowiada trener Kolejorza, do kadry pierwszego zespołu włączony zostanie Szymon Drewniak, występujący dotychczas w Młodej Ekstraklasie.</b><p>Jose Mari Bakero, mimo wielu zarzutów które można mu stawiać, całkiem odważnie wprowadził do pierwszego składu dwójkę młodych zawodników &#8211; Marcina Możdżenia oraz Marcina Kamińskiego. Obaj debiutowali już wcześniej w Lechu, ale prawdą jest, iż realną szansę na w miarę regularne występy otrzymali dopiero pod wodzą hiszpańskiego szkoleniowca. Tymczasem Bakero zapowiada, iż kolejny z zawodników dołączy do pierwszego zespołu i, czego można się spodziewać, otrzyma szansę na grę. Tym zawodnikiem jest Szymon Drewniak, który jeszcze w Ekstraklasie nie zadebiutował, lecz z pewnością w nadchodzącej rundzie będzie miał ku temu okazję.</p>Jednoznacznie potwierdzają to słowa Bakero z dzisiejszego wywiadu dla &#8222;Przeglądu Sportowego&#8221;: <i>Szymon Drewniak zostanie z nami, a pozostała czwórka</i> (Wandzel, Zaniewski, Wolski i Kędziora &#8211; przyp. red.) <i>wróci na wiosnę do Młodej Ekstraklasy. Tomasz Kędziora bardzo się poprawił, zrobił postęp, ale na tę chwilę najbliżej gry w pierwszym zespole jest Drewniak. Także dlatego, że jego wydajność podczas spotkań towarzyskich była na najwyższym poziomie. Ja go już traktuję jako gracza z pierwszego zespołu</i> - powiedział Bakero. Co prawda wcześniej młody lechita miał już pewne epizody z seniorskim Kolejorzem &#8211; był już w zeszłym roku z zespołem w Turcji, trenował z pierwszą drużyną, czy też siadał na ławce rezerwowych &#8211; ale debiutu nie uświadczył.

Niespełna 19-letni pomocnik był też bardzo chwalony przez trenera Młodej Ekstraklasy, Karola Brodowskiego i odgrywał kluczową rolę w młodym Kolejorzu. Zresztą kilkanaście dni temu w jednym z wywiadów Brodowski wyróżnił właśnie Drewniaka oraz Tomasza Kędziorę. Trener wskazał, że obaj zawodnicy wskoczyli już na odpowiednio dobry poziom i, co ważniejsze, ustabilizowali go. Przesunięty do pierwszej drużyny defensywny pomocnik otrzymał koszulkę z numerem &#8222;17&#8221;.

Warto dodać, iż Drewniak znajduje też miejsce w reprezentacji Polski do lat 20 prowadzonej przez Władysława Żmudę. Właśnie dziś o powołaniu Drewniaka do kadry poinformował na swojej oficjalnej stronie klub.

Czas oczywiście pokaże jaką rolę młody zawodnik będzie odgrywał w Lechu i czy jest szansa na to, by przebojem wdarł się do pierwszej jedenastki. Wcześniej wspomnianym -Kamińskiemu i Możdżeniowi - udało się. Jednak z drugiej strony mamy np. Kamila Drygasa i Bartosza Bereszyńskiego. Drygasowi udało się zamieszać w składzie, ale niestety ciężka kontuzja zatrzymała jego rozwój. Natomiast Bereszyński nigdy na poważnie w Lechu nie zaistniał i dziś szuka szczęścia na wypożyczeniu w poznańskiej Warcie. Jaką drogą pójdzie Drewniak? Bardzo prawdopodobne, iż na to pytanie w jakimś stopniu odpowie nam nadchodząca runda.

<b>AM</b>

	
	
	
	 ]]>
</description>
</item><item>
<title>Zrewolucjonizowana defensywa w meczu z Bełchatowem</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-8267.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>Trener Jose Mari Bakero już w końc&oacute;wce poprzedniej rundy wspominał o planach przestawienia gry Lecha na ustawienie z trzema obrońcami. Teraz - po kontuzji Rafała Murawskiego - wspomniane założenie może zostać wprowadzone w życie. Nową taktykę przetestuje już w piątek GKS Bełchat&oacute;w.</strong></p>  <p class="MsoNormal">Środek obrony w spotkaniu z bełchatowianami stworzą Manuel Arboleda i Hubert Wołąkiewicz. Na pozycji defensywnego pomocnika zobaczymy z kolei innego środkowego obrońcę - Marcina Kamińskiego, kt&oacute;ry był ostatnio testowany właśnie w środku pola.</p>    <p class="MsoNormal">Można zatem przewidywać, że młody zawodnik będzie nastawiony bardziej defensywnie niż w sytuacji gdyby na pozycji <em>pivota</em> ustawieni zostali Murawski bądź Injac. Co za tym idzie Kamiński w przypadku atak&oacute;w gości będzie cofał się głęboko i pełnił rolę trzeciego środkowego obrońcy.</p>    <p class="MsoNormal">Ta zmiana taktyczna może oznaczać także bardziej ofensywne nastawienie bocznych defensor&oacute;w &ndash; Grzegorza Wojtkowiaka i Luisa Henriqueza. Skrajni obrońcy będą mogli częściej włączać się do atak&oacute;w, inicjując grę skrzydłami. W przypadku kontratak&oacute;w Bełchatowa to właśnie tercet &ndash; Arboleda-Kamiński-Wołąkiewicz byłby odpowiedzialny za rozbijanie akcji gości.</p><p class="MsoNormal">Zimą zastanawialiśmy się, kt&oacute;ry ze środkowych obrońc&oacute;w może stracić miejsce w składzie. Teraz okazuje się, że na boisku może znaleźć się miejsce zar&oacute;wno dla Kamińskiego, jak i Arboledy z Wołąkiewiczem. Czy wyjdzie to z korzyścią dla zespołu? Czas pokaże.</p>   ]]>
</description>
</item><item>
<title>Kamiński wygryzie Boenischa?</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-8266.html</link>
<description>
<![CDATA[ <strong>Jak informuje dzisiejszy Przegląd Sportowy, obrońca poznańskiego Lecha, Marcin Kamiński dostanie powołanie na najbliższy mecz reprezentacji Polski z Portugalią. Spotkanie odbędzie się 29 lutego w Warszawie.</strong> &nbsp; <p class="MsoNormal">Zawodnik Kolejorza bardzo dobrze spisywał się w rundzie jesiennej. Kamiński rozegrał 15 mecz&oacute;w na pozycji środkowego obrońcy, wykorzystując absencję kontuzjowanego w tym czasie Manuela Arboledy. Zaowocowało to powołaniem na sparingowy mecz reprezentacji Polski z Bośnią i Hercegowiną, rozegranym w grudniu zeszłego roku, podczas zgrupowania w Turcji. </p><p class="MsoNormal">20-letni wychowanek Aluminium Konin wpadł w oko Franciszkowi Smudzie, kt&oacute;ry widzi w Kamińskim alternatywę dla powracającego po długiej przerwie do kadry Sebastiana Boenischa. W związku z tym, zawodnik Kolejorza przymierzany jest do gry na lewej stronie obrony, z obsadzeniem kt&oacute;rej polski selekcjoner ma ciągłe problemy.</p><p class="MsoNormal">Powołanie Marcina Kamińskiego nie ucieszy natomiast innego piłkarza z polskiej ekstraklasy - legionisty Jakuba Wawrzyniaka. Zawodnik warszawskiego zespołu w ostatnim czasie notorycznie występował na pozycji lewego obrońcy w reprezentacji Polski, jednak z r&oacute;żnym skutkiem. Zawalił m.in przy bramce dającej remis reprezentacji Niemiec, w towarzyskim meczu Polak&oacute;w z tymże zespołem. &nbsp; &nbsp; </p> ]]>
</description>
</item><item>
<title>Przed ligą: Szykują się kolejne śnieżne zmagania</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-8265.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>Wiele wskazuje na to, że inaugurujący rozgrywki ligowe w 2012 roku mecz Lecha Poznań z GKS Bełchat&oacute;w odbędzie się w zimowej aurze. Słynna już poznańska murawa znowu może sprawić obu drużynom wielu problem&oacute;w.</strong></p>  <p class="MsoNormal">Warunki do gry w piątek mogą być zbliżone do tych z pamiętnego meczu Ligi Europy z Juventusem Turyn. Mr&oacute;z w połączeniu z niemałą ilością śniegu może poważnie skomplikować zawodnikom grę w meczu 18. kolejki T-Mobile Ekstraklasy z Bełchatowem.</p>    <p class="MsoNormal">P&oacute;ki co na murawie zalega śnieg, kt&oacute;rego ze względu na bardzo niskie temperatury nie da się skutecznie usunąć. Co prawda do piątku pozostało jeszcze sporo czasu, jednak prognozy pogody nie przewidują poprawy warunk&oacute;w atmosferycznych.</p><p class="MsoNormal">Należy się zatem spodziewać, że w piątkowy wiecz&oacute;r &ndash; podobnie jak w przypadku meczu z Juventusem Turyn &ndash; będziemy świadkami kolejnego spotkania na śniegu.</p>   ]]>
</description>
</item><item>
<title>Młody piłkarz Lecha robi postępy we Włoszech</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-8264.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>Przemysław Frąckowiak, młody bramkarz poznańskiego Lecha robi postępy w Atalancie Bergamo, zespole włoskiej Serie A. 18-latek znalazł się w osiemnastce meczowej na dzisiejsze spotkanie swojej drużyny z Lecce.</strong></p>  <p class="MsoNormal">Golkiper jest wypożyczony do włoskiego klubu z poznańskiego Lecha. Dla młodego Polaka jest to pierwsze tego typu wyr&oacute;żnienie. Frąckowiak do tej pory występował w młodzieżowej drużynie klubu z Bergamo.</p><p class="MsoNormal">18-latek trafił do do 15. obecnie drużyny Serie A przed obecnym sezonem z grającego w Młodej Ekstraklasie zespołu Lecha Poznań. Wychowanek Kolejorza został wypożyczony do beniaminka Serie A na rok z opcją transferu definitywnego.</p>   ]]>
</description>
</item><item>
<title>Kolejorz na podium w Marbella Cup 2012</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-8263.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>Lech Poznań zajął 3. miejsce w końcowej klasyfikacji turnieju Marbella Cup 2012. W dzisiejszym meczu, poznaniacy zremisowali bezbramkowo z chińskim Guanghzou Evergrande.</strong></p>  <p class="MsoNormal">Przeciwnikiem podopiecznych trenera Bakero była drużyna mistrz&oacute;w Chin. W regulaminowym czasie gry bramki nie padły i o końcowym rozstrzygnięciu zadecydowały rzuty karne. Te lepiej wykonywali poznaniacy, kt&oacute;rzy dzięki temu zostali sklasyfikowani na 3. lokacie. </p>    <p class="MsoNormal">Wiele wskazuje na to, że hiszpański szkoleniowiec wystawił dziś najsilniejszą możliwą wyjściową jedenastkę. Kontuzjowanego Rafała Murawskiego zastąpił w środku pola nominalny obrońca, Marcin Kamiński.</p>    <p class="MsoNormal">Aleksandar Tonew otrzymał czerwoną kartkę &ndash; najpierw kopnął piłkę po gwizdku, następnie dyskutował z sędzią. Lech nie grał jednak w osłabieniu. Bułgara zastąpił Bartosz Ślusarski.</p>    <p class="MsoNormal"><strong>Lech - Guanghzou 0:0 <br />karne: 5:3<br /></strong></p><p class="MsoNormal"><strong>Lech:</strong> Kotorowski &ndash; Wojtkowiak, Wołąkiewicz, Arboleda, Henriquez (80&#39; Kikut), Kamiński (70&#39; Drewniak), Injac (58&#39; Djurdjević), Kriwiec, Tonew (61&#39; Ślusarski), Stilić (58&#39; Możdżeń), Rudniew (86&#39; Ubiparip)</p>   ]]>
</description>
</item><item>
<title>Miesiąc przerwy w treningach Murawskiego</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-8262.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>- Uszkodzone zostało jedno z więzadeł stabilizujących staw skokowy. Nie będzie w tym przypadku wymagany zabieg operacyjny &ndash; wyjaśnia uraz reprezentanta Polski cytowany przez oficjalną stronę klubu dr Witold Dudziński z kliniki Rehasport.</strong></p>  <p class="MsoNormal">Rafał Murawski ma wr&oacute;cić do trening&oacute;w za miesiąc. Należy to uznać za dobrą informację, bo jeszcze wczoraj spekulowano, że &bdquo;Muraś&rdquo; może opuścić całą rundę wiosenną, a także stracić szanse na występ na Euro 2012.</p>    <p class="MsoNormal">Uraz pomocnika reprezentacji Polski jest efektem ostrego wejścia rywala w meczu z Rubinem Kazań. Ostro potraktowany Murawski musiał opuścić boisko już po kwadransie gry ze swoim byłym klubem.</p><p class="MsoNormal">Trener Bakero będzie musiał sobie radzić także bez innego środkowego pomocnika, Kamila Drygasa. Młody zawodnik podobnie jak Murawski leczy w Poznaniu kontuzję.</p>   ]]>
</description>
</item><item>
<title>Odsączamy list Rutkowskiego ze zbędnej wody</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-8261.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>Wczoraj została opublikowana odpowiedź Jacka Rutkowskiego na list &bdquo;Wiary Lecha&rdquo;. Niekt&oacute;re fragmenty postanowiliśmy nieco skomentować, sprostować, tudzież podjąć się polemiki. Tak więc&hellip;</strong><br /><br /><em>Dziękuje bardzo za Wasz list, kt&oacute;ry został mi przekazany 13 stycznia br. przez Zarząd KKS Lech Poznań. Przygotowanie odpowiedzi trwało długo (być może za długo), ale przez ostatnie kilkanaście dni nie było mnie w kraju.<br /></em><br />Bardzo ciekawy fragment. Jacek Rutkowski otrzymuje do ręki list 13 stycznia. Odpowiedź została opublikowana na oficjalnej stronie klubu wczoraj &ndash; tj. 6 lutego. Czyli konstruowanie listu zajęło Jackowi Rutkowskiemu prawie 4 tygodnie. Zresztą sam prezes przyznaje, że na jego odpowiedź kibice musieli czekać za długo (choć poddaje to też w pewną wątpliwość &ndash; <em>być może</em>). Ale to jeszcze nic. Prezes tłumaczy, iż <em>przez ostatnie kilkanaście dni nie było mnie w kraju</em>. Yyy, czyli że co? Czy jeśli Wy jesteście za granicą to też zapominacie o Bożym świecie? Czy poza granicami Polski jest jakiś zakaz czytania list&oacute;w lub odpisywania na nie? Jak to się ma do dalszych sł&oacute;w o wielkim szacunku i miłości do kibic&oacute;w Kolejorza? No comment. <br /><br /><em>Pierwsze kilka mecz&oacute;w minionej rundy zdawały się potwierdzać nasze przekonanie, a drużyna grała porywająco. Przez dziennikarzy była nazywana, jak zwykle z duża przesadą, małą Barceloną.</em><br /><br />Zaraz, zaraz. Kt&oacute;re kilka mecz&oacute;w drużyna zagrała porywająco? Można się zgodzić co do dw&oacute;ch: ŁKS Ł&oacute;dź i GKS Bełchat&oacute;w. Zresztą runda jesienna zweryfikowała pozycją w lidze oba te kluby. Inaczej m&oacute;wiąc &ndash; nie sztuką było z nimi wygrać. A pozostałe spotkania jako porywające na pewno w pamięci nie pozostały. Raczej wymęczone zwycięstwa, mecze bez zdobytej bramki i oczywiście porażki. Fakt, były wysokie zwycięstwa &ndash; z &bdquo;Jagą&rdquo; czy Ruchem, ale na pewno Lech nie grał w nich porywająco. Szanujmy się.<br /><br /><em>Ciekawe, że w dyskusji tej jak zwykle skoncentrowano się na trenerze, a mało lub prawie wcale nie m&oacute;wiono o zawodnikach. Dlaczego przez 5 mecz&oacute;w nie strzelili oni bramki, dlaczego nawet reprezentanci Polski grali w niekt&oacute;rych meczach beznadziejnie, jakie było zaangażowanie zawodnik&oacute;w w poszczeg&oacute;lne mecze itd.</em><br /><br />Hola, hola. Przecież to Pan uważa, że Lech ma obecnie najsilniejszą kadrę w Ekstraklasie. Oczywiście, jeśli zawodnicy niegodnie reprezentują barwy klubu, to powinni szukać sobie innego miejsca pracy. Jednak przyznajmy, że ważną funkcją trenera jest motywowanie zawodnik&oacute;w, docieranie do ich m&oacute;zgownic. A czy to nie przypadkiem trener Bakero, kt&oacute;rego Pan zatrudnił, opowiada na niemal każdym kroku jak ważne jest przygotowanie psychologiczne, rozmowa z zawodnikami itd? Tak więc, za zaangażowanie zawodnik&oacute;w odpowiada także trener.<br /><br /><em>Jestem zdania, a zdanie to podziela większość fachowc&oacute;w, że posiadaliśmy i dalej posiadamy najsilniejszą od strony sportowej drużynę Ekstraklasy.</em><br /><br />Generalnie jest to jeden z naszych ulubionych frazes&oacute;w. Może jesteśmy niepoprawni, ale naszym zdaniem para Wojtkowiak-Wołąkiewicz jest słabsza od zestawienia Celeban-Fojut. Manuel Arboleda skończył się po nowym kontrakcie, a poznańska młodzież jest słabsza od&nbsp; tej warszawskiej. Generalnie Lech ma 2 zawodnik&oacute;w, kt&oacute;rych inni mogą zazdrościć &ndash; Murawskiego i Rudniewa.<br /><br /><em>Musimy jednak spojrzeć obiektywnie na istniejące ograniczenia. Wybijający się zawodnicy w lidze polskiej czy w Lechu, są nie do utrzymania, czy to się komuś podoba czy nie. I nie zależy to od klubu. Lewandowski dzisiaj jest gwiazdą Bundesligi i nie było żadnych możliwości, żeby go zatrzymać.</em><br /><br />No, ale chyba nikt nie ma pretensji o odejście Lewandowskiego i nikt nie będzie miał pretensji o transfer Rudniewa &ndash; życie. Mając świadomość tego ograniczenia klub powinien wiedzieć, jak ważne jest poszukiwanie zastępc&oacute;w. A kogo dostaliśmy w zamian za &quot;Lewego&quot;? Kim walczyliśmy o Ligę Mistrz&oacute;w? Tshibambą i Wichniarkiem &ndash; bez komentarza. Rudniew przyszedł nieco p&oacute;źniej.<br />&nbsp;<br /><em>Udało nam się także zastąpić Lewandowskiego Rudnevem, a Peszkę Tonevem.</em><br /><br />W zasadzie musimy się powt&oacute;rzyć &ndash; za Lewandowskiego początkowo dostaliśmy Wichniarka, a brak Peszki ratowaliśmy Kiełbem (choć to akurat był nienajgorszy pomysł). Gdy Peszko ostatecznie odszedł w zimie to ofensywę staraliśmy się ratować wyciągniętym z rezerw Cracovii Ślusarskim (kt&oacute;ry na szczęście nie był tak wypalony jak Wichniarek). Stilicia zastąpimy pewnie Michałem Golińskim.<br /><em><br />Dlatego pracujemy nad rozwojem naszej młodzieży, kt&oacute;rej przedstawiciele brawurowo wdzierają się do pierwszego zespołu.</em><br /><br />Nieśmiało przypominamy, że młodzież do pierwszego składu brawurowo wdzierała się za czas&oacute;w trenera Zielińskiego. Kamiński, Możdżeń, Drygas &ndash; oni wszyscy debiutowali już jakiś czas temu. Fakt, dopiero od niedawna pierwsza dw&oacute;jka odgrywa w Lechu ważniejsze role &ndash; Kamiński wykorzystał kontuzję Arboledy, a Możdżeń ma już prawie 21 lat. Chyba, że Prezes ma na myśli chłopak&oacute;w będących w szerokiej, bardzo szerokiej kadrze. Wojciech Golla &ndash; pod okiem Bakero &ndash; rok przesiedział na ławce, by nawet nie zadebiutować, a następnie odejść. Brawura.<br /><br /><em>Natomiast prawdą jest, że ze względu na pogorszenie się atmosfery wok&oacute;ł piłki nożnej w Polsce i w Poznaniu, mamy mniejsze wpływy ze sprzedaży karnet&oacute;w i bilet&oacute;w. [&hellip;] Kibice Lecha są dla nas najważniejsi, są naszą dumą i są najbardziej znani w Europie, a Poznań dance stał się elementem kultury kibicowskiej w Anglii.</em><br /><br />Brzmi to trochę jak sępienie notatek od najpilniejszego ucznia na roku. Wiecie &ndash; jesteś świetną koleżanką, masz duże niebieskie oczy, a w piątek już egzamin, dasz skserować notatki? Słodzenie ma to do siebie, że z czasem powszednieje i potrzebne są czyny. I tutaj plus. Prezes przyznał, że ceny bilet&oacute;w były wysokie i, co więcej, w tej kwestii nie skończyło się tylko na słowach.</p><p><strong>Melkor, Iks </strong></p> ]]>
</description>
</item><item>
<title>Hiszpan na celowniku Kolejorza</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-8260.html</link>
<description>
<![CDATA[ <strong>Jak informuje dzisiejszy Przegląd Sportowy, władze Lecha Poznań zainteresowane są sprowadzeniem na Bułgarską niespełna 25-letniego gracza Levskiego Sofia - Toniego Calvo.</strong><p>Hiszpański zawodnik jest wychowankiem klubu FC Barcelona i gra na pozycji skrzydłowego. W katalońskim zespole nie przebił się jednak do pierwszego składu. Zaliczył kilka występ&oacute;w najpierw w trzeciej, a potem w drugiej jedenastce tego klubu.&nbsp; </p><p class="MsoNormal">Toni Calvo bardziej znany jest z występ&oacute;w w greckim Arisie Saloniki, dla kt&oacute;rego strzelił 11 bramek i wystąpił w ponad osiemdziesięciu meczach. Dla tego zespołu wystąpił r&oacute;wnież m.in. w meczu z Jagiellonią Białystok w ramach eliminacji do Ligi Europejskiej w sezonie 2010/2011.&nbsp; </p><p>Następnie Hiszpan zaliczył kr&oacute;tki epizod na wypożyczeniu do włoskiego FC Parma. W lipcu 2011 roku podpisał roczny kontrakt z bułgarskim Levskim Sofia, w kt&oacute;rym występuje do dnia dzisiejszego.</p><p>Zawodnik rozegrał r&oacute;wnież kilka mecz&oacute;w w młodzieżowych reprezentacjach Hiszpanii. W ostatnim czasie zawodnika na żywo w Turcji obserwował drugi trener Kolejorza Mariusz Rumak, gdzie Levski Sofia przebywa na zgrupowaniu. Piłkarz znany jest dobrze trenerowi Jose Marii Bakero przez wzgląd na jego koneksje z katalońskim klubem. </p><p>Zatrudnienie Toniego Calvo wchodzi w grę tylko w letnim oknie transferowym. Piłkarz wyceniany jest na ok 1.5 mln euro ale z uwagi na to, że w lipcu kończy mu się umowa z bułgarskim zespołem, latem hiszpański skrzydłowy m&oacute;głby trafić do Lecha za darmo.&nbsp; </p> ]]>
</description>
</item><item>
<title>Poważny uraz Murasia - potrzebne szczegółowe badania</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-8259.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>Rafał Murawski wr&oacute;cił do Poznania. Pomocnik Kolejorza ma przejść szczeg&oacute;łowe badania, bo tym jak podczas wczorajszego sparingu z Rubinem Kazań został brutalnie wycięty przez piłkarza rosyjskiej drużyny.</strong></p>  <p class="MsoNormal">Murasia wykosił Obafemi Martins &ndash; były napastnik m.in. Interu Mediolan czy Newcastle. Pomocnik reprezentacji Polski musiał opuścić boisko już po kwadransie gry. Spekuluje się, że dla 30-letniego zawodnika może to oznaczać koniec obecnego sezonu.</p><p class="MsoNormal">Na konkretniejsze informacje trzeba jednak poczekać. Badanie w Hiszpanii wykluczyło złamanie, jednak brak odpowiedniego sprzętu spowodował, że Murawski wr&oacute;ci do Poznania na szczeg&oacute;łowe badania &ndash; poinformował klub.</p><p class="MsoNormal">Do stolicy Wielkopolski wraca także Kamil Drygas, kt&oacute;ry doznał kontuzji w meczu z FC Chiasso. Środkowy pomocnik ma naderwane więzadła poboczne w kolanie. To oznacza, że nie będzie m&oacute;gł grać przez około dwa-trzy tygodnie.</p>   ]]>
</description>
</item>
</channel></rss> 

