|
|
|
|
| 2007-08-24 22:56 |
Lech Poznań - Widzew Łódź 1:0 |
 Piłkarze poznańskiego Lecha pokonali na własnym obiekcie Widzewa Łódź w meczu otwierającym 5. kolejkę. Jedynego gola w piątkowym spotkaniu zdobył były król strzelców ligi peruwiańskiej, Hernan Rengifo.
Piłkarze Franciszka Smudy od pierwszych minut przeważali. W pierwszej połowie Widzew praktycznie nie istniał. Piłkarzom Franciszka Smudy jednak albo brakowało szczęścia, albo na ich drodze stawał dobrze dysponowany tego wieczoru Bartosz Fabiniak. Po przerwie akcje ofensywne Lecha wyraźnie straciły na rozmachu. Mecz zaczął się robić nudny, tym bardziej, że rywal nastawiony był wyłącznie na grę z kontry, a prowadziny bez pomysłu atak pozycyjny Lecha zaczynał przypominać bicie głową w mur. if(typeof isSrd05=='undefined'){NPB("005");} O losach meczu zdecydowała dopiero indywidualna akcja Hernana Rengifo z 71. minuty. Król strzelców ligi Peru przejął piłkę przed polem karnym rywala, minął interweniującego Ogochukwu Ukaha i silnym strzałem pokonał bramkarza Widzewa.
Najlepsze okazje dla gości marnowali sprowadzeni do Łodzi w tym tygodniu Masłowski i Mierzejewski.
Mecz Lecha z Widzewem wywołał w Poznaniu ogromne zainteresowanie. Ostatnie bilety sprzedano na kilka godzin przed meczem. Do stolicy Wielkopolski przyjechało grupa ok. 3,5 tysiąca kibiców z Łodzi.
W 16. min. Piotr Stawarczyk w ostatniej chwili wybił piłkę nieuchronnie zmierzającą do bramki. W następnej akcji Marcin Kikut groźnie główkował, lecz minimalnie niecelnie.
Bramkarza Widzewa próbował pokonać Jakub Wilk. Przewrotka pomocnika Lecha była tylko efektowna, lecz krzywdy rywalom nie mogła zrobić. Sporo kłopotów łódzkiej defensywie sprawiał Hernan Rengifo. Peruwiański napastnik w 26. min. idealnie wyszedł do dośrodkowania, lecz jego mocny strzał głową instynktownie wybronił Fabiniak.
Pod koniec pierwszej odsłony poznaniacy wytracili animusz i goście stworzyli kilka dogodnych sytuacji. W 34. min. obrońcy Lecha zostawili bez opieki debiutującego w Widzewie Łukasza Mierzejewskiego i po raz pierwszy w tym spotkaniu Emilian Dolha został zmuszony do poważnej interwencji.
Krótko po przerwie łodzianie powinni objąć prowadzenie. Napoleoni idealnie dograł do Masłowskiego, który stanął oko w oko z Dolhą. Pomocnik Widzewa mógł jeszcze zapytać Rumuna, w który róg mu strzelić, ale ostatecznie posłał piłkę pół metra obok lewego słupka.
O tym, że nie wykorzystane sytuacje lubią się mścić łodzianie przekonali się 20 minut później. Przez ten czas gospodarze nie mogli znaleźć sposobu na rozmontowanie uważnie grającej defensywy Widzewa. Ta sztuka udało się dopiero Rengifo. Peruwiańczyk "wziął sprawy w swoje ręce", z łatwością minął dwóch rywali i precyzyjnie uderzył w długi róg.
Na tym emocje praktycznie się skończyły. Goście grali już bez wiary w końcowy sukces i dopiero w doliczonym czasie gry napędzili trochę strachu Lechowi.
Powiedzieli po meczu:
Franciszek Smuda (trener Lech): Było widać, że piłkarze Widzewa bardzo chcieli zrewanżować nam się za porażkę 1:6 z rundy wiosennej. Taktycznie byli bardzo dobrze ustawieni, nie dali nam za dużo pograć. Nie dawali nam też podarunków takich jak przed tygodniem Wiśle Kraków. Cieszę się przede wszystkim z trzech punktów i że potrafiliśmy utrzymać dobre tempo przez 90 minut.
Michał Probierz (trener Widzewa): Dziękuję moim zawodnikom za zaangażowanie, bo nie wszyscy trenowali przez ostatni tydzień. Słowa uznania należą się też naszym kibicom, którzy tak licznie wspierali nas podczas meczu. Wszystko co sobie zaplanowaliśmy udawało nam się, ale do czasu. Chcieliśmy, by Lech zaatakował, a my próbowaliśmy zagęścić środek pola i szukaliśmy szansy w kontratakach. Szkoda zmarnowanych dwóch sytuacji stuprocentowych przy stanie 0:0. Błędy indywidualne zadecydowały o stracie bramki i porażce.
Lech Poznań - Widzew Łódź 1:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Hernan Rengifo (71).
Żółte kartki: Jakub Wilk - Joseph Dayo Oshadogan, Ukah, Mack Bono, Sasa Bogunović, Łukasz Masłowski Sędzia: Jacek Granat (Warszawa) Widzów: 25 000.
Lech Poznań: Emilian Dolha - Marcin Kikut, Marcin Dymkowski, Zlatko Tanevski, Ivan Djurdjević - Marcin Zając (81. Dawid Florian), Maciej Scherfchen, Rafał Murawski, Henry Quinteros (85. Dimitrije Injac), Jakub Wilk (71. Przemysław Pitry) - Hernan Rengifo.
Widzew Łódź: Bartosz Fabiniak - Piotr Stawarczyk, Ukah, Joseph Dayo Oshadogan, Robert Kłos - Łukasz Masłowski (70. Wojciech Jarmuż), Mack Bono, Piotr Kuklis (55. Sławomir Szeliga), Stefano Napoleoni - Sasa Bogunović (79. Adrian Budka), Łukasz Mierzejewski. 

|
|
| Autor: | 2007-08-24 22:56 | Źródło: PAP | Czytań: 3682 | >> skomentuj to wydarzenie (61)
|
Zobacz także
|
|
Komentarze
| Zyga75 | 2007-08-24 23:16 | | Zwycięstwo w bólach. To zasługa Hernana, nie Franca i jego "genialnej taktyki". Grając pięcioma pomocnikami i tylko jednym napastnikiem, Lech sam sobie utrudnia zadanie. Pomocnicy wzajemnie sobie przeszkadzają nie mając możliwości zagrania piłki do przodu. Osamotniony Rengifo też ma utrudnione zadanie. Po przejęciu piłki jest zmuszony wyłącznie do zagrania do tyłu, bo nie ma partnera w ataku. Chciałbym kiedyś usłyszeć od trenera Smudy, dlaczego tak bardzo zależy mu na ustawieniu 4-5-1. Wg mnie to marnowanie potencjału drużyny. |
| mkass | 2007-08-24 23:17 | | Całkiem dobry mecz,było tempo,walka,parady bramkarzy ,zwycięstwo i super oprawy z dopingiem:)Jeśli Smuda będzie grał jednym napastnikiem to Piotrek moze mieć problemy z wyjsciem w pierwszym skladzie bo Reniferek z meczu na mecz gra naprawdę coraz lepiej,juz nie moge się doczekać co pokarzą nasze orly z Wisłą:) |
| MW | 2007-08-24 23:22 | Tak na gorąco.Gra Lecha w pierwszej połowie niezła ,druga już znacznie gorsza.Nie ma Reissa nie ma gry.Co do dopingu atmosfery z Legii nie było,Widzew głośny przy swoich 2-3 pieśniach reszta słabo.IV trybuna niestety piknik totalny wszyscy sobie odpuścili dopingowanie w drugiej połowie.Choc trzeba przyznac ,że przed meczem "My wierzymy" wyszło kapitalnie.
Tak więc My na swoim dobrym poziomie i wyblakła armia Widzewa.Za pierwszym razem lepiej się zaprezentowali.Pozdro |
| mkass | 2007-08-24 23:23 | | Zyga75 tu masz rację,szczegolnie widać to po grze Quinterosa,jak dostaje piłkę robi notorycznie kilka kołek lub oddaje od razu do tyłu bo trzeba czekac aż reszta drużyny przesunie się do przodu a jedyny Rengifo(Reiss) jest osamotniony.Nie trzeba dodawac że groxi to stratami w srodku pola i niestety Kwinto zbyt często je ma. |
| Ferry | 2007-08-24 23:45 | | W pierwszej połowie brakowało bramki,druga bez rewelacji.Coraz lepiej sie prezentuje Muras,Quinteros troche za duzo podan do tyłu i strat-inna sprawa taktyka.Brakuje napastnika kolejnego.W sumie z widzewem mozna było zaczac z Rengifo i Pitrym z przodu?Z taka gra jak w drugiej połowie z wisła bedzie ciezko.Ale cieszmy sie z 3 pkt na ta chwile choc nie zapominajmy o pracy nad własnym stylem gry nie mozemy grac u siebie jak w drugiej połowie zero pomysłu ta taktyka tez mnie nie przekonuje takie cos to rozumiem na wyjezdzie chocby z wisła ale nie u siebie z Widzewem! Myslałem po pierwszej połowie ze w drugiej ich rozjedziemy a tu takie męki. |
| Vivaldi | 2007-08-24 23:53 | | I niech mi ktoś po tym meczu napisze, że doping był zły to ma ode mnie strzała w ryj ;) |
| cazeec | 2007-08-25 00:02 | | Doping był zły ;-)))))))))))))))) |
| Fanatic83 | 2007-08-25 00:02 | | Vivaldi może był dobry ale z perspektywy 2 sektora prawie niesłyszalny... ;/ |
| Dragon | 2007-08-25 00:04 | | Ważne, że 3 punkty zostały w Poznaniu, ale wywalczone w bólach. Jestem pod wrażeniem gry Djurdjevica. Jak tak dalej będzie grał to uznam ten transfer za strzał w 10. A na trybunach nasz doping na początku meczu kapitalnie, cały stadion śpiewał. Potem już bardzo różnie. Widzew kibicowsko wymiata, to jest fakt bezsporny, ale dziś zrobili na mnie mniejsze wrażenie niż ostatnio. Wtedy to przeszli samych siebie, trudno będzie coś takiego powtórzyć komukolwiek, nawet samym Widzewiakom... |
| erbe | 2007-08-25 00:05 | | a co na tej wielkiej sektorówce jest napisane? |
| MW | 2007-08-25 00:07 | | Dragon: Wtedy nas było mniej i praktycznie zero mobilizacji.Ja bym nasz dzisiejszy doping ocenił jako średni po prostu bez rewelacji Widzew zresztą to samo. |
| kemp_KKS | 2007-08-25 00:15 | | Bylem dzisiaj jak zwykle na IV i chyba przeniose sie do Kotła, bo poprostu padaka co sie tam dzieje, jeszcze koles jak krzyknal siadamy to myslalem ze mu zeby powybijamy. Co za wiara tam chodzi skad oni sie wzieli, no ale tez co oczekiwac od ludzi ktorzy jak ktos ich nie zmobilizuje do dopingu to najchetniej by sobie usiedli i chipsy wpieprzali popijajac cola. Nie no trzeba cos z tym zrobic moim zdaniem wystarczyly by porzadne glosniki, zeby bylo slychac co sie w Kotle dzieje i razem zeby mozna bylo spiewac z Kotłem, bo dzisiaj w ogole Kotła nie slyszalem sporadycznie Kocioł moim zdaniem powinien byc na 4 wtedy zadna druzyna przyjezdna nie miala by szans nas zagluszyc. Pozdro. |
| onlykks | 2007-08-25 00:24 | | Naprawde dobre spotkanie zagral RENGIFO - nie wiem czy ktos patrzyl na statsy ale chlopak z 24 podan jakie zrobil tylko 4 byly stratne !!! Jezeli jak mowi Franz to nie jest jeszcze jego optymalna forma to nie moge sie doczekac jak sie kompletnie zaaklimatyzuje bo to jest material na snajpera a gdyby jeszcze grali dwojka napastnikow to z Reissem atak ligi: Rengifo swietnie sie zastawia, poda do nogi, wywalczy glowa pilke a Reissik drugi rozgrywajacy napastnik, pytanie tylko kiedy to nastapi 8-| |
| Vivaldi | 2007-08-25 00:38 | | W Kotle doping rewela :D Niestety nie wiem jak wypadły inne sektory. |
| onlykks | 2007-08-25 00:45 | gdybym mial wystawic ocenki za mecz to w skali od 1-10:
DOLHA 7 - swietna obrona setki mierzejewskiego, dobrze skrocil kąt przy strzale maslowskiego i pare pewnych interwencji
KIKUT 7 - wlaczal sie do akcji ofensywnych, byl prawie wszedzie, pare niepotrebnych strat
DJURDJEVIC 8 - pare kapitalnych interwencji wslizgiem w obronie, podlączal sie do akcji ofensywnych, zostawil sporo zdrowia na boisku
TANEVSKI 5,5 - niepewny, wybija w prostych sytuacjach na oslep ale ogolnie poprawie, niestety co najwyzej porawnie =|
DYMKOWSKI 7 - dajcie mu 2 mocnego stopera napewno zyska na pewnosci, dobrze sie zastawial, trudny do ogrania
SCHERFCHEN 6 - pare ladnych strzalow ale poza tym srednio w odbiorze, pare razy za latwo dal sie ograc jak na takie doswiadczenie, sporo strat
MURAWSKI 7 - najwiecej pilek przechodzilo przez niego w lechu, pare dobrych zagran ale i glupich strat
QUINTEROS 5 - nie wiem co z nim ale calkowicie niewidoczny, nie ma komu dograc z przodu, technika swietna ale nie pomaga druzynie
ZAJAC 6 - slabszy mecz, malo rajdow prawa flanka, malo dosrodkowan, lepszy kikut
WILK 7 - ogrywal stawarczyka jednak jego faule go stopowaly, dobre dosrodkowani z wolnych
RENGIFO 9 - bohater meczu, wszedl w obrone Widzewa jak w maslo i strzelil decydujacego gola, rywale obijali sie o niego jak o mur w powietrzu, dobrze sie zastawial i celnie podawal (z 24 podan tylko 4 stratne) staral sie i walczyl - oby tak dalej!
|
| onlykks | 2007-08-25 00:47 | | nie wlaczam w ocene INJACA PITREGO I FLORIANA bo grali za krotko, a z drugiej strony, Franz moglby wpuszczac ich znacznie szybciej a w szczegolnosci pitrego i floriana |
| Buras | 2007-08-25 01:08 | | Mecz pod względem kibicowskim bardzo dobry byłem na Kotle (jak zawsze ;) i kibiców Widzewa słyszałem może z 3 razy jak mieliśmy przerwe a poza tym to nic i tak ma być w sumie to troche mnie rozczarowali bo liczyłem na coś więcej z ich strony :p!!!Z tego co widziałęm to IV piknik na maxa a miało być tak jak na Legii po prostu bak słów...Poziom naszej drużyny też rozczarował na "+" Dolha,Muraś,Dymek,Djurdjevic(chyba tak się pisze ;) i Rengifo reszta poniżej normy trzeba przyznać że jak tak za tydzień zagrają to nie będzie wesoło :/ 3 punkty cieszą, ale gra rozczarowała. |
| mati_widzew | 2007-08-25 01:09 | Witam, mecz widzialem w C+ i powiem tyle że doping [nasz] był jeszcze lepszy niz ostatnia. Ale za to wy KKS daliście dupy ;] O grze nie mówie bo 1-0 w plecu jest lepszy niz 6-1...
"Naszym Klubem RTS
Cała Polska O Tym Wie,
Że Czerwona Armia Ta,
To Kibice Widzewa"
|
| Kvl | 2007-08-25 01:15 | | Chłopie Ty chyba inny mecz w tym Canal+ oglądałeś :) bo ja byłem na meczu i ten wasz "super doping" słyszałem tylko dwa razy (jak my mieliśmy przerwe na rakiete) :) więc proszę uprzejmie bez napinki :D Spodziewałem się po was dużo więcej. Lepiej sam sobie szczerze odpowiedz kto tu "dał dupy" ;P |
| Vivaldi | 2007-08-25 01:21 | | Jak się ocenia doping przez pryzmat TV to tak jest. Co z ciebie za kibic jak nie potrafisz się nawet wybrać na wasz wyjazdowy hit sezonu... Mimo wszystko bez napinki proszę. Nie pojechał, jego sprawa. Admin. |
| Gebels | 2007-08-25 04:17 | | Witom chłopy powiem tak Widzew zrobił na mnie wrażenie ale przyznam ze poprzednio był lepszy bylem i to czulem może dla tego ze teroz tylko w tv widziolem to mi sie tak zdaje ze byl gorszy ale wom tez szacunek podobała mi sie oprawa z tymi zimnymi ogniami a teroz inna zecz 22.09 bydymy u wos tylko dojcie nom więcej biletów nisz te 5% bo stadiony dla kibiców nie dla dziadków z pzpn :)pozdro dla darka z poznania i wszystkich Kolejorza fanów pozdro z Chorzowa :) |
| pestilens | 2007-08-25 06:33 | DOLHA
KIKUT ...... DYMKOWSKI DJURDJEVIC
ZAJĄC ....... MURAWSKI WILK
REISS RENFIGO
Tak moim zdaniem wygląda obecnie kadra na 1 lige . |
| pestilens | 2007-08-25 06:36 | | I jeszcze prośba do Admina , nie rób z tej strony Radia Maryja chłopie :) . |
| klemens | 2007-08-25 06:54 | | Mecz walki ale na slabym poziomie.Zwyciestwo bardzo cenne tym bardziej ze Lech gral slabo,odmowic zaangazowania naszym zawodnikom nie mozna ale gra pozostawiala wczoraj wiele do zyczenia po prostu nie wychodzilo,nic sie nie kleilo i tyle,tym bardziej powinnismy sie cieszyc i cenic to zwyciestwo.Mimo to ze cala druzyna zagrala slabszy mecz wyroznilbym Djordzevca i Rengifo.Oprawa meczu bardzo fajna,kibice na czwartej trybunie jak zwykle do bani,tlumaczenie ze nie slysza kotla do mnie nie przemawia.Kibice Widzewa niczym mnie nie zaskoczyli,wydaje mi sie ze ich doping na wiosne byl lepszy.Nasz doping siadl w drugiej polowie (chyba dostosowalismy sie do poziomu gry naszych chlopakow)nie chodzi mi w tym przypadku o Kociol tylko o caly stadion. |
| klemens | 2007-08-25 08:55 | | Admin popraw nazwisko w moim komentarzu zle napisalem nazwisko Serba powinno byc Djurdjević |
| ***perun*** | 2007-08-25 09:34 | | Nie wypowiadać się ci, którzy oglądali mecz w tv, bo jest to całkowicie bez sensu. Nieobecni nie mają racji. Jedynie można oceniać oprawę, a nie doping, przecież to jest śmieszne;/ p.s. z kibice.net podają, że Widzewa było 4,5 tys.. ciekawe xD |
| pp | 2007-08-25 09:49 | | Gratuluję wszystkim wczorajszego meczu ! ! ! Wygranym, przegranym i kibicom. Z perspektywy TV (z Waszego "ulubionego" miasta) przez pierwsze 10 minut doping Lecha to była masakra. Zimne ognie - majstersztyk. W ogóle w pierwszej połowie miałem wrażenie jakby była wojna. W drugiej do bramki zdecydowana przewaga Widzewa (można było zrozumieć każde słowo pieśni). Tylko proszę mie mierzcie centymetrem krawieckim odleglości od mikrofonów itp. Was były 5 razy więcej. Końcówka po golu wyrównana. Nie wiem z czego wynikała różnica w pogłosie bębnów Lecha i Widzewa ale jak Widzew zapierniczał to jakby czołgi jechały a bębny Lecha głośno ale bez tego walnięcia. Dla mnie Widzew z Lechem mógłby grać w kółko (tak uważam od początku lat 80-tych). Rozumiem flustrację GTS-u i CWKS-u na forach po wczorajszym meczu. Zresztą co to jest GTS. Na takich meczach najlepiej brzmi Wasze Chorwackie i Wierzymy tylko szkoda, ze ŁKS Wam to skubnął. Jeszcze raz gratki. P.S. Super z tym oświadczeniem WL - popieram ! ! ! A i jeszce ta fotka nr 77 ! ! ! Nie sądziłem, ze w Polsce tego dożyję. Pozdrawiam |
| LECH FAN | 2007-08-25 09:49 | Z perpektywy Kotła? Z....ty doping. Choć początek II połowy (jakieś 15-20min) troche siadł i wtedy poraz pierwszy podczas meczu zaczełem słyszeć Widzew. Po meczu nie tylko brak głosu ale wyczerpany na maxa. Nawet sił na śpiewy w Autobusie nie było. Zreszto w Autobusie siłe na jaki kolwiek doping mieli tylko ci naprawde wstawieni :P
Co do meczu nie mnie oceniać, kiepska widoczność tuz za "gniazdem". Z tego co jednak zdołałem zauważyćz , Słabo "Kwinto" , świetnie "Renifer" |
| oliwia242 | 2007-08-25 09:52 | | Atmosfera na trybunach moim zdaniem znakomita jak zwykle zresztą.Co do gry w stu procentach zgazdam się z Zygą zupełnie nie rozumiem dlaczego Smuda gra tylko jednym napastnikiem.Quinteros gra słabo,te jego kółeczka są denerwujące, ale do kogo ma grać.Zupełnie tej taktyki nie rozumiem.Moim zdaniem rewelacyjnie zagrał Djurdjevic, dla mnie był najlepszy , podobał mi się oczywiście strzelec bramki Renfigo , niezły Dymkowski,Dolha popełnił jeden błąd ale w sumie można powiedzieć że uratował nam dwa punkty.W sumie mimo przewagi było trochę bicia głowa w mur i męczarni no ale punkty cieszą.I dwie sprawy na koniec. Jakim piękny mógł by być atak Reiss, Renfigo niech Pan sobie Panie Smuda to przemyśli i drugie do Admina.Jestem już nieco starszym kibicem i daleko mi do chamstwa i brzydkich słów,ale popieram pestilensa z tą cenzura to naprawdę bez przesady, jeżeli słowo jest brzydkie to ciąć proszę bardzo ale jak ktoś humorystycznie wymieni nazwe drużyny przeciwnika czy cos w tym rodzaju to nic takiego się nie dzieje .Pozdrawiam |
| RoG | 2007-08-25 10:45 | | Ja dopiszę cosik dopiero teraz, bo z rańca musiałem obejrzeć powtórkę w C+. Poza pewnym łódzkim kretynem z wytatuowanym krzyżem między łopatkami, który prowokował i cudem nie dostał po łbie wszystko było cacy! Mecz pełen walki, prowadzony w dobrym tempie, szał na trybunach i zwycięstwo..czy w bólach...no nie wiem statystyki C+ wskazywały na miażdżącą przewagę Lecha, którą udokumentowano niestety tylko jednym golem. Jak mawia Laskowski statystyka jest jak mini:wiele pokazuje, ale ukrywa najważniejsze... Stałem bezpośrednio przy sektorach zajmowanych przez gości i muszę powiedzieć, że w moim sektorze niewielka garstka kibiców dopingowała, ale ci, którzy już to robili nie dali się dziadkom ustawiać... na moich oczach na hasło siadać nikt nie usiadł:], co więcej każdy wykrzykujący to hasło zaraz dostawał tyradę:D Z przykrością stwierdzam, że Kotła w ogóle tam nie było słychać, ale ciągle sami coś wymyślaliśmy;)... i dziś nie mogę mówić. Tych, którzy nie mają dostępu do CANAL+ informuję, że doping się mieszał w telewizji, więc unikneliśmy sytuacji z maja, gdzie słychać było tylko RTS. Chóralne śpiewy z obu stron były dobrze słyszalne, doping nie gasł nawet na moment, na zmianę słychać było sektor gości i Kocioł...jednym słowem bomba! A tym panom, którzy nie dopingują mówię, że warto to robić, bo po strzelonym golu RTSu niebyło słychać w ogóle mimo, że stałem tuż obok Widzewiaków i nie zaprzestali oni śpiewów - to jest dowodem, że liczy się każde gardło. Pytanie tylko jedno mam: ile sytuacji musi mieć Rengifo, by strzelić gola? |
| tylko_kibic | 2007-08-25 11:35 | RoG: "ile sytuacji musi mieć Rengifo, by strzelić gola?"
Dużo mniej niż Reiss. Jak będą razem grali będzie więcej bramek. Rengifo grał nie tylko w polu karnym, to tylko on atakował na połowie przeciwnika, zresztą nie pierwszy raz.
Szkoda, że komentatorzy Canal+ nie widza różnicy: Quinteros Rengifo |
| bartazzz | 2007-08-25 11:49 | | W telewizji doping gości zawsze jest lepiej słyszalny zwłaszcza jak przyjeżdza ich tyle co wczoraj. Dlatego, że kamera i komentatorzy ustawieni sa zdecydowanie blizej sektora gości.Oddzieleni sa tylko sektorem buforowym, a nie wiem czy wczoraj nawet taki był. Co do dopingu to równy i dobrze słyszalny to on będzie dopiero jak cały stadion będzie zadaszony, teraz to co śpiewa kocioł odbija sie od trybuny krytej i daje takie wrażenie jakby było bez ładu i składu, tak to przynajmniej było słychać wczoraj jak oglądałem mecz w c+. Co do gry to najważniejsze że mamy trzy pkt bo mistrza polski wygrywa sie wlaśnie takimi meczami, gdzie nic nie idzie, nie ma klarownych sytuacji a mimo tego udaje sie wygrać skromnie bo skormnie ale jednak. pozdro |
| Yuras | 2007-08-25 11:52 | | No tylko, żeby jeszcze jak Reiss wróci do sił to Smuda chciał ich wpuszczać obu na raz grając normalne 4-4-2... |
| kaczor | 2007-08-25 11:56 | Atmosfera po prostu super nie wiem jak inne sektory słyszały Kocioł ale mogę Was zapewnić ,że robiliśmy co mogliśmy i moim zdaniem wyszło super .Na IV znów piknik myślałem ,że chociaż na Widzewie będzie tam jakiś konkretny doping ale ,już straciłem nadzieje...Świetna gra Rengifo ,Murawskiego ,Kikuta i Djurdjevićia( ten transfer Smudzie naprawdę wypalił, chłopak ma potencjał ,oby tak dalej)
Tylko_kibic: Reissa zostaw w spokoju bo to ciągle nasz najlepszy zawodnik. |
| rataj | 2007-08-25 12:03 | | Moja ocena z perspektywy sektora drugiego! Miażdżący doping Widzewa 98% meczu głośno, wyraźnie, byłem pod ciężkim wrażeniem szczere gratulacje!!! Kocioł prawie nie słyszalny!!! NIe ma się co dziwić że IV trybuna słabo podobnie jak mój sektor bo po prostu przez większość czasu nie było wiadomo co śpiewa kocioł!!! Z mojej perspektywy ok 70% IV trybuny było gotowej do ciągłego śpiewania jednak kibice Widzewa przecinali dźwięk jaki wychodził z kotła i był nie słyszalny w IV. Rezultatem tego było słabe śpiewanie zupełnie czegoś innego lub kompletnie nie zgrany doping wspólny. Niestety najlepszy ogólny śpiew w krótkich przerwach Widzewa. Poczynając najprawdopodobniej od sektora 2 przez całą czwartą zdecydowanie można było się poczuć jak w Łodzi. Z tego wszystkiego wynika, że albo kocioł przeniesie się tak jak to już ktoś napisał na sektor 4 albo będzie trzeba zmniejszyć liczbę przyjezdnych bo będzie krucho (tego z pewnością nikt by nie chciał) Może ktoś wypowie jak słyszalny był doping z kotła z sektorów 3 i 4 w porównaniu do gości? Ogólnie wynik cieszy lecz z meczu wracałem jak po porażce. Pozdro |
| ssoczek | 2007-08-25 12:09 | | RoG: Prawda, w całym meczu oglądanym przeze mnie w c+ tylko 2/3 razy było słychać bardzo dobrze RTS co dawało złudzenie że kibice z łodzi głosniej dopoinguja swoj klub niż Kolejorz, ale tyko dzieki temu, że głośniki ustawione na murwie lepiej ściagją głos z sektora gości. A jeśli chodzi o widowisko stportowe to Lech miał przewage, wprawdzie w pierwszej połowie większą niż w drugiej, ale zdecydowanie cały mecz dla Poznania. Tak jak powiedział Marcin Zając po meczu, nie można było sforsować obrony Widzewa, ten komentarz ładnie pasuje do całego meczu. |
| rataj | 2007-08-25 12:55 | | Aha, co do naszych bębnów to kiepsko baaardzo kiepsko. Ani jednego podkreślam ani jednego uderzenia nie słyszałem w przeciągu całego spotkania. Właściwie to przez połowę spotkania myślałem że w ogóle nie używamy ich podczas dopingu więc jakie zdziwienie mnie ogarnęło jak w końcu przyjrzałem się i dostrzegłem że ktoś tam jednak przy nich stoi. Widzew - dwa bardzo głośne głęboko basowe bębny razem z dopingiem -rewelacja- brzmiało to jakby rzeczywiście nacierała na nas czerwona armia! |
| sredziok | 2007-08-25 12:57 | | IV trybuna nie slyszy co II spiewa zwłaszcza jak przyjedzie taka ekipa jak RTS. potrzebne nagłosnienie na IV albo prowadzacy. |
| rataj | 2007-08-25 12:59 | | ssoczek nie oglądaj telewizji bo będziesz miał w głowie glizdy |
| Heheh | 2007-08-25 13:13 | | Przed chwilą na youtube obejrzałem filmiki z oprawami,na meczu niestety być nie mogłem... "My wierzymy" klasa światowa,coś niewiarygodnego,kapitalne wykonanie! |
| K.C.M. | 2007-08-25 14:33 | Po pierwsze: Bardzo cieszy wygrana, ale (przynajmniej moim zdaniem) mecz bardzo slabiutki w wykonaniu Lecha. I nie mam tu na mysli naszej skromnej wygranej, ale styl gry Kolejorza i tworzenie "akcji" mizerne. Gubienie pilek, podawanie do nie wiadomo kogo... Gdyby nie Rengifo (wielkie brawa za gre) ten mecz zakonczyl by sie bezbramkowym remisem, albo kto wie czy nie nasza przegrana. Nie bede oceniac pilkarzy, bo zaden (no moze oprocz Rengifo) nie zasluzyl na wielka pochwale... Po drugie: Brakowalo bardzo Reissa w tym meczu, lub drugiego napastnika. Pitry wpuszczony na boisko zbyt pozno. Po trzecie: Musze pogratulowac "Czerwonej Armii" za doping. Na czwartej trybunie (gdzie zasiadam) bylo duzo lepiej niz na meczu z Sosnowcem i Zabrzem. Wcale nie bylo tak zle (przynajmniej w moim sektorze - E4). Dopiero w drugiej polowie ten doping siadl i zrobilo sie piknikowo momentami. Nie zgodze sie zupelnie do konca z osobami siedzacymi w Kotle. Z tego co zauwazylismy (kilka osob) to w Kotle Wielki piknik byl na pierwszym pietrze Kotla i na brzegach na parterze. Prawie przez caly czas. Najbardziej po mojemu zawiedli kibice zasiadajacy na sektorach wzdluz boiska. Poza tym przy dopingu Widzewa bardzo slabo bylo slychac Kociol. Popieram pomysl zeby zamontowac na czwartej trybunie glosniki, przez ktore byl by slyszany duzo lepiej Kociol. Lub wprowdzenie dodatkowego "Wodzireja". Po czwarte: Kiedys pisalem ze podsumuje transfery Lecha i druzyne gdzies po 5 kolejce. Wiem ze przed nami teraz dwa wazne i pewnie ciezkie mecze (Wisla Krakow i PGE Bot Belchatow) ale juz teraz tak troche podsumowujac moge powiedziec ze wyglada to calkiem niezle. Trzy wygrane u siebie, jeden remis na wyjezdzie i jedna przegrana. Mysle ze po tej kolejce utrzymamy sie na tym trzecim miejscu i nie wyglada to wcale az tak zle. Byc moze (zwlaszcza ze do konca sierpnia jeszcze ma ktos nas tam zasilic, chyba z Ameryki Pd i na zime byc moze Gorawski lub Arboleda itp) ta gra o majstra albo chociaz miejsce na podium jest calkiem realna. Wiem ze jeszcze mnostwo meczy przed nami ale przynajmniej poczatek rundy calkiem niezly...
Po piate: gratuluje wygranej samochodu temu panu (nie znam imienia i nazwiska). Jak spiker powiedzial sektor 4..., to ja juz pomyslalem ze to ktos z mojego sektora z tego wszystkiego (siedze na 4 trybunie sektor E4 jak juz pislame wyzej):D.
To by bylo tyle na temat meczu na razie (prosze mnie jakby co nie zjezdzajcie, bo jak napisalem to jest tylko moje zdanie). |
| Kevin | 2007-08-25 16:45 | | Mnie trochę wczoraj zaskoczył tramwaj, którym jechałem.. In plus, ale także na minus.. Większość kibiców spokojnie jechała śpiewając (na plus), ale znalazła się większa grupka fanów ze Środy Wlkp, która chyba postawiła sobie za zdewastowanie naszego tramwaju.. I nie słuchali, co się do nich mówi, żeby przestali.. To tak na marginesie.. |
| K.C.M. | 2007-08-25 18:50 | | Kevin to moze Ty jechales tramwajem przede mna. Bo jacys kibice na Rondzie Nowaka- Jezioranskiego zdewastowali drzwi w tramwaju przed moim. Interweniowalo pogotowie MPK i Policja. Po pol godzinie naprawili je i tramwaje mogly ruszyc dalej. Niestety na Moscie Teatralnym znowu cos sie zepsulo i koles zamiast jechac na Osiedle Sobieskiego Trasa PST pojechal na Polabska. Do domu na Piatkowie ze stadionu wracalem w sumie 1,5 godziny, gdzie normalnie po meczu robie to z 3 razy krocej... |
| ala2005 | 2007-08-25 20:42 | do Vivaldi -DOPING NIE BYł ZłY BYł
F A T A L N Y
no i daj mi strzała w ryja
a tak na poważnie to kompromitacja, no bo jeśli IV trybuna nie słyszy co drze ruja cały kocioł to gdzie ma być synchronizacja
dawajcie wodzireja na IV trybunę, a zobaczycie co pikniki potrafią zdziałać - a po meczu z WIDZEWEM było to widać bardzo wyraźnie
co do meczu to nic lepiej jak doping
pozdrawiam zawsze tylko KKS LECH POZNAń
|
| ala2005 | 2007-08-25 20:44 | SORKI MIAłO BYć
..........co drze ryja cały kocioł..... |
| DAfi | 2007-08-25 21:33 | | Doping w kotle bardzo dobry szczególnie na początku. Super oprawa spotkania szczególnie dobrze wypadły zimne ognie. Co do poczynań piłkarzy to napewno nie można odmówić im zaangażowania i woli walki na Widzew to wystarczyło ale z Wisłą może być cieżka aha i jeszcze jedno NAJLEPSZE LASKI SĄ W KOTLE:) |
| lechwidzew | 2007-08-25 22:51 | | W tym tygodniu Przemysław Pitry przejdzie do łódzkiego Widzewa. |
| DAfi | 2007-08-25 23:16 | | Skąd masz takie info? |
| Fanatic83 | 2007-08-25 23:28 | | Pitry zostaje na bank, po co miałby odchodzic do słabego Widzewa? |
| lechwidzew | 2007-08-25 23:32 | | Spokojnie. Ja tylko informuję, bo mam taką informację. Dowiemy się w ciągu tygodnia czy kłamię, czy mówię prawdę. |
| amra_WIDZEW | 2007-08-26 01:24 | Gratuluję oprawy i stadionu, można pozazdrościć. Ja niestety mecz widziałem w C+ więc z tylko z tej pozycji mogę opisać moje obserwacje. Wasz doping był teraz zdecydowanie lepszy niż na wiosnę ale moim zdaniem dużo jeszcze możecie poprawić, np. bębny są cienkie, rytm jak z galeonu..., ale i tak generalnie SZACUNEK. A doping mojego Widzewa wcale nie był gorszy niż poprzednio tylko już wiedzieliście czego się można spodziewać więc nie było efektu zaskoczenia, a do tego Wy się teraz mocniej spięliście.
W I połowie w tv Wasz doping zagłuszał Widzew, za to w drugiej Widzew bylo częściej i lepiej słychać.
Gratuluję pomysłu ze sztucznymi ogniami, świetny efekt, może Was za to nie ukarzą ;-)
|
| klemens | 2007-08-26 07:09 | | WRAZENIA WARSZAWIAKA Z POBYTU W POZNANIU-bylem u dziewczyny w Poznaniu. Tydzien temu kupila mi bilet na Lech-Widzew. Chcialem zobaczyc przy okazji pobytu w Pyrowie czy to rzeczywiscie sie dzieje na prawde. no i kur.. oczom i uszom nie wierze. To jest istna dzicz. na punkcie Lecha maja swira. z 25.000 ludzi wszyscy w szalach, wszysycy spiewaja. Widzew konkretnie sie pokazal. Oprawa Widzewa na medal nie inaczej z oprawa Lecha . Zimne ognie na calej szerokosci dwupietrowej trybuny robilo wrazenie. Nie wspomne co sie dzialo po bramce na 1:0... PRZEDRUK ZE STRONY LEGIA LIVE |
| ana | 2007-08-26 11:05 | | Siedzę na IV i muszę stwierdzic, że w takich meczach jak z Widzewem czy Legią, gdzie kibice przyjezdnych stawiają się w dużej liczbie, nie słychac dopingu Kotła. W poprzednim sezonie miałam karnet do Kotła i wiem,że tam jest super doping. Może by tak kilku chłopaków z Kotła wysłac na IV niech poprowadzą doping. W meczu z Widzewem słyszeliśmy tylko Widzewiaków naszych kibiców z Kotła wcale. A może ustawic kilka głośników na całym stadionie tak, żeby na innych sektorach było słychac prowadzącego doping w Kotle. Inaczej kibice Widzewa, Wisły i Legii zagłuszą doping z Kotła i IV znowu będzie cicho. Warto się zastanowic co z tym zrobic, bo na IV są ludzie, którzy siedzieli w Kotle i chcą dopingowac, ale muszą słyszec KOCIOŁ! |
| lisek_1405 | 2007-08-26 15:38 | Jak tam z gorawskim:>??
A propo po co mu football skoro ma cos takiego:
http://img291.imageshack.us/img291/5010/sbaspxa3.jpg |
| Ferry | 2007-08-26 19:02 | lisek: on chyba juz tego od dawna nie ma:)
ana: patrząc na doping wisły w ich ostatnim meczu na wyjezdzie nie obawiał bym sie ich, a poza tym jest strasznie dziwny i nudny jazda jazda brzmi naprawde pieknie..... |
| robert9k | 2007-08-26 19:14 | | witam wszystkich prawdziwych kibiców i pozdrawiam wszystkich gamoni ktorzy wracali z meczu tranwajem nr6 wszczegulnosci tych co przyczynili sie do dewastacji tego skladu jestescie beznadziejni zaprzestancie udzialu w meczach bo takich jak wy to nam nietrzeba jak macie zaduzo energi to proponuje podejsc do jakiejs betonowej latarni i tam sobie pare razy pociagnoc z banki moze wtedy bedziecie troszke myslec.JESZCZE RAZ POZDRAWIAM WSZYSTKICH NORMALNYCH KIBICÓW i mam nadzieje ze to wlasnie wy mnie poprzecie w tym kometarzu NA ZAWSZE KKS LECH. |
| mkass | 2007-08-26 19:30 | | Szkoda że takie sytuacje ciągle się zdarzają,ale niestety zawsze znajdzie się jakiś idiota(ci) z nadmiarem energii(głupoty). |
| Ferry | 2007-08-26 20:33 | | Ci idioci zawsze sa madrzy jak są w grupie znajomych tak samo jest na imprezach itp jak idą sami ulicą to morda w kubeł i cicho sza |
| albercik90 | 2007-08-26 21:00 | | a mi najbardziej podobal sie gest Dolhy[] jak spiewalismy Wisla to stara.... hehehe;) |
| kaczor | 2007-08-26 21:57 | | albercik90 :co Dolha pokazał,bo nie widziałem tego? |
| albercik90 | 2007-08-27 16:50 | | do kaczor : gest {ok} |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|