lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
Lech - ŁKS (Vivo)
Lech - Jaga (Vivo)
Lech - Dyskobolia (Vivo)
Lech - Odra (Vivo)
GKS - Arka (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Matematyka w drodze po ...
Refleksje po meczu Lech...
Felieton: Uwierz w Smud...
Zabawa w ogniu rac- rel...
Felieton: Kolejowa gorą...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Smuda: Koniec marudzeni...
Rutkowski: Interesuje m...
Linka: Każdy mecz jest ...
Wojtkowiak: Nasza wina!...
Mowlik: Nie nazywam się...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan


_uacct = "UA-2644965-1"; urchinTracker();

Profesjonalne statystyki odwiedzin
Osób na stronie: 14
  lech poznan lech poznan
  lech poznan A A Alech poznan
2007-09-01 22:06 Wisła Kraków 4:2 Lech Poznań
lech poznan Wisła Kraków 4:2 Lech PoznańLech przyjechał do Krakowa wskoczyć na fotel wicelidera Orange Ekstraklasy. Wszystko było jednak jasne już po pierwszej połowie, w której piłkarze Franciszka Smudy zostali znokautowani przez rywala.

Po raz kolejny wyszło na jaw, że obrona Lecha jest co najmniej dziurawa, a wygwizdany niemiłosiernie przez kibiców Wisły Emilian Dolha popełniał na dodatek seryjne błędy w bramce. Efekt: 0:4 do przerwy. W drugiej połowie Wisła wyraźnie odpuściła, czerwoną kartkę zobaczył Dariusz Dudka, honorowe trafienie zaliczylł Wilk, a tuż przed końcem samobójczego gola strzelił Cleber.

Komplet widzów na stadionie Wisły oglądał ciekawe, stojące na niezłym poziomie widowisko. Efektowne zwycięstwo "Białej Gwiazdy" w dużej mierze jest "zasługą" Emiliana Dolhy. Bramkarz Lecha, były zawodnik Wisły, bronił w sobotę bardzo słabo. inna sprawa, że obrońcy gości także w tym dniu nie byli dobrze dysponowani.

W nietypowych okolicznościach Wisła objęła prowadzenie. W 12 minucie po dalekim wykopie Mariusza Pawełka w polu karnym Lecha doszedł do piłki Paweł Brożek. Wydawało się, że zdoła mu ją odebrać Zlatko Tanevski, ale obrońca gości przewrócił się. Dodatkowo Emilian Dolha za daleko wyszedł z bramki i wiślak z łatwością go przelobował.

W 23 minucie najpierw Paweł Brożek trafił piłką w słupek, po czym wybito ją poza pole karne, ale zaraz jak bumerang wróciła pod bramkę Lecha. Jean Paulista z bliska celnie uderzył.

Dwie minuty później było 3:0. Radosław Sobolewski zagrał mocno z prawej strony, piłkę ręką zdołał odbić Dolha, ale wprost pod nogi Pawła Brożka, który bez problemów trafił do pustej bramki.

Czwarta bramka dla Wisły, w 41 minucie, zdecydowanie obciąża konto golkipera z Poznania. Był zbyt wysunięty i Jean Paulista uderzeniem z 17 metrów przelogował go.

W przerwie trener gości Franciszek Smuda zdecydował się na zmianę bramkarzy. Za Dolhę wszedł Krzysztof Kotorowski. Okazało się, że był to dobry krok, gdyż wiślacy nie zdobyli już żadnej bramki. Inna sprawa, że krakowianie nie atakowali już z takim animuszem.

W 50 minucie z rzutu wolnego z ponad 30 metrów uderzył niezbyt silnie Jakub Wilk. Mimo tłumu na polu karnym nikt nie zatrzymał piłki i zaskoczony Mariusz Pawełek przepuścił ją do bramki.

Od 61 minuty gospodarze grali w osłabieniu. Drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę dostał za zagranie piłki ręką Dariusz Dudka. W doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Rafała Murawskiego Cleber skierował piłkę do własnej bramki i mecz zakończył się wynikiem 4:2.

Pojedynek Wisła - Lech miał swoje podteksty. Warto wspomnieć chociażby o bramkarzu Lecha. Emilian Dolha nieoczekiwanie przed sezonem zmienił klub - z Krakowa przeniósł się do Poznania. Szefowie "Białej Gwiazdy" uważali, że stało się to niezgodnie z przepisami i dość długo walczyli o powrót bramkarza na stadion przy Reymonta. Ostatecznie związek przyznał rację Lechowi. Kibice krakowscy przywitali byłego golkipera Wisły bardzo chłodno.

Mecz obejrzało 20 tys. widzów. Po raz pierwszy udostępniono nową trybunę od strony ul. Reymonta, dzięki czemu pojemność stadionu zwiększyła się o ponad 5 tys. miejsc.


Wisła Kraków - Lech Poznań 4:2 (4:0)

Bramki: 1:0 Paweł Brożek (12), 2:0 Jean Paulista (23), 3:0 Paweł Brożek (25), 4:0 Jean Paulista (41), 4:1 Jakub Wilk (50-wolny), 4:2 Cleber (90+1-samobójcza).

Żółte kartki: Wisła Kraków: Jean Paulista, Dariusz Dudka. Lech Poznań: Hernan Rengifo. Czerwona kartka za drugą żółtą - Wisła Kraków: Dariusz Dudka (61).

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa). Widzów 20 000.

Wisła Kraków: Mariusz Pawełek - Marcin Baszczyński, Arkadiusz Głowacki, Cleber , Dariusz Dudka, Adam Kokoszka - Kamil Kosowski (84. Tomas Jirsak), Radosław Sobolewski, Mauro Cantoro, Marek Zieńczuk - Jean Paulista (65. Piotr Brożek), Paweł Brożek (82. Rafał Boguski).

Lech Poznań: Emilian Dolha (46. Krzysztof Kotorowski) - Marcin Kikut, Marcin Dymkowski, Zlatko Tanevski, Ivan Djurdjević - Marcin Zając, Rafał Murawski, Maciej Scherfchen (72. Dimitrije Injac), Henry Quinteros (46. Przemysław Pitry), Jakub Wilk - Hernan Rengifo.
Autor: | 2007-09-01 22:06 | Źródło: PAP | Czytań: 3475 | >> skomentuj to wydarzenie (60)
Zobacz także
Komentarze

resident | 2007-09-01 22:36
Naprawde jest mi ciezko zrozumiec dlaczego tak doswiadczony duet trenerski jak Smuda - Bajor postawil w bramce na mecz z Wisla Dolhe zamiast Kotorowdkiego.Teraz Emilian bedzie bardzo dlugo wracal do rownowagi po przepuszczonych 4 bramkach.(dwie ewidentnie obciazaja konto bramkarza Lecha).Zupelny brak wyobrazni trenerskieji kompletnie zidiocenie.Ten mecz uswiadomil ponadto wszystkim ze dla czesci kibicow Lecha Dolha nie jest zawodnikiem mile widzianym.w Poznaniu.Ten prosty wywod mozna wyciagnac przejezdzajac sie kilka razy po stronach Lecha czytajac wypowiedzi jego kibicow.Nie trzeba byc bystrym zeby wniosek nie narzucil sie sam.Wszystko oficjalnie wyszlo w piatek i sobote .Jezeli ta sytuacja bedzie trwala nadal to podejrzewam ze i tej napietej atmosfery Dolha znowu nie zniesie i wyprowadzi sie do innego klubu.Wowczas bedzie znowu wina Krzysia Kotorowskiego bo nie potrafi grac na przedpolu (a tego bramkarz uczy sie latami).Wiele osob owszem pojawia sie on line ale ich wypowiedzi i oceny nie nadaja sie nawet do kosza .Chcieliby miec swoich w zespole kazdy swojego pupilka ale zeby druzyna grala najlepiej w lidze Tak sie niestety nie da..Ale coz Internet wytrzyma wszystko.Ponadto pragne zauwazyc ze wiekszosc osob odpowiedzialnych za transfery w Lechu po prostu nie zna sie na swojej pracy i wlasnie te osoby dla dobra klubu winny podac sie do dymisji. Inaczej beda dalej ogony i pieprzenie kotka za pomoca mlotka ze idziemy na majstra.Zakoncze wywodem Czesia Michniewicza Po pamietnej klesce z Wisla 5:1 w Krakowie byly trener Lecha powiedzial oficjalnie -”Jechalismy do Krakowa po 3 punkty a niestety przyszlo udac sie w pokore.” To ostatnie zdanie dedykuje Franciszkowi Smudzie.
Luka21 | 2007-09-01 22:50
A ja nadal uważam, ze Dolha to lepszy bramkarz niż Kris Kotor (przy całym dla Niego szacunku) - Emilian wpuścił 4 (2 to w 100% Jego zasługa), ale tak po prostu bywa. Klopsy wpuszczał i Kahn i Buffon i Van der Saar. Kazdy z nich też niejeden mecz "ugotował". I to mając przed soba znacznie lepszych kolesi niż Zlatko...
MW | 2007-09-01 23:05
Jedno słowo mi się tylko nasuwa KOMPROMITACJA.Dolha zawinił przy 3 bramkach,zawsze go broniłem i byłem jego zwolennikiem ale sądzę że po takim meczu raczej powinien na razie sobie odpocząć.Spalił się chłopak psychicznie.Nie można za to winić Smudy że zagrał właśnie Dolha ,jeśli Kotor popełniłby takie błędy wszyscy by mówili dlaczego Smuda nie wystawił Dolhy.Ogólnie sama gra nie byłaby zła szczególnie początek meczu ale po straconych bramkach było już coraz gorzej.Słaba gra(znowu!!!) Kwinty i Tanevskiego ,przeciętna Scherfena.Bardzo szkoda tych głupich bramek bo spokojnie zasługiwaliśmy na remis.
Nie chce źle wróżyć ale chyba środek tabeli w tym sezonie :(
Szpendas | 2007-09-01 23:06
Luka21, chyba oglądaliśmy inny mecz... pierwsza bramka: Dolha zamiast zdecydowanie iść do końca z piłką zatrzymał się i został przelobowany. Przy drugiej totalny brak refleksu. 3 i 4 bramka to strzały, przy których bramkarze z 3 ligi by wybili je na róg. kto widział, ten wie: Kotor wracaj do bramki!
Luka21 | 2007-09-01 23:11
Szpenadas, OK - mozennadyskutować, czy Dolha dal ciała przy 2 czy 4 bramkach, ale nie w tym rzecz. Kwestia jest taka, ze jeżleli traz usiądzie na ławie, to może tam posiedziec baaardzo długo. Widziałeś zeszły sezon Kotora ? Strzał Dzwigały na przykład ? Kotor jest dobry na linii. Zgoda. Ale na przedpolu bylo i jest kiepsko. Bramkarze z 3 ligi ? A którzy ?? Bo tak się składa, ze organizuję siatkę scoutów - podjadą.... ;-)
MW | 2007-09-01 23:22
Jeszcze coś mi się nasuwa - wypowiedzi p.Rutkowskiego o majstrze.Panie szanowny prezesie tylko pan nas kompromituje takimi obietnicami nie kupujecie zawodników,wciskacie kity o wzmocnieniach i podniecacie się marketingiem ,a gdzie to co najważniejsze czyli wyniki!? Żenada :/
Szpendas | 2007-09-01 23:28
hm, w zeszłym sezonie Polonia nie grała już w pierwszej lidze, więc Dźwigała nie mógł przelobować Kotora ;) ale wiem, chodzi Ci o sezon, kiedy spadała z pierwszej ligi i na inaugurację dostaliśmy 2-1 w tył u siebie. widziałem zeszły sezon i z meczu na mecz Kotor bronił lepiej i wg mnie jest teraz pewniejszy dużo od Dolhy, który jakby stracił wiarę we własne umiejętności po aferze z przejściem do Lecha. a co do gry na przedpolu - jak w artykule, który ukazała się na LP.net pewien czas temu - to ostatnio najbardziej nietrafiony argument odnośnie wyższości Emmy nad Krzyśkiem. lepszy rodowity poznaniak dający z siebie wszystko w każdym meczu, mający za sobą publiczność i udawadniający w każdym meczu swoją wartość niż Rumun mający o sobie niewiadomo jakie mniemanie, który nie potrafi zachować nerwów na wodzy i wpuszcza takie szmaty, gdy tylko zostanie kilka razy wygwizdany. widziałeś jego reakcję w meczach rumuńskiej pierwszej ligi, gdy pokazywał środkowy palec kibicom Steuy? jeśli taki człowiek ma u nas bronić, to ja wolę nawet Tyrajskiego albo Szmatułę... co do bramkarzy 3 ligi - wiesz, że to była przenośnia i dokładnego nazwiska Ci nie powiem ;)
chomik28 | 2007-09-01 23:37
Tanevski zdaj sprzęt!!!
luke_PN | 2007-09-01 23:47
WITAM WSZYSTKICH - Dolha bronił fatalnie...to fakt...ale Kotorowi też zdarzały się fatalne mecze...pech Dolhy polega na tym że zrobił ich kilka w jednym meczu...to miał (ma) być gracz który będzie wzmocnieniem na tej pozycji - przy tych zarobkach i renomie musi być pewniakiem a póki co różnie bywa...ale obiektywnie patrząc nie ma On łatwego życia: w Krakowie go nie trawią a w Poznaniu też Kibole patrzą na niego dość scepytcznie...ciekawe co Dolha będzie musiał zrobić by wkupić się w łaski KIBICÓW....
powiem szczerze że z przekroju całego meczu wisła zasłużyła na wygraną...cieszy postawa Leszka w drugiej połowie...martwi przegrana...teraz nie pozostaje nic innego jak ograc u siebie za 2 tygodnie Bełchatów...HEJ LECH!!!
mkass | 2007-09-02 00:17
Jest takie powiedzenie: co nie zabije to wzmocni,i kto wie może Dolha własnie przeżył najgorszy mecz w karierze i teraz nie mając nic do stracenia zacznie grac na swoim(wysokim) poziomie? Oby.Szczęście że mamy teraz dwa tygodnie przerwy,mają czas by odbudować się psychicznie po tej nieszczęsnej 1 połowie.
bobek | 2007-09-02 00:49
Była walka, ale efekt mizerny. Tak chyba można określić mecz z Wisłą. Początek meczu - oczy przecierałem ze zdziwienia, bo to krakowianie, moim zdaniem, mieli przejąć inicjatywę i atakować... Wyglądało na to, że Lech zagra bardzo dobre spotkanie i wywiezie przynajmniej 1 punkt z Małopolski. A co się okazało? Trzeba sobie otwarcie powiedzieć - Dolha i Tanevski byli najsłabszymi punktami Kolejorza, na co zasłużyli już przy stracie pierwszej bramki. Tanevski stracił równowagę i przy zastawieniu Brożka się przewrócił, a Emiliana chyba zjadły nerwy i ni to wyszedł po piłkę, ni to nie wyszedł. Niebiesko-białym ewidentnie podcięło to skrzydła i z minuty na minutę grali coraz słabiej. Kiedy bramka z numerkiem 2. niekoniecznie była do obrony (przez rykoszet), to sama postawa drużyny tuż po mrożącym wybiciu piłki niemal z linii bramkowej w moim odczuciu nie zasługuje nawet na komentarz... Następne bramki nie wniosły nic nowego, tylko utwierdziły mnie w mniemaniu, że nic nie straciłem zapominając już na Gali o nieskromnym wyznaniu wodzireja Rutkowskiego na temat 'majstra'. Oczywiście, obym sobie za kilka miesięcy pluł w brodę.

Uważam jednak, że podniecanie się walką o pierwsze miejsce w tabeli jest chyba w chwili obecnej niezbyt rozsądne. Dopóki trener twardo nie postanowi (i objawi przy tym naszemu światu!), na którego bramkarza będzie stawiał 'i kropka', dopóki Tanevski będzie przymusowym liderem naszej obrony, dopóki Quinteros nie złapie formy i... dopóki nie wróci Reiss (bądź nie znajdzie się jego następca!!!)- dopóty z czołówką tabeli możemy marzyć jedynie o remisach.

Warto zaznaczyć też jeszcze jedną rzecz, którą już kilka osób przede mną podkreślało. W Lechu polityka transferowa ledwo zipie. I to jest fakt, bo sprowadzanie piłkarzy wartych 30 tysięcy dolarów w porównaniu z zakupami naszego ostatniego przeciwnika to nie jest pójście na łatwiznę typu 'a może się trafi'(np. Djurdjevic). To jest pójście do 'Biedronki' i kupowanie tej landrynkowej wody gazowanej! Mogę się założyć, że ma ona swych fanów, ale też zdecydowaną rzeszę przeciwników. Przeciwników średniactwa ligowego, które - owszem - dostaje w Poznaniu piłkę na coraz wyższym poziomie, ale w bardzo krótkiej perspektywie...
wiw30 | 2007-09-02 01:06
Spokojnie Panowie.Do końca rozgrywek jeszcze daleko.Grajmy swoje a będzie dobrze.Mamy dobrą drużynę,odpalimy.
tomekmaz | 2007-09-02 01:19
dziekujemy zarzadowi za super wzmocnienia - walka o srodek tabeli
tomekmaz | 2007-09-02 01:24
do zarzadu - dajcie nam wreszcie tego mistrza
pestilens | 2007-09-02 06:16
Prawda jest taka że Lech nie ma obrony , a to dlatego że obaj stoperzy nie mają żadnej konkurencji i nawet po takim fatalnym meczy ( w przypadku Tanevskiego kolejnym ! ) ta dwójka będzie grać dalej . I tu mam pytanie do Smudy , czy on ma pojęcie o tym co robi . Dlaczego nie kupiono nawet jednego stopera ? ,dlaczego wiedząc że Bosy nie zagra w tym sezonie nie zrobiono nic żeby go zastąpić . Dlaczego w Lechu jest tylko dwóch napastników . Dlaczego w pierwszym składzie gra zawodnik kompletnie bez formy Kwinto ... itd .
stefan limerick | 2007-09-02 06:20
Mamy efekt (bardzo dobrej )polityki kadrowej,wiadomo bylo ze obrona to najslabszy punkt druzyny,majac weza w kiszeni nic sie nieda zrobic.Zakupy za male pieniadze moga byc ale trzeba miec dobrych skautow i ich szefa a tego w Lechu niema.Czekam na reakcje pana Rutkowskiego bo pan Pogo znowu sie nie sprawdzil.O meczu nie ma co pisac bo wiemy jak wyglondal.Wydawalo sie ze cos z tego bedzie ale tylko przez chwile.Na dzis potrzeba pary dobrych stoperow kogos do pomocy bo Heniu nie wiadomo kidy wroci do dyspozycji no i atak .Piotrek ma juz lata i pytanie jest proste .Czy bedzie musial grac w Lechu nawet na emeryturze?Napisalem juz niestety walka tylko o miejsca w srodku tabeli .Szkoda bo pamietam te dla mnie zlote lata 80te.Juz dlugo czekam kiedy one sie powtorza?Mimo to teraz trzeba pomoc chlopakom bo musza sie pozbierac.
Ferry | 2007-09-02 10:10
Tutaj jak sie trzeba zalogowac przynajmniej nie ma wislakow i chlopcow z legii od razu inaczej stronka wyglada ale jak na lechcom admini maja gdzies stronke to co sie dziwic.Rozne opinie czytałem nawet takie ze Dolha nie powinien grac w tym meczu i to błąd Smudy.Wow niby na jakiej podstawie miał nie grac?Pobiera kase jest profesjonalista i co nas to obchodzi ze grał w Wisle?Inni ludzie w pracy nie maja stresu?To co jak mnie ksiegowa zdenerwuje to nie pojde do pracy?To ironia oczywiscie ale bez przesady z takimi tekstami.Dolha sie złamał i tyle szkoda ze tak sie stało ale ok.Jemu juz i tak duzo miejsca poswiecono w komentarzach moim zdaniem by sie odbudowac powinien jednak zagrac z GKS a powinny mu w tym pomoc trybuny i dac mu wsparcie to by mu pomogło!Bo ci co teraz pisza ze ma Kotor wrocic to jak choragiewki zagra słabszy mecz beda chcieli znow Dolhe.Teraz czas na Quinterosa.Pupilek Smudy tylko ze szkoda iz w tym sezonie jego dobre zagrania juz nie wspomne o meczu mozna policzyc na palcach to co on gra to jest porazka zrobił z niego trener za duza gwiazde a inna sprawa ze nie bardzo ma go kto zastąpic a przed szonem niby mielismy tak silna pomoc jak pisano ewentualn o Gizie ze po co on.Szkoda ze tak stracone bramki zaważyły na wyniku bo gdy nasza gra zaczęła wyglądać dobrze i liczyłem na punkty wydarzyło sie cos na co patrzyłem jak na fantastyke - kuriozalne bramki.Szkoda ze zarzad choc na jednego zawodnika -Arboleda skapi kase!Potem mamy kiksy Tanevskiego.Wisła nie zagrała mimo wszystko jakies swiatowej piłki predzej chłopakow podłamały te bramki.To ze ktos obwinia Rutkowskiego ze nie bedzie mistrza a obiecał tez mnie bawi bo ja od poczatku w to wierzyłem bardziej jako posuniecie marketingowe lecz nie bardzo poprawne skoro takie deklaracje padaja a nie ma do nich podstaw w praktyce - np transfer dobrego zawodnika jak wczesniej wymieniony Arboleda ale spoko poczekamy do zimy wtedy bedzie za darmo prawie(tylko szkoda ze zarzad nie wpadł na to ze zima to moze nam go ktos sprzatnac dajac wieksza kase!)
klemens | 2007-09-02 10:42
Porazka boli jak wszystkie porazki ta boli troche wiecej bo w pierwszej polowie stracilismy az 4 bramki i taki wynik bardzo trudno gonic.Nie wiem moze trzeba bylo w pierwszej polowie zamurowac bramke przeczekac nie isc na wymiane ciosow,nie wiem pozostaje jedno,gramy dalej trzeba sie podniesc i nie robic tragedii.
dscorp | 2007-09-02 10:51
Meczu niestety nie widziałem, jednak 0:4 w pierwszej połowie działa na wyobraźnie. Porażka jak porażka, jadąc na tak trudny teren musieliśmy się z tym liczyć(no bo z kim przegrać jeśli nie na wyjeździe z Wisłą?). Ja nie przekreślałbym naszych szans na sukces w tym sezonie. Jeśli ktoś w tym sezonie ma zagrozić Legii czy Wiśle to właśnie Lech. Jednak bez wzmocnień w zimie się nie obejdzie, mamy za krótką ławkę. Szkoda, że nie udałoby się sprowadzić Arboledy. Od samego początku uważałem, że Tanevski jest drewniany, niestety nie ma go kim zastąpić. Najbardziej szkoda jest kibiców, którzy słyszą buńczuczne obietnice, a żal wydać trochę grosza na dobrego piłkarza. Szkoda mi też Franciszka Smudy. Jak on ma zdobyć tego majstra :/ kiedy ma do dyspozycji może z 16 piłkarzy na poziomie pierwszoligowym. Błędem moim zdaniem było odsunięcie Kotorowskiego od bramki. Nie pamiętam już meczu, który Kotorowski zawaliłby. Cóż pozostaje mieć nadzieje, że będziemy mieć w miarę możliwości niewielki dystans do prowadzącej dwójki a może w zimie doczekamy się jakichś realnych wzmocnień.
don | 2007-09-02 12:25
Najgorsze jest to, ze i tak nie ma kim Tanevskiego zastapic :/
I jeszcze kibice Lecha zrobili wioche
http://pl.youtube.com/watch?v=SJQRq8H_bEY
erbe | 2007-09-02 12:37
Potwierdzili po prostu, że zakaz wyjazdowy był jak najbardziej słuszny.
dscorp | 2007-09-02 12:43
Ja po części to rozumiem. Zawsze byliśmy wzorem jeśli chodzi o zachowanie na meczach wyjazdowych, nie doceniono tego. Pewnie dostaniemy nie wiadomo jaką karę, a jak Legia rzucała racami było ok. Chrzanić Wisłę.
Heheh | 2007-09-02 12:45
Nie wiem co Ci nasi kibice wymyślili,trochę kurde wstyd...Dołożą nam znowu jakąś karę i tyle z tego będzie... :/
Heheh | 2007-09-02 12:46
Tzn. nie nasi kibice,bo nam nie kibicują,tylko część fanów,którzy pojechali na ten wyjazd :)
kaczor | 2007-09-02 13:01
KOMPROMITACJA!!! Ten mecz pokazał prezesowi Rutkowskiemu gdzie jest nasze miejsce. Dolha -już nic nie będę pisał ,bo już wszystko zostało napisane na ten temat .Wniosek jest jeden Kotor na bramkę .Tanevski ten facet w ogóle sie nie nadaje na ekstraklasę ,Dymkowski -też tragiczne ale w jego przypadku to jest pierwszy taki mecz a wiec można mu wybaczyć .W następnym meczu może trzeba sprobować z Kucharskim albo Midzierskim bo gorzej grać niż Tanevski na pewno nie będą grać. Kwinto ,Szeryf tragicznie.Prezes Rutkowski powinien sie wstydzić że w ogóle puszcza takie teksty ,że idziemy na majstra... Nie chce wydawać kasy na transfery ale on chce mistrzostwa ,po prostu żenada .Smudzie podsuwa jakiś egzotycznych piłkarzy za max 30 tys dol i jest zadowolony.Miał być Giza ,Gorawski (teraz mógłby zastąpić zupełnie bez formy kwinto), Arboleda ale oczywiście sie nie udało...Mam nadzieje ze zima pójdzie po rozum do głowy i rzuci konkretna kasę , bo z taka kadra jak teraz to nas stać na środek tabeli...No nic mówi sie trudno kocha sie dalej.NICH ZWYCIĘŻA LECH KOLEJORZ!!!!!!
Heheh | 2007-09-02 13:15
Admin,napisaliście,że "(...)Jean Paulista uderzeniem z 17 metrów przelogował go" Przelobował chyba miało być,poprawcie jak Wam się chce i wywalcie moją uwagę :)
DAfi | 2007-09-02 13:18
Panie Rutkowski za darmo majstra się nie zdobędzie!!! W następnym okienku transferowym będzie najwyższa pora sięgnąć bardzo głeboko do kieszeni i kupić wreszcie jakiś piłkarzy a nie brać za darmo kopaczy z Bałkanów!
mirexxx | 2007-09-02 13:18
Dziękujemy tak ostro wierzącej w siebie ekipie wyjazdowej!!! Po wszystkich jedziecie jak coś sie stanie a sami zachowujecie sie jak buraki ze wsi GRATULACJE.Zaraz polecą komenty w stylu nie jezdzisz na wyjazdy,nie jestes prawdziwym kibice i ble ble ble.Jak jest ok to wchodzą na neta i sie soba zachwycaja,jestem ciekaw czy któryś teraz wejdzie i napisze dlaczego zucał w dzieci????
tatula | 2007-09-02 13:28
Niech wreszcie ten zarząd zrobi porządne transfery bo się kibicom mydli oczy trzeba mieć trzech naprawdę klasowych graczy. Najlepiej tylko zarabiac ale pieniędzy nie chćą wydać.kibicom lecha już więcej nie zamydlicie muszą być zawodnicy a nie kopacze nawet biedny trener już to mówi kto się zna na piłce wie jakiej klasy to kopacze z nimi mistrza żaden trener nie zdobędzie panowie w białych kołnieżykach.
Heheh | 2007-09-02 13:34
Dobrze,że nie wszyscy rzucali,choć wiele to nie zmienia...Żal, żal, żal... Będzie nam to wypominane przez kibiców innych drużyn jak Legii Wilno... Do d... :-/
mkass | 2007-09-02 13:41
Niestety nasza ekipa wyjazdowa dostroiła się do poziomu piłkarzy,niepotrzebny incydent, w tym momencie może przynieść duże konsekwencje,tylko patrzeć jak OE wyda w tej sprawie oświadczenie w stylu "a nie mówiłem?"
dscorp | 2007-09-02 13:41
Już nie przesadzajcie. Nie porównujcie Wilna do tego co zrobili w Krakowie. Rzucili parę patyczków, wielkie mi halo. No zgoda, nie było to fajne, ale bez przesady.
Heheh | 2007-09-02 13:47
Oczywiście nie jest to porównywalne z tym co stało się w Wilnie,ale będzie nam to wypominane w identyczny sposób.
Heheh | 2007-09-02 13:53
W każdym bądź razie uważam,że i tak to my jesteśmy najlepszymi kibicami w kraju i mamy najlepszą ekipę wyjazdową! Mistrzowie też mają prawo do popełniania błędów... ;-) Ale żeby mi to było ostatni raz! :P
mkass | 2007-09-02 14:01
Pewnie że zimnym ogniem nie zabijesz ale, chodzi o czas i miejsce,nie wierzę że nikt tego incydentu nie będzie chcial wykorzystac przeciw nam...
tatula | 2007-09-02 14:08
Jestem kibicem lecha na dobre i na złe i wstyd mi za tych pajaców co żucali na wiśle. Osraliście się debile przez was te 20 000 na bułgarskiej straciło to na co pracowali przez wszystkie mecze. teraz cała polska może na was pluć i mają rację bo jesteście zwykłymi szczurami. Wypierdalać ze stadionów bo my piłkarze musimy się wstydzić.żal tych matek co urodziły takich popaprańców.
Szafran | 2007-09-02 15:04
czy moze ktos napisac co z tym sanchezem?? koniec okienka a na ani jednej stronce o lechu nie ma o tym najmniejszej wzmianki! kpina...
Heheh | 2007-09-02 15:35
Chyba podpisał,ale głowy nie daję...
Heheh | 2007-09-02 15:36
Nie,nie podpisał...
danielo5 | 2007-09-02 15:36
Brawo dla zarządu Lecha za wspaniałe transfery. Nichcą wydać złotówki na zawodników, a chcą grać o Majstra. Wstyd wstyd. Nich jeszcze zatrudnią 20 peruwiańczyków to będziemy drugą Pogonią Szczecin.
oliwia242 | 2007-09-02 15:41
Meczu niestety wczoraj nie widziałem bo miałem inne obowiązki,ale z tego co czytam nasuwają się takie wnioski.Porażka po beznadziejnej grze w pierwszej połowie boli, ale to jeszcze nie tragedia.Gorzej,że Dolha gracz którzy bierze ogromne pieniądze nie wytrzymał psychiczne.Obrona dziurawa ja ser szwajcarski.Kwinto to cień samego siebie.Reiss 36 lat legenda . Ile znaczy dla Lecha to widać,ale niestety w tym wieku łatwiej o kontuzję i napewno urazy gorzej się goją.Zawsze jednak kibicowałem Lechowi i nadal będę to robił tyle tylko że trzeba sobie otwarcie powiedzieć,że na dzień dzisiejszy Legia i Wisła są poza zasiegiem.Od poczatku nie wierzyłem w to co mówi Rutkowski, bo w sporcie tak jak w życiu za słowami musza iść czyny.A jak te wyglądają każdy widzi.Powiedział to co powiedział bo nie miał wyjścia. Wiedział że Poznań to nie Wronki,a Lech to nie Amica,więc musiał coś rzeknąć,zeby uspokoić kibiców.W myśl zasady,że jak się nie ma co się lubi,to sie lubi co się ma ,trzeba kibicować Leszkowi w walce o 3 pozycję bo w tym składzie możemy sie tylko o to bić,a i to nie będzie łatwe.Może to co piszę niektórych bulwersować ale taka niestety jest naga prawda.Oczywiście nie wierzę,zeby w przerwie zimowej Rutkowski wspólnie z pogo zrobili jakies przyzwoite transfery.I na koniec jeżeli nasi kibice rzucali na dzieci,to powiini być znalezieni i raz na zawsze powiini być pozbawienie wstepu na stadiony,bo to nie ludzie tylko bezmózgowce.
luke83 | 2007-09-02 15:43
>>Szafran - a na oficjalce patrzałeś? ;) Ponoć ma przyjść zimą. Teraz nie udało się dogadać.

Co do samego meczu, to raczej my go przegraliśmy niż Wisła wygrała, ale taki to już gorący teren. Nie można się teraz poddawać. Liczę na 4-5 miejsce na koniec rundy, wzmocnienia i walkę o euro-puchary. Chyba niestety łatwiej będzie przez PP. W każdym razie niezbyt rozsądne będzie pochopne zwalnianie Smudy, bo następcy nie widzę.
kerad136 | 2007-09-02 15:52
PRZEGRALIŚMY PRZEZ SMUDE!! W meczach u siebie zawsze ma dres i mamy same zwycięstwa. Na Koronie ubrał się w garnitur i przegraliśmy. Na Zagłębiu dres i 1:1. Teraz z Wisłą znów garnitur i wiadomo jak się skończyło :D może coś w tym jest ;p
luke83 | 2007-09-02 16:16
A z Zabrzem przypadkiem nie miał garniaka? :P

Tak serio, to wcale mi nie jest do śmiechu po tym jak obejrzałem te "wyczyny" naszych kibiców. Może to tylko parę świecących, latających patyczków, ale wyszła z tego niezła wiocha. W ogóle cały wyjazd w pizdu... trener przedobrzył przed meczem, piłkarze w trakcie, a kibice pod koniec. Lepiej jak najszybciej o tym zapomnieć. Sukces rodzi się w bólach.
MW | 2007-09-02 17:20
Ja widzę tylko jedno rozwiązanie jeśli będzie środek tabeli. W przerwie zimowej Pogorzelczyk i Smuda won.Zatrudniamy jakiegoś dyrektora sportowego typu Mielcarski lub Juskowiak.Szukamy trenera najlepiej z za granicy a jak się nie da to jakiegoś młodego z polski może być jeszcze ewentualnie Kasperczak.I żegnamy się w pierwszej kolejności z takimi zawodnikami jak :Tanevski,Kwinto(już się chyba nie odrodzi),Micanski,Scherfen,Injac.Kupujemy coś z rozpadających się Lubina i Bełchatowa.I nie ściągamy ogórków z Bałkanów i ameryki południowej a jak już to porządne wzmocnienia.Do tego wszystkiego Rutkowski MUSI w końcu wyłożyć odpowiednią gotówkę.
mlodzik18 | 2007-09-02 17:35
tak to jest jak sie nie chce wylozyc pieniedzy na wartosciowych dobrych graczy tylko kupuje sie sredniakow... majstra to my moze bedziemy mieli ale nie w tym roku...;/
bobek | 2007-09-02 18:27
Co do zachowania "kibiców" w Krakowie. Powiem, że żal dupę ściska, inaczej się tego określić nie da. Spróbujcie się wczuć teraz w sytuację Jarosława Kilińskiego i zarządzających Wiarą Lecha... Wszystko, co próbowali osiągnąć w ostatnich dniach spełzło na niczym, bo grupa imbecyli nie miała co zrobić ze świecącymi patyczkami, a przecież w palcach ich wiecznie trzymać nie można. I "słowo" imbecyl używam całkowicie świadomie, jeszcze tydzień temu byliśmy Europą w Polsce, a teraz w oczach społeczeństwa każdy kibic Lecha będzie znów zwykłym bandziorem. Brak słów...
rajama | 2007-09-02 19:36
Przeszkoleniem się popisali jak nic. I akurat trafili w dobry moment - teraz nic nie wywalczymy z ustawą! To był nasz koronny argument,że race, czy zimne ognie świecą się na trybunie, a nie latają. Sprawe walki chyba upada, a wiara z PZPNu i Ekstraklasy SA. mają argument. Pytam, PO CO ?
Heheh | 2007-09-02 19:47
No właśnie,po co?Czekamy na odpowiedź od tych,którzy rzucali...
Bobian | 2007-09-02 19:52
Widać wielkich kibiców oglądających mecze w TV, o czym wy mówicie, jaki trud 20 tys. kibiców na Bułgarskiej?? Sam kocioł dopinguje inni tylko próbują...Nie chce nikogo bronić, ale to kibice Wisły zaczęli nas prowokować i rzucać w nas kamieniami, pijani kolesie podchodzący do barjerek a ochrona nic sobie z tego nie robi, fakt, że było to głupie z naszej strony, ale od zimnego ognia nikt nie zginął(dozwolone od lat 3) a po drugie nie było tam dzieci, tylko frajerzy się napinający:D
Vivaldi | 2007-09-02 21:47
Niektórzy przesadzają. Rzucanie ogniami to nasza niestety kompromitacja. Walczymy z OE o zalegalizowanie rac a tu taki klops. Bobian zrozum. Wiem, że sektor największych napinaczy jest tuż obok sektora dla gości. Ale to nie jest żaden powód, że kretyńskie i głupkowate napinaczy z Wisły może sprowokować nas(kibiców, którzy praktycznie od lat nie zrobili niczego głupiego)do takiego idiotycznego zachowania.
rajama | 2007-09-02 21:53
Bobian - w świat nie pójdzie to,że jacyś frajerzy się napinali. Tego kamery nie uchwyciły. Natomiast uchwyciły "piękny element widowiskowej oprawy, która sprawia, że nasza liga jest kolorowa, a wydarzenia na trybunach ciekawsze od wydarzeń na murawie", latający w wielkich ilościach z naszego sektora, do sektora gospodarzy. Jak myślicie, komu się dostanie?
ala2005 | 2007-09-02 21:54
do bobian {mała litera brak szacunku}
stuknij się klawiaturą w głupią łeb i może co nieco zrozumiesz
WIELKI MI WYJAZDOWIEC
Koniec komentarza
maciora tsw | 2007-09-02 22:33
dolha rozegral pare meczy w wisle dobrych i na tym sie wozi a teraz ma lipe a mistrz polski jestv juz pewny WISLA KRAKOW wiec nie macie sie co ludzic lech moze 4
Heheh | 2007-09-02 22:40
Sędziowie przekupieni czy rywale dostali w łapę,że mistrz Polski jest już pewny?
Heheh | 2007-09-02 22:50
Bobian,jestem w 100% przekonany,że Wiślacy napinali się niemiłosiernie.Ale napinki kolorowe i widoczne nie są i nie widać jak wylatują z sektora(u?) Wisły lecąc w stronę gości i to nie one stanowią jakieś tam niebezpieczeństwo...
Zyga75 | 2007-09-03 12:20
NAPASTNIK DYSKOBOLII GRODZISK WIELKOPOLSKI, ADRIAN SIKORA MA KOTRAKT WAŻNY DO GRUDNIA! BRAĆ GO!!!
Bobian | 2007-09-03 12:33
widać ala, że ty nie masz szacunku do siebie skoro podpisujesz się z małej litery, ale mniejsza o to. Chodzi o to, że najbardziej krytykują tych co rzucali ci, którzy pewnie nawet na stadion nie chodzą, a to najbardziej boli...
tatula | 2007-09-06 18:51
Bobian ty ale musisz być debilem. Myślisz że jesteś najważniejszy na bułgarskiej. Ja dla tego klubu wygrywałem medale a ty co zrobiłeś ? Kocioł to jeden z sektorów których jest cztery i wszystkie "żyją". Pomyśl jak coś napiszesz.
mlodzik18 | 2007-09-12 21:13


Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan All rights reserved, (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer lech poznan