|
|
|
|
| 2007-11-17 11:35 |
Zagrali dla Waldka Piątka! |
 Ponad 70 tys. zł dostanie po wczorajszym meczu Waldemar Piątek. Bohater wieczoru znów stanął między słupkami bramki "Kolejorza", a zaproszone do Poznania Gwiazdy Ligi przegrały z Lechem Poznań 2:3 Jak na zimową pogodę, sześciotysięczna frekwencja na Bułgarskiej była dobrym wynikiem. Każdy z kibiców zapłacił za bilet 10 zł, a uzbierana w ten sposób suma ma pomóc w leczeniu Waldemara Piątka, który od ponad dwóch lat nie może uprawiać sportu po wykryciu w jego organizmie wirusa wątroby. - Wszyscy pamiętamy, jak to się zaczęło, dokładnie przed spotkaniem z Lens w Pucharze Intertoto. Mówiło się wtedy o paru tygodniach odpoczynku, potem miesiącach, które zmieniły się w lata - wspominał Czesław Michniewicz, były trener "Kolejorza", który wczoraj prowadził drużynę Gwiazd Ligi, złożoną z wielu byłych reprezentantów Polski, ale przede wszystkim przyjaciół Piątka, którzy bez wahania przyjechali do Poznania. - To dramat, że trzeba organizować taki mecz dla tak młodego człowieka. Pamiętajmy, że Waldek był wtedy w świetnej formie, był bliski reprezentacji - mówił Michniewicz. Zanim rozpoczęło się spotkanie, Piątek dostał jeszcze dwa symboliczne czeki. Jeden od władz Lecha na kwotę 10 tys. zł, drugi od stowarzyszenia Lech Bussiness Club - na 3 tys. Bramkarz Lecha był wyraźnie wzruszony, gdy wychodził na boisko, w jego oczach pojawiły się łzy... Najpierw stanął w bramce Lecha. - Wracaj do zdrowia, hej, Waldek, wracaj do zdrowia - ryknęły trybuny. - Jesteśmy z tobą - słychać było po chwili. A Piątek oklaski dla widowni przeplatał z udanymi interwencjami - obronił dwa strzały Macieja Stolarczyka i uderzenie Piotra Świerczewskiego. Po kwadransie poprosił o zmianę, ale wytrwał na boisku jeszcze 10 min. Puścił też bramkę, gdy ładną akcję gwiazd wykończył Marcin Wachowicz. - Krzyczałem do "Wacha", żeby coś strzelili, bo się nudzę. To strzelili - mówił po zejściu z murawy Piątek. - Nie ma tego dynamitu co kiedyś, ale wszystkiego nie zapomniałem przez dwa lata - mówił o swojej formie sportowej. Gdy Piątka nie było już na boisku, kibice przypomnieli sobie o Michniewiczu, skandując jego nazwisko, a także rymowankę "Jak to się robi, hej, Czesiu, pokaż Franzowi". Po tym lechici zaczęli grać zdecydowanie lepiej niż w pierwszej połowie, gdy przewagę miały Gwiazdy Ligi. W swoim pierwszym występie w blasku jupiterów przy Bułgarskiej znakomicie zaprezentował się młody Peruwiańczyk Anderson Cueto, który w oficjalnych meczach Lecha będzie mógł grać dopiero wiosną. Nastolatek z Limy popisywał się świetnymi podaniami i zadziwiającą - w tak młodym wieku - pewnością siebie. Nic dziwnego, że w Lechu ma już pseudonim "Robinho". Udany występ podsumował ładnym golem. Wczoraj błysnął też młody napastnik Maciej Kononowicz, który po ładnym rajdzie trafił piłką w słupek. Chwilę wcześniej bardziej precyzyjny był Marcin Zając, który doprowadził do remisu. Kanonada rozpętała się w końcówce meczu, gdy gole strzelali były lechita Błażej Telichowski, i obecni - Marcin Kikut i Cueto.
Lech Poznań - Gwiazdy Ligi 3:2 (0:1) Bramki: 0:1 Wachowicz (24.), 1:1 Zając (50.), 2:1 Cueto (82.), 3:1 Kikut (85.), 3:2 Telichowski (88.) Lech: Piątek (26. Kręt) - Kikut, Kucharski, Djurdjević, Wojtkowiak (80. Henriquez) - Zając (70. Florian), Injac (73. Szyszka), Quinteros (80. Micanski), Wilk (46. Cueto) - Reiss, Rengifo (46. Kononowicz). Gwiazdy: Majdan - Sasin, Kłos, Hajto, Stolarczyk - Zieńczuk, Szymkowiak, Świerczewski, Lato - Frankowski, Wachowicz. Grali także: Piątek, Kaczorowski, Głowacki, Pietrasiak, Telichowski, M. Sokołowski, Michał Goliński, Nawrocik, Sikora, Mowlik. |
|
| Autor: | 2007-11-17 11:35 | Źródło: G. Wyborcza | Czytań: 2571 | >> skomentuj to wydarzenie (29)
|
Zobacz także
|
|
Komentarze
| jimmy | 2007-11-17 11:51 | | Kibice chyba nie zdają sobie sprawy, że niszcząc Smudę szkodzą własnemu klubowi. |
| sabu | 2007-11-17 11:54 | "po wykryciu w jego organizmie wirusa wątroby."
Pierwszy raz słyszę o takim wirusie :P zdanie jest źle sformułowane bo mówi o tymm że wirus sie wątroba nazywa |
| szwara_karuis | 2007-11-17 12:05 | | sabu... |
| wskiz81 | 2007-11-17 12:10 | | ...ale ta pierwsza brama dla gwiazd - szacun - warto było przyjść i jeszcze w tak szczytym celu. zimno nie zimo , ale najwierniejsi kibice nie zawiedli. No i chyba nam rośnie nowa gwiazda z PERU. młody dobrze śmigał. WALDE WALDEK TRZYMA SIE, WALDEK WALDEK TRZYAMAJ SIE WALDE WALDEK TRZYMAJ SIE HEJ |
| mlody13 | 2007-11-17 12:35 | | To jest chyba kpina. Na takim wielkim meczu powinno byc kolo 30 tys kibicow. Katastrofa. :( |
| rcicho | 2007-11-17 12:53 | | Przy tak niskiej temperaturze powietrza (-2 st C) to i tak duzo ludzi przyszło. |
| kerad136 | 2007-11-17 12:56 | | Szkoda że udostępniona została tylko 1 trybuna :/ Mecz przyjemny dla oka. Ten Cueto faktycznie może być wartościową inwestycją, dobrze zagrał no i brame pyknął. "Wracaj do zdrowia hej, Waldek wracaj do zdrowia!!" |
| chomik28 | 2007-11-17 12:58 | | anderson daje rade!!! |
| oliwia242 | 2007-11-17 13:34 | | Na meczu nie byłem,bo miałem bardzo ważne sprawy.Ale krzyczenie Czesiu pokaż Smudzie jak to się robi uważam za idiotyczne.Że niby co się robi.Smuda tak czy inaczej przynajmniej do zakończenia sezonu będzie trenerem wię jak on się czuje.A poza tym już nie raz mówiłem przestańcie z z tym Czesiem.Żebyście jeszcze nie krzyczeli Smuda wracaj. |
| teemac | 2007-11-17 13:56 | | a co ma Czesiu pokazać? Jak się zdobywa SZÓSTE miejsce w tabeli? Czy Puchar Polski,którym wszyscy się podniecają od 4 lat,a który Groclin,drużyna z wioski,zdobył w tym czasie dwa razy?A Lech miał wtedy naprawdę mocny skład. Jeśli takie mają niektórzy ambicje to tylko pogratulować... |
| Vivaldi | 2007-11-17 14:15 | | A co takiego zrobiliśmy za czasów panowania trenera Smudy ?. Odpowiem. Nic. |
| resident | 2007-11-17 15:08 | Wyszydzajcie Smude Sprowadzcie Czesia do Poznania Z taka kasa jaka mial w Lubinie i z takimi zawodnikami jedyne co potrafil osiagnac to kop w d..e i wylot.Moze Czesio sprowadzi Lecha na manowce to wtedy uwierzycie co to za fachowiec
" Nowa przypowiesc Lechita sobie kupi ze i przed szkoda i po szkodzie glupi" |
| orlabialego | 2007-11-17 16:01 | Zgadzam sie z teemac.Wszyscy sie podniecaja pucharem Polski gdzie praktycznie Czesiu przyszedł na gotowe,wiele nie mial do zrobienia zeby go zdobyc.A jak by nie bylo Smuda narazie na 4 sie utrzymuje z Pasztetami.A ze Reissik bulwersuje polowe druzyny bo niechce schodzic do 90 min to juz inna sprawa.Ale mniejsza o to,temat jest o Waldku.Na meczu nie bylem trzeba bylo isc do roboty ;/.Ale kabinowalem i wysylalem eski od kogo sie dalo i kto tylko miał siano na komie.
Wiec Waldek Trzymaj Sie,zdrowiej szybko i wracaj do NAS!! |
| RoG | 2007-11-17 17:13 | Wielki szacunek dlawszystkich, którzy pojawili się na stadionie!
Anderson Cueto zrobił na mnie duże wrażenie i liczę, że będziemy mieć z niego jeszcze pociechę... |
| _BPH_ | 2007-11-17 18:54 | | Wladek trzymaj się bo MY wierzymy, że i ten mecz z "choroba" wygrasz!!!! |
| rcicho | 2007-11-17 19:02 | | rasident - nie zapomnij że Michniewicz a nie kto inny zdobył Mistrza Polski kilka miesięcy temu. Byle kim nie jest. Mimo to, ja i tak wole Smudę. |
| dzikus550 | 2007-11-17 22:53 | | Waldek trzymaj sie wierze mocno ze wygraz z ta choroba i jeszcze wrocisz miedzy slupki Lecha!!jak bedziesz w Poznaniu to wpadnij n gorczyn w niedziele o 12.30 tak jak kiedys. |
| dziuba | 2007-11-18 10:27 | | waldek waldek trzymaj się !!!!!!!!!!!!!!!!waldek waldek trzymaj sie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! waldek waldek trzymaj się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
| adratm | 2007-11-18 14:24 | | mam pytanko. nie mogłem być na meczu ani kupić biletu. jest może jakieś konto na które można wpłacać kase dla waldka?? jeśli tak to prosze o podanie go! |
| orlabialego | 2007-11-18 14:42 | | Wszystko masz na oficjalnej stronie Lecha ;) chyba znasz?? :D |
| K.C.M. | 2007-11-18 14:51 | | Po pierwsze zycze Waldkowi powrotu do zdrowia no i oczywiscie powrotu na boisko. Chcialbym zeby Waldi mogl byc jeszcze naszym bramkarzem, chociaz rezerwowym. Po drugie na meczu mimo lekkiego mrozu bylo bardzo fajnie. Szkoda ze organizatorzy nie udostepnili innych trybun. Mysle ze duzo wiecej osob by przyszlo. (chociaz nie wiadomo, bo mecz pokazywala jedna z Polsatowskich telewizji). Po trzecie Anderson Cuerto wydaje mi sie ze moze byc niezlym wzmocnieniem naszej druzyny. Po czwarte, nie rozumiem po jaka cholere zaczeto skandowac Czaslawa Michniewicza, albo przyspiewki typu "Puchar jest nasz..."albo "Jak to się robi, hej, Czesiu, pokaż Franzowi...". Nie dosc ze to bylo glupie i idiotyczne to jeszcze bez sensu i nie na czasie. (chocby puchar zodbylismy 3 lata temu). |
| orlabialego | 2007-11-18 14:54 | | zapomniales dodac o "padła K...z Warszawy",tak mysle ze to mialo byc przypomnienie dla Waldiego tamtych czasow...ale troche przegiecie to bylo.Z Czesiem itd. |
| wiciu | 2007-11-18 15:45 | do orlabialego było przez chwile legła warszawa a nie jak mówisz "padła K...z Warszawy"
do K.C.M. jakby było więcej chętnych udostępnione były by pozostałe trybuny, ale jak w przedsprzedaży poszło 1 tys biletow to zadecyzowali że otworzą 1-5 a jak pod stadionem będzie więcej osób to otworzą pozostałe, ale jak wiemy nie przyszło więcej osób. |
| K.C.M. | 2007-11-18 17:13 | Wiciu no moze masz racje. Ja np kupowalem bilety w pierwszy czy drugi dzien jak rozpoczela sie sprzedaz i Pani z okienka w kasie na ul.Bulgarskiej zaznaczyla mi juz na dzien dobry ze bilety sa na sektory 2-5.
Do OrlaBialego, masz racje to tez bylo przegiecie i nie na miejscu...
Ale najwazniejsze ze mecz sie udal i ze zebrano dosc pokazna sume pieniedzy, ktora pomoze Waldkowi i innym (bo Waldek zaznaczyl ze zamierza podzielic sie zebranymi srodkami z innymi potrzebujacymi, chorujacymi na ta sama chorobe co On) powrocic do zdrowia i to jak najszybciej. |
| lisek_1405 | 2007-11-18 17:14 | Ma ktos jakąs kompilacje o Cueto?
Bo jeszcze nie widzialem jak gra... |
| maksio | 2007-11-18 17:30 | :)!!
|
| dziuba | 2007-11-18 17:54 | | ...... ... jestem |
| adratm | 2007-11-18 20:58 | | na meczu nie byłem, ale wysłałem już pare esek z mojego koma o treści waldek na 7101. i jak się dorwe do służbowej taty to ze 20 wyśle;) |
| glos z zagranicy | 2007-11-19 11:02 | Na meczu nie bylem ale kumple kupili dla mnie, tak jak tu obiecalem trzy bilety. Fajna impreza i ciekawy mecz (widzialem na TV4) atmosfera tez byla chwilami mila. Przyjemnie sie ogladalo akcje obu druzyn, mecz bez zlosliwosci i zacietosc, no moze poza Swirem, ale on inaczej nie potrafi. Z duzym zainteresowaniem ogladalem tego mlodego peruwianczyka, Cueto. Ma chlopak ciag na brame, dobry drybling i pewnosc siebie pod brama. Beda z niego ludzie. Kononowicz na jego tle zagral jak przestraszony junior. Mial jedna dobra akcje i mam nadzieje ze byl to strzal a nie fakt ze mu pilka z nogi zeszla.
Cala ta akcja pokazala ze jednak nowy zarzad nie odcina sie od tego co bylo przed nimi i wspomaga Waldka. Jeszcze jakis czas temu probowano to inaczej przedstawiac, tak jakby nowy zarzad Lecha nie interesowal sie tym co sie dzieje z Waldkiem. Pytanie kto roznosil takie ploty i co mial w zamiarze. Pewnie to ci sami ludzie ktorzy w "Piatkowym" meczu skandowali nazwisko Czesia i obrazali Smude. Zastanawiam sie ile jeszcze glupoty miesci sie niektorym w glowach!! W poczatkowej fazie zarzad nie chcial zgodzic sie na to by trenerem "gwiazd" byl Czesio bo raczej liczyli sie z glupim zachowaniem "superkibicow" i jak widac mieli racje. Przeciek do prasy o tym ze Czesiu nie ma byc trenerem "gwiazd" wyszedl od naszego kapitana, to on rozzalal sie nad tym ze Czesiu nie bedzie na stadionie. Pytanie do tych co darli morde na Smude: Czy uwazacie ze w czasie takiego meczu, ktory byl poswiecony waldkowi, wypadalo "prac brudy" i obrazac naszego trenera?! Ja za granica zyje juz sporo lat, kiedy wyjezdzalem z kraju to byla "gleboka komuna", ale jedno na przestrzeni tych lat, zyjac z boku, obserwujac rachej na zimno to co dzieje sie w kraju, dochodze do wniosku ze jestesmy "smiesznym" narodem. Jedno co niewatpliwie nam wychodzi: to rozpier.... wszystkiego co w miare sie uklada. Zawsze jak mamy w jakiejs dziedzinie osiagniecia, jak uda sie komus wybic ponad przecietnosc, to zaraz znajdzie sie grupa "autorytetow" ktora bedzie dozyla do tego aby dana mysl albo danego czlowieka zniszczyc. Zobaczcie jak sie ma sprawa z Leo. Mimo osiagniec zawsze znajda sie tacy jak Lato, Piechniczek, Wojcik badz inny "autorytet" ktory jego osiagniecia wysmieje badz sprowadzi do maloznaczacego. Nie inaczej jest w tej chwili na naszym stadionie. Wszystko ukladalo sie, jak do tej pory naprawde dobrze. Byl fajny klimat na stadionie, byly emocjonujace mecze, wszyscy zachwycali sie (i zachwycaja) atmosfera na stadionie. Jednak niektorym bylo to nie nareke i postanowili ze wazniejsze sa ich interesy, ich "zupka" niz przyszlosc Lecha. Zaczynaja to rozpiepszac!! Po co!!! Chyba tylko dlatego ze my inaczej nie potrafimy!! |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|