|
|
|
|
| 2008-03-20 22:33 |
Lech gromi wicemistrza! |
Piłkarze poznańskiego Lecha w tym roku zdecydowanie lepiej spisują się w spotkaniach wyjazdowych niż w meczach na własnym stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Dziś "Kolejorz" wysoko pokonał dziś w Bełchatowie GKS 0:3. Tym samym udowodnił, że nie rezygnuje z walki o podium na koniec sezonu i potrafi wygrywać nawet osłabiony z rywalami na ich boisku. GKS tymczasem kontynuuje fatalną passę. Zespół prowadzony przez Oresta Lenczyka nie zdobył jeszcze w tegorocznych meczach nawet jednej bramki, a rozegrał ich już pięć. Końca tej złej serii próżni jednak wyszukiwać, bowiem bełchatowianie grają katastrofalnie mając sytuacji bramkowych jak na lekarstwo.
"Kolejorz" przyjechał do Bełchatowa bardzo mocno osłabiony. Wystąpić z powodu urazu nie mógł filar drugiej linii - Rafał Murawski. Trener Franciszek Smuda nie zwykł dokonywać dużych zmian w składzie. Tym razem częściowo był do tego zmuszony, częściowo jednak bardzo zaskoczył. Do obrony wstawił Tanevskiego pozostawiając w pomocy Kikuta. Miejsce Murawskiego zajął Injac, obok którego pojawił się Bandrowski. Ku sporemu zaskoczeniu, na ławce usiadł kapitan "Kolejorza" Piotr Reiss.
Dziś opaskę kapitana przejął od "Reksia" Bartosz Bosacki. To najwyraźniej dodało skrzydeł defensorowi Lecha, który już po ośmiu minutach gry zdobył pierwszą bramkę. Rzut rożny wykonywał Quinteros, głową przedłużył Kikut, a polski bohater niemieckiego mundialu zdobył bramkę. Goście przeważali i prowadzili zasłużenie, ale GKS mógł wyrównać. W 25. minucie z kilku metrów Ujek fatalnie przestrzelił. Cztery minuty później Dziedzic miał przed sobą tylko Kotorowskiego, ale strzelił wysoko ponad bramką. Osiem minut przed końcem pierwszej połowy bełchatowianie znów mieli dobrą okazję. W zamieszaniu podbramkowym Kotorowski pozostawił bramkę pustą, jednakże Dąbrowski uderzył niecelnie. W odpowiedzi kontratak wyprowadzili lechici. Sam na sam w polu karnym z Sapelą znalazł się Rengifo. Peruwiańczyk ograł golkipera GKS-u i z ostrego kąta zdobył drugiego gola dla "Kolejorza".
W przerwie Orest Lenczyk spróbował zmienić obraz gry swojej drużyny. W ataku pojawił się w miejsce Janusza Dziedzica reprezentant Hondurasu, Carlos Costly. Od początku drugiej części gry to GKS atakował, ale budowanym przez wicemistrza Polski akcjom brakowało dobrego wykończenia. Lechici bronili się umiejętnie, a w 59. minucie zdobyli kolejnego gola! Przepięknym strzałem zza pola karnego popisał się Dmitrije Injać nie dając żadnych szans Sapeli. Bełchatowie byli bezradni, czego znakomitym dowodem było fatalne uderzenia z dystansu Dąbrowskiego, po którym piłka wylądowała wysoko ponad bramką, w górnych rzędach trybuny na stadionie w Bełchatowie. Honorowe trafienie mógł zdobyć jeszcze cztery minuty przed końcem Jarzębowski, ale jego uderzenie głową ze spokojem wybronił Kotorowski zachowując tym samym już trzeci raz wiosną czyste konto. GKS - Lech 0:3.
GKS Bełchatów - Lech Poznań 0:3Bramki: Bosacki (8'), Rengifo (39'), Injac (59')
GKS: Sapela - Jarzębowski, Pietrasiak, Cecot, Stolarczyk (46.Popek), Wróbel (63.Janus), Dąbrowski, Ujek, Rachwał, Garguła, Dziedzic (46.Costly)
Lech: Kotorowski - Kucharski, Bosacki, Tanevski, Wojtkowiak, Kikut, Quinteros, Injac, Bandrowski (89.Wilk), Zając (87.Cueto), Rengifo (82.Pitry) |
|
| Autor: | 2008-03-20 22:33 | Źródło: GOOOL.pl | Czytań: 3435 | >> skomentuj to wydarzenie (46)
|
Zobacz także
|
|
Komentarze
| daan84 | 2008-03-20 22:39 | PO 1.:
Wiem,ze jeden wygrany mecz nie czyni sezonu w pelni udanym,ale po takim wyniku trzeba byc zadowolonym!Inna sprawa,ze GKS przechodzi teraz powazny kryzys,ale to takze trzeba umiec wykorzystac.
PO 2.:
Po takim wyniku refleksje i negatywne komentarze co do osoby trenera Smudy ucichna na jakis czas.
Na jak dlugo?
Zobaczymy po kolejnych spotkaniach.
PO 3.:
Jak widac nikt w zespole nie gra za zaslugi.Chodzi mi o Piotrka Reissa.Mam wielki szacunek do niego za to
jakim jest czlowiekiem i co zrobil dla Lecha,ale nie ma co sie oszukiwac.Pan Piotr nie jest teraz w zyciowej formie i musi poczekac na swoja szanse.W koncu liczy sie dobro zespolu.
PO 4.:
Odzywa nadzieja na zajecie 2 miejsca w lidze i trzeba zrobic wszystko,aby jej nie zaprzepascic.
Mam nadzieje,ze do Chorzowa pojedziemy w licznej grupie(moze nawet 3tys)i bedziemy wspierac naszego Lecha.
PO 5.:
Odnosnie Cueto.Niby wszyscy twierdza,ze taki talent a wchodzi na pare minut w kazdym meczu.W naszym kraju trenerzy boja sie wystawiac mlodziez.
Np. taki Rooney.W lidze angielskiej zadebiutowal w wieku 17 lat.W wieku 18 byl juz podstawowym zawodnikiem.Wiem,ze trzeba zachowac proporcje,ale chcialem napisac tylko o co mi chodzi.
PO 6.:
Taktyka.Taka jaka obecnie preferuje trener Smuda na wyjazdach,czyli defensywna i gra z kontry przynosi efekty w postaci zdobyczy punktowych.A wszyscy wiemy jak to wygladalo w ubieglym sezonie.
I tutaj nie mam nic przeciwko.
Jednak chcialbym,zeby przy Bulgarskiej zespol gral jak w poprzednim sezonie.Pieknie dla oka i ofensywnie.
To przyciaga kibica.
PO 7.:
Odnosnie zarzadu.
Mam nadzieje,ze w koncu zrozumia,ze jezeli cos chce sie osiagnac najpierw nalezy zainwestowac.Smiesza
mnie juz wypowiedzi Pana Rutkowskiego na temat Wisly Krakow,ze to jest klub niestabilny itd.
Ale wzmacniany systematycznie i to nie byle kim.
A jesli Wisle uda sie awansowac do Ligi Mistrzow to zaden polski klub nie dogoni jej przez najblizsze 10 lat.
PO 8.:
Stadion.Osobiscie uwazam,ze stadion na ok 50tys miejsc jest troche za duzy jak na nasze potrzeby.Przy meczach z malo atrakcyjnymi rywalami,gdzie przyjdzie powiedzmy ok 20tys stadion i tak bedzie pusty i nie bedzie juz takiego efektu jak dotychczas.A wydaje mi sie,ze nawet na Legla bedzie trudno zapelnic stadion do ostatniego miejsca. |
| dzikus1922 | 2008-03-20 22:42 | | brawa dla Franciszka za to ze w koncu pokazal ze ma ja.ja Reissik dziekujemy za to co zrobiles dla klubu ale Twoja kariera w Leszku dobiega konca(prz okazji pozdrowienia dla WL:)), i co gra bez koncepcji, brak taktyki gdzie ci szczekacze, gdzie ten felietonista ktory pisal ze zawodnicy sa zajechani, a tu 92 minuta i caly czas presss na pelnej wiksie. a bramka Dimy ozdoba calej rundy narazie, oby tak dalej i oby Franciszek pamietal ze zwycieskiego skladu sie nie zmainia:) |
| daan84 | 2008-03-20 22:44 | | Watpie,zeby Murawski i Djurdjevic po odbyciu kary beda siedziec na lawie.Ale poczekamy zobaczymy. |
| czesiu19936 | 2008-03-20 22:48 | | HEJ KOLEJORZ!!!!!GRATULUJE zwyciestwa grali bardzo dobrze i skutecznie na pochwaly zasluguja zajac bosacki quinteros injac :D:Dtak dalej panie smuda :D:Dnie zagral reiss i na dobre to wyszlo :D:Dmylse ze lech beedzie tak do koca gral i eszte meczy wygra i bedzie na 2 miejscu w lidze:D:D |
| Bartek ze Śniecisk | 2008-03-20 22:49 | | Bardzo dobry mecz,szczególnie warto zwrócić uwagę na mądrą grę obronną całego zespołu. Co do braku Reissa,nie ma co ukrywać,że ostatnio nie zachwycał,trener postawił na taki a nie inny skład i był to strzał "w dziesiątkę". Teraz ważne żeby pójść "za ciosem" i wygrywać kolejne mecze. |
| milley | 2008-03-20 22:50 | | No nareszcie doczekałem, że podupadła w tym sezonie (niestety) gwiazda siadła na ławie... i od razu efekt... znalazły się sytuacje (choć niewiele) i było je komu wykorzystać. Oby tak dalej. Co do tekstów wiadomego felietonisty wtórującemu pewnym, nazwijmy ich łagodnie, niecierpliwcom... szkoda komentarza :( |
| SoldierLech | 2008-03-20 22:59 | | INJAC bramka zycia ... a tak to zespol zagral naprawde dobrze chociaz rywal nic ostatnio nie gra ... oby takim PRESSINGIEM na polowie rywala grali w kazdym meczu :) a wejdziemy do LM ... w Football Manager ;D |
| rcicho | 2008-03-20 23:06 | | Jak widać Lech bez Reissa też istnieje i to całkiem nieźle. Brawa dla całej druzyny za świetne spotkanie. Byli lepsi w kazdym elemencie gry. Forma rośnie i niech Legia się boi. |
| luis79-79 | 2008-03-20 23:12 | | Ja napewno podziękuje dzikusowi1922!!! Zgadzam sie z Tobą daan84! Widzę że jestes dobrze zoriętowany co siędzieje w klubie brakuje nam w klubie transferów to by polepszyło poziom sportowy gry i napewno by przyniosło efekt taki klub jak Lech powinien liczyc się pilkarsko w lidze a nie tylko marketingowo! Rozumiem że Reksio może być w słabszej formie i nie gra ale jak byśmy mieli patrzeć na słabszą formę naszych pilkarzy to nie zagrało by połowe składu kolejarza! Sądze że co do Rejsika to jest to celowe ze strony zarządu jak i trenera chcą pozbyć się ludzi którtzy mają warości związane z klubem i nie na reke im ktoś kto ma zaplecze w śród kibiców i chce dobrze dla LECHA a nie tylko wyciągać i wyciągać!!! Działania te napewno nie są sportowe ale nie sądze aby to wyszło na dobre panom włodarzą!!! Gratuluje wyniku Franciszkowi jak i chłopakom i nam kibicom!!! |
| rcicho | 2008-03-20 23:22 | | luis79 - no niestety za samo nazwisko się nie gra. W Lechu muszą grać najlepsi jacy w danej chwili są do dyspozycji trenera. Nie powinno być świętych krów. Na boisku trwa walka i z naszej strony walczyć musza tylko ci, którzy skutecznie to robią będąc lepszymi od rywali. |
| kuba1922 | 2008-03-20 23:43 | | Wszystko ok, ale jesli w 60min prowadzi sie 3-0 to dlaczego na 30min przed koncem nie da sie szansy Cueto? Co on ma pokazac po 2min gry? Zmiany to zenada. Wygrywasz wysoko - bez zmian, przegrywasz - takze bez zmian. |
| daras | 2008-03-20 23:51 | | Zauważcie koledzy że Bełchatów przegrywa wszystkie mecze, nie sztuką było pokonać Bełchatów, sztuką było chociaż zremisować z Wisłą, czego nam się nie udało. Cieszycie się za wcześnie i zauważcie że to Bełchatów grał a Lech strzelał tylko gole. Nie jestem fanem Smudy i nigdy nie będę, przy stanie 3:0 daje się pograć innym piłkarzom dłużej, a nie wpuszcza ich się na ostatnie minuty. |
| franc821 | 2008-03-21 01:22 | | ZA PÓŹNO TE ZMIANY !!! PROWADZĄ 3:0 Z BEZNADZIEJNYM RYWALEM A SMUDA NIE WPUSZCZA MŁODEGO !!! JESTEM ZA NIM ....ALE DZISIAJ DAŁ DUUUUPY Z TYMI ZMIANAMI! |
| michu-mdt | 2008-03-21 08:26 | | Gdy zobaczyłem skład, stwierdziłem że chyba Franzowi się coś pomieszało..... Zamiast dobić leżącego on wystawia 6 defensywnych zawodników. Tymczasem gra Lecha była koncertowa, mocny pressing, skracanie pola gry i spokojne punktowanie rywala. Brawo, brawo panie trenerze - mile mnie Pan zaskoczył. Najlepsi na boisku - Zając, Bosacki, Henry i Rengifo. Słabo zagrał Tanevski - jak zwykle mnie nie przekonuje. To nie jest piłkarz dla drużyny walczącej o miejsce premiowane startem w pucharach. |
| rcicho | 2008-03-21 09:00 | | michu - gdyby nie Tanewski Bełchatów strzeliłby gola na 1:1 i mogło byc różnie (chodzi o tą sytuację kiedy Kotor wypuszcza piłkę z rąk a Bełchatów przestrzeliwuje 30 cm nad poprzeczką. |
| romak | 2008-03-21 09:47 | Nie był to może piękny mecz, ale za to zagrany koncertowo taktycznie. Tak naprawdę nie było w naszej drużynie słabych punktów. I o to chodzi: pressing przez 90 min, szybka wymiana piłek i skuteczność. Dzięki chłopaki, prosimy o to samo w kolejnych meczach. Nie będę nikogo indywidualnie wyróżniał, bo napracowali się wszyscy. Podziękowania kieruję także dla kolegów, którzy dopingowali Kolejorza w Bełchatowie. Co do GKS, to nie zgadzam się z opinią, że oni grali, a myśmy się bronili. Cały czas posiadaliśmy pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. GKS był bezradny jak dziecko. Uważam, że słaba postawa GKS wynika z tego, że zawodnicy grają przeciwko trenerowi, który winą za wszelkie niepowodzenia obarcza tylko zawodników. Zarząd nie chce go zwolnić, bo musiałby wypłacić wielkie pieniądze, a skoro sezon i tak stracony, ligowy byt pewny, to należy trenera zmusić do rezygnacji poprzez słabe wyniki. Piszę o tym dlatego, że jak się zmieni trener to GKS znów zacznie wygrywać i odbierać punkty naszym rywalom. I na koniec słowo do tych ludzi co, co odnoszą się do wypowiedzi Prezesa Rutkowskiego nt. Wisły. Ludzie jak nie rozumiecie, o czym mówi Prezes, to poproście kogoś starszego o wyjaśnienie lub przestańcie się w tym temacie wypowiadać! W tej wypowiedzi nie było mowy o aspektach sportowych tylko finansowo-organizacyjnych!!! I tu się z Prezesem akurat zgadzam. Wisła jest zorganizowana jak PRL w najlepszym okresie. Wszystkiego pod dostatkiem, a w dalszej perspektywie bankructwo i niebyt. I tym optymistycznym akcentem kończę swój przydługawy wywód.
Pozdrawiam |
| michu-mdt | 2008-03-21 09:50 | | rcicho- fakt, ale w kilku sytuacjach bez sensu wybija na aut, przegrywa pojedynki główkowe, kiepsko się ustawia, a w jednej sytuacji zgrał glową piłkę w polu karnym zawodnikowi z BOTU. Gdyby ten trafił czysto tez byłoby 1-1. Mimo wszystko uważam że na Lecha jest za słaby!!!! |
| oliwia242 | 2008-03-21 10:02 | | Fakt cieszy zwycięstwo i nienajgorsza gra.Dobrze że Smuda mimo całego mojego szacunku posadził na ławce Reisa.Ostatnio jest w nienajlepszej formie ale nie jest powiedziane że do niej nie wróci.Chociaż trzeba przyznać że latka lecą i tak sobie myślę że trzeba powoli kończyć karierę.Myślę że Reis jest tak zasłużony dla Kolejorza że powinno znaleźć się dla niegi miejsce ale już w innej roli.Dla mnie najlepszy na boisku Bosacki i to nie tylko dlatego że strzelił bramkę.W obronie też zagrał znakomicie.Bardzo mile zaskoczył mnie Henry , nareszcie bardzo dobry mecz , Rengifo też dobrze no i Zając , gdyby on tak grał w każdym meczu kadra Leo pewna. Trudno doczepić się do Smudy po takim zwycięstwie ale zmiany do luftu.Wprowadzanie Pitrego to naprawdę zakrawa na robienie na złość kibicom.Co do transferów to szkoda się wogóle wypowiadać bo to i tak nic nie zmieni.Kibice wiedzą swoje a Rutkowski swoje.Teraz jeszcze powtórzyć ten wynik w Chorzowie i będzie nienajgorzej. |
| klemens | 2008-03-21 10:07 | | Niestety meczu nie ogladalem ani nie sluchalem poniewaz w tym czasie bylem w podrozy.Bardzo sie ciesze ze zwyciestwa ktorego nie nalezy przeceniac Gks nie zdobyl jeszcze punktow tej wiosny ale to zawsze bardzo grozna druzyna a Lech wygral w bardzo przekonojacy sposob.Jesli chodzi o Reksia to juz dawno pisalem nie bylo Reissa byl Lech nie bedzie Reissa bedzie Lech i niech wreszcie mlodzi kibice to zrozumieja.Jesli Lech zacznie teraz wygrywac wszystkie mecze to nasuwa sie jedno pytanie,dlaczego nie wygrywal tak od poczatku wiosny,jesli tak bedzie to na to pytanie musi sobie odpowiedziec Smuda bo mi sie juz znudzila gadka o tym ze moja druzyna zaskakuje po kilku pierwszych meczach.Nie przekonoje mnie takze tlumaczenie ze Wisla ma reprezentantow na lawie,na takie tlumaczenie mam jedna odpowiedz ilu reprezentantow ma Groclin?Mam rowniez nadzieje ze Injac bedzie teraz czasciej dostawal szanse na wystepy.Na pudlo jeszcze sa szanse a wiec nalezy sobie zyczyc aby tak wygrywali w dalszych meczach a konkurenci do podium zaczeli tracic punkty. |
| tylko_kibic2 | 2008-03-21 10:23 | | luis79 za zasługi należy się coś innego, a nie miejsce w zespole. Jeśli ktoś zasłużony tylko dlatego gra, bo mu to się należy, to po co ma się wysilać. Jeśli do tego ma paru kolegów którzy też mają podobny pogląd, to na boisku mimo, że teoretycznie jest 11 gra 10 ... 9 ... 8, a ci co muszą za nich biegać i pocić się przy kasie odbierają duże mniejszą kapuchę, więc zaczynają myśleć: po co? I efekt widać było. By coś osiągnąć wszyscy muszą tego chcieć i pracować na to. A wczoraj wszystkim się chciało i wreszcie Lech zagrał w 11. Oczywiście do czasu wejścia Pitrego i Cueto. Jeszcze jedna uwaga, nie wiem czy zarobki piłkarzy są uzależnione od występu na boisku, ale gdyby były bardzo zależne, to taka polityka ustalania składu dawała by owoce. Samo grzanie ławy, jak kieszeń pełna, to połowa sukcesu. A do tego wysokie premie za wyniki, oj zachciało by się chłopakom grać i trenować. Gdy Smuda trenował Zagłębie ciągle powtarzał, że jego celem jest wygrać najbliższy mecz i niech tak zostanie, a jak duzo takich meczy wygra majster sam przyjdzie. Prosta zasada: najpierw wyjśc na boisko, dać z siebie wszystko by wygrać, reszta to już konsekwencja. Nie wiem, czy z taką grą jak wczoraj, Wisła nie odpłynełaby? To nie GKS był słaby, tylko GKS nie mogł sobie pograć i dlatego był słaby, nawet obrońcy nie mieli czasu na rozegranie piłki. |
| Kolejorz61 | 2008-03-21 10:33 | | Śmieszne jak niektórzy popadają co mecz z jednej skrajności w drugą ... przegrana - precz Smuda... wygrana Smuda najlepszy... ogarnijcie się troche... GKS był tak słaby że aż żal było na to patrzeć w dodatku nie mieli szcześcia przy sutacjach które również mieli ... a Lech po uderzeniu Bosego jeszcze obrońca kopnął piłkę do siatki, Injać ostatnio kiedy strzelił wogule bramke... Dajcie na wstrzymanie ! Skoro Cueto jest tak dobry to czemu przy 3:0 nie dac mu szansy na 20-30 min. gry... To nie Lech był tak dobry a GKS tak słaby. Głeboko mam jednak nadzieje że się myle i po tym meczu chłopaki uwierzą w siebie i zaczną grać !! PS. Dajcie spokój Rejsikowi dzieciaki... bo jeżeli jest środkowym napastnikiem a Smuda każe mu biegać na prawym i lewym skrzydle to jak ma strzelać bramki ... po rajdach skrzydłami ?? To nie pozycja dla Reisa i świadczy tylko o wielkiej taktyce Smudy... |
| KKShubertManU | 2008-03-21 10:40 | | I bardzo dobrze , teraz Legia musi przegrać ;p |
| szwara_karuis | 2008-03-21 11:06 | No wreszcie wygrana po ładnej grze:D I brama Injaca po prostu cudo, marzenie!
I niech zwycięża LECH |
| tylko_kibic2 | 2008-03-21 12:08 | | Kolejorz61 odpuść sobie z Reissem, nikt nie ma wieczystej gwarancji. Masz rację, gdyby Reiss stał na polu karnym i wszyscy na niego by grali, pewnie jeszcze pare bramek by strzelił, ale w tej chwili już tak się nie gra. Nadszedł czas gry zespołowej, a do tego należy mieć kondycję i siłę, bez tego nawet stanie na polu karnym nic da i tak mu odbiorą piłkę zanim sobie ją ustawi. Z Wisłą Reiss wykonał jeden dobry zwód (jak to określił Czesiu: firmowy) i poza tym tylko probował biegać, utrudniając Głowackiemu stanie w miejscu, porównaj jego grę i grę Zająca wczoraj. Przypatrz się ile procent skuteczności zagrań ma w tej chwili Reiss? Lepiej niech złapie kontuzje i odejdzie w chwale. Z tą formą Reiss na boisku to jakby prawie jednego piłkarza było mniej, stąd ta nieudolność strzelecka drużyny. Z całym szacunkiem dla jego umiejętności nadeszła pora zmiany, jeszcze w zeszłym sezonie znacznie celniej kopał piłkę. |
| MW | 2008-03-21 12:20 | | Posadzenie Reissa na ławce wydaje się na tą chwilę dobrym rozwiązaniem.Tak naprawdę Lech jest zmuszony grać jednym napastnikiem ,bo oprócz Rengifo nie ma nikogo kto byłby w formie. |
| kaczor | 2008-03-21 12:59 | Cieszy zwycięstwo i to jeszcze w takich rozmiarach na wyjeździe.Lech zagrał dobre spotkanie ,nareszcie było widać pomysł w grze(zresztą z Wisłą nasz Kolejorz też miał kilka dobrych momentów.)Nie można umniejsza tego zwycięstwa mówiąc ,że GKS jest słaby .Owszem nie grają teraz rewelacyjnie ale to ciągle dobry zespół, który w każdej chwili może sie obudzić.Nie obudził si wczoraj bo mu na to nie pozwoliliśmy iz ato naszym chwała.
dobrze zagrał cały zespól ale szczególnie trzeba wyróżnić :Bosackiego, Heńka,Rengifo,Zająca(nie potrafię zrozumieć dlaczego raz gra bardzo źle a za chwile świetnie.Przecież to ie jest małolat żeby mieć takie wahania formy.Problem leży chyba w jego psychice.Jak che dalej grać w Lechu to musi przykładać sie w każdym meczu)
Tylko_kibic2:
Twój tekst dotyczący Reissa mnie rozwalił: "Lepiej niech złapie kontuzje i odejdzie w chwale." Facet weź sobie na wstrzymanie, jak można życzyć jakiemuś zawodnikowi kontuzji...Dorze ,że Rejsik wczoraj nie zagrał bo nie ma formy ale to nie znaczy ,że już jest po nim.Jak dojdzie do siebie to moim zdaniem stać go jeszcze na dobrą grę. |
| michu-mdt | 2008-03-21 13:16 | | Reiss powinien zostać, ale nie róbmy dramatu. Jest w słabszej formie i to widać gołym okiem!!! Musi powalczyć o skład i tyle, odzyskać błysk. Nie ma co się specjalnie podniecać. Nikt nie ma składu tylko dlatego, że jest ikoną. Jestem fanem Reissa, zawsze go bronie, ale trzeba być obiektywnym Wiosną mu nie idzie, stara się dużo biega, ale do pełni formy brakuje. Spokojnie niech potrenuje i za tydzień dwa na pewno wróci!!! |
| Imo | 2008-03-21 13:21 | podobno nie ma już Oresta Lenczyka w GKS-ie tak przed chwilą słyszałem w radiu ktoś już wspomniał ze teraz będzie duża presja w Bełchatowie żeby wygrać mecz a kiedy jak nie u siebie w 14 kolejce :D
PS nie ma co patrzeć na innych jedziemy po kolejne 3pkt. Trzeba podtrzymać dobra passe na wyjazdach |
| tylko_kibic2 | 2008-03-21 13:28 | | Kaczor! Źle mnie zrozumiałeś. Napisze jeszcze raz: Lepiej niech "złapie kontuzje" i odejdzie w chwale. Wtedy nie trener go posadzi na ławce, tylko zostanie w pamięci, jako ten którego "kontuzja" złamała, a nie jego coraz słabsza forma. Życzę mu by odzyskał formę. I napewno nie życzę mu realnej kontuzji, jeśli nadal nie rozumiesz tego cudzysłowa to napiszę: niech wymyśli sobie kontuzje. Ikona nie powinna być wygwizdana na koniec kariery. |
| romak | 2008-03-21 13:32 | Lenczyka zwolnili i teraz "cudownie" ozdrowiony Bełchatów przewiezie Legię. Jestem ciekaw czy moja teoria nt. wyników Bełchatowa się sprawdzi. Ciągle jest szansa na wicemistrzostwo. Groclin za chwilę spuści z tonu. Może nawet w sobotę z Cracovią.
Pozdrawiam |
| kaczor | 2008-03-21 13:46 | Tylko_kibic2:
Teraz już wiem o co Ci chodzi.Wydaje mi sie ,że nie zbyt dobrym pomysłem było by takie zakończenie kariery.Lepiej chyba żeby Rejsik przedstawił sprawę jasno. Jeśli czuje ,że jest jeszcze wstanie grać na swoim wysokim poziomie, to nich przedłuży kontrakt i gra jak najdłużej.Jeśli jednak nie czuje sie na siłach to niech po prostu zrezygnuje ,nikt nie będzie miał mu tego za złe... Myślę jednak ,że Rejsik da rade i będzie jeszcze cieszył nas swoją grą.
Pozdrawiam |
| Kolejorz61 | 2008-03-21 14:55 | | Ok. Może Reiss nie jest w najwyższej formie ale jeżeli na obozie ma identyczne obciążenia treningowe jak np. młody Jakub Wilk to efekt tego jest właśnie widoczny... na zachodzie na 3 piłkarzy przypada 1 trener od przygotowania fizycznego a u nas ... nos Smudy... tyle z mojej strony. Jak Reiss nie jest w formie to na ławke z nim ale nikt nie musi go od razu obrażać !! Bo może do końca wina nie leży w piłkarzu a w ... trenerze ... Skoro Cueto jest takim talentem to co da mu wejście na boisko na 2 min. ???? Nawet w Realu dają czesem szanse niespełan 20-letnim zawodnikom zagrania połówki ... a nie 2min. |
| K.C.M. | 2008-03-21 14:56 | | Bardzo cieszy mnie to zwycięstwo. Wykorzystaliśmy słabość Bełchatowian i to w dobrym stylu. Mam nadzieję że to nie jednorazowa wygrana. Mimo to gratuluję tych 3 punktów i wygranej na wyjeździe. Dobrze że trener posadził Reissa na ławce. Jest bez formy. Mam nadzieję że ją odzyska jeszcze. (Na miejscu zarządu przedłużyłbym jeszcze z nim kontrakt o 2 lata ale z nastawieniem bardziej że Reiss wychodził by z ławki rezerwowej, no chyba że wróci do swojej formy)... Teraz trzeba pokonać Chorzowian! |
| K.C.M. | 2008-03-21 14:59 | | Aha i mam nadzieję że teraz Lokomotywa się rozpędzi, a wcześniejsze niepowodzenia i remisy były wynikiem przemęczenia po obozie przygotowawczym i sparingach. P.S. Też uważam że trener zrobił za późno zmiany, a wpuszczenie Cuerto dopiero na 2 minuty przed koncem nie mialo sensu. Kiedy chlopak sie pokarze |
| K.C.M. | 2008-03-21 15:35 | | Bardzo ciekawy artykuł znajduję się na oficjalnej stronie pana Arkadiusza Kasprzaka "Nie przespaliśmy zimy" |
| ZACHAJ | 2008-03-21 17:49 | BRAWO
KOLEJORZ .Świetny mecz oby tak Dalej.Przestańcie biadolić,gra śię tak jak przeciwnik pozwala .A zasługą Smudy było takie ułożenie zespołu że GKS nie rozwineła skrzydeł.Co do piłkarzy dobrze że nie wszedł Wilk który jest bez formy.Natomiast widzę że trener musi podjąć jeszcze jedną meską decyzję i w natępnym meczu wpuścić DOLCHE i będzie OK,bo to co Kotorowski wyprawia na przedpolu to trudno by było utrzymać czyste konto bramkowe najlepszej obronie na Świecie.I jeszcze jedno.Proponuję Jeśli nasz LECH wygra z Ruchem w takim samym stylu jak z GKS to należy się kilka gromkich owacji i potrzymania na Duchu SMUDY.Zawsze wierny kibic Lecha . |
| glos z zagranicy | 2008-03-21 18:22 | Nie podniecajmy sie tak tym zwyciestwem. Uwazam ze prawdziwy przeciwnik czeka na nas w Chorzowie. Jak ten mecz tez wygraja to uwieze w poprawe formy. Wczoraj jak dla mnie na wysokim poziomie zagral Kwinto, dobry byl Kikut, niezly Bosy i Bandrowski. Bramka Renifera pokazala ze ma dobra lewa noge a strzal Inijaca to byl strzal roku. Takie bramki zdarzaja sie raz na 10 lat.
Kolejorz61: nie rozumiem dlaczego brak ambicji Reissa "przerabiasz" na zajechanie przez trenera. Przeciez, o ile pamietasz, cala koncowke przygotowan zimowych Reiss oposcil, nie gral w zadnym meczu na koniec przygotowan. No to powiedz skad to "zmeczenie"? A dlaczego Wilk jest tak slaby to juz inna para kaloszy. Sa zawodnicy ktorzy do roboty podchodza profesjonalnie (Muras, Kikut, Ivan) i sa tacy ktorzy po osiagnieciu pierwszych zaszczytow spoczywaja na laurach i takim wydaje sie Wilk. Lekko mu "sodowka" odbila!!
Tez uwazam ze zmiany byly za pozno. Niepokoi tez powrot do starych bledow Kotora. Tym razem mial szczescie, tak w Chorzowie byc nie musi. |
| marcyn4 | 2008-03-21 19:06 | daan84
A po 9?? |
| marcyn4 | 2008-03-21 19:08 | | Kolejorz61 :D;D a co bedzie jak Smuda bedzie mial katar :D |
| Kolejorz61 | 2008-03-22 14:57 | | Tylko nie to ... : ))) To będzie dramat całego zespołu, kierownictwa, miasta i regionu ; ) ZDROWYCH SPOKOJNYCH CHŁOPAKI !!! |
| K.C.M. | 2008-03-22 15:18 | | Również życzę zdrowych i wesołych Świąt. Spełnienia marzeń, dużo odpoczynku no i sukcesów sportowych Kolejorza:) |
| K.C.M. | 2008-03-24 17:02 | | Cała trójeczka strzelców została wyróżniona przez panów z ITI i przeglądu sportowego do 11 kolejki OE. A bramka Injaca do bramki kolejki (choć większe szanse na zwycięstwo ma bramka Hajty). |
| serchenko7 | 2008-03-25 08:47 | | Będzie relacja z wyjazdu do Bałchatowa?? bo chętnie bym sobie przeczytał |
| michu-mdt | 2008-03-26 10:03 | | Przestańcie już tak wciąż narzekać!!!! Dajmy piłkarzom trenować, a Franzowi spokojnie pracować. |
| lechu1922 | 2008-03-26 17:23 | Nie możemy zostawić tego bez odzewu!!
OŚWIADCZENIE STOWARZYSZNIA KIBICÓW GKS-U KATOWICE „SK1964” DOTYCZĄCE WYDARZEŃ Z TARNOWA I KRAKOWA W DNIACH 22 I 23 MARCA
Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”, reprezentujące wszystkich kibiców naszego klubu, pragnie ustosunkować się do pojawiającej się w mediach informacji na temat wydarzeń z dni 22 i 23 marca.
Z relacji przedstawianej w środkach masowego przekazu możemy dowiedzieć się, iż zatrzymano 39 kibiców, którzy w dniu 22.03.2008 na dworcu kolejowym w Tarnowie zaatakowali policję „ochraniającą pociąg”.
Niestety nie poinformowano o przyczynie, która wywołała ten atak. Kibic naszego klubu został brutalnie poturbowany przez funkcjonariuszy prawa, gdy przechodził z jednego wagonu do drugiego. Ta policyjna prowokacja wywołała opisane w mediach wydarzenie.
Jako Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” ubolewamy nad rozwojem wypadków oraz zdecydowanie potępiamy akty wandalizmu i chuligaństwa. Należy, jednak zadać sobie pytanie: „Czy policja, mieniąca się stróżami prawa, swoim zachowaniem nie spowodowała całego zajścia?”. Duża cześć winy za zaistniałe wydarzenia leży po stronie funkcjonariuszy. Prawdę tą media umyślnie (?) starały się przemilczeć.
Z wielkim zdziwieniem odebraliśmy także brak informacji w relacjach mediów, jak wyglądało zatrzymanie podejrzanych kibiców.
Pociąg został zatrzymany na stacji Kraków – Mydlinki. Tam na kibiców GKS-u Katowice czekały już wzmożone oddziały prewencji. Policjanci używając gumowych pałek oraz gazu wdarli się do wynajętego przez nas pociągu i sterroryzowali wszystkich fanów każąc im się kłaść na ziemię w wąskich przedziałach. Temu rozkazowi towarzyszyły liczne ciosy pałką, gazowanie, kopanie, uderzenia pięścią oraz słowne obrażanie. Następnie kilku zamaskowanych policjantów weszło do każdego przedziału i wybierało osoby, które rzekomo uczestniczyły w zajściach w Tarnowie. Wskazani byli wywlekani z pociągu i następnie katowani gumowymi pałkami po całym ciele. Wszyscy oni zostali następnie przewiezieni do komendy w Tarnowie.
Po dłuższym czasie mundurowi zaczęli wyciągać kibiców - grupami - po kilkanaście osób, na całkowicie ciemny peron (oświetlone było jedynie miejsce gdzie robiono zdjęcia). Zdecydowana większość sympatyków naszego klubu (zaraz po spisaniu danych) została siłą zmuszona do położenia się w ciemnym miejscu na peronie, gdzie dochodziło do iście dantejskich scen: uderzanie, poniżanie, skakanie po plecach czy plucie to tylko wybrane metody "rozrywki", którą zafundowali sobie młodzi stróże prawa z krakowskiej oraz tarnowskiej policji. Najbardziej dziwi fakt, że wszystko działo się za przyzwoleniem wysokich rangą funkcjonariuszy, oraz policjantów nieumundurowanych, którzy legitymowali kibiców. Na zakończenie ponownie wszyscy dostawali ciosy gumowymi pałkami, a następnie zostali wpędzeni z powrotem do pociągu. Wcześniej wszystkie przedziały zostały przeszukane przez policję (przy okazji przeszukania funkcjonariusze kradli szaliki, czapki oraz pieniądze kibicom) oraz zagazowane. Oczywiście dalej wszyscy zmuszeni byli leżeć na podłodze.
Ogólnie ponad sześciuset kibiców GKS-u Katowice spędziło pięć godzin leżąc na ziemi. Byli bici, poniżani, okradani oraz gazowani. Katowano wszystkich, bez żadnych wyjątków. Jeden z kibiców otrzymał ponad 20 uderzeń pałką w górne partie ciała, i od tragedii uratował go jedynie fakt, iż pałka w pewnym momencie najzwyczajniej się złamała. Kilka chwil później funkcjonariusz, który dokonał tego samosądu ukradł pieniądze z portfela na oczach kilkudziesięciu osób będących w tym samym wagonie. Policyjną pałką dostała nawet jedna z dziewczyn jadących na mecz. Wśród katowanych kibiców była osoba mająca astmę, która inhalatora mogła użyć dopiero po dłuższym czasie. Również kilka innych osób, cierpiących na różne choroby, przez bierność policjantów było narażonych na utratę zdrowia i życia. Bezpodstawnie zatrzymano młodego kibica, którego dręczono psychicznie. Jeden z organizatorów wyjazdu i pracowników klubu GKS Katowice, który wyszedł porozmawiać z policją został brutalnie pobity oraz okradziony z pieniędzy wyjazdowych – 4 tys. złotych. Kilkadziesiąt osób zostało pozbawionych wolności na okres 48 godzin i spędziło święta wielkanocne na komendzie. Trzydziestu zostanie w areszcie przez najbliższe trzy miesiące. Oprócz zeznań policjantów nie ma żadnych innych dowodów.
Z godziny na godzinę otrzymujemy coraz bardziej niepokojące informacje dotyczące zatrzymanych kibiców. Rodziny podejrzanych po wczorajszej wizycie w tarnowskiej prokuraturze nie mają wątpliwości, ze ich bliscy byli w areszcie dotkliwie pobici. Niektórym z nich zabrano ubrania oraz wyłączono ogrzewanie w celach. Adwokaci podejrzanych podkreślają skandaliczne zachowanie zarówno policji, jak i pracy tarnowskiego sadu. Absurdem najwyższego stopnia jest niechęć poinformowania rodzin podejrzanych o aktualnym miejscu przebywania ich bliskich - zostali oni rozwiezieni po aresztach w całym województwie małopolskim.
Zastanawiający jest fakt, iż równo z pojawieniem się oddziałów policji na dworcu kolejowym w Tarnowie pojawiła się także ekipa telewizyjna, natomiast podczas „pacyfikacji” pociągu telewizja nie dojechała, mając na to, co najmniej dwa razy więcej czasu. Zbieg okoliczności? Czy może policja nie zgodziła się na obecność kamer, które mogłyby przeszkodzić w radosnym katowaniu kibiców? A może to telewizja nie chciała pokazać prawdy?
Polskie prawo cechuje między innymi zasada domniemania niewinności. Jak ona ma się do wydarzeń z Krakowa i Tarnowa? „Sprawiedliwość” wymierzono siłą, bez dowodów i procesu, kierując się nienawiścią do kibiców. Jak dużo jeszcze czasu musi upłynąć, nim policja oprócz zmiany nazwy z milicji, zmieni także swoje postępowanie i sposób podejścia do obywateli?
Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” rozważa wniesienie sprawy o pobicie do prokuratury. Wszyscy skatowani kibice poddali się obdukcji lekarskiej. Jesteśmy także w posiadaniu filmów, kręconych aparatami komórkowymi, a wskazujących na winę funkcjonariuszy. Głęboko wierzymy, iż policjanci, którzy dopuścili się powyższych przestępstw zostaną ukarani.
Pragniemy także przypomnieć, iż kibice organizują wiele akcji charytatywnych oraz pozytywnie promują klub GKS Katowice. Ubolewamy nad wydarzeniami z tych dwóch dni, mając nadzieję, iż nie będziemy kojarzeni, jako chuligani tylko jak kibice działający pozytywnie na rożnych płaszczyznach życia społecznego.
Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” |
| lechu1922 | 2008-03-26 17:24 | Nie możemy zostawić tego bez odzewu!!
OŚWIADCZENIE STOWARZYSZNIA KIBICÓW GKS-U KATOWICE „SK1964” DOTYCZĄCE WYDARZEŃ Z TARNOWA I KRAKOWA W DNIACH 22 I 23 MARCA
Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”, reprezentujące wszystkich kibiców naszego klubu, pragnie ustosunkować się do pojawiającej się w mediach informacji na temat wydarzeń z dni 22 i 23 marca.
Z relacji przedstawianej w środkach masowego przekazu możemy dowiedzieć się, iż zatrzymano 39 kibiców, którzy w dniu 22.03.2008 na dworcu kolejowym w Tarnowie zaatakowali policję „ochraniającą pociąg”.
Niestety nie poinformowano o przyczynie, która wywołała ten atak. Kibic naszego klubu został brutalnie poturbowany przez funkcjonariuszy prawa, gdy przechodził z jednego wagonu do drugiego. Ta policyjna prowokacja wywołała opisane w mediach wydarzenie.
Jako Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” ubolewamy nad rozwojem wypadków oraz zdecydowanie potępiamy akty wandalizmu i chuligaństwa. Należy, jednak zadać sobie pytanie: „Czy policja, mieniąca się stróżami prawa, swoim zachowaniem nie spowodowała całego zajścia?”. Duża cześć winy za zaistniałe wydarzenia leży po stronie funkcjonariuszy. Prawdę tą media umyślnie (?) starały się przemilczeć.
Z wielkim zdziwieniem odebraliśmy także brak informacji w relacjach mediów, jak wyglądało zatrzymanie podejrzanych kibiców.
Pociąg został zatrzymany na stacji Kraków – Mydlinki. Tam na kibiców GKS-u Katowice czekały już wzmożone oddziały prewencji. Policjanci używając gumowych pałek oraz gazu wdarli się do wynajętego przez nas pociągu i sterroryzowali wszystkich fanów każąc im się kłaść na ziemię w wąskich przedziałach. Temu rozkazowi towarzyszyły liczne ciosy pałką, gazowanie, kopanie, uderzenia pięścią oraz słowne obrażanie. Następnie kilku zamaskowanych policjantów weszło do każdego przedziału i wybierało osoby, które rzekomo uczestniczyły w zajściach w Tarnowie. Wskazani byli wywlekani z pociągu i następnie katowani gumowymi pałkami po całym ciele. Wszyscy oni zostali następnie przewiezieni do komendy w Tarnowie.
Po dłuższym czasie mundurowi zaczęli wyciągać kibiców - grupami - po kilkanaście osób, na całkowicie ciemny peron (oświetlone było jedynie miejsce gdzie robiono zdjęcia). Zdecydowana większość sympatyków naszego klubu (zaraz po spisaniu danych) została siłą zmuszona do położenia się w ciemnym miejscu na peronie, gdzie dochodziło do iście dantejskich scen: uderzanie, poniżanie, skakanie po plecach czy plucie to tylko wybrane metody "rozrywki", którą zafundowali sobie młodzi stróże prawa z krakowskiej oraz tarnowskiej policji. Najbardziej dziwi fakt, że wszystko działo się za przyzwoleniem wysokich rangą funkcjonariuszy, oraz policjantów nieumundurowanych, którzy legitymowali kibiców. Na zakończenie ponownie wszyscy dostawali ciosy gumowymi pałkami, a następnie zostali wpędzeni z powrotem do pociągu. Wcześniej wszystkie przedziały zostały przeszukane przez policję (przy okazji przeszukania funkcjonariusze kradli szaliki, czapki oraz pieniądze kibicom) oraz zagazowane. Oczywiście dalej wszyscy zmuszeni byli leżeć na podłodze.
Ogólnie ponad sześciuset kibiców GKS-u Katowice spędziło pięć godzin leżąc na ziemi. Byli bici, poniżani, okradani oraz gazowani. Katowano wszystkich, bez żadnych wyjątków. Jeden z kibiców otrzymał ponad 20 uderzeń pałką w górne partie ciała, i od tragedii uratował go jedynie fakt, iż pałka w pewnym momencie najzwyczajniej się złamała. Kilka chwil później funkcjonariusz, który dokonał tego samosądu ukradł pieniądze z portfela na oczach kilkudziesięciu osób będących w tym samym wagonie. Policyjną pałką dostała nawet jedna z dziewczyn jadących na mecz. Wśród katowanych kibiców była osoba mająca astmę, która inhalatora mogła użyć dopiero po dłuższym czasie. Również kilka innych osób, cierpiących na różne choroby, przez bierność policjantów było narażonych na utratę zdrowia i życia. Bezpodstawnie zatrzymano młodego kibica, którego dręczono psychicznie. Jeden z organizatorów wyjazdu i pracowników klubu GKS Katowice, który wyszedł porozmawiać z policją został brutalnie pobity oraz okradziony z pieniędzy wyjazdowych – 4 tys. złotych. Kilkadziesiąt osób zostało pozbawionych wolności na okres 48 godzin i spędziło święta wielkanocne na komendzie. Trzydziestu zostanie w areszcie przez najbliższe trzy miesiące. Oprócz zeznań policjantów nie ma żadnych innych dowodów.
Z godziny na godzinę otrzymujemy coraz bardziej niepokojące informacje dotyczące zatrzymanych kibiców. Rodziny podejrzanych po wczorajszej wizycie w tarnowskiej prokuraturze nie mają wątpliwości, ze ich bliscy byli w areszcie dotkliwie pobici. Niektórym z nich zabrano ubrania oraz wyłączono ogrzewanie w celach. Adwokaci podejrzanych podkreślają skandaliczne zachowanie zarówno policji, jak i pracy tarnowskiego sadu. Absurdem najwyższego stopnia jest niechęć poinformowania rodzin podejrzanych o aktualnym miejscu przebywania ich bliskich - zostali oni rozwiezieni po aresztach w całym województwie małopolskim.
Zastanawiający jest fakt, iż równo z pojawieniem się oddziałów policji na dworcu kolejowym w Tarnowie pojawiła się także ekipa telewizyjna, natomiast podczas „pacyfikacji” pociągu telewizja nie dojechała, mając na to, co najmniej dwa razy więcej czasu. Zbieg okoliczności? Czy może policja nie zgodziła się na obecność kamer, które mogłyby przeszkodzić w radosnym katowaniu kibiców? A może to telewizja nie chciała pokazać prawdy?
Polskie prawo cechuje między innymi zasada domniemania niewinności. Jak ona ma się do wydarzeń z Krakowa i Tarnowa? „Sprawiedliwość” wymierzono siłą, bez dowodów i procesu, kierując się nienawiścią do kibiców. Jak dużo jeszcze czasu musi upłynąć, nim policja oprócz zmiany nazwy z milicji, zmieni także swoje postępowanie i sposób podejścia do obywateli?
Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” rozważa wniesienie sprawy o pobicie do prokuratury. Wszyscy skatowani kibice poddali się obdukcji lekarskiej. Jesteśmy także w posiadaniu filmów, kręconych aparatami komórkowymi, a wskazujących na winę funkcjonariuszy. Głęboko wierzymy, iż policjanci, którzy dopuścili się powyższych przestępstw zostaną ukarani.
Pragniemy także przypomnieć, iż kibice organizują wiele akcji charytatywnych oraz pozytywnie promują klub GKS Katowice. Ubolewamy nad wydarzeniami z tych dwóch dni, mając nadzieję, iż nie będziemy kojarzeni, jako chuligani tylko jak kibice działający pozytywnie na rożnych płaszczyznach życia społecznego.
Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|