 (WICE) MISTRZEM POLSKI BĘDZIE LECH! Kto by pomyślał na początku rundy, że dzisiejsze spotkanie będzie toczyło się o tak wysoką stawkę? A jednak, to co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe, dziś jest na wyciagnięcie ręki. Wystarczy wygrać z Dyskobolią, by przesunąć się na drugie miejsce w tabeli. I o ile tytuł mistrzowski ma już praktycznie zapewniony krakowska Wisła, tak wicemistrzostwo jest bardzo realne dla Legii, grodziszczan oraz Kolejorza. Pierwszego z tych pretendentów niebiesko-biali zdołali pokonać tydzień temu w Warszawie, pora by na własnym boisku zdobyć kolejny komplet punktów. Przy pełnej widowni, nasi piłkarze z pewnością będą mogli liczyć na wsparcie kibiców. Sprzedano na ten mecz komplet biletów - nic dziwnego, w końcu to ostatni taki mecz. Derby Wielkopolski, które zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem od przyszłego sezonu znikają z ligowego terminarza. Właściciel klubu przenosi swój interes do Wrocławia, więc jest to ostatnia okazja by zobaczyć pojedynek z drużyną z Grodziska. Historia piłki w tym mieście zatoczyła koło. Przez wiele lat był to zespół z niższych klas rozgrywek, po pojawieniu się bogatego sponsora rozpoczął się okres sukcesów, teraz zaś powraca na swoje miejsce, a po latach świetności pozostanie w Grodzisku nowoczesny stadion i nazwa Groclin która w świadomości wielu wyparła tradycyjną Dyskobolia.
DO BOJU KOLEJORZ! Jednego możemy być pewni - czeka nas zacięta walka o trzy punkty, równie cenne dla nas jak dla naszych rywali. Spójrzmy jak pojedynki miedzy obiema drużynami układały się w przeszłości. W pierwszej lidze Lech z Dyskobolią grał przy Bułgarskiej zaledwie siedem razy, a reultat był niezwykle wyrównany. Dwa razy górą byli poznaniacy, dwa razy goście, trzy razy nastąpił podział punktów, w bramkach natomiast minimalnie lepszy jest Kolejorz - bilans 14:12. Widać jednak, że żaden z zespołów nie jest murowanym faworytem do zwycięstwa. Jak zatem wyglądała wiosenna runda dla podopiecznych Jacka Zielińskiego? Na początek piłkarze z Grodziska pokonali u siebie Legię, na wyjeździe rozgromili bełchatowian aż 4:0, potem znów na własnym boisku Polonię 5:0. Dalej nie było już tak efektownie, ale trzeba zaznaczyć, że na wiosnę Dyskobolia zaliczyła tylko dwa remisy i ani jednej porażki. Najlepszy strzelec ekipy - Adrian Sikora ma na swoim koncie aż 15 trafień i w ligowej klasyfikacji wyprzedza go tylko Paweł Brożek z Wisły. Nie czeka więc na naszych piłkarzy zadanie łatwe, ale przecież walczymy o najwyższe cele - grę w europejskich pucharach.
NIECH ZWYCIĘŻA LECH - WIELKI KOLEJORZ KKS! Trzy punkty w dzisiejszym meczu znacznie przybliżą Lecha do drugiej lokaty na zakończenie sezonu. Trener Smuda nie będzie mógł niestety skorzystać ze wszystkich piłkarzy - za kartki nie zagrają Marcin Kikut oraz Henry Quinteros, do składu będzie mógł za to wrócić Dimitrije Injać, który wyleczył już kontuzję. W ostatnich spotkaniach dobrą formą błysnął Przemysław Pitry, strzelając jakże ważne bramki. Może do listy strzelców dopisze się Piotr Reiss, który podczas jubileuszowego występu w Warszawie nie miał takiej okazji, albo Rengifo, który nadal przewodzi w klubowej klasyfikacji. Z pewnością jednak trzeba skupić się też na tym, by zachować czyste konto w obronie, w końcu Dyskobolia należy do bardzo skutecznych zespołów, nie tylko wysoko wygrywając, ale także tracąc mało bramek.
DUMĄ POLSKI JESTEŚMY OD LAT! Bilety na to spotkanie rozeszły się w mgnieniu oka, na stadionie stanie zatem (bo miejmy nadzieję niewiele będzie osób siedzących) komplet kibiców. Wszyscy mają świadomość, ze ten mecz może zadecydować o końcowym sukcesie, zwłaszcza, że od rezultatu tego meczu zależą też losy mistrzostwa. Jeżeli Lech dziś wygra bądź zremisuje, Wisła będzie mogła rozpocząć świętowanie. Jeżeli trzy punkty trafią do Grodziska, a Dyskobolia zwycięży w każdym kolejnym meczu, przy samych porażkach krakowian - oba zespoły zrównają się wtedy punktami (choć jest to scenariusz mało prawdopodobny). Warto zaznaczyć, że mecz pomiędzy Wisłą i Dyskobolią jeszcze jest przed nami. Tak czy owak, dla nas najważniejsze jest zwycięstwo w dzisiejszym meczu - i w każdym kolejnym.
Europejskie puchary? Któż z kibiców nie marzy o sukcesach Lecha w pojedynkach z drużynami z najwyższej półki. Co więcej pisać - przyjdźcie dzisiaj na ostatnie derby Wielkopolski. Przyjdźcie wspomóc Kolejorza w walce o wicemajstra.
Justyna JAKUBOWSKA |