lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
Lech - Polonia (Vivo)
PU: Lech - Nancy (Vivo)
Lech - Odra (Vivo)
PP: Lech - Odra (Vivo)
Lech - Śląsk (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Klauny, błazny i "małys...
Wrócić na właściwe tory...
Czas zejść na ziemię...
Reiss i Djurdjević na ...
Medialnym potokiem: raz...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Smuda: "Na razie jeszcz...
Robert Lewandowski spec...
Smuda: Koniec marudzeni...
Rutkowski: Interesuje m...
Linka: Każdy mecz jest ...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan


Profesjonalne statystyki odwiedzin
Osób na stronie: 32
  lech poznan lech poznan
  lech poznan A A Alech poznan
2008-08-17 19:07 Wysokie zwycięstwo Lecha w Białymstoku!
lech poznan Wysokie zwycięstwo Lecha w Białymstoku!Na koniec 2. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Jagiellonia Białystok podejmowała na własnym stadionie ostatniego w tabeli Lecha Poznań, a Odra Wodzisław Śląski spotkała się z warszawską Legią. "Kolejorz" po wpadce przed tygodniem tym razem pewnie pokonał "Jagę", a "Wojskowi" dość nieoczekiwanie ulegli niżej notowanej Odrze.

Z niedzielnych spotkań na pewno ciekawiej zapowiadał się pojedynek Jagiellonii Białystok z Lechem Poznań. Zespół z Wielkopolski jest jednym z głównych faworytów do zdobycia mistrzowskiego tytułu, a porażka w 1. kolejce z GKS-em Bełchatów spowodowała, że "Kolejorz" przed rozpoczęciem dzisiejszego spotkania tracił do prowadzącej Wisły już... sześć oczek i na stratę kolejnych punktów nie mógł już sobie pozwolić.

Kibice gospodarzy liczyli jednak na powtórkę wyniku sprzed roku, a co za tym idzie - dobrą grę nowo budowanego zespołu. Wbicie czterech goli będącemu w dobrej formie Lechowi było tym razem jednak niemożliwe.

Od początku spotkania inicjatywę starali przejąć się podopieczni Franciszka Smudy. Lech próbował uporządkować grę w środkowej strefie boiska i co chwila wychodzić z atakami. To poznaniakom udawało się jednak średnio, bowiem agresywnie grająca "Jaga" nie pozwalała im na zbyt wiele i co jakiś czas starała wychodzić się z groźnymi atakami. W 6. minucie meczu błąd defensywy "Kolejorza" mógł wykorzystać Jarecki, ale jego uderzenie poszybowało dwa metry nad bramką Krzysztofa Kotorowskiego.

W 11. minucie meczu uderzenia z ponad 50 metrów próbował Semir Stilić. Bośniakowi nie udało się jednak zaskoczyć Piotra Lecha, który zdołał wrócić na linię bramkową. Kilka minut później nowy nabytek poznaniaków ponownie popisał się ładnym strzałem. Tym razem jego uderzenie było na pewno groźniejsze, jednak niecelne.

W 20. minucie gry jedna z kontr mogła przynieść gospodarzom bramkę. Dobre dośrodkowanie z lewej strony boiska trafiło wprost do Falkowskiego, a ten z ostrego kąta huknął w bramkę Lecha. Na posterunku był jednak Kotorowski, który sparował futbolówkę za linię końcową boiska. Odpowiedź "Kolejorza" była jednak natychmiastowa. Manuel Arboleda wbiegł w pole karne rywala, opanował piłkę zagraną przez Grzegorza Wojtkowiaka i wpakował ją do siatki "Jagi".

W 38. minucie meczu kapitalną akcję przeprowadzili lechici. Piotr Reiss odegrał na prawe skrzydło do Peszki, ten oddał piłkę do wbiegającego w pole karne kapitana poznaniaków, który bezpardonowo został potraktowany przez Hermesa. Arbiter nie miał wątpliwości i wskazał na wapno. Skutecznym egzekutorem okazał się Semir Stilić, który nie dał najmniejszych szans na udaną interwencję Lechowi.

Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy ponownie z dobrej strony pokazał się Reiss. Kapitan poznaniaków uderzył z pierwszej piłki i tylko minimalnie przestrzelił.

Jagiellonia drugą połowę rozpoczęła dużo agresywniej. Gospodarze nie mieli nic do stracenia i od razu starali się zdobyć bramkę kontaktową, która dała by im jeszcze więcej motywacji do uratowania chociażby punktu. Pierwszą groźną akcję po zmianie stron przeprowadził jednak Lech. Najpierw po dośrodkowaniu Peszki w piłkę na trafił Lewandowski. Poprawka tego pierwszego była jednak niecelna. W 50. minucie dalekie wyjście Arboledy wykorzystać mogła Jagiellonia, ale do dobrej centry nie doszedł snajper gospodarzy. Chwilę później olbrzymie zamieszanie w polu karnym Lecha doprowadzić mogło do straty gola. Defensorzy poznaniaków w porę naprawili jednak swoje błędy i wybili piłkę.

Piłkarze Probierza przejęli inicjatywę i coraz częściej gości pod polem karnym gości. W 57. minucie w doskonałej okazji znalazł się Stano, ale będąc praktycznie samemu przed bramką "Kotora" nieczysto trafił w piłkę.

"Kolejorz" mający przewagę dwóch bramek oddał prowadzenie gry "Jadze", a sam skupił się na kontratakach. Jeden z nich mógł skończyć się kolejnym golem. Ładną akcję Stilicia i Wojtkowiaka wykorzystać mógł Reiss, ale mając ponownie piłkę na swojej słabszej, lewej nodze nie trafił w bramkę.

W 75. minucie meczu niemałe zamieszanie przysporzyła decyzja głównego sędziego. Jagiellonia nieco przycisnęła "Kolejorza", a jeden z obrońców efektowną przewrotką wybił futbolówkę z własnego pola karnego. Arbiter uznał to zagranie za nieprzepisowe i podyktował rzut wolny pośredni z niespełna trzynastu metrów. Liczny mur Lecha okazał się jednak nie do przebicia.

"Kolejorz" szybko mógł podwyższyć prowadzenie. Doskonałe podanie Stilicia trafiło wprost do Peszki, który w pierwszej piłki uderzył obok Piotra Lecha. Piłkę zmierzającą do bramki wybili jednak obrońcy Lecha. Co nie udało się Peszcze, udało się minutę później... Evertonowi. Piłkarz "Jagi" tak niefortunnie trafił w futbolówkę, że pokonał własnego golkipera.

W ostatnich minutach meczu podwyższyć prowadzenie próbowali jeszcze lechici, ale żadna z ich akcji nie zakończyła się powodzeniem i wynik nie uległ już zmianie. Lech wygrał zatem w Białymstoku 3:0 i zdobył pierwsze punkty w tym sezonie.

Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 0:3 (0:2)

Bramki:
Arboleda (25'), Stilić (39' - k), Everton (81' - sam.)

Żółte kartki: Arifović, Hermes - Stilić

Jagiellonia: Lech - Łatka, Stano, Skerla, Norambuena - Fidziukiewicz (62 Kajosević), Hermes, Everton, Falkowski (84 Matuszek), Jarecki (46 Tumicz) - Arifović

Lech: Kotorowski - Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Henriquez - Peszko, Injać, Bandrowski, Stilić (87 Cueto) - Lewandowski (81 Wilk), Reiss (66 Rengifo)
Autor: | 2008-08-17 19:07 | Źródło: GOOOL.pl | Czytań: 3358 | >> skomentuj to wydarzenie (82)
Zobacz także
Komentarze

Bezrobotny KOLEJORZ | 2008-08-17 19:15
BRAWO :) !!
MOJE OCENY (SZKOLNE) :

1. Kotor - 3,5
2. Henriquez - 4,5
3. Wojtkowiak - 4,5
4. Arboleda - 5
5. Bosacki - 4
6. Bandzior - 4,5
7. Injac - 3
8. Peszko - 4,5
9. Stilic - 5 (pilkarz meczu)
10.Reiss - 4
11.Lewandowski - 3,5

Rengifo dobra zmiana, Anderson nie zla zmiana ale za krotko gral a na temat Wilka sie nie wypowiadam ...
RAFAL k. | 2008-08-17 19:15
Tak właśnie Lech powinien rozgrywać każdy mecz na wyjeździe, gdy jedzie do zespołu z dołu tabeli. Brawo !
macgog | 2008-08-17 19:15
Ha ha ha co za wynik!!! Idziemy na majstra, nie może być inaczej!! Brawo Brawo Brawo!!!
romak | 2008-08-17 19:19
I tak właśnie miało być! Spokojne, konsekwentne, profesorskie ogolenie frajerów!!! Brawo Kolejorz!!! Na koniec rozśmieszył mnie Probierz, któremu ambicja pada na wzrok. Zejdz trenerku na ziemie!!!

Pozdrawiam
daan84 | 2008-08-17 19:22
Oglądałem to spotkanie i jestem pod dużym wrażeniem gry zespołu.Widać,ze trafili z forma na początek sezonu.Teraz czas na Górnik.
Bezrobotny KOLEJORZ | 2008-08-17 19:22
a co powiedzial bo go juz nie sluchalem ?
daan84 | 2008-08-17 19:25
DO BEZROBOTNY:same śmieszne rzeczy.zgadzam sie z romakiem.Sodówka uderzyła do główki.
kerad136 | 2008-08-17 19:28
Bardzo dobry mecz. Mam nadzieję, że niektórzy dostrzegą w końcu dobre wyniki Lecha i po (miejmy nadzieję) wygranym meczu z Górnikiem podziękują Smudzie, przynajmniej skandowaniem jego nazwiska, bo zasługuje on na to. Osobiście trochę mnie drażni, że po wygranym meczu widać tylko to, co zrobili zawodnicy i dziękuje się im z trybun, a nie dostrzega się w tym pracy trenera. Natomiast po porażce zdaniem niektórych winny jest tylko trener (oczywiście NIE mówię tu wszystkich kibicach!!)
KaKaeS_kłdw | 2008-08-17 19:28
Wkoncu gra Lechitow cieszy nas kibicow. brawo brawo brawo.
fanlecha | 2008-08-17 19:35
Bramki z tego meczu do Pobrania
0:1 Arboleda
http://hostuje.net/file.php?id=f4efa12bdac647e36c51debfc489b43a
0:2 Stilić
http://hostuje.net/file.php?id=709ad9cc1fbef2634eca888af4a6dc06]
0:3 Everton(sam)
http://rapidshare.com/files/138033460/Jaga_0-3_Lech_by_kolejorzvideo.tnb.pl.avi.html
Bramka na 0:3 nagrana z powtórki by paszul moja wersja live dodam po 21
K.C.M. | 2008-08-17 20:00
No i tak powinni nasi grać. Piękny mecz. Brawo. Oby tak dalej. Kerad136 ma rację. Powinniśmy podziękować trenerowi - wszyscy a nie tylko kilkanaście osób na 4 trybunie. Może wkońcu prowadzący doping w kotle coś w tym kierunku zrobi. (Poskandować Jego nazwisko, już nie trzeba jakiś flag, transparentów...).
mkass | 2008-08-17 20:07
Brawo! i o to chodzi,tak punktuje klasowa drużyna:)
oliwia242 | 2008-08-17 20:15
Meczyk piękny.Najlepszy na boisku Stilic i Bandro,ale wszyscy zgrali znakomicie.Po pucharowym pogromie wygrali jak najmniejszym nakładem sił.Wypowiedzi Probierza po meczu śmieszne.Był pewien że ostatnia bramka była ze spalonego.Niech mi wytłumaczy jak może być spalony kiedy jeden z jego zawodników stoi w bramce.Faul Hermesa na Reissie ewidentny.Lech naprawdę rozegrał kolejne bardzo dobre spotkanie i uważam że wynik z Bełchatowem to wypadek przy pracy.Przyłączam się do apelu kerad 136 o apaluz dla Smudy nawet jeszcze przed meczem z Górnikiem , bo naprawdę wykonuje w Kolejorzu znakomitą robotę.
SzymeKKS | 2008-08-17 20:19
Franek Smuda! Franek Smuda! Franek Smuda!
gruby16 | 2008-08-17 20:30
Dobrze choć mniej ofensywnie niż zwykle ale idzie to zrozumieć w końcu dopiero grali w pucharze, ogólnie w porządku ;)
Bravo LECH !!!
zamen133 | 2008-08-17 20:42
Nie wiem jak wy ale ja mam wrażenie, że Leszek grał z takim spokojem jak by to była gierka wewnętrzna albo sparing a nie mecz ligowy.
Ogólnie jestem bardzo zadowolony z gry zespołu. Trochę Kotor niepewnie a tak wszyscy na 5+.
szypa | 2008-08-17 21:08
BRAWO, BRAWO, BRAWO! W Białymstoku zobaczyłem zupełnie inaczej grającego Lecha niż w meczu z Grasshoppers. Niczym wytrawny bokser Lech wyczekiwał na kontrataki. Wygraliśmy lekko, latwo i przyjemnie, mimo że zawodnicy nie grali na 100% mozliwości. Szkoda tylko, że nie każdy mecz wygląda tak jak ten pucharowy. Ale nie da się na takim gazie grać wszystkiego. Gratulacje dla trenera - Franciszka Smudy. Wykonał Pan kawał dobrej roboty ustawiając kolejny raz w odpowiedni sposób drużynę. Oby zobaczyli to rownież kibice z kotła.
Piotras37 | 2008-08-17 21:41
zamen133: Ja nie zauważyłem w tym meczu żadnego "Leszka"... popraw się.
A co do meczu to Lech znowu pokazał że idziemy na mistrza.... Brawo chłopaki, brawo Franz!!
KaKaeS_kłdw | 2008-08-17 21:42
szypa inaczej grajacy Lech ale LEch ktory nadal wygrywa i sadze ze nie poprzestanie na tym. P. Smuda naprawde pieknie poskladal druzyne. szkoda tych 3pkt z GKS ale mowi sie trudno. najslabszy punkt to niestety bramka. i moim skromnym zdaniem(widze ze nie tylko moim) trzeba podziekowac Smudzie za to co robi w LEchu
Piotras37 | 2008-08-17 21:43
Aha no i Probież słaby komediant
pawel8338 | 2008-08-17 21:45
Witam wszystkich!najbardziej cieszy mnie spokoj z jakim grali nasi.Podoba mi sie postawa trenera,ktory twardo stoi na ziemi.Do ostatnigo gwizdka dba o dystypline.Kibice fachowo napedzaja lokomotywe a legia sie wstydzi...Tak 3mac Panowie!!
HEJ LECH...KOLEJORZ!!!
MW | 2008-08-17 22:51
Mecz był nudny(pomimo wyniku) jak flaki z olejem,prowadzony w tempie jednostajnie spowolnionym.Jednakże najważniejsze że wygraliśmy bo przecież inaczej być nie mogło :)
basog | 2008-08-18 00:04
Lokomotywa nabiera pędu, a jej prędkość zależy nie tylko od solidnej konstrukcji, ale też od maszynisty... i Smuda daje radę.
gruby16 | 2008-08-18 00:07
Tylko żeby węgla nie zabrakło do tej lokomotywy, wrazie czego mogę załatwić 5ton po niższej cenie, prosto z kopalni.
Lech na majstra !!!
PogorzelczykMusiOdejsc | 2008-08-18 03:33
czas najwyższy podziękować trenerowi. niech wie ze większość szanuje jego dobrze wykonywana prace w klubie.
klemens | 2008-08-18 06:13
Dlugi weekend pieknie sie dla nas zaczal i ro wnie pieknie zakonczyl,dwa mecze Lecha dwa zwyciestwa,dziewiec bramek zdobytych,zero straconych,czy moze byc piekniej?Mi w zupelnosci wystarczy oby tak tak dalej BRAWO,BRAWO I JESZCZE RAZ BRAWO!!!!!
tommy_plock | 2008-08-18 09:36
Choć dzielą nas kilometry w moim sercu tylko LECH i to od młodzieńczych lat!!!.
lukas1982 | 2008-08-18 09:51
Panowie trzeba coś wykombinować. Wiadomo że karki z WL nie zaczną skandować Franek Smuda!

Może umówmy się i wybierzmy jeden sektor na czwartej najlepiej gdzieś po środku i co 10 minut głośno dajemy Franciszek Smuda!!
Jeśli przyłączy się chociaż 1/3 krytej to okrzyk pójdzie w eter!

A jeszcze jedno, dla mnie Wojtkowiak i Panama rewelka!! mamy nowoczesnych bocznych obrońców!
Jeszcze dobry i szybki (ala Peszko) na lewe i mamy straszną siłę ofensywną!
kibic09 | 2008-08-18 11:34
Lech zagrał w tym meczu jak wytrawny gracz i wypunktował rywala. Co prawda na początku II połowy Jaga trochę przycisnęła ale były to akcje raczej chaotyczne.
Co do Smudy, to mnie się wydaje, że "Panom od dopingu" po prostu brakuje odwagi aby przyznać się do błędu:)
Z drugiej jednak strony to dopiero początek sezonu i jeszcze nie ma co się zachwycać, bo możemy skończyć go z niczym.
Jakieś słowo poparcia dla trenera, by się jednak przydało.
Ja sam śpiewałem "Smuda gdzie te cuda..." teraz trzeba uderzyć się w pierś, bo te cuda zaczyna być widać:)
michu-mdt | 2008-08-18 13:07
BRAWO FRANZ!!!! Normalni kibice potrafią docenić pracę trenera!!!
vanloocek | 2008-08-18 15:04
"normalni" kibice zmieniają swoje oceny co mecz - 50%możliwych punktów w dwóch kolejkach z kelnerami to dużo? już na starcie strata do lidera; 6:0 w pucharach, od kiedy to za taki wynik premiują awansem do fazy grupowej? Bo Ja tylko jak awansujemy do grupy to będę zadowolony, a do tego jeszcze daleka droga. A na IV zamiast skandować coś o Smudzie to byście się za doping wzięli
gruby16 | 2008-08-18 15:07
Franz jak na razie spisuje się dobrze ale nie można po 2 kolejkach skandować jego nazwiska, z takimi okrzykami trzeba poczekać chociażby do połowy sezonu a nie po jakimś udanym meczu już lizać dupe ale tak samo nie można opierdalać po jakimś przegranym po prostu poczekajmy.
dk997 | 2008-08-18 15:11
Wszystko idzie w dobrym kierunku, do tego majstra to jeszcze dużo kolejek i mecze z Wisłą i Legią. Jestem ogólnie optymistą, poza jedną rzeczą - pozycją bramkarza! Z "ogórkami" to Kotorowski jeszcze broni ale przydałby się drugi golkiper, jeśli nie do grania, to do twardej rywalizacji, choć jestem za sprowadzeniem bramkarza do grania od zaraz!!! Jakieś propozycje?
szypa | 2008-08-18 15:20
@gruby16 A kiedy wg Ciebie mozna skandować nazwisko trenera? Po 20-tym tytule mistrzowskim? A co by szkodziło po meczu z Zurichem podziękowac tradycyjnie piłkarzom a następnie trenerowi? Przeciez to ON domagał się takich transferów, to on ma poukładaną w głowie taktykę na niejeden mecz. A ten mecz 6:0 przeszedł już do historii piłki w Kolejorzu, trener Smuda automatycznie również.
gruby16 | 2008-08-18 15:44
Jeśli chodzi o Puchary to zacząłbym dziękować po awansie do fazy grupowej a w lidze to najwcześniej na półmetku sezonu ewentualnie po wygranym meczu z Legią(jeśli do tego czasu byśmy wszystko wygrywali)
Ja tam Smude zawsze lubiłem, cały czas byłem i jestem za nim ale myślę że na takie okrzyki trochę za wcześnie
michu-mdt | 2008-08-18 15:45
dla Czesia byście śpiewali już po 20 minutach meczu chłopcy z kotła. Smuda przeszedł do historii czy tego chcesz czy nie!!! Do historii naszego klubu
Krzycho86 | 2008-08-18 16:33
dk997 >> Podobno Didy chcą się pozbyć z Milanu
bleble | 2008-08-18 20:03
ja zawsze bylem za Smudą.. czasami też sie na niego wkurzałem ale ogólnie widac że wie co robi.. i przynosi to efekty!! jeżeli bede na stadionie to napewno krzykne: FRANEK SMUDA!!! a do tych pseudo kibiców co nie lubią franka jedźcie do Gdyni do waszego czesia...
tylkolechpoznan | 2008-08-18 20:25
ja chodze do kotła bo reszta stadionu pod wzgledem dopingu to piach no moze ostatnio oprocz IV trybuny ale mnie tez to irytuje ze nie ma podziekowania dla trenera ale pewnie nie tylko mnie ale wiekszosc osob w koltle.Poooozdrawiam
Piotras37 | 2008-08-18 20:28
Jak słyszę teksty o chłopcach czy pseudo kibicach(absurd!) z kotła to mnie krew zalewa. Jeden mecz się cały stadion zerwał do dopingu i nagle wszyscy chcą doping prowadzić i decydować kogo fetować a kogo nie. Franza uważam za świetnego trenera ale sukcesu z Lechem jeszcze nie odniósł i dopóki tego nie zrobi to siedźcie cicho, bo za pięc kolejek jak dostaniemy je w dupę to pierwsi będziecie się pluć kiełbaską z okrzykami "wypierdalaj" w kierunku Smudy. Mam nadzieję jednak że tak nie będzie i sie przekonacie że za SUKCES ci "pseudo" kibice(nie mogę z tego) podziękują naszemu trenerowi zdecydowanie lepiej niż wy
glos z zagranicy | 2008-08-18 20:29
To nie byl latwy mecz, jak mogloby sie wydawac, po wygranym meczu w pucharach trudno jest zachowac zimna krew i spokoj. Podobalo mi sie to ze nasi grali konsekwentnie i spokojnie, z duza pewnoscia siebie. Co prawda wydaje sie ze pilkarze Jagi chyba zcykali i ten mecz przegrali juz w szatni, ale nie odbiera to zaslug naszym pilkarzom i trenerowi. Niektorzy z nas kibicow uwazaja ze mecz byl slaby i nudny (MW) ale kto kiedykolwiek sam gral w pilke ( nie tylko na podworku) ten wie jak sie gra po takim zwyciestwie z teoretycznie slabszym przeciwnikiem, latwo mozna sie spalic. Duze uznanie dla naszej obrony, ktora nie pozwolila ponownie na to aby nasz bramkarz zostal wystawiony na proby, a te kilka interwencji ktore mial wypadly dobrze co pewnie doda mu pewnosci siebie. Nie oczekujmy od zespolu ze kazdy mecz bedzie taki jak ze szwajcarami - to jest niemozliwe z powodow kondycyjnych. Nie jestes wstanie co trzy dni grac na takim poziomie. Licza sie trzy punkty i pewne zwyciestwo oraz to ze udowodnili ze porazka z Belchatowem to byl wypadek przy pracy.
Co do relacji Smuda i czesc kibicow - panowie wiecej szacunku do siebie i innych. Po tylu dobrych meczach nalezy mu sie uznanie. Wy czekacie na tytul a zapominacie o tych wszystkich przezyciach na trybunie, momentach szczescia jakie dostarczyl wam zespol od czasu gdy jest trenerem. Gdyby trenerem byl nadal Czesiu to byscie go na rekach nosili i co 5 minut skondowali jego nazwisko. Smudy nie lubicie bo nie podlizuje sie wam tak jak Czesiu w swoich wypowiedziach i nie pozwala na to aby niektorzy pilkarze rzadzili jego zespolem, nie jest madialny (to chyba najsmieszniejszy argument anty). Powod jednak jest tez ten iz Smuda przyszedl z nowym prezesem, ktorego tez nie darzyliscie szacunkiem na poczatku i zastapil Czesia. Wy nadal zyjecie w starym Lechu i chyba czas sie przebudzic i uznac ze tak prezes jak i jego trener robia wszystko aby Lech byl uznana marka a my mielibysmy powody do dumy i radosci. Chyba przyznacie ze jestescie dumni i szczesliwi z tego jak wyglada nasz klub i jak gra zespol? A chyba to jest dla nas kibicow najwazniejsze?
K.C.M. | 2008-08-18 20:54
Franz zrobił właśnie dużo w Lechu. To, że nie osiągnął jeszcze tytułu w Lechu było winą zarządu, który skąpił kasy na transfery, a poza tym piłkarze dawali dupy w końcówce sezonu i przegrywali mecze ze "słabeuszami". To nie była jego wina. Trzeba wesprzeć trenera, dać mu dowód na to, że stoimy za Nim murem. Dziwią mnie wypowiedzi tych zaślepionych kibiców co nie umieją docenić pracy Smudy, nie wspominając o idiotycznej (w tej sprawie) WL. Niektórzy żyją tak jak napisał 'głos z zagranicy' starym Lechem i przejrzą na oczy jak już będzie za późno...
romak | 2008-08-18 21:35
glos z zagranicy: znowu muszę się podpisać pod Twoją wypowiedzią (bynajmniej nie sprawia mi to żadnego problemu - żeby była jasność). Bardzo trafna, rzeczowa, pozbawiona zbędnych emocji analiza. Ja apeluję o to, abyśmy wszyscy darzyli trenera Michniewicza należnym mu szacunkiem i wreszcie uznali, że dawny Lech i trener Michniewicz to już historia. Dziś mamy nową drużynę i nowego trenera, który widać robi co może, abyśmy my kibice byli dumni z ukochanego Klubu. Jaki jest problem w tym, aby dać mu trochę wsparcia? Co nas to wszystko będzie kosztować? Nic. Na co czekamy? Czy aby nie chodzi o to, że kilka osób nosiło koszulki z napisem "Smuda won" i dzisiaj przy skandowaniu nazwiska trenera obawiają się utraty twarzy? Panowie nie bójcie się, tylko krowa nie zmienia zdania!!! Piotras37: jest coś w tym o czym mówisz. Niestety popadamy ze skrajności w skarajność. Ja kibicuję w kotle i nie mogę się doczekać kiedy wspólnie z wszystkimi kibicami będę skandować nazwisko trenera. Nie chodzi tu o jakieś dziwne akcje, tylko o ogólne przekonanie, że tak należy. Naprawdę nic nas to nie będzie kosztować, a człowiekowi, który odpowiada za nasz zespół doda sił i entuzjazmu do lepszej pracy. Jak mówiłem sukcesy przyjdą. Panie Trenerze, mimo, że zdarzyło mi się Pana krytykować {w dobrej wierze) osobiście Panu dziękuję za te, może jeszcze nieliczne momenty kiedy rozpierała mnie duma, że Lech Poznań to mój Klub! Czekam na kolejne!!! NIECH ZWYCIĘŻA LEEEEECH - WIELKI KOLEJORZ KKS

Pozdrawiam
lukas1982 | 2008-08-18 21:50
Zgadzam się z poprzednikami, co nam szkodzi?? Co Wam szkodzi WL ??
A Frankowi by to dodało skrzydeł i wigoru do pracy.

A co mnie bardzo cieszy, Franz udowodnił że Lech bez Reisa nie traci nic a wręcz zyskuje i potrafi bez niego wygrywać
kerad136 | 2008-08-18 22:47
glos z zagranicy w 100% się z Tobą zgadzam.
Mam nadzieję, że na najbliższym meczu trybuny dadzą wyraz poparcia dla Franka, bo tak jak pisali poprzednicy, co nam szkodzi?? Możemy tylko zyskać, ponieważ Smuda zobaczy, że kibice się do niego przekonali i być może przedłuży z nami kontrakt. Kiedy słyszałem jak po wygranym meczu pucharowym Smuda przygaszony powiedział, że w Lechu długo nie przejdzie do historii trochę mi się go żal zrobiło. Słyszałem też „Newy”, że ma on odejść z Lecha po sezonie nie ważne jak skończy się sezon. Więc moim zdaniem nic nam nie szkodzi krzyknąć na stadionie „Franek Smuda”. Doda to naszemu trenerowi zapału do pracy (choć tego mu chyba nigdy nie zabraknie), a pyzatym potem nie obudzimy się z ręką w nocniku, gdy Lech zdobędzie majstra, a Smuda odejdzie.
bleble | 2008-08-19 00:48
jeszcze wyjaśnie że: pseudo kibice" miałem na mysli takich co to kibicują tylko wybranym a nie całemu klubowi! panowie pomyślcie co jest dla was najwazniejsze? LECH? a moze jakis Reiss albo Wilk?? ja kibicuje wszystkim piłkarzom i trenerom LECHA! dziękuje franzowi za to że dzięki jego pomysłowi na gre i determinacji mamy najładniej- no i moze w tym sezonie- najskuteczniej grajacym zespołem w polsce! moge jakiegoś piłkarza darzyć mniejszą lub wiekszą sympatią ale dopóki robi dobrą robotę dla mojego ukochanego klubu to będe go wspierał dopingiem!! pozdro dla myślących...
michu-mdt | 2008-08-19 08:19
Głoś z zagranicy....BRAWO!!!! FRANCISZEK SMUDA!!!!
oliwia242 | 2008-08-19 10:19
Zgadzam się z głosem z zagranicy.Niektóre wasze wypowiedzi na temat Smudy po prostu mnie śmieszą.Dozujecie kiedy przyjdzie czas żeby skandować nazwisko Smudy,może jak będzie w fazie grupowej UEFA,może jak zdobędzie mistrzostwo kraju,może jak wygra z Legią lub z Wisłą,może,może,może.Ludzie opamiętajcie się.Lech to jest nasza drużyna ukochana i jedyna.Jak po zakończenie meczu dziękujemy całej drużynie to się pytam? czy zwycięstwo osiągają tylko ci co grają na boisku,nie bo ktoś to musi poukładać,przygotować.Drużyna to piłkarze i trener.Więc proszę wszystkich i proponuje.Dziękujmy i drużynie i Smudzie po każdym zwycięskim meczu, bo każdy zwycięski mecz przybliża nas do jakiegoś celu.Od razu mówię że nie mam nic do Czesia Michniewicza.Zrobił dla nas wiele,ale jeżeli chodzi o styl gry Lecha to 100 razy wole to co grają za Smudę.Więc proszę zwłaszcza kocioł ,przestańmy rozpamiętywać co było kiedyś i uznajmy to co jest teraz.A teraz póki co Smuda poukładał to wszystko znakomicie,dlatego należą mu się podziękowania.
Ferry | 2008-08-19 10:47
...wszyscy Ci którym ciężko przez gardło przejdzie skandowanie Franek Smuda moga powiedzieć o sobie że nie zależy im tak do końca na drużynie a bardziej własnych interesach
hala32 | 2008-08-19 10:49

lukas 1982 i bleble
gra cały zespół, dajcie spokó i REISIKOWI i WILKOWI jak trzeba to zagraja
W Białymstoku przy 2 bramkach REISS miał udział i sobie pograł i to wcale nie żle.
Popieram tych co kibicuja całemu zespołowi LECHOWI!!!
Chcę poczytać wasze wypowiedzi na temat SMUDY kiedy nie będa wygrywac i przegraja w pucharze UEFA???? bo do dobrych europejskich druzyn to chyba nam jeszcze zadaleko??
hala32 | 2008-08-19 10:58
do bleble
ty kibicujesz wszystkim zawodnikom LECHA???? Człowieku jak możesz użyć zwrotu - jakis tam REISS, oby takich REISSÓW było w LECHU więcej.
jak uratował nam I lige wygrywają z LEGIA 3;0, jak LECH zdobył P P to tez REISS zdobył 2 bramki w Poznaniu.
Trzeba pamietać o tym i pozwolic mu w spokoju pograć .
Czy ty zrobisz dla LECHA 1/5 tyle co REISS napewno nie, wiec nie mów o nim "jakiś tam" bo za to co zrobił co szcun mu sie należy!!!
Phil | 2008-08-19 12:21
Nie widzę w tym temacie żadnych wpisów krytykujących Smude, a Wy dalej drążycie ten temat. Po co ? Póki co wyniki są, my jedziemy z zajebistym dopingiem pomagając drużynie i tak powinno być! A Smuda i piłkarze niech dalej budują sobie szacunek u wszystkich kibiców dobrymi wynikami na boisku.
glos z zagranicy | 2008-08-19 12:37
Phil: a zauwazyles moze ze to co napisales to takie lekkie "bluznierstwo"? Podobno "czy wygrywasz czy nie..." a tu taki tekst. Pilkarze i trener musza "budowac szacunek"? Chyba Cie ponioslo?
hala32: takich jak Piotr jest juz kilku, chociazby Bosy lub nawet Kotor, mimo swoich wpadek. Piotra szanuje za to co osiagnal w Lechu jako zawodnik i bylby dla mnie "pomnikiem" gdyby nie glupie zachowanie w stasunku do Smudy i glupie wypowiedzi na lamach prasy. W tym miejscu szacunek dla zarzadu ze sprawe przemilczeli i zapomnieli oraz do Franca ze nie ma urazy do Piotra. Tak zachowuje sie profesjonalista i czlowiek ktory chce cos osiagnac na boisku a nie w mediach.
klemens | 2008-08-19 13:23
A mi osobiscie w tej calej dyskusji jaka sie tu wywiazala na temat poparcia dla Franza brakuje opinii niejakiego ,,Bezrobotny KOLEJORZ,,vel,,LeoMessi,, jego opinia bedzie wiazaca!!!
Piotras37 | 2008-08-19 14:27
klemens: jeśli brakuje ci kiepskich komediantów to se pooglądaj studio przedolimpijskie w TVP a nie zawracaj gitary:D
Krystian82 | 2008-08-19 14:54
glos z zagranicy... pełne poparcie:) czas Michniewicza już minął. Teraz jest era Smudy i tak jak skandowaliśmy na meczach Czesław Michniewicz teraz musimy zacząć krzyczeć Franek Smuda:)
Piotras37 | 2008-08-19 18:28
Phil ma racje przecież brak wielkich wiwatów na cześć Franza nie oznacza braku szacunku. Ciekawe czy Smuda woli pracować przy ryczącej publice zagrzewającej drużynę do walki czy dajmy na to w Bełchatowie? myślę że to pierwsze dlatego nie odejdzie, a gdy po prawdziwym osiągnięciu będzie fetowany z pewnością właśnie ten moment uzna za osobisty sukces. Człowiek z takim trenerskim życiorysem jak Franz nie potrzebuje podziękowań po paru świetnych meczach, bo jego dotychczasowa praca do nich go po prostu zobowiązuje
glos z zagranicy | 2008-08-19 18:56
Piotras37: ale kazdy czlowiek jest troche prozny i lasy na pochwaly. Jeszcze nie tak dawno to wlasnie my kibice dalismy Smudzie do zrozumienia ze nigdy nie bedzie "nasz",Piotrek to co innego. Pamietacie chyba te "transparenty" i okrzyki "Smuda gdzie te cuda"? To moze teraz dla odmiany warto byloby uznac jego "male" osiagniecia. Kazdy potrzebuje chwili uznania za swa prace. Sam pewnie tez lubisz jak Cie szef pochwali za dobra robote? Mysle ze z Francem jest podobnie, a i atmosfera bylaby inna. Jak pewnie zauwazyliscie w mediach co rusz wraca ten temat i powoli jest to zenujace i wstydliwe. Czas z tym tematem skonczyc i pogodzic sie z faktem ze Franc a nie ktos inny jest naszym trenerem. Ja osobiscie nigdy nie mialem z tym problemu bo uwazam ze malo kto potrafi tak druzyne zmotywowac jak on. Tak bardzo wychwalany Skorza pokazal jak motywowac zawodnikow przed meczem, widzieliscie zachowanie zespolu w Barcelonie. Nie przypominam sobie (poza meczem z Cracovia) aby Lech zagral tak bojazliwie z jakimkolwiek innym przeciwnikiem.
klemens | 2008-08-20 10:12
Piotras37-rzuc na luz i nie spinaj sie,sprawa poparcia dla Smudy byla juz na tej stronie wielokrotnie przerabiana,Grzenda i tak ma gdzies to co tutaj piszemy,poparcie ze strony Kotla przyjdzie samo predzej czy pozniej,po meczu z parowkami szwajcarskimi bardzo ladnie zachowala sie IV trybuna zegnajac Franza rzesistymi oklaskami,skandujac jego nazwisko.Sam Smuda nie odpowiedzial na to zadnym gestem a juz zachowanie Smudy w stosunku do dziennikarki poznanskiej B.Oryl bylo wrecz skandaliczne jak prosila go o kilka slow po ostatnim gwizdku przy lawkach trenerskich,tak jak widzicie jego zachowanie tez jest nie takie jak byc powinno.W sumie jak sie zachowoje gleboko mi wisi innym widocznie to sie nie podoba dla mnie najwazniejsze sa wyniki i gra zespolu
hala32 | 2008-08-20 11:56
glos z zagranicy!!
co ty piszesz?? czy jestes pewny ze to wszystkom co wypisuja gazety to wypowiedzi REISSA ?? sądze ze on jest profesjonalista i napewno szanuje SMUDE i kolegów, a sam słyszałem od poczatku nie zawsze fer wypowiedzi i zachowania SMUDY wobec REISSA, a Zarzad sam wie na co stac SMUDE i zna postawę REISSA wie co tu komentowac wypowiedzi których ktos nie powiedział bo krzywdzicie go.
wiXew | 2008-08-20 15:00
Smuda to dobry trener. Temu nikt nie zaprzeczy. Jak pozwoli mu sie pracować to są wyniki. Wystarczy spojrzeć wstecz. Jego drużyny, gdy on odchodził były zawsze dobrze przygotowane. U niego zawodnicy walczą i nie gwazdorują. Reiss nie gwiazdorzy? Dobre sobie. Smuda jak trzeba zdejmuje presję z piłkarzy, co wielokrotnie było widać podczas rozmów z dziennikarzami i prowokacje Smudy (np. Górnik). To chłop, który dałby sie pokroić za piłkarzy i za klub w którym pracuje. Niestety nie wszyscy rozumieja taki tok myślenia i wola wychwalać Michniewicza. I te jego sukcesy... Dajcie spokój - puchar i superpuchar? Weźcie na wstrzymanie. On tez przeplatał dobre mecze beznadziejnymi, ale właził w tyłek ludziom z kotła. To ma być facet? Smuda ma to gdzieś. Nigdy się nikomu nie kłaniał a napewno nie podlizywał. To facet z jajami a takiego Lechowi było potrzeba. Wykopsał Pitrego (którego notabene promował w pewien sposób), dał szans kilka i zdecydował go odpuścić. Kicaja też bez żalu sie pozbył. Z Reissem sprawę obgadał i widać, że nie żywią do siebie urazy. Współpracują, wpuszcza go jak powinien wpuszczac trener powoli konczaca karierę ikonę klubu. Sprawiedliwie. Wzmocnienia. Wystarczy wymienić Arboledę (który za Smudą pójdzie do piekła) czy Peszkę.
Smuda Lechowi robi drużyne na lata! I właśnie należałoby mu podziękowac teraz bo on o Lechu myśli. Smuda to trener spoza układów, nie musi brać lekcji u Leo i bezustannie sie promować, np. w TV. U niego ciężka praca i słuchanie poleceń to najwazniejsza sprawa. Sami widzicie efekty. Tak jak gra Lech, nie grała polska drużyna od wielu lat. U Smudy klepeczka jest najwazniejsza. Zobaczcie jak chłopaki szukaja wolnego miejsca na boisku czekając na podanie. Graja w dziada z resztą kraju i nietylko. Każdy wie co ma robić a jak sprawę sp...rzy to choćby był zdobywca złotego buta grzeje ławę.
Smudy drużyny na początku sezonu zawsze grały kiepsko i tu potwierdzenie faktu - GKS B. Jeśli się okaże że to tylko ten mecz to Lech ma mistrza. A gdy tak się stanie to wróci temat Smuda - selekcjoner. Najlepszy motywator z pracujących polskich trenerów. A reprezentacji do wygrywania z Austrią czy Chorwacją to wystarczy, bo piłkarzy mamy niegorszych. Jego proste i przede wszystkim po polsku słowa dotrą do najbardziej zakutych głów piłkarzy.
We mnie ma Smuda poparcie od zawsze i sprawdza sie to co mówił - "dajcie mi czas" - nie oszukał Was. A Wy go traktujecie jak kogos kto Wam przeszkadza. Porąbało Was.
glos z zagranicy | 2008-08-20 17:38
hala32: a Ty myslisz ze Reiss nie autoryzowal tego co pisano a pamietasz jego wypowiedzi przed kamerami? Za to nie przypominam sobie aby Smuda publicznie mowil cos zlego na Reissa, malo tego jesli pamietasz wypowiedz Smudy w Canale+, po jego krytyce pracy trenera, to tam Smuda stanal nawet w jego obronie.
wiXew: popieram w pelni to co napisales. Widac ze doceniasz prace a nie show. U nas niektorzy obudza sie dopiero jak juz Smudy nie bedzie a przyjdzie ktos na poziomie Janasa badz Majewskiego i zniszczy wszystko co osiagnal Smuda.
klemens: nie widzialem tego zajscia ani nikt o tym nie wspominal. Przybliz prosze te sprawe. Bylem na meczu i widzialem ze Smuda dosc pozno schodzil do szatni, ale tego zajscia nie widzialem. Wiesz ze Franc nigdy "medialny" nie byl i raczej nie potrafi rozmawiac z dziennikarzami, ale nigdy nie przypuszczalbym ze jest w stosunku do nich chamski.
Toshi | 2008-08-20 18:52
Bo to straszny prostak jest.Ot co.Chociaż dobry trener.Moim skromnym zdaniem, Smuda nigdy nie będzie fetowany przy Bułgarskiej,ponieważ widać wyraźnie,że tak naprawdę nie utożsamia się z klubem.Czasem kiedy czytam Jego wypowiedzi odnoszę wrażenie,że Lech to tylko kolejny, być może ostatni już przystanek w trenerskiej karierze.Chyba zgodzicie się ze mną,że Lech jest jednym z tych klubów, gdzie docenia się i podziwia umiejętności ale w sercach i pamięci kibiców zostają tylko wyjątkowi ludzie, którzy coś dla Lecha poświęcili, zostawili w Poznaniu cząstkę siebie.Franz, pomimo całego mojego szacunku dla Niego, taką osobą nie jest.Co do Reissa to uważam,że Smuda posadził Go swego czasu na ławie,ponieważ jego forma absolutnie nie kwalifikowała go do występów w podstawowej jedenastce.To była jak najbardziej słuszna decyzja a wywiad w "Rzeczpospolitej" BYŁ AUTORYZOWANY.
Toshi | 2008-08-20 19:00
I jeszcze jedno: Jeżeli Franz zdobędzie z Lechem Mistrzostwo Polski na pewno doczeka się owacji na stojąco.To Jego sezon prawdy.Są pieniądze, są transfery i są kibice.Póki co, zwolennicy trenera Smudy nie mogą niestety opierać swoich argumentów na tym z czego rozlicza się każdego "coacha" czyli na wynikach,których po prostu na dzień dzisiejszy nie ma.Prawda jest taka,że wspominany już wielokrotnie trener Michniewicz w nieporównywalnie gorszych warunkach zrobił nieporównywalnie lepszy wynik niż do tej pory Franz.
romak | 2008-08-20 19:13
Z tego co wiem, to Francowi zdarzało się już rzucić do dziennikarz spier....j, ale to moim zdaniem dodaje tylko tej postaci kolorytu. Wszyscy wiemy jak upierdliwi potrafią być dziennikarze, choć oczywiście akurat Panią Oryl bardzo lubię i jeśli trener Smuda zachował się wobec niej niestosownie to powienien przeprosić. Co do Reissa to myślę, że wszyscy trzeźwo myślący kibice wiedzą jak było. Mam nadzieję, że takie sytuacje się już nie powtórzą.

Pozdrawiam
romak | 2008-08-20 19:25
Toshi: jesteś pewien, że ten nieporównywalnie lepszy wynik został zrobiony tylko na boisku? Mam nadzieję, że to o czym się na razie mówi po cichu nie znajdzie potwierdzenia w faktach. Zejdzmy więc na ziemię i nie róbmy z PP mistrzostawa świata.

Pozdrawiam
Toshi | 2008-08-20 19:41
A masz dowody?? Liczą się fakty a one są takie,że
pod wodzą Michniewicza zdobyliśmy Puchar Polski.Wierzę w to,że po ostatniej kolejce ligowej trener Smuda będzie mógł w swoim CV wpisać sobie MP z Lechem.Na dzień dzisiejszy jednak pod wodzą Franza nie osiągnęliśmy jeszcze nic.Puchar Polski na pewno nie jest "mistrzostwem świata" ale biorąc pod uwagę w jakich bólach rodził się ówczesne zwycięstwo, było to naprawdę wielkie osięgnięcie. Na koniec chciałbym wspomnieć,że wszystkie moje wypowiedzi w kwestii trenerskiej są jak najbardziej obiektywne.Smudę uważam za dobrego trenera ale to historia go oceni, nie ja.Co do Czesława vel. Mourinho to uważałem go i nadal uważam za jednego z najzdolniejszych trenerów młodego pokolenia w naszym kraju aczkolwiek uważam,że gdzieś w tym całym poznańsko lubinskim zamieszaniu Michniewicz stracił ikrę i entuzjazm ale może to tylko takie moje złudne wrażenie.Podsumowując - po prostu nie popadam w skrajności.Chciałbym w Poznaniu trenera za którego będą przemawiały jego sukcesy i kolejne tytuły zdobywane z Lechem.Chciałbym też aby była to osoba, którą z naszym ukochanym klubem będzie wiązało coś więcej niż kontrakt

Pozdrawiam
glos z zagranicy | 2008-08-20 20:08
Toshi: z mojej strony dodam jedynie, bo w wiekszosci zgadzam sie z tym co piszesz, ze powodem tego ze Smuda ma takie a nie inne podejscie do naszego klubu, bazuje na tym ze poczatek byl nie taki jak powinien. W momencie przyjscia do Lecha nie mial poparcia kibicow i do dzis tak naprawde go nie ma. Podchodzi do calej roboty jak ktos komu placa i wymagaja, bez entuzjazmu i zaangazowania uczuciowego. Zupelnie inaczej bylo w Lodzi, bo tam go szanowano na trybunach. Ciekawe jak zachowaja sie nasze trybuny, kiedy Lech wejdzie do fazy grupowej, a tego jestem pewien? Bo musisz przyznac ze bedzie to duze osiagniecie.
lucek | 2008-08-20 20:14
Toshi, słuchając wypowiedzi takich jak Twoja to już nie tylko ręce opadają... Co Ty widzisz w tych swoim Michniewiczu? Puchar Polski został zdobyty w myśl zasady "Raz do roku to i mucha...", bo jakiego wstydu po meczach z Terekiem się najedliśmy to już Twoja wyobraźnia chyba nie jest w stanie odtworzyć. Lech z Grasshoppers odniósł najwyższe zwycięstwo ze wszystkich drużyn w tej rundzie UEFA, po fenomenalnej grze, a Puchar Polski zdobyliśmy w Warszawie po obronie Częstochowy naprawdę szczęśliwie. Może przypomnisz mi co po tym Pucharze Lech osiągnął jeszcze z Michniewiczem - najlepszym wg Ciebie trenerem w Polsce? Co osiągnął w Zagłębiu, kiedy sam przygotowywał je do rundy? On potrafi tylko spijać pracę swoich poprzedników, bo sam jeszcze nie przygotował porządnie żadnej drużyny do sezonu. A toporny styl gry Lecha za niego - nic bardziej obrzydliwego w futbolu. Franek dał nam w Lechu emocje, piękną grę i wolę to oglądać, niż nawet zdobyć jakieś trofeum i potem się wstydzić jak po Tereku.
romak | 2008-08-20 20:19
Nie mam dowodów i daj Panie Boże, aby się nigdy nie pojawiły. Mam tylko wątpliwości w świetle tych informacji, które się pojawiają, ponieważ wiem jakim bagnem była polska piłka do czasu wprowadzenia przepisów o korupcji w sporcie. Wierzę, że to trofeum było zdobyte uczciwie, choć z drugiej strony wiem, że stary Lech nie był czysty, a każdy, co tak twierdzi jest najdelkiatniej mówiąc naiwny. Na szczęście dziś są już trochę inne czasy. Nie jest moją intencją deprecjonowanie sukcesów trenera Michniewicza z Lechem, apeluje tylko o zachowanie umiaru, ponieważ widzę że zdobycie PP urasta do rangi megahistorycznego sukcesu.

Pozdrawiam
Toshi | 2008-08-20 20:24
Jeżeli Lech awansuje do fazy grupowej to niewątpliwie będzie to duże osiągnięcie ale wydaje mi się,że wśród kibiców nie ma takiego ciśnienia na puchar UEFA jak na mistrzostwo i właśnie z tego powodu nie liczyłbym na entuzjazm opiniotwórczej części kibiców nawet w przypadku przedłużenia pucharowej przygody.Poparcie dla Smudy o którym wspomniałeś na początku Jego przygody z klubem nie mogło być wielkie,ponieważ zajął On miejsce człowieka,którego odejścia z klubu nie chcieli kibice.W jakimś stopniu swój żal i złość spowodowaną pożegnaniem z Michniewiczem ludzie oddani Lechowi przenieśli na Smudę.
Toshi | 2008-08-20 20:29
Lucek, z całym szacunkiem,naucz się czytać ze zrozumieniem.Nie napisałem nigdzie,że Michniewicz jest najlepszym polskim trenerem tylko,że jest jednym z najzdolniejszych.Jeżeli nie widzisz różnicy to nie mamy o czym dyskutować.Gdybyś choć trochę wczytał się w to co napisałem wiedziałbyś,że nie jestem ślepym zwolennikiem żadnego z tych dwóch niesłusznie moim zdaniem porównywanych trenerów.Co do zwycięstwa ze Szwajcarami.Wszystko pięknie,wynik historyczny itp. ale co on nam konkretnie daje? Jakie konkretne korzyści płyną dla klubu z faktu wyeliminowania beznadziejnie słabych skądinąd "koników polnych"?
Toshi | 2008-08-20 20:36
Romak, zdobycie Pucharu Polski oceniam tak a nie inaczej pamiętając okoliczności w jakich Lech o ten puchar walczył.Nie było wtedy w Poznaniu firmy z Wronek, wschodzących gwiazd bałkańskiej piłki i "empetrójek" z logiem Kolejorza.Pamiętajmy o tym.Po raz kolejny powtarzam.Nie jestem ślepym zwolennikiem Michniewicza.Uważam,że Lech pod wodzą Smudy gra świetną ofensywną piłkę jakiej dawno na Bułgarskiej nie widziałem.Jednak strasznie tendencyjne jest dla mnie przypominanie wpadek Czesława.Nie można przecież zapominać,że równie dużo a może nawet więcej miał ich Franz.Myślę,że każdy z nas jest w stanie sobie kilka z nich przypomnieć.Nawet Lucek
Toshi | 2008-08-20 20:41
Uważam,że Smuda to sympatyczny gość,świetny trener i wcale jak wielu tzw. "prawdziwych kibiców" nie czekam z wywieszom jęzorem na informację o Jego zwolnieniu.Pozwólcie jednak,że ze skandowaniem i oklaskiwaniem Franza wstrzymam się do zakończenia rozgrywek.

Z mojej strony EOT

Pozdrowienia dla "Starej Gwardii"
mkass | 2008-08-20 21:53
Proponuje zakończyc już dyskusję na temat Smudy,kto bedzie chcial ten niech skanduje jego imię,kto nie to nie,i dobrze jego prawo.A nasz trener nie jest pierwszym ani ostatnim który ma problemy z akceptacją kibiców-taki zawód,zresztą nieżle płatny-coś na ten temat mógłby powiedziec Grant z Chelsea,a ostatnio gdzieś czytałem że Klinsmann w Bayernie nie został bynajmniej kwiatami przywitany a wręcz przeciwnie.Jeśli uda się Frankowi odnieś sukces i zyska uznanie także wśród swoich adwersarzy,to pewnie odczuje podwójną satysfakcję:) Osobiście chętnie przyłączę się do skandowania,bo takie gesty poprawiają atmosferę na stadionie,tylko czy stac nas będzie na taki gest wtedy gdy przyjdzie niepowodzenie,porażka która mocniej zaboli?Bo jeśli nie to poparcie dla Smudy teraz, gdy dobrze idzie bedzie mozna sobie o kant dupy rozbic:/
klemens | 2008-08-21 07:03
mkass ma racje temat powinien byc zakonczony choc jak sie zdaje bedzie co jakis czas powracal jak bumerang.Najwazniejsze jest aby Lech gral tak albo i lepiej jak w ostatnich dwoch meczach a sukces sam przyjdzie i podziekowanie dla trenera rowniez.Dodam jeszcze tylko na koniec jedno,dobrze pamietam jak Smuda objal Lecha i jak w wywiadach maslil nam kibicom,jacy to my jestesmy swietni,jak licznie chodzimy na mecze,jak swietnie pomagamy druzynie dopingiem itd.Zwykle lizanie tylka i tyle,choc mozna je zrozumiec,przeciez zastapil uwielbianego Czesia.Osobiscie takie zachowanie mi sie nie podoba,tylko tym jak gra druzyna i jaki wynik osiagnie w moim skromnym przekonaniu mozna sobie zasluzyc na szacunek i uwielbienie przez kibicow.Starsi uzytkownicy tej strony wiedza ze jestem goracym zwolennikiem Smudy,Lech gra najlepsza pilke od czasow Baryly jesli nie lepsza,wyniki przyjda to kwestia czasu ale tez potrafie go skrytykowac gdy zasluzy i narazie maslic mu nie bede bo mimo wszystko daleko mi jeszcze euforii po ostatnich dwoch meczach.Moze jestem zbyt wymagajacy ale coz taki poprostu jestem.
michu-mdt | 2008-08-21 08:14
Znajdźcie zatem trenera Lecha który 2 razy w ciągu jednego sezonu pokonał Legię....Choćby za to ode mnie wielki szacunek. Tym bardziej, że skład personalny pozostawiał wiele do życzenia!!!!
klemens | 2008-08-21 08:15
Solorz nosi sie z zamiarem kupna lub zainwestowania swoich pieniedzy w polski klub,na pierwszym miejscu wymieniany jest nasz Lech,wiecej na ten temat w Przgladzie Sportowym.
glos z zagranicy | 2008-08-21 11:28
Klemens: mam nadzieje ze to tylko czcze gadanie. Ludzie pokroju Krauze, Solorz lub Kulczyk zajmowac to sie umieja ciemnymi interesami. Co pozostalo w Gdansku po Krauze? Wiadomo jak opanowano tzw. niezalezne media i kto w nich rzadzi, wole wiec aby nie "zajeli" sie Lechem. Przykladem niech bedzie ITI i to co zrobili z leglal. Wiadomo ze problem jest zlozony, ale to nie tylko klotnia z kibicami spycha ich na dno, rowniez niewlasciwi ludzie w zarzadzie.
Piotras37 | 2008-08-21 17:59
głos z zagranicy: a myślisz że nasz właściciel to ma kryształowe rączki? bez przesady, Solorz jest w stanie dać o wiele więcej pieniędzy niż Rutkowski a jeśli nie będzie sie wtrącać, tylko dawać grubą kasę i czekać na zyski to może być sobie nawet Fidelem Castro mnie to nie obchodzi. A co do ITI to chyba ktoś kto zarobił(powiedzmy że własną pracą) 6 mld pln-ów, widząc co zrobiło ITI, nie popełni drugi raz tego samego błędu
mkass | 2008-08-21 19:34
Nie musi zaraz wchodzic jako właściciel.Ja miał bym dla Solorza propozycję:"Polsat Sport Arena"przy Bułgarskiej i Logo Polsatu na koszulkach za powiedzmy 10 mln na sezon :) No i za darmo sadysfakcja gdy komentator C+ co najmniej kilka razy w czasie meczu wymienia nazwę stadionu:p
Piotras37 | 2008-08-24 14:50
Mkass: gadałem z Solorzem zgodził się na twoją propozycje :DDDDD Po co tworzyć takie teorie?
Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer Protected by BOWI Group
Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
lech poznan