 Krzysztof Chrapek nie zagra już w rundzie jesiennej. Napastnik Lecha Poznań w ostatnim spotkaniu Młodej Ekstraklasy zerwał więzadła krzyżowe i czeka go operacja, a co za tym idzie - kilkumiesięczna rehabilitacja. Chrapek w minionym sezonie błyszczał na boiskach pierwszej ligi. W barwach Podbeskidzia Bielsko-Biała zdobył aż 18 bramek i był jednym z najskuteczniejszych strzelców całych rozgrywek. Chęć na pozyskanie filigranowego snajpera miało kilka czołowych polskich klubów, ale najkonkretniejszy okazał się właśnie Lech. Z Chrapkiem w Poznaniu wiązano spore nadzieje, ale snajper na grę w pierwszym zespole miał nikłe szanse, bowiem konkurencja w ataku była spora. Robert Lewandowski i Hernan Rengifo zdawali się mieć pewne miejsce w wyjściowej jedenastce. Kiedy jednak Peruwiańczyk został przesunięty do drużyny Młodej Ekstraklasy szanse Chrapka na częstsze występy w Ekstraklasie nagle wzrosły. Miniony mecz z Koroną Kielce miał być ostatnim występem 24-latka w Młodej Ekstraklasie. Od najbliższego weekendu piłkarz miał już tylko skupić się na grze w drużynie Jacka Zielińskiego. Miał, ale wiadomo, że już tak się nie stanie. Przynajmniej nie w najbliższym czasie. Chrapek właśnie we wspomnianym meczu z kielczanami doznał kontuzji i zmuszony był opuścić plac gry już w 33. minucie (wcześniej strzelając gola). Wstępne diagnozy lekarskie nie były dla napastnika najlepsze, a dokładne badania tylko potwierdziły obawy trenerów Kolejorza - Chrapek zerwał więzadła krzyżowe i w czwartek przejdzie operację. Do gry wróci najwcześniej za pół roku. Lech ma zatem spory problem. Jesienią nie pogra sobie już Rengifo, do tego kontuzjowany jest Chrapek. Klub z Bułgarskiej ma zatem do dyspozycji zaledwie dwóch ofensywnych piłkarzy: Roberta Lewandowskiego i mało doświadczonego Tomasza Mikołajczaka.
|