lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
Lech - Zagłębie L. (Vivo)
Lech - Zagłębie L. (Cazeec)
Lech - Polonia B. (Vivo)
Lech - Polonia B. (Cazeec)
Lech - Polonia B. (Mozi)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Życie jest niesprawiedl...
Szkielet w rozsypce?...
"Prawda ekranu". Nieobi...
Media kreślą fałszywy o...
Historia nazwy i herbu ...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Juskowiak: Novak i Mrdj...
Waldemar Piątek w rozmo...
Stilić: Rywale wiedzą j...
Sławomir Peszko: Nie ch...
Lech był najbardziej ko...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan

 


Statystyki www
Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy
Osób na stronie: 12
  lech poznan lech poznan
BOJKOT Gazety Wyborczej
  lech poznan A A Alech poznan
2009-10-18 18:56 Lech - Wisła: Jednobramkowe zwycięstwo Kolejorza!
lech poznan Lech - Wisła: Jednobramkowe zwycięstwo Kolejorza!Wisła Kraków w końcu pokonana! Lider tabeli przegrał we Wronkach 1:0. Kibice obejrzeli bardzo dobre spotkanie, które zakończyło się w pełni zasłużoną wygraną gospodarzy. Gola na wagę trzech punktów zdobył Robert Lewandowski.

Starcie Lecha z Wisłą zapowiadało się niewątpliwie jako hit 10. kolejki. Do Wronek przyjechał niekwestionowany lider tabeli. Wisła stanęła przed okazją powiększenia kolejny raz przewagi nad najgroźniejszymi rywalami w walce o tytuł.

Przed spotkaniem na pierwszy plan wysuwały się osłabienia obu zespołów. Ze zgrupowania reprezentacji z lekkimi urazami wrócili Brożek i Głowacki. Oni do gry gotowi jednak byli w przeciwieństwie do piłkarzy Lecha. Jackowi Zielińskiemu do dyspozycji pozostał jeden napastnik - Robert Lewandowski. Na domiar złego okazało się, że szkoleniowiec nie będzie mógł wystawić Jakuba Wilka, a Tomasz Bandrowski nie jest na tyle dobrze dysponowany, by zagrać od pierwszej minuty. Wbrew pierwszym prognozom nie zdołał też wyleczyć się Manuel Arboleda. W efekcie w podstawowym składzie wybiegł... 18-letni Mateusz Możdżeń.

Spotkanie mogło znakomicie ułożyć się dla gospodarzy. "Kolejorz" już w 2. minucie stanął przed znakomitą okazją. Peszko podał w pole karne, Marcelo poślizgnął się, ale prezentu nie wykorzystał Stilić, któremu piłka odskoczyła i złapał ją Pawełek. Nie minęły dwie minuty, a gospodarze znów powinni trafić do siatki. W pole karne wbiegł Lewandowski. Pawełek skrócił kąt, a napastnik reprezentacji Polski wyłożył piłkę przed bramkę Sławomirowi Peszce. Ten jednak... nie trafił w piłkę.

Wisła odpowiedziała akcją już po chwili. Małecki przejął piłkę na połowie Lecha i sam popędził z akcją mijając Gancarczyka i Bosackiego, ale uderzył bardzo źle. Po porywających pierwszych minutach tempo spotkania nieco spadło, ale na poziom spotkania nie można było narzekać. Wbrew pozycjom w tabeli, to Lech zdecydowanie przeważał, ale marnował seryjnie okazje. Wisła nie pozostawała dłużna i odgryzała się kontratakami. W efekcie następowała wymiana ciosów, a więcej ich wyprowadzali lechici. W 14. minucie zza pola karnego uderzył debiutant Możdżeń, lecz futbolówka przeleciała obok słupka. W odpowiedzi po kontrze Małecki zgrał do Brożka, ale tego zablokowali obrońcy. To "Kolejorz" atakował częściej, ale bliżej objęcia prowadzenia byli przyjezdni. W 22. minucie świetną paradą po strzale Jirsaka popisał się Burić, trzy minuty później bośniacki bramkarz wybronił w sytuacji sam na sam z Małeckim. Golkiper pokazał, że jest w stanie zastąpić Kasprzika. Wygląda na to, że odkrycie poprzedniego sezonu nie szybko wróci między słupki.

Gospodarze nie zamierzali ustępować i swoje szanse mieli już po dwóch minutach. Pawełek bardzo dobrze bronił jednak uderzenia Lewandowskiego i Stilicia. Ten pierwszy w 29. minucie w końcu powinien wykorzystać swoją okazję. Po bardzo ładnej akcji Peszko zgrał z prawej strony przed bramkę, ale napastnik Lecha trafił wprost w Pawełka. Bramkarz Wisły nie popełniał dziś błędów i bardzo dobrze interweniował. Mógł jednak puścić bramkę "z niczego". Gdy na strzał z dystansu zdecydował się Peszko, Pawełek ze spokojem obserwował lot piłki i omal się nie przeliczył. Spadająca szybko piłka zatrzymała się jednak na górnej siatce. Przed przerwą obie ekipy miały jeszcze kilka sytuacji, ale bramkarze byli niezawodni. Burić bronił w sytuacji sam na sam z Ćwielongiem, Pawełek łapał piłkę po rzutach wolnych bitych przez Gancarczyka i Peszkę. Do przerwy we Wronkach bramki nie padły.

Zanim rozpoczęła się druga połowa, sędziowie odesłali na trybuny Macieja Skorżę. Trener gości w pierwszej połowie kilka razy otrzymywał już ostrzeżenia, a przy kolejnych komentarzach w przerwie arbitrzy uznali, że szkoleniowiec przebrał miarkę. Na boisku tymczasem obraz gry uległ zmianie. To Wisła bardziej prowadziła grę, a sytuacje nadal były po obu stronach. Teraz jednak to goście częściej znajdowali się pod bramką rywali. W 48. minucie po rzucie wolnym niecelnie główkował Głowacki. Trzy minuty później pod drugą bramką Lewandowski mijał obrońców niczym tyczki, lecz ostatecznie zatrzymał się na Marcelo. Minęło kolejne pięć minut i sytuację mieli przyjezdni. Małecki świetnie dograł do Pawła Brożka, który znalazł się sam na sam z Buriciem, ale pojedynek przegrał. Lech wyprowadził kontratak, który Stilić zakończył uderzeniem wprost do rąk Pawełka. Minutę później doszło do jednej z wielu kontrowersyjnych decyzji sędziego Borskiego. Na linii pola karnego Lewandowski trącił piłkę, po czym został kopnięty przez spóźnionego Diaza. Arbiter nie zareagował.

Akcje obu zespołów nie przynosiły efektów do 60. minuty. Wtedy zasłużone prowadzenie objęli gospodarze. Kolejny raz Semir Stilić prostopadle podał do Roberta Lewandowskiego, a ten mimo asysty obrońców przedarł się i posłał piłkę do bramki. Na stadionie zapanowała euforia, na boisku zaś rozpoczął się najbrzydszy jak dotąd fragment spotkania. Zawodnicy popełniali błędy, przekraczali przepisy, a arbiter wyciągał żółte kartki. Goście musieli szukać zmian, jednak możliwości roszady ograniczyła im kontuzja... Mariusza Pawełka. Golkiper nagle przyklęknął na murawie trzymając się za bok. Interwencja masażystów nie pomogła i musiało dojść do zmiany.

Lech cofnął się, a to spowodowało, że Wisła miała jeszcze więcej okazji, ale dziś lider Ekstraklasy wyraźnie był w bardzo słabej dyspozycji. Gdy już zaś coś się udało, świetnie spisywał sę Jasmin Burić. Bramkarz Lecha w 78. minucie znakomicie sparował strzał Patryka Małeckiego, który wcześniej z łatwością ograł Bartosza Bosackiego.

"Kolejorz" na dziesięć minut przed końcem mógł rozstrzygnąć losy meczu. Rzut rożny miała Wisła, ale futbolówkę przejął Peszko podając do Stilicia. Gospodarze wyszli z akcją dwóch na jednego. Stilić jednak za długo zwlekał z podaniem do "Lewego", zwolnił akcję, a ostatecznie strzelając trafił w swojego kolegę, który był na spalonym. Lech nie wykorzystał znakomitej okazji i wrócił do kurczowej obrony. Wisła zamknęła gospodarzy na ich połowie. Obrońcy posyłali długie piłki w pole karne, gdzie miał zgrywać je Marcelo przesunięty już do ataku. Udało się w 87. minucie. Przed szansą stanął Paweł Brożek. Uderzał w ekwilibrystyczny sposób, a kozłującą piłkę wybił Jasmin Burić. Po chwili kolejną okazję po kontrze miał "Kolejorz". Z dwójkową akcją wyszli Lewandowski oraz Bandrowski. Popularny "Bander" zdecydował się na strzał, jednak pierwszą dobrą interwencją popisał się Cebanu. Bandrowski biegał do każdej piłki i miał jeszcze raz szansę, lecz tym razem przegrał walkę z dwoma obrońcami. Rozpaczliwe długie piłki gości nie przyniosły efektu.

Mecz można uznać za wyrównany, jednak to Lech był zespołem lepszym o tą jedną bramkę. Trzy punkty zostają w Wielkopolsce, a Lech zbliża się do krakowian na odległość ośmiu oczek.

Lech Poznań - Wisła Kraków 1:0
Bramka: Lewandowski (60')

Żółte kartki: Peszko, Stilić, Burić - Głowacki, Diaz

Lech: Burić - Kikut, Bosacki, Wojtkowiak, Gancarczyk, Peszko, Injac, Djurdjević, Stilić (84. Bandrowski), Możdżeń (90+4. Cueto), Lewandowski (90+2. Zapotoka)

Wisła: Pawełek (68. Cebanu) - Alvarez, Marcelo, Głowacki, Piotr Brożek, Ćwielong (65. Łobodziński), Diaz, Jirsak, Kirm, Małecki, Paweł Brożek
Autor: | 2009-10-18 18:56 | Źródło: GOOOL.pl / własne | Czytań: 3867 | >> skomentuj to wydarzenie (67)
Zobacz także
>>
Komentarze

RRRR | 2009-10-18 18:59
Phew! Udalo sie! Bardzo dobry mecz.Brawa!
resident25 | 2009-10-18 19:00
Wreszcie bede mogl spokojnie zasnac.Kryzys juz jest zazegnany teraz czeka nas juz tylko jazda w gore tabeli
God Bless KKS Lech
craxa | 2009-10-18 19:03
walczący i strzelający Lewy, bezbłędny i rewelacyjny Burić - zobaczyć to bezcenne ;)

Dzisiaj wreszcie graliśmy a nie kopaliśmy. O obsadę bramki jestem spokojny, pięknie walczyli wszyscy. Bardzo dobry debiut Możdżenia - spokój w grze, nie ma wykopywania piły na oślep. Będziemy mieli z niego pociechę :)

to był wreszcie WIELKI KOLEJORZ KKS !!!!! Dziękuję!
lisekpn | 2009-10-18 19:03
Mecz bardzo dobry. Fantastyczny poziom zaniżony niestety przez chamstwo tych krakowskich "gwiazdek".Teraz już tylko w góre tabeli.
lisekpn | 2009-10-18 19:04
jeszcze zapomniałem dodac ze siedzia to było jakies nieporozumienie oO
fioletowy | 2009-10-18 19:06
ekspert - k***o i co ? Taką żenadą był mecz ? Jak tam na warcie ? Ekspert z ciebie że nie wiem co.
MaCiEjOoS | 2009-10-18 19:09
Świetny mecz Możdżenia,Lewego,Burica a także stilica miał dobre piłki i się starał.
Ogółem świetny mecz, byle tak dalej.
Artix | 2009-10-18 19:12
Liczyłem na odrodzenie i chyba ono nastąpiło ;]. Kapitalny mecz, zarówno ogólnie, jak i tylko pod kątem Lecha. Wszyscy walczyli, konstruowali ciekawe akcje, Lewy i Stilic walczyli że hej, Buric to na razie pewniak... drżałem tylko, żeby Wiślacy nie wbili nam jakiegoś gola z wrzutki w doliczonym czasie. Na szczęście nic takiego nie nastąpiło, więc zamiast masakrycznych 14 mamy już "tylko" 8pkt. straty. Oby to był początek marszu w górę!
MussT | 2009-10-18 19:14
Seweryn kiepsko na lewej obronie,Kikut o wiele lepiej na drugiej flance.Prosiło się o Cueto od 75 minuty...
PabloSm | 2009-10-18 19:17
Lewandowski i Stilic - tak walczących ich dawno nie widziałem. Injac - cichy bohater. Bosacki - z uwagą i szczęściem. Możdżeń w końcówce siadł kondycyjnie, ale grał bardzo dobrze. No i Buric - najlepszy gracz Lecha. To nie jest dobrze,gdy najlepszym graczem jest bramkarz, ale dziś tak było. Oby rekonwalescenci wrócili, zwłaszcza Manu, bo ich brakuje. Wojtkowiak całkiem nieźle. No i żeby Zapotoka coś pokazał, grał krótko, ale jego wejście to milczenie owiec...
krysi01 | 2009-10-18 19:17
Może to nie był poziom ligi angielskiej a Lewandowski to nie M.Owen ale i tak nieźle chlopaki :) Biała Gwiazda Znak Ped..a :D pzdr !
MaCiEjOoS | 2009-10-18 19:19
A i trzeba to powiedzieć głośno z przebiegu całego spotkania BYLIŚMY LEPSI!
hala32 | 2009-10-18 19:22
na Warcie było wczoraj OK. Warta wygrała 2 do 1 brameczki zdobyli Rejsik na 1:0 (7 bramek) i Klatt na 2 (10 bramek).
Oby tak dalej Hej hej WARTA!!!!!
daan84 | 2009-10-18 19:28
Cieszy zwyciestwo,cieszy dobra gra,ale Panowie zejdzcie na ziemie!Jedna jaskolka wiosny nie czyni!Poczekajmy jeszcze z dwie,trzy kolejki i wtedy zacznijmy rozliczac.Jestem ciekawy co powiecie,jesli za tydzien znowu mecz nam nie wyjdzie?Czego jednak sobie i Wam nie zycze.Teraz jednak przed nami mecze prawdy.Ruch,Bytom,Slask.Jesli w tych meczach pokazemy sie z dobrej strony,czyli wygramy to bedzie mozna powiedziec,ze kryzys jest zazegnany.A jakos nie widze dzisiaj przeciwnikow trenera Zielinskiego?Jestescie na wakacjach?
szypa | 2009-10-18 19:30
Walka - Lewy, Peszko nawet miejscami Stilic. Buric normalnie wymiata. Najbardziej cieszy mnie fakt, że był to dobry mecz w wykonaniu Lecha. Daje to jakieś nadzieje na zakwalifikowanie się do Ligi Europejskiej na najbliższy sezon. Niedługo powrócimy na Bułgarską, jak widać bezdomność Kolejorzowi bardzo szkodzi.
Nawiązując do postu hala32 - z poznańskimi drużynami polegli w tye weekend dwaj liderzy. Czyli w polskich ligach zarówno Lech jak i Warta nie mają się kogo bać!
czesiu19936 | 2009-10-18 19:31
Brawo Kolejorz!!! Burić bohater meczu no i Lewy wreszcie walczył!! Ogólnie wszyscy walczyli brawo teraz jazda z kur**** i w górę tabeli!! Ja wierzyłem caly czas i wierze!! Czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham cię w moim sercu jest Lech na dobre i na złe!!! KOLEJORZ!!!
RRRR | 2009-10-18 19:36
daan84 masz to mniej niz 10 wpisow wiec wyluzuj ktos sie na pewno znajdzie.
Ekspert | 2009-10-18 19:51
BURIC LEWY PESZKO MOZDZEN IVAN BOSY KLASA! Po co nam jakis burak Handzic za 150 tys. EURO jak sami mamy talenty w Poznaniu!?
ps. Oby tylko nie bylo jak zawsze ze z Wisla i Legia gryziemy trawe a w nastepnych meczach z pasztetami bedzie znowu zenada :/!
NIECH ZWYCIEZA LECH !!
MaCiEjOoS | 2009-10-18 20:00
A ty nie na Warcie? Po co wracałeś?
daan84 | 2009-10-18 20:00
RRRR:do twojej informacji.Mam tu juz 337 wpisow,wiec nie podskakuj!
almelo | 2009-10-18 20:08
Chcialoby sie napisac PRZEŁOM, ale nie wiem czy nie jest za wczesnie. Nareszcie zagralismy zespolem, wszyscy. Kazdy zawodnik wspieral i walczyl za drugiego.Gratulacje za zwyciestwo.Takiego Lecha chce ogladac. Paradoksalnie pomimo plagi kontuzji zagralismy uwazam ,moim zdaniem,najlepsze spotkanie.Oby nie ostatnie!
qx22 | 2009-10-18 20:12
Mamy bramkarza! Kolejorz mamy bramkarza... :)
zamen133 | 2009-10-18 20:13
I coś nie widać przeciwników trenera ........
qx22 | 2009-10-18 20:17
'Poszli, znaleźli
wisłe na strychu...' ;] A teraz razem z nią opłakują zwycięstwo J. Zielińskiego...
aifi | 2009-10-18 20:17
Ja mam wrażenie że Zieliński nadal nie ma pomysłu na grę. Teraz ewidentnie zagrał taktyką Smudy 1-4-2-3-1 bez typowego lewego skrzydłowego i się udało. Ale i tak respekt dla niego, no i oczywiście dla piłkarzy. Mam nadzieję że teraz w każdym następnym meczu będą tak zapieprzać od początku do końca meczu. Wielkie brawa dla Możdżenia, świetny debiut, oby się chłopak nie zmarnował. A Stilic jakby nie zagrał(chodzi mi tu o zarzut braku waleczności) to i tak uważam że jest bezcenny dla Lecha, bo zawsze wypracuje jakąś "stuprocentówkę".
SzymeKKS | 2009-10-18 20:19
Jeśli wygramy dwa następne mecze w lidze, ogłoszę przełom i renesans. Ale po prostu trudno się nie uśmiechnąć po takim meczu. Znowu pogoniliśmy Wisłę, plus dla Zielińskiego że zaryzykował Możdżenia (trzeba było go zmienić w 70 minucie bo siadł, ale i tak duży plus). Buric sprawi że chyba w końcu będę spał spokojnie. Ale w takim razie szkoda 800 tys. za Kasprzika. Ile znaczy Stilic dzisiaj chyba wszyscy malkontenci zobaczyli. JEDNA kapitalna piłka do Lewego i są punkty. Wojtkowiak niech już na stoperze zostanie i gra z Arboledą. Jeśli chodzi o "dług" na koncie zaufania, to pierwsza rata spłacona. Czekam na więcej i prawdę mówiąc, chcę punktów. Nawet jeśli dostarczy ich nam Jaca Zieliński. 3 punkty w Gdańsku obowiązkowo. Dziś błysnęło drobne światełko w tunelu. Pozdrawiam wszystkich kibiców, życzę miłego wieczoru i spokojnego snu. I oby tak do końca
craxa | 2009-10-18 20:20
do zamen133:

a widzisz tu gdzieś jego zwolenników ? ;]
nie ma sensu pisać w kółko o tym co oczywiste - Zieliński musi odejść !
SzymeKKS | 2009-10-18 20:27
A wy znowu swoje... Szukacie przeciwników Zielińskiego? Tutaj jestem. Brawo za ten mecz, ale chyba po jednej wygranej tylko idiota zapomniałby o Cracovii, Brugge, Stalowej Woli. Niech pracuje. Jak złapie Wisłę za jaja, a najlepiej wyprzedzi, to publicznie pochylę czoło przed trenerem. Popadanie w euforię albo napinanie dupy że Jacka Zielińskiego jest na wierzchu jest po prostu śmieszne. Pogadamy za 3-4 kolejki czy jest przełom i poprawa. Życzę dobrej nocy i kubła zimnej wody przed spaniem. Barcelony jeszcze nie pokonaliśmy, mistrzem też (jeszcze) nie jesteśmy
zamen133 | 2009-10-18 20:29
Alfi Craxa ja jestem zwolennikiem oceny pracy trenera w połowie sezonu a nie po kilu meczach od przejęcia drużyny (w przeciwieństwie od 80% komentujących na tej stronie)
rcicho | 2009-10-18 20:30
Mecz bardzo emocjonujący i na dobrym poziomie. Obydwie drużyny miały swoje sytuacje i gdyby sędzia zagwizdał karnego dla Wisły w pierwszej połowie pewnie byłoby znacznie gorzej. Możdzeń - wyraźnie odstawał od reszty drużyny ale jako że był to jego pierwszy mecz to debiut można uważać za udany. Lewy dziś klasa, podobnie Stilić. Peszko albo super akcja albo kiks - bardzo nierówny ale waleczny. Nasi stoperzy bardzo niepewni i gdyby nie Burić (super mecz) 3 punkty mogły pojechać do Krakowa. Jak szybko Arboleda nie wróci do składu to jeszcze sporo bramek stracimy. Gancarczyk - pewny punkt naszej obrony. Kikut - na przemian dobre akcje i słabsze.
Lech wygrał mimo, że był bardzo osłabiony. Wygrał dlatego że od pierwswzej do ostatniej minuty walczyli prawie jak lwy. Zobaczymy co będzie dalej.
RRRR | 2009-10-18 20:40
daan: ja nie podskakuje. PS dawno juz tego nie slyszalem. No i jeszcze jedno, tak to juz bywa, ze wpisow jest WIECEJ anizeli mniej, kwestia czasu. A ile jest wpisow teraz? wiecej niz 10 czy mniej? burza mozgow.
kesh | 2009-10-18 20:42
i tak za smudy mieli lepsze mecze z wisłą niż ten dzisiejszy,gdyby był smuda to pewnie teraz byśmy mieli przewagę nad wisłą
Ferry | 2009-10-18 20:49
Brawo dobry mecz .Tak trzeba walczyć w każdym meczu tylko i aż tyle...Lewy oglądaj ten mecz do znudzenia i graj tak w każdym. Buric brawo dla tego chłopaka oby tak dalej. Wracajmy juz na Bułgarską...
mas que un club | 2009-10-18 20:52
Bardzo bardzo się cieszę. Jestem przeciwnikiem Zielińskiego, ale tym Możdżeniem pokazał, że nie słusznie przynajmniej zarzucałem mu brak pewnej części ciała. Cieszę się ze zwycięstwa, ale to nie zmienia faktu, że pozytywnie ocenię drużynę tylko jeżeli to się potwierdzi w następnych meczach.
mkass | 2009-10-18 21:13
No nareszcie i nie mogli tak od razu?:)Teraz tylko utrzymać taką dyspozycję do końca rundy i nadzieja wróci.
kuba1922 | 2009-10-18 21:43
Panowie chce widziec taka szybka gre, zaangazowanie, walke, chęci itd w kazdym nastepnym meczu!!

Trenerowi gratuluje odwagi.
Możdżeń świetny mecz.

Jedyne co zauwazylem zlego to nasza lewa strona obrony.

TYLKO KKS !!
mieto100 | 2009-10-18 21:45
zaje...ty meczyk.No p,Zielinski nie znamy swego podwórka?Za cienki jesteś pan na trenera Lecha(slepjej kurze tez trafi się ziarno)
oliwia242 | 2009-10-18 21:51
Grali z Wisłą a więc dali z siebie wszystko.Gdyby tak grali wszystkie mecze to na pewno byśmy byli w pierwszej trójce.Mam nadzieję że chłopaki wreszcie zrozumieją że tylko grając od początku do końca jak o życie można osiągnąć sukces. Mam nadzieję że tak zagrają z Lechią a będzie dobrze.Najlepszy moim zdaniem Lewandowski.Burić znakomicie , kilka razy uratował drużynie tyłek.Zgadzam się ,że Stilic nawet nie grając dobrze(dzisiaj nie mam zastrzeżeń potrafi zgrać tak,że wygrywa się mecze.Cichym bohaterem był Injanc.Co do Możdżenia zagrał poprawnie ale pamiętajmy że był to jego debiut i ma dopiero 18 lat.Będzie z niego pociecha.Jest o niebo lepszy od Handzica.Brawo dla Zieliny za odwagę.No i na koniec bardzo się cieszę i myślę że był to przełomowy mecz.
romak | 2009-10-18 22:26
Myślę, że to był najlepszy mecz ligowy w tym sezonie. Takiego zaangażowania w grę jeszcze u naszych graczy nie widziałem. Wisła zagrała dziś absolutnie wszystko na co ją stać, a mimo to byliśmy lepsi. To dowodzi, potencjału drzemiącego w tej drużynie. Burić, w którego nie wierzyłem zagrał kolejny kapitalny mecz - chylę czoła i od razu przekornie powiem, że w następnym meczu bardziej spodziewam się jego "klopsów" niż wybronionych piłek ;-) Świetny Lewy, bardzo dobry Stilić i Możdzeń - choć ma braki kondycyjne i taktyczne. Ogólnie wszyscy na duży plus, choć Injac jest dla mnie ciągle nie cichym bohaterem, a najsłabszym ogniwem Lech! Dima, ogromne dzięki za twoje serce i zaangażowanie, ale gra nie polega tylko na przerywaniu i podawaniu do tyłu (w tym jesteś świetny!). Grę Injaca rozpatruje raczej na zasadzie "utraconych korzyści" - facet ma czas na przyjęcie, rozeznanie sytuacji, wyprowadzenie piłki, a zagrywa tylko do tyłu, dając czas przeciwnikowi na powrót. Dla mnie to pozorowanie gry. Jeśli w pełni sił będzie Bandrowski, to zdecydowanie widzę trójkąt pomocników: Ivan, Bandzior i Semir.

Pozdrawiam
slavus | 2009-10-18 22:32
mecz dobry, trudno wskaząc któregoś piłkarza jako słaby punkt, zawiodła może trochę skuteczność.
Niestety mecz ten uważam za koniec mitu świetnych poznańskich kibiców - na niezwykle ważby mecz przyszła nas garstka i nie jest żadnym wytłumaczeniem, że gramy na wsi. Nie wiem też, po co działa Wiara Lecha, skoro nie potrafią wyznaczyć jednej osoby, która prowadziłaby doping. Wielki niesmak. Prawdziwego kibica poznaje się w sytuacji, kiedy zespołowi nie idzie. Lechowi nie idzie, a osoby uważające się za najlepszych kibiców w Polsce grzeją dupska w chatach albo próbują śpiewać na pustawym stadionie, co bez koordynacji nigdy nie może wyjść prawidłowo
romak | 2009-10-18 22:37
Właśnie, zapomniałem! @slavus: słuszna uwaga - przykre i niestety prawdziwe.

Pozdrawiam
fifny lofer | 2009-10-18 23:24
1- nie piszcie o Smudzie ( miał i Murawskiego w składzie i chcącego grać Rengifo) i... dał dupy!
2- zobaczyłem wreszcie grupę, drużynę, nie zlepek graczy 3- bramkarz NARESZCIE wygrywa mecze 4- okazuje się że robienie ze Stilića biegacza i drugiego Sobolewskiego to poroniony pomysł 5- Lewandowski to jeden z najlepszych graczy 6- Lech ma młodych zdolnych piłkarzy nie tylko Możdżenia (dodam: Szałek,Walasek,Łoziński, Wicberger,Olejniczak) wiem bo widziałem ich w akcji :-), w meczu ME. 7-Wojtkowiak na razie "dziurawy" jak i w 1 połowie Garncarczyk.8- szok że tak mało kibiców i dziadowski doping-- jak na stadionie Cracovii. Nareszcie Lech wygrał mając swoje okazje i mimo że Wisła też je miała. Gratulacje.
avus | 2009-10-18 23:31
chyba oglądałem inne spotkanie - zwycięstwo tylko dzięki szczęściu i niesamowitym wręcz interwencjom Buricia - to chyba jedyny pozytyw tego sezonu. Nad Możdżeniem się rozplywacie a prawda jest taka że w I połowie to Wisła na swoim prawym skrzydle robila co chciala a Gancarczyk nie miał żadnej pomocy i asekuracji ze strony lewego pomocnika. W II połowie na lewej pomocy grał Peszko - więc chyba o czyms to świadczy. Jedyny wielki plus to ambicja i zaangażowanie i tylko tym się ten mecz różnil od pozostalych ale i tak uważam że z tym trenerem Lech ligi nie zawojuje. Te błedy w obronie były rażące - całe szczęście sędzia nie podyktował ewidentnego rzutu karnego
navilis | 2009-10-19 00:07
avus- zgadzam się oglądałeś inny mecz - mimo że nie jestem zwolennikiem Zielińskiego.
ManiakTV | 2009-10-19 00:08
Brawa dla bramkarza Buricia!!!
klemens | 2009-10-19 07:04
Czyzby przelom?Pozyjemy zobaczymy,jedno jest pewne wczoraj zobaczylem innego Lecha,Lecha ktory jest kolektywem walczacym o kazda pilke jak lew,Lecha ktory jest druzyna ktora wie jak ma grac.Wszyscy zasluzyli na pochwale i osobiscie nie bede nikogo wyroznial za dobre ani krytykowal za jakies nieudane zagrania.Przy jednym nazwisku odstapie od powyzszej zasady to nazwisko to Burić,chlopak zagral wczoraj fantastyczny mecz i nie na darmo po meczu skandowalismy jego nazwisko zasluzyl na to.Mam nadzieje ze ten chlopak na dluzej stanie miedzy slupkami bramki Lecha i oprze sie sydromowi Kotora.
darzbor | 2009-10-19 07:58
Proszę mi wytłumaczyć dlaczego było tak mało kibiców i dlaczego nie był prowadzony normalny doping. O co tu chodzi ,przecież to jest KOLEJORZ a nie jakiś LZS !
zamen133 | 2009-10-19 08:51
avus - proszę Cię - nie pisz nic wiecej bo zadzwonie do twojej mamy żeby Ci internet zablokowała.
Ubot | 2009-10-19 09:13
avus - nam tez jest przykro, że oglądałeś inne spotkanie :)
A tak poważnie, nie oczekuj, że nagle Lech zmieni się w Barcę. Gra się tak jak przeciwnik pozwala, a Wisła akurat jest wymagająca.
doman | 2009-10-19 09:36
Nareszcie pozytyw. Zamiast kupować drogie drewno sięgnięto do własnego zaplecza. Brawa dla debiutanta. Mecz wygrany ale odnoszę wrażenie, że w dużej mierze dzięki Buricowi, chociaż trzeba zaznaczyć, że WSZYSCY świetnie zagrali i wreszcie z dużym poświęceniem. Peszko trochę szupłacił ale to zrozumiałe kiedy radość go rozpiera. Wreszcie zobaczyliśmy w Kolejorzu bramkarza z instynktem, bo Kasprzik grał bez polotu i od jakiegoś czasu denerwował. Teraz Panowie trzeba iść za ciosem, a mecze przed nami trudne. Brawo dla Wszystkich Lechitów
Don Pedro | 2009-10-19 09:36
Ciekawy mecz i zasłużona wygrana Kolejorza, chyba bardzo chcieli sie przełamać i udało się to co prawda przy odrobinie szczęścia/ kapitalna gra bramkarza, która oprócz fachowości wymaga też farta/ ale ja zwróciłem uwagę na radość ze zdobycia gola, taką autentyczną i tę po meczu. Czy zespół wyszedł na dobre z dołka zweryfikuje mecz z Lechią.
Toshi | 2009-10-19 09:49
Ja również daleki jestem od rozpływania się nad występem młodego Możdżenia aczkolwiek zważywszy na okoliczności w jakich przyszło Mu debiutować, poradził sobie całkiem nieźle co nie wróży najlepiej Wilkowi, bądź co bądź reprezentantowi Polski. Na temat samego meczu napisano już chyba wszystko. Oczywiście trudno jest nie cieszyć się ze zwycięstwa natomiast warto pamiętać o tym, że tytułu nie przyznaje się za punkty zdobyte w spotkaniach z bezpośrednimi rywalami w walce o krajowy prymat. Rozgrywki ligowe to maraton, tryumfuje ten kto utrzyma równe, wysokie tempo na całym dystansie. Jednorazowe zrywy to zdecydowanie za mało dlatego uważam, że dopiero po zakończeniu rundy będzie można odpowiedzieć na pytanie, o co tak naprawdę w tym sezonie może walczyć Lech..
Toshi | 2009-10-19 09:54
Gra Stilica budzi we mnie skrajne emocje. Od zachwytu po znakomitej asyście przy golu Roberta, po wściekłość po wzorowo spartaczonym kontrataku kiedy nasi piłkarze we dwóch wychodzili na osamotnionego obrońcę Wisły. Niemniej jednak, za całokształt wypada Semira pochwalić.
avus | 2009-10-19 10:52
wszystkim, ktorzy skrytykowali mój rzeczowy choć przyznaje subiektywny opis meczu mówie: nie rozśmieszajcie mnie. Możdżeń - młody zawodnik i jego wystawienie jak i postawa mogą imponować ale nie na tle takiego rywala. Jeszcze raz powtarzam Wisła w I połowie robila co chciala na swoim prawym skrzydle a przeszkadzał im tylko Gancarczyk. To cud i zasługa Buricia, że ten śmieszny mały gwiazdorek małecki nie strzelił gola! Organizacja gry lepsza niż w poprzednich meczach ale tylko fragmentami. Gra obronna - no proszę Was - przecież oni mieli więcej sytuacji klarownych niż Lech. Wojtkowiak - bardzo niepewnie - ale jemu akurat można wybaczyć bo po kontuzji i nowa pozycja. Największy plus to Burić. Brawa rownież dla calej drużyny za ambicje - czego ewidentnie brakowalo w poprzednich meczach. Mam nadzieję że nie zabraknie tego wkolejnych meczach z teoretycznie slabszymi rywalami. Na koniec radze schlodzić troszke glowy i nie rozpływać się po jednej wygranej.
fifny lofer | 2009-10-19 11:42
polskie malkontenctwo to nie u kibiców Lecha. @avus- schłodż sobie.. nabiał. Jest WYGRANA. Jak w przypadku porażek i smiesznych remisów ( 1-2 Smudy z Arką, o-1 Zielińskiego z Craxą) normalne wylewanie pomyj. Lepiej kontunuować dobre rozwiązania po sukcesie (wprowadzanie nowych graczy w miejsce zblazowanych, wymiana "teoretycznych gwiazdorów" ) niż popełniać kolejne nerwowe błędy po porażkach. Możdżeń zagra jeszcze kilka "dennych" meczów, ale ma papiery na granie co pokazał np. w ME. Powinien popracować nad szybkością!
kev72 | 2009-10-19 14:08
Lewy swoją grą udowodnil wielkie możliwości.Walka ze stoperami i to nie byle jakimi byla ozdobą.Lewy i inni tylko chciejcie to kibice was pokochają.Semir (wszyscy wlaściwie)pokazał,ze tez może zagrać z zębem.Ciekawostka:Móżdzeń to rodowity warszawiak(nowa moda w Lechu?)Kolejorz znalazł go bodajże w Ursusie.Brawo skauci.Może lepiej za drobne takich chlopaków szukać.Dziękuje piłkarzom i trenerowi.
maciej1976 | 2009-10-19 14:34
No i proszę! Jedno WAŻNE zwycięstwo a jak wielka zmiana nastrojów na tym forum. Mam nadzieję, że piłkarze też uwierzą teraz w siebie i będzie już z górki. W końcu może to my załapiemy formę, a Wisła będzie miała doła. Czego wszystkim kibicom życzę.
mas que un club | 2009-10-19 16:37
Myślę, ze avus ma sporo racji. Facet nie pisze, ze mecz był do dupy i wygraliśmy przypadkiem, tylko zauważył coś co faktycznie miało w jakimś stopniu miejsce. Podobnie już pisałem po meczu z Legią, wiec teraz analogicznie: co byście mówili, gdyby w końcówce Wisła coś wepchnęła? Forza Lech!
rcicho | 2009-10-19 16:42
Gdybyśmy na stoperach mieli parę Arboleda-Marcelo to Brugia i inni wąchali by za nami ślad. No szkoda, że zarząd w sytuacji gdy w lipcu wiadome będzie, że gramy tylko dwójką stoperów (Arboleda-Bosacki) nie poczynili zbyt wiele aby pozyskać markowego zmiennika.
zamen133 | 2009-10-19 22:54
Dla mnie najważniejsze to zawsze być z zespołem - nawet jak przegrywa. Jak czytałem wpisy po poprzednich meczach, że Zieliński wieśniak i tym podobne buraczane wypociny to krew się gotuje.
Obrażanie trenera i zawodników to głupota.
mas que un club - jak by Wisła wbiła nam na remis to mówi się trudno, taki jest piłka. ALE WYGRALIŚMY I KROPKA. Myślenie a co by było gdyby...... Powiem wam co było gdyby był remis albo w dupe - nie byłoby około 58 komentarzy tylko 158 wpisów super fachowców od futbolu co mądrzą się przed komputerem.
teemac | 2009-10-19 23:27
A dlaczego nie było dopingu?? Protest??
Imo | 2009-10-20 01:06
Mecz dobry nastroje dobre cóż więcej potrzeba...
KOLEJNYCH ZWYCIĘSTW to był Lech do którego się już przyzwyczaiłem i proszę mnie nie odzwyczajać TAK ? (cieszę się że nie spełniło się moje piep%$ z przed meczu)
kksior | 2009-10-20 03:09
komu sie podoba ten temacik ze syczeniem :D
miedzy 6.35=6.45 minucie...
http://www.youtube.com/watch?v=QABjd0xO-5g&feature=related
Zajebiste
Ubot | 2009-10-20 09:08
zamen - to nie chodzi o "bycie z klubem" tylko o wyciąganie rozsądnych wniosków. Zieliński jest kiepskim trenerem, o niebo słabszym od Smudy i jeden wygrany mecz tego nie zmienia!
zamen133 | 2009-10-20 11:13
Rozsądny wniosek to jest taki, że Smuda po pół roku trenerki też niczym wielkim nie błyszczał. A przez ostatnie pół roku pobytu zawalił mistrza. Zieliński musi mieć czas. Dlaczego twierdzisz, że jest gorszym trenerem - ma mniej sulkcesów? Może jego zespoły nie grały w Pucharach ale w lidze spisywały się znakomicie. Ciągłe gadanie, że Smuda jest lepszy odnosi sie tylko do dokonań pucharowych Franza. Ligowe dokonania Zielińskiego są też duże (wspomnę co osiągnął z Piastem, Groclinem czy Polonią).
Zresztą jestem ciekaw co wszyscy krytykujacy trenerke Jacka napiszą jak osiągnie sukces z drużyną.......
milosz | 2009-10-20 13:28
Wracając do tematu-Brawo za walke!Nie wiem czy trenerowi p.Rutek oddał cały worek czy tylko jedno jajko ale taktyka na mecz z wisła na 5 .Już myślałem ze Możdżenia w 1 zespole zobaczymy za 3 lata lub w ogóle.Ok większość akcji wisły szła może jego stroną(myślę ze to brak ogrania z 1 zespołem i troche taktyka wisły) ale w zamian dostaliśmy próbkę możliwości 18 latka,która naprawde napawa optymizmem,spokój ,opanowanie brak tępych debilnych podań na uwolnienie a co najważniejsze chłopak ma mapę i nie waży 50 kg.Mam nadzieję ,że trener Zieliński i cały komitet transferowy w końcu zauważą jak ważny jest środek pola(na wiosne wisła bedzie miała Boguskiego i Gargułę)! CZy ktoś widział tam jakąś dziurę?To Lech wygrał walke w środku pola i to Lech wygrał mecz.Pozdro
mieto100 | 2009-10-21 10:23
w 100 procentach zgadzam się z ostatnią wypowiedzią Ubota
Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer Protected by BOWI Group
Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
lech poznan