|
|
|
|
| 2009-11-07 20:12 |
Lech ponownie nie wykorzystał szansy |
Wygrana Legii Warszawa z Wisłą Kraków sprawiła, że piłkarze Lecha Poznań mieli dzisiaj szanse zbliżenia się do czołówki i zachowania szans na mistrzostwo Polski. Piłkarzom Jacka Zielińskiego nie udało się jednak pokonać bytomskiej Polonii.
W Bytomiu spotkały się dzisiaj drużyny, które u swoich kibiców wywołują bardzo odmienne emocje. Polonia była jednym z tych klubów, które przed sezonem typowano do walki o... utrzymanie. Tymczasem bytomianie w tych rozgrywkach spisują się znakomicie i po dwunastu kolejkach plasowali się w czubie tabeli.
Lech natomiast, jak co roku, ma ambitne plany. Kolejorz liczył, że w końcu uda mu się zdobyć mistrzostwo kraju i choć realizacja tego celu jest ciągle realna, to jednak strata jaką poznaniacy mają do lidera nie wróży najlepiej. A tą stratę można było w dzisiejszym meczu znacznie zmniejszyć. Wczorajsza porażka Wisły z Legią sprawiła, że piłkarze Jacka Zielińskiego mieli niecodzienną okazję do tego, by odrobić do krakowian aż trzy punkty. Wystarczyło pokonać Polonię Bytom.
I od pierwszych minut meczu wszystko wskazywało na to, że lechici zrealizują swój plan. Kolejorz długo utrzymywał się przy piłce, zawodnicy wymieniali między sobą niezliczoną liczbę podań i rzadko schodzili z połowy rywala. Goście próbowali strzałów z daleka, a szczególnie aktywny był Robert Lewandowski. To właśnie reprezentant Polski mógł już w 19. minucie otworzyć wynik tego spotkania. "Lewy" nie zdołał jednak czysto trafić w piłkę po dośrodkowaniu jednego z kolegów.
Kilka minut później rzut wolny pośredni egzekwował Mateusz Możdżeń. Pomocnik Kolejorza podał piłkę do Jakuba Wilka, a ten płaskim strzałem próbował zaskoczyć Wojciecha Skabę. Piłka po jego uderzeniu trafiła jednak w słupek.
Lech dominował jednak nic z tego nie wynikało. Poloniści czyhali na kontry, a tych kilka udało im się wyprowadzić pod koniec pierwszej połowy. Czujni byli jednak obrońcy Lecha, którzy mimo kilku błędów potrafili je szybko naprawić i wyjść z opresji.
Po zmianie stron obraz gry nieco uległ zmianie. To bytomianie byli stroną atakującą i to oni częściej gościli pod polem karnym Lecha. Pierwszą bramkową sytuację ponownie miał jednak Lewandowski. Snajper Kolejorza po raz kolejny jednak z najbliższej odległości nie zdołał wpakować piłki do siatki.
W 63. minucie znakomitym prostopadłym podaniem popisał się Wilk. Piłka trafiła wprost do Lewandowskiego, który w pełnym biegu uciekł obrońcom i posłał futbolówkę obok wychodzącego Skaby.
Lechici z prowadzenia cieszyli się jednak niespełna dziesięć minut. W 71. minucie dośrodkowanie z prawej strony boiska trafiło do zamykającego całą akcję Marcina Radzewicza, a ten będąc w polu karnym huknął tuż przy słupku nie dając Buriciowi najmniejszych szans na udaną interwencję.
Lech po stracie gola ruszył jeszcze do ataku jednak brakło mu dzisiaj armat. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Lewandowski, ale mimo gry dwoma napastnikami był dzisiaj w ofensywie osamotniony.
7 listopada 2009, 18:15 - Wronki Polonia Bytom 1-1 Lech Poznań Marcin Radzewicz 71 - Robert Lewandowski 63
żółte kartki: Lukas Killar - Robert Lewandowski, Bartosz Bosacki
sędziował: Szymon Marciniak (Płock)
Polonia: Wojciech Skaba - Peter Hricko, Piotr Kulpaka, Lukas Killar, David Kotrys - Miroslav Barcik (69 Michał Zieliński), Rafał Grzyb, Tomasz Nowak, Marek Bażik (46 Szymon Sawala), Marcin Radzewicz (77 Piotr Tomasik) - Grzegorz Podstawek
Lech: Jasmin Burić - Marcin Kikut, Grzegorz Wojtkowiak, Bartosz Bosacki, Ivan Djurdjević - Mateusz Możdżeń, Dimitrije Injac, Tomasz Bandrowski, Jakub Wilk (82 Anderson Cueto) - Robert Lewandowski, Tomasz Mikołajczak (89 Jan Zapotoka)
|
|
| Autor: | 2009-11-07 20:12 | Źródło: | Czytań: 3447 | >> skomentuj to wydarzenie (55)
|
Zobacz także
>>
|
|
Komentarze
| craxa | 2009-11-07 20:16 | | idziemy na majstra !! |
| krysi01 | 2009-11-07 20:19 | | Lewandowski napastnik za 5 gr.. |
| Krystian82 | 2009-11-07 20:21 | | najlepszym komentarzem jest brak komentarza! |
| Artix | 2009-11-07 20:23 | | Zaraz mnie coś trafi... Taka szansa, porażka Wisły. Nieeee, szkoda strzępić język, naprawdę. |
| jimmy | 2009-11-07 20:24 | | Co Zieliński próbował zrobić wpuszczając 3 minuty przed końcem Zapotokę za napastnika? Żenada. |
| Daniell | 2009-11-07 20:25 | | Lepiej dalej obrażać się na Rengifo niż wygrywać mecze. Brawo Zieliński, z Tobą walczymy o....??? No właśnie o co? |
| piotr10a | 2009-11-07 20:26 | | Jak na grę bez trenera i kilku czołowych piłkarzy nie jest żle.Jest dobrze,jest dobrze ale nie najlepiej jest. |
| irasos | 2009-11-07 20:28 | | Jak to Lech nie wykorzystał szansy, przecież punkt odrobił :) :P |
| Artix | 2009-11-07 20:29 | | Jedyny pozytyw tego meczu to W KOŃCU wpuszczenie Cueto, szkoda że tylko na 10 minut, bo poza jednym zepsutym dośrodkowaniem to zagrał bardzo dobrze, duże zagrożenie z jego strony. Ładny też gol Lewandowskiego, profesjonalnie się zachował, ale co z tego, skoro daje nam to marny punkt? Niestety, naprawdę zostaje nam tylko walka o puchary... |
| daan84 | 2009-11-07 20:31 | | Wielki sukces naszego zespolu!Odrobilismy 1pkt do Wisly!Fantastycznie zagral Zapotoka.Trener zywiolowo kierowal gra zespolu przy lini bocznej!A tak na powaznie to chcialbym,aby ta runda jak najszybciej sie skonczyla.W przerwie zimowej wietrzenie skladu,wymiana trenera na kogos z jajami i jedziemy dalej.Jakby to powiedzial Pan Tomaszewski:w dzisiejszym meczu gral Lewy i dziesiec koszulek.Same checi to nie wszystko.Nie rozumiem dlaczego Cueto musi odejsc.Po wejsciu rozruszal troche gre i widac,ze jesli bedzie dostawal wiecej szans to cos z tego moze byc. |
| ratajos1 | 2009-11-07 20:32 | No mistrz bedzię jak chu..j, szkoda cokolwiek pisać, jak oni mogą być mistrzem jak pięciu podań z pierwszej piłki nie można wymienić...ZIELIŃSKI odejdź, wstydu oszczędź!!PROSZE....
PS. Zapotoka jak przychodził to mówili ---Zawodnik stylem gry przypominający Marka Hamsika...hahahahahahahahaha....tyle na temat :)yo |
| PabloSm | 2009-11-07 20:36 | | Bez pomysłu, bez ładu, bez składu, bez rezerwowych. Bez Peszki,który jako jedyny pokazuje ciąg na bramkę i jako niejedyny objawia sie skrajną głupotą łapią kartki nie wiadomo po co i na co oraz bez Stilica,który nawet bez fory przerasta kolegów z zespołu wyobraźnią i umiejętnościami Lech nie istnieje. Kolejny raz brawa dla obrony- przy takiej dyspozycji Bosego jego brak za kolejną żółtą kartkę wygląda równie na osłabienie i wzmocnienie. Ale czy można na coś liczyć? I chyba bez szerszej perspektywy, chyba że gra Zapotoką przez 5 minut to jej część. Inna sprawa że ten kolo jeszcze nic nie pokazał. Może miał pecha. Przychodził do Lecha silnego z ambicjami, a tu szarzyzna wszystkich zatopiła. I chyba nikt nie gra na miarę swoich możliwości. Lech Poznań AD 2009 |
| almelo | 2009-11-07 20:36 | | Mozna powiedziec ,ze gralismy bardzo oslabieni aczkolwiek wedkug mnie zmiennicy nie zagrali gorzej od zawodnikow teoretycznie pierwszej jedenastki.Chcialem napisac dzis pare cieplych slow o Kubie Wilku ,ale sam odpuszczajac poscig za zawodnikiem Polonii(stracona bramka) zwolnil mnie z tego. Natomiast jego zmniennik Cueto wchodzi doslownie na kilka minut i robi tyle zamieszania ze az zal ze nie gra.Podsumowujac powiem tak dzis stracilismy 2 pkt.Ostatnia sprawa ,po tej kolejce przeskoczyl nas Belchatow.Pisze to dla tego ,ze grajacy tak Gks bedzie ciezko przeskoczyc.Jedyne pocieszenie jakie mi sie nasuwa w tej chwili to ,ze bedzie przerwa zimowa i wtedy dojdzie ,mam nadzieje, do malej rewolucji! Wiara umiera ostatnia!Pozdrawiam! |
| waluś | 2009-11-07 20:41 | | wynik gówno! było widać że chłopaki walczyli nie wiem czy brakuje umiejetności jeżeli tak to czas przewietrzyć kadre. Cueto powinien dostawac więcej szans na gre. |
| irasos | 2009-11-07 20:43 | | tytuł na jednym z portali "Ambitna Polonia zatrzymała Lecha" a ja sie pytam jak można zatrzymać coś co od dawna stoi :) |
| doman | 2009-11-07 20:44 | | Miejsce Lecha w tabeli - odpowiednie do poziomu Zielińskiego. Przyzwyczajajcie się do tego. Pozdrawiam Andersona Cueto. Dobranoc. |
| MATA26 | 2009-11-07 20:45 | | no masz zieliński regularnie to ty chyba do kibla chodzisz jakby nie szczęście to polonia by bas pokulała normalnie paranoja co za trener zapotoka też drewno ceto nawet miał swoją szanse dlaczego nie grał chociaż całej połowy ten trener jest do bani masakra.a mieliśmy drużyne która grała taką piłke że cała polska chciała nas oglądać a teraz wszyscy się z nas śmieją, i to wszystko dzięki zielińskiemu i naszym super prezesom w normalnym europejskim klubie taki trener już by dawno wyleciał i to z wilczym biletem zero taktyki co z tego że chłopaki biegali jak nawet nie mieli żadnego pomysłu na rozegranie ciągle pchali tą piłke tam gdzie było najwięcej bytowian.a i nasz trener odrobił aż 1pkt.do wisły no super a bełchatów nas przeskoczył a następny mecz z ruchem i znów na maksa remis z tym trenerem i jego pomysłem na grę.panie zieliński jak masz chociaż troche honoru to sam odejdziesz i przyznasz się że lech to za wysokie progi.i o eurpejskich pucharach już możemy zapomnieć zresztą o wszystkim w tym sezonie możemy zapomnieć!!!!!!!!!!! |
| mkass | 2009-11-07 20:48 | | Jak by nie było, to kolejny mecz bez porażki a to jak na dzisiejszego Lecha już coś... |
| piotr10a | 2009-11-07 20:51 | | Stilic musisz odejść z Lecha bo w przeciwnym razie już nic się nie nauczysz. |
| Administer | 2009-11-07 20:58 | | To juz sie staje meczace. Jak dlugo jeszcze bedziecie zawracac sobie i innym glowy "Majstrzem", zamiast skoncentrowac sie i wymuszac na klubie, trenerze odmlodzenie skladu a na zarzadzie, zakup wartosciowych zawodnikow, na miejsce takze takich beztalenci jak Bandrowski, Injac, Wojtkowiak. Zawodnikow co umieja i chca: prowadzic pilke, wchodzic w pojedynki 1-na-1 i rwac w pole karne. Toz nawet w dzisiejszym Lechu nikogo takiego nie ma, wiec z czym do gosci (i w gosci) |
| slavus | 2009-11-07 21:28 | | ja i tak będę dopingował Lecha, niezależnie czy w Poznaniu, czy we Wronkach, czy w ekstraklasie, czy w II lidze. Tylko żebym jeszcze potrafił uodpornić się na porażki i bezsensowne remisy. I nigdy nie skalam swojego gniazda pisząc, że jakiś dobry zawodnik ma z Lecha odejść (piotr10a) |
| RRRR | 2009-11-07 21:32 | | Jestem cierpliwym czlowiekiem, niestety ida mi nerwy. Zielinski mowi "Jakies rozwiazanie to my mamy", czy On udaje idiote czy nim jest. Jestem chory jak slysze o jakims ustawieniu, jakims rozwiazaniu, wszystko to jest tylko "jakies". Zielinski musi odejsc, na co nasi pilkarze poswiecaja czas na treningach? Ja nie ma pojecia, kondycji nie ma, taktyki nie ma, stylu tez nie ma. Szarzyzna, marnota, nuda, to nie ten Lech, o ktorym marzylismy przez te ostatnie lata! W ktorym kierunku to wszystko idzie? |
| teemac | 2009-11-07 21:46 | Zabrzmi to może kontrowerysjnie,ale pierwsza połowa meczu to wg mnie najlepsza gra Lecha od kilku spotkań.Wreszcie narzucili swój styl gry,bez głupich strat,kilka celnych podań z rzędu-nie taki koszmar jak z Lechią czy Śląskiem.Druga połowa gorzej,za dużó pozwolili Polonii,słaba skuteczność i żenująca postawa obrony przy kontrach rywali-Podstawek chyba ze trzy razy był sam w polu karnym.Ładnie Wilk,Lewandowski rozgrywający(!?).Po co Zapotoka na 5 min?Trener broni remisu?No i Cueto,nie wiem czemu go skreślają ,on tak na dobrą sprawę nie dostał jeszcze szansy,a parę jego zagrań robi różnicę.
Aha-Mikołajczak.Napastnik nie może sie przewracać przy każdym kontakcie bark w bark z obrońcą.Chyba za wysokie progi. |
| rcicho | 2009-11-07 23:05 | Lech jak na bardzo osłabiony skład zagrał dobry mecz i niewiele zabrakło aby udało się z tego ciężkiego terenu wywieźć 3 punkty.
Lech dziś miał dużo amunicji ale nie miał armat.
|
| fifny lofer | 2009-11-07 23:40 | | Chrzanicie kibice Lecha. Nareszcie zagrał zespół. Gdyby tylko grał w 11-tu , a nie w 10 ( Wilk był tak beznadziejny, że aż nie do uwierzenia. Kryjący go Hricko wygrał z nim WSZYSTKIE pojedynki i doganiał jak chciał!) to byłby to najlepszy mecz Lecha od dawna. Ja tam nie zauważyłem znaczącego braku Stilića. a OD lEWANDOWSKIEGO SIĘ ODWALCIE-- to najlepszy polski napastnik i facet gral dobrze!! Cueto- przestańcie nudzić. To nie materiał na lewego pomocnika, tak jak Zapotoka to nie drugi Stilić. A o mistrza Lech przestał grać od przegranego meczu z Craxą, więc otwórzcie oczy i przestańcie o tym przynudzać. Trzymam kciuki za Lecha i gratuluję dobrego meczu. |
| PrzemmO | 2009-11-07 23:50 | Mecz z bytomianami wywołał u mnie szalenie mieszane uczucia podobnie zresztą jak niektóre wasze komentarze. Oto kilka moich spostrzeżeń:
- na forach większość kibiców lecha zgadza się z tym, że zieliński nie jest odpowiednim trenerem dla lecha, ale prawie każdy wymienia inne powody: a to że stawia na rengifo(po meczu ze stalą), a to z kolei, że odstawia go od składu, że taktyka zła, transfery nieodpowiednie (zgodze się co do zapotoki) itd.
Odnoszę wrażenie, że pojawiła się moda na krytykę zielińskiego i porównywanie go ze smudą, co w kontekście poprzedniej rundy jest śmieszne. Zieliński ma zadanie zbudowania drużyny od nowa, drużyny która mentalnie rozpadła się w szatni w udine. Niestety popełnia błędy, ale ma czas aby wszystko poukładać, a my ocenimy go na końcu sezonu. tyle
- tydzień temu po koszmarnym meczu wielu z nas pisało, że wolałoby remis po dobrym meczu... dziś się to sprawdziło. Cieszy was to???
- najbardziej żal tego, że jesteśmy najlepszą drużyną w tej miernej lidze, a wyniki tego nie odzwierciedlają. Mamy okresy gry, w których miażdżymy rywali (nie liczę meczu ze śląskiem), a zaraz potem cała nasza drużyna zaczyna biegać za miernie rozgrywaną piłką przez jakiś ziutków. Może psycholog się przyda bo naprawdę nie potrafię zrozumieć jak taki Bandrowski fajnie wymienia piłki z innymi, bierze gre na siebie a po chwili podaje w out i zapomina jak się gra. SZLAG MNIE TRAFIA!
- jeśli chodzi o personalia to tylko iniac nadaje się do wylotu z 1-go składu, sprowadzimy w zamian cetnarskiego i będzie ok.
- W moim sercu jest LECH i na dobre i na ZŁE
|
| Administer | 2009-11-07 23:55 | Ogolnie mowiac... dokladnie tak. Mecz swietny, Lech dal z siebie wszystko na co go dzis stac, pod takim trenerem i w takim sladzie. Prawda posrodku. Wilk - nie taki straszny (ino nie umie rwac pola, Cueto musi grac, z wymoczkowatego Mikolajczaka wiele nie bedzie a Mozdzen juz dzis ma wiekszee zadatki, moze i n Euro 2012. Sek w tym, ze na dzis on, jak i inni mlodzi, nie potrafi niczego odmienic i mimo talentu, nie przydarzyl mu sie zaden "magic". Wiec niby kim ten bezplciowy i zastrachany trener ma grac?
Lewy - co by nie powiedziec,jak na swoj wiek i staz - to klasa sama w sobie, i to pomimo brakow technicznych. Rozwija sie blyskawicznie i dlugo bedziemy czekacx na nastepnego. Szkoda ze nie ma z kim grac i ze zmarnowano ( Father & Son )cas kiedy byl. Teraz mamy spoko na pare lat |
| PrzemmO | 2009-11-08 00:14 | fifny lofer ma rację o mistrzu możemy zapomnieć przez porażki z craxą i polonią.
Aha zapomniałem o najważniejszym: NIE MAMY LIDERA i nie ma nikogo na horyzoncie, kto mógłby nim zostać. Może czas odezwać się do Żurawia, bo nawet przy najlepszych transferach może być krucho w trudnych meczach.
OT zna ktoś słabszą ligę od naszej??? chyba tylko u nas więcej jest zagrań nieudanych niż udanych... "mecz na szczycie" pokazał to najdobitniej. |
| Administer | 2009-11-08 00:23 | | Do pelni obrazu - wbrew moim miazdzacym sedziow opiniom od miesiecy - trzeba zwrocic uwage,ze sedziowski debiutant w lidze ( pierwszy rewelacyjny mecz na start to derby Lechia-Arka)Pan Marciniak przywraca wiare w czlowieczenstwo sedziow polskich, acz moze Bosacki zostal zbyt ostro potraktowany. I pomyslec, ze najwieksze mendy: Mikulski, Gil, Borski... baluja sobie po Japonii a po kolesiach Laty i... upiala, moga sie spdziewac kolejnych... gratyfikacji. Bo u nas nic nie ma sie prawa zmienic. I Pan Marciniak sie bedzie o tym musial wkrotce przekonac na wlasnej ***** |
| fifny lofer | 2009-11-08 00:52 | | Sedzia był ok. A kibicom Lecha proponuję zacząć zrzucać się na kasę dla Lewandowskiego, żeby nie wypchnęli go za friko. Bo będziemy niedługo płakać za nim jak bobry. Jak za Murawskim zresztą i przychodzenie na Bułgarską będzie miało sens tylko w ciepłe słoneczne dni, żeby się poopalać, popić piwo pojeść kielbaski bo wtedy (bez Roberta) Lech będzie grupą ligowych kopaczy ot na kształt PGE, Ruchu czy Arki.A tak możemy (jeszcze) powiedzieć że mamy w Lechu piłkarza ( w odróżnieniu od tych biegaczy, kopaczy, "zawodowców" za dychę, zapaśników których przykładem jest dla mnie ten prostak Małecki). |
| rcicho | 2009-11-08 09:48 | Sam Lewandowski meczu nie wygra. W Bytomiu grał bardzo dobrze niestety zabrakło kogoś takiego jak Rengifo, który pomógłby Lewemu rozbić bytomską obronę.
Wilk - już 2-3 lata temu osiągnął swoje maksimum i od tego czasu żadnego postepu nie zrobił. W ogóle nie jest przebojowy, duże braki techniczne ale potrafi dobrze dośrodkować i raz na 10 meczy coś strzelić. Niestety na naszego podstawowego prawoskrzydłowego nie nadaje się.
Właśnie na prawym skrzydle mamy od kilku lat problem. Mamy w tej chwili kilku (Wilk, Ceuto, Handzić, Możdzeń, Henriquez) ale nie mamy ani jednego klasowego.
Nasza druga linia prawie nie istnieje.
Obrona wymaga wzmocnień. Wojtkowiak, Bosacki i Kikut bardzo niepewni. Przydałby się dobry stoper. Może wymiana na linii Lech-Piast? Kasprzik powraca do Piasta a do nas idzie K. Glik?
Kikut też lepiej czuje się w pomocy niż w obronie.
Zimą musi dojsc w Lechu do ostrego odswiezenia składu. najwazniejsza jednak zmiana to nowy trener. Dlaczego na Cueto postawiono krzyzyk, dlaczego Zielinski w ogole nie daje mu szansy a do składu wstawia bardzo słabego jeszcze Możdzenia?
|
| waluś | 2009-11-08 10:16 | | panowie Rengifo juz nie ma w Lechu, Lewy wczoraj dostawał piłki na 3 obrońców a i tak potrafił coś z nia zrobić szczelił bramke jest liderem olać te 7 baniek od Fiorentiny on musi zostać szkoda tylko że sępy nie rzuciły drobnych na tego Traore wydaje mi się że wtedy byśmy mieli takich napastników żę cała liga by trzęsła gaciami.To był błąd ze odpuścili ten temat. Prawdą jest że na bokach pomocy trzeba szarpać i przede wszystkim wygrywać pojedynki 1 na 1 zeby robić przewage dla napastników niestety Możdzeń ma potencjał ale nie na skrzydłowego Wilk tez nie robi przewagi. Polonia wczoraj miała Radzewicza. I kto odpowiadał za Zielińskiego? robił w polu karnym co chciał. |
| fifny lofer | 2009-11-08 11:21 | | Możdżeń koniecznie! Ogrywać go . Jak dobry to po roku będzie z niego masę pociechy. A zadatki na gracza dobrego ma. Nie jest "drugim' Murawskim, ale spokojnie. Głupotą jest marnowanie tego co mamy dobrego . Brak zdecydowania ( patrz Traore-- dawniej GKP Gorzów, będący na "celowniku" Lecha w lecie) odwagi i wyobraźni może Lecha sporo kosztować i Mozdzen rozpłynie się gdzieś w niebycie Mlodej Ekstraklasy. A chłopak "papiery" na granie MA. Zatem niech gra cale mecze, ogony byle grał w każdym meczu. Niech nauczy sie nie dać przewracać, zagrywać pod presja, strzelać będąc kopanym od tyłu. O to w tym wszystkim chodzi!!! Bo Stilic ( taki jakiś niewyraźny) w Lechu długo nie pociągnie ( co każdy wie), a Murawski gra w Tatarstanie... he he he. Trzeba obudzić się bo ręka i tak głęboko w nocniku. |
| marchew01 | 2009-11-08 11:27 | | Po co bylo wydawac na Traore troche pieniedzy jak mozna kupic kolejnego Zapotoke,Handzica,Golika itp.Kolejny raz Smuda udowodnil ze potrafi dostrzec talent w zawodniku a u nas pan Pogorzelczyk kolejny raz pojedzie na zakupy i przywiezie peczek nieudacznikow.Najwyzsza pora zeby to wszystko zakonczyc bo juz na to weszystko nie moge patrzec.W przerwie zimowej jako pierwsi powinni odejsc Pogorzelczyk i Zielinski ktory nie ma wlasnego zdania i robi wszystko co mu powiedza.Tylko niestety to sa ludzie bez wstydu i honoru i dlatego raczej nie ma na co liczyc ze odejda |
| fifny lofer | 2009-11-08 11:28 | | ps. I przypominam tym co maja problemy z pamięcią :-) , że w zeszłym roku na jesieni "kosmiczny" Lech Smudy zremisował w Bytomiu z Polonią fuksem po bramce Wilka w 93 min 26 sekundzie.A wtedy Polonia zaledwie broniła się przed spadkiem i była o wiele słabsza niż w tę sobotę!!!Grał Arboleda, Stilic, Lewandowski, Peszko ! Trochę poczucia rzeczywistości Panowie. |
| cesc | 2009-11-08 11:55 | | Lechowi potrzebny jest dobry trener z zagranicy , bo w Polsce takich nie ma (prócz Smudy , ew. Skorży). Jeżli Rutkowski w zimie za Zielińskiego ściągnie jakiegoś Czesia , bądź Majewskiego będzie jeszcze gorzej. Po drugie wydaje mi sie że rzeczywiście najbardziej Lechowi w tym momencie potrzebny jest psycholog. Czas pożegnać się z Cueto , Golikiem , Kotorem , Rengifo a w ich miejsce Cetnarski i Traore. Nie skreślałbym Handzica , nie wiem jak On sie spisuje w ME ale w ekstraklasie jeszcze ani jednego meczu nie zagrał... pzdr. |
| cosmo1 | 2009-11-08 12:00 | | Oceny występu piłkarzy Lecha w meczu z Polonią B. na nowym blogu http://kolejorzgol.blox.pl Zapraszam |
| Administer | 2009-11-08 12:30 | | Cos tu sie znowu nie zgadza, czyli spolka rodzinna(F&S)+Pogorzelczyk uparcie nadal idzie TA DROGA! Lechowi potrzebne sa bowiem realne WZMOCNIENIA a nie...przewietrzenie skladu. Bo niemal wszyscy bowiem ci tu krytykowani acz, OGRANI pilkarze (pomocy i tzw.obrony)nadal sa potrzebni by lawa Lecha miala tych 22 pilkarzy. Co najwyzej z czasem powinni byc wymieniani (z lawy) na kolejnych juniorow Lecha. Owszem, ktos tam musi odejsc, ale nie zeby pozbywac sie Cueto czy Tanewskiego! Jezeli wiec jest taka bieda i ruina, ze trzeba sprzedawac Lewego np. za 7 milionow, to tylko wtedy, jak Lech kupi bez marudzenia 5 zawodnikow po melonie za leb. Od Glika, Jodlowca, Cetnarskiego, Kielba, Pawlowskiego czy znowu Nowaka poczynajac (zalozmy ze by juz wczoraj strzelil Polonii bramke i pare jeszcze, to juz by sie splacil). Pozostale 2 melony moga sobie te nieusualne nieudaczniki z Wronek przeznaczyc na nowe kuchenki polowe i wojaze skautingowe na Bahamy |
| fifny lofer | 2009-11-08 13:36 | | @Administer wyłącz tą starą płytę o kuchenkach i Zarządzie bo już się znudziła :-(. |
| MussT | 2009-11-08 13:41 | Cesc---> Handzic grał w ekstraklasie na początku sezonu i lepiej żeby już nie zagrał
rcicho---> od kiedy Wilk gra na prawym skrzydle?? |
| fifny lofer | 2009-11-08 13:51 | | widziałem Handżića w ME. On troche jak Zapotoka ) obym się co do Janka mylił) Brakuje ogólnej sprawności fizycznej. Jest sztywny jak kij. Na dobrą sprawę nie ma żadnego argumentu na TAK.Zapotoka wydaje się zaś po prostu zagubiony w drużynie. Może powinien wiedzieć o co trenerowi konkretnie chodzi? Bo czasami biegnie koło dwóch innych graczy Lecha. Poleciłbym jemu płyte DVD z Murasiem w roli głownej, żeby wiedział co ma robić! No i niech ćwiczy aż do bólu strzały z dystansu bo na razie strzelcem "dystansowym" jest jedynie Peszko, a powinien być Injac, Djurdjević, Bandrowski, Zapotoka własnie. Garncarczyk zaś za często "pcha" się do piłki, a na razie nic z jego wolnych nie wynika. |
| rcicho | 2009-11-08 14:37 | | Musst - przejezyczyłem się. Oczywiście Wilk gra na lewym skrzydle. Dzięki za zwrócenie uwagi. |
| rcicho | 2009-11-08 14:39 | Co wy chcecie od Zapatoki? Przecież całe lato i cykl treningowy musiał odpuścić ze względu na kontuzję. Wiosną liczę na to, że pokaże co potrafi, choć to młody i zdolny piłkarz.
Dajcie mu szanse tak samo jak Cueto. |
| kev72 | 2009-11-08 15:11 | | Wilk faktycznie słabo.Wszystkie piłki wrzucał,zamiast wyjść ze zwodem jeden na jeden.Jednak podanie do Lewego klasa. |
| fifny lofer | 2009-11-08 18:17 | | Po meczu Ruch-Jaga zastanawiam się czy Lecha stać na 3 miejsce? Czy nie będzie tabeli- Wisla-Legia-Ruch - ktoś jeszce (PGE?) I DOPIERO lECH. Pan "1-0.0-0" Zieliński steruje Lechem w stronę Groclinu, co jak wygrywał to 1-0. A tu Ruch strzela 5 bramek. Napisałem niedawno o potrzebie rozważenia zakupu Kiełba, Hanzela, Smektały, SOBIECHA, Glika. No i Sobiech mi się sprawdza. Taki duet Sobiech na polu karnym a nieco dalej Lewy! Byłoby pięknie. A wiadomo jak jeden i drugi strzeli to będzie nie jak dotychczas 1-0 a 2-0 lub 2-2.I to byłoby rozwiazanie przyszlosciowe w ataku. Mikolajczak Sobiechowi ( sorry Miko) nie dorasta do pięt! Nawet przy (odpukac) odejsciu Lewego, Sobiech z Chrapkiem tworzyliby idealny układ. Do tego Mozdżeń na środku i może sie tworzyć coś nowego, energicznego, naiwnego, radosnego ( taki był Lech na jesieni 2008 !). No i nowy (koniecznie) trener na wiosnę, bo ten ( co wiemy) do tej filozofii ofensywnej piłki pasuje jak malarz pokojowy do malarza artysty. Niby to i to malarz :-( |
| almelo | 2009-11-08 20:56 | | Z tym Ruchem to moze byc faktycznie tak ,ze albo wlacza sie w do walki o tytul(pisze moze, poniewaz jest przerwa zimowa i polskie druzyny maja to do siebie ze rzadko graja to samo na wiosne) albo w wyniku malego budzetu beda chcieli go podreperowac i dojdzie tam do wyprzedazy. Juz wczoraj w c+ wspomnieli o zainteresowaniu Lecha Sadlokiem. Po Sobiecha juz ustawila nie mala kolejka. Zgodze sie z przedmowca ze chetnie bym go widzial u nas w skladzie. Pomimo gry jaka obecnie prezentujemy nic jeszcze nie jest stracone. Jedyny warunek to podjecie odpowiednich i zarazaem radykalnych krokow przez naszych wlodarzy klubu w przerwie zimowej.Pozdrawiam |
| klemens | 2009-11-09 06:47 | | Szkoda ze nie udalo sie wygrac,bylismy lepsi w przekroju calego meczu a w szczegolnosci w pierwszej polowie,przypominam niektorym psiociaczym na gre Lecha ze w tej polowie Polonia oddala jeden i to niecelny strzal na bramke Lecha.W drugiej polowie gra sie nieco wyrownala ale i tak uwazam ze to my bylismy strona przewazajaca.Szkoda naprawde szkoda.Jesli mozna sie przyczepic do gry Lecha to tylko do tego ze od trzydziestego metra przed bramka rywala nie potrafilismy ich rozklepac gra kombinacyjna ktora by doprowadzila do bardziej klarownych sytuacji pod bramka Polonii.Coz brak pieciu zawodnikow z podstawowego skladu dal znac o sobie i to bardzo,mimo to Polonia grajac w pelnym skladzie i do tego bedac jakby nie bylo rewelacja tej rundy za bardzo sobie nie pograla i za to gratulacje od mojej skromnej osoby dla chlopakow.Na koniec jedno krotkie zdanie.Zielinski ma duzo wiekszy klopot ze zmiennikami niz to mial swego czasu Smuda. |
| Toshi | 2009-11-09 08:40 | | Bardzo dziwne...Ruch boryka się z ogromnymi problemami finansowymi a mimo to piłkarze grają jak z nut. Naszym miejscowym grajkom nie brakuje niczego a co prezentują na boisku, każdy widzi. Zgadzam się, że z punktu wywalczonego na stadionie Polonii wypada się cieszyć ale tylko i wyłącznie w kontekście formy jaką ostatnio Lech prezentuje i trudnej sytuacji kadrowej w drużynie. Biorąc pod uwagę potencjał klubu, cała zbliżająca się powoli ku końcowi runda to jedna wielka katastrofa. Ludzie odpowiedzialni za podejmowanie strategicznych decyzji w naszym klubie muszą w końcu zrozumieć, że zaniedbywanie sportowej strony całej inwestycji w efekcie odbije się na finansach Lecha. Mówiąc wprost, nie można bez końca sprzedawać ludziom gówna w błyszczącym papierku wmawiając,że to czekoladki. O opakowanie zarząd już zadbał. Teraz czas zając się sprawami naprawdę istotnymi. |
| Toshi | 2009-11-09 08:43 | | Jeszcze jedno. Wiele już napisano i powiedziano na temat trenera Smudy. Kibice podzielili się na obozy zwolenników i przeciwników Franza. UWażam jednak,że wszyscy jesteśmy zgodni w jednej kwestii. Obecny trener reprezentacji Polski jest postacią charyzmatyczną i ma posłuch wśród piłkarzy. Moim zdaniem to właśnie tych cech najbardziej brakuje Panu Jackowi. |
| Ferry | 2009-11-09 09:48 | R.Lewandowski :
W polskiej lidze jeszcze się rozwijasz?
- W naszej lidze można spędzić tylko chwilę, wypromować i wyjechać. Jest ponura. Sam się czasem zastanawiam, jak mecz Real - Barcelona wyglądałby w Wodzisławiu? |
| Toshi | 2009-11-09 10:08 | | Na temat tego wywiadu wolę się nie wypowiadać dopóki nie zostanie potwierdzona autentyczność wypowiedzi Roberta. Choć z drugiej strony, zakładając nawet,że zawodnik owe słowa wypowiedział, nie zrobiły na mnie one wielkiego wrażenia. Dobrze,że nie opowiada bzdur o tym jak to klub, który tak bardzo kocha go krzywdzi, tylko gra w otwarte karty. |
| Ferry | 2009-11-09 10:17 | Bardziej tu chodzi o postrzeganie naszej ligi niż skupianie sie na wypowiedzi naszego piłkarza.
I wcale sie nie zdziwie jesli tak powiedział bo tak mysli wiekszsoc piłkarzy wiec jak tu cokolwiek można zbudować? Bo chyba to że od kilku lat brak sukcesów w Europie (poza wyjątkiem ostatnim w naszym wykonaniu) przypadkiem nie jest |
| Toshi | 2009-11-09 10:34 | | W kontekście wspomnianego przez Ciebie zagadnienia, rzeczywiście nie brzmi to najlepiej. Być może jest tak, że źródło problemów z którymi od lat zmaga się nasz futbol, leży właśnie w mentalności zawodników. Z drugiej jednak strony, takie mecze jak wczorajszy udowadniają, że w rodzimej lidze jednak można od czasu do czasu obejrzeć widowisku na całkiem niezłym poziomie. |
| glos z zagranicy | 2009-11-09 11:55 | Zgadzam sie z Toba Toshi ze problemem slabosci naszej ligi i naszych zawodnikow jest ich zla mentalnosc. Nasi zawodnicy, ci rodzimi, sa od podszewki zepsuci. Dla nich numerem jeden w jego karierze jest moment kiedy stanie sie znaczaca gwiazda i kluby zaczna walczyc o niego a prasa donosic jaki to wielki talent nam sie pojawil. Dochodzi taki "talent" do wniosku ze juz jest na "niebie" i moze z gory na wszystko patrzyc. Zamarzy mu sie wyjazd za granice.... a tam szok. Nikt go nie prosi o wywiad, trudno dogadac sie z kims bo jezyka nie zna, treningi ciezkie i dlugie. Najczesciej nie wytrzymuje i zaczyna sie "spadek", najpierw lawa a pozniej wypad z zespolu, pozniej wypozyczenie do slabszej ligi i na koncu powrot do kraju. Tu nagle znow sie okazuje ze jest jednak gwiazda, bo na nasza lige to wystarczy. Nie wspomne juz o konfliktach z trenerami, podczas pobytu za granica. Nasi pilkarze reczej nie przepadaja za trenerami ktorzy ich mecza.
Przygladalem sie w sobote uwazniej Mozdzeniowi, chlopak ma zadatki i chwile przeblyskow, choc powinien omijac nasza strefe obrony bo to co wyprawia bedac w obrebie naszego pola karnego to tragedia - kompletny brak wyobrazni. Wspominacie tu o tych dwoch "orlach" z Ruchu. Zaczne od Sobiecha, na nasza lige to chlopak jest niezly, ale widzialem go w konfrontacji z mlodzieza Holandii i tam juz wypadl bardzo blado. Podobnie jak Sadlok, ktory kreowany jest na przyszlal gwiazde naszej reprezentacjynej obrony. Nie wspomne juz o Maleckim, ktory po tym jak przestrzelil karnego we wspomnianym meczu, zagubil sie i ma "zwis" formy. To co pokazal w piatek to byla tragedia i nagle z zawodnika, ktory jeszcze pare tygodni temu byl kreowany na gwiazde i przyszlosc jego widziano juz w ligach zachodnich, stal sie przecietniakiem. Od niego zalezy czy sie znow odnajdzie, zalezy to od jego mentalnosci i sily psychicznej. Lewy, co by o nim nie powiedziec, nalezy do tych zawodnikow mlodego pokolenia, sinych psychicznie i walecznych. Z pewnoscia szkoda go bedzie, kiedy juz w koncu odejdzie, ale jestem pewien ze da sobie rade. |
| szypa | 2009-11-09 14:38 | Co do wypowiedzi Lewego, to chłopak ma niestety całkowita rację. Gramy piach, padlinę nie tylko Lech i jego bardzo smutny trener. Cała polska liga jest bardzo smutna a już w ogóle ten sezon jest przygnębiajacy. Lech, Wisła, Legia grają przy ograniczonej liczbie widzów ze wzgl. na remonty. Okazuje się że najlepsza atmosfera może być faktycznie w Wodzisławiu. Ech ...
Dlatego jedynym magnesem dla zawodników ku temu by pozostać w kraju nad Wisłą jest udział klubu w rozgrywkach europejskich. Tylko jak to zrobić, skoro Lecha w ubiegłym sezonie zaczęto niszczyć nim zbudował swoją potęgę? Tak tak, to niszczenie było celowe, przypomnę, nagonka na kibiców w wykonaniu wyborczej, później atak na Reissa i jeszcze kilka numerów bezpieki, która zagnieździła się w Wiśle i Legii wyklucza każdego kto może im zagrozić. To dzięki agenturze polska liga jest tak bezbarwna. Zniszczono Koronę Kielce, zniszczono Zagłębie Lubin, zabija się Lecha Poznań, za chwile okaże się, że swoje za uszami ma Ruch Chorzów. Albo się go zdegraduje bo nie otrzyma licencji. Potem Wisła przegrywa z klubem ktorego nazwy nie pomnę z Estonii. |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|