|
|
|
|
| 2009-11-10 12:31 |
Lech Pozna? wróci? do punktu wyj?cia |
Historia zatoczy?a ko?o. Po trzynastu kolejkach Kolejorz ma tyle punktów, ile mia? cztery lata temu - w listopadzie 2005 r., w przeddzie? wej?cia do klubu holdingu Amica.
Listopad 2005 r. Lech Pozna? wym?czy? w?a?nie wygran? nad Cracovi? 1-0 i z dorobkiem 22 punktów zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Do lidera, Wis?y Kraków traci sze?? punktów.
Listopad 2009 r. Lech Pozna? po remisie 1-1 z Poloni? w Bytomiu ma w dorobku równie? 22 punkty. Daje mu to pi?te miejsce w tabeli i strat? dziewi?ciu punktów do lidera, Wis?y Kraków.
Przez te cztery lata w Lechu zmieni?o si? bardzo wiele. Klub przej?? holding Amica. Kolejorz nadal istnieje, co w 2005 r. wcale nie by?o takie oczywiste. Nie ma ju? problemów z licencj?, z p?ynno?ci? finansow?. Przetrwa? pod wzgl?dem organizacyjnym.
Gdyby prze?ledzi? te dwie tabele - obecn? i t? z przedednia wej?cia na Bu?garsk? Amiki, mo?na odnie?? jednak wra?enie, ?e pod wzgl?dem sportowym nie zmieni?o si? wiele. Lech Pozna? nadal zalicza si? do tzw. szerokiej czo?ówki ligowej. I tylko tyle. Na dogonienie Wis?y Kraków jak nie by?o go sta?, tak nadal nie jest. Zawsze pod??a o te kilka punktów za ni?, o te kilka wpadek i potkni?? wi?cej za jej plecami. Pozostaje mu jedynie walczy? o miejsce w europejskich pucharach, marzenia o majstrze i Lidze Mistrzów odk?adaj?c na pó?niej.
Kto? powie - wszystko wymaga czasu. Wszak TeleFonika buduje pot?g? Wis?y Kraków od dziesi?ciu lat. Wis?a jednak po mistrzostwo Polski si?gn??a od razu po wej?ciu mo?nego sponsora.
Kto? powie - wtedy, w 1999 r. nie mia?a w Polsce ?adnej konkurencji. Fakt, zmia?d?y?a wówczas rywali kilkunastopunktow? przewag? na koniec sezonu. Wis?a potrafi?a jednak sw? si?? potwierdzi? kolejnymi tytu?ami w 2001, 2003, 2004, 2005, 2008 i 2009 r.
Kto? powie - Lech to jednak klub budowany inaczej. To platforma, która ma sama zarobi? na swe przysz?e tytu?y. Nie szasta pieni?dzmi, nie kupuje wszystkiego, co si? rusza, jak Wis?a.
W wypadku Lecha Pozna? niepokoj?ce jest jednak to, ?e przecie? przez te cztery lata Kolejorz wcale nie utrzymywa? si? przez ca?y czas w tym miejscu, w którym jest obecnie i w którym by?, nim wesz?a tu Amica. Lech przecie? si? rozwija? - rzec mo?na by nawet, zgodnie z planem.
Ów sezon 2005/2006, gdy dokonywa? si? maria? z Amic?, zako?czy? z dorobkiem 42 punktów. Daleko za czo?owymi zespo?ami w lidze, do wygrania której potrzeba by?o kilkana?cie punktów wi?cej. Kolejny jednak, 2006/2007 przyniós? mu ju? jednak zmian? in plus - 47 punktów, coraz bli?ej czo?ówki.
W sezonie 2007/2008 pozna?ski Lech zgromadzi? ju? 57 punktów, co - jak pami?tamy - ostatecznie da?o mu europejskie puchary (po wycofaniu si? Dyskobolii). Wreszcie w ostatnim sezonie Kolejorz nikogo o ?ask? prosi? ju? nie musia?. 59 punktów da?o mu trzecie miejsce, europejskie puchary, a do tego dosz?y jeszcze prze?omowe starty w Pucharze UEFA.
Wszystko by?o na dobrej drodze. Lech, cho? rozgoryczony zmarnowanymi dwoma szansami na tytu?, by? z roku na rok coraz lepszy. A? przyszed? sezon obecny i spadek z tej drabiny rozwoju a? w otch?a? przeci?tno?ci.
Bo przeci?tno?? tylko gwarantuje typowa dla obecnego Lecha prawid?owo??: wygrana u siebie (g?ównie 1-0) i remis na wyje?dzie. Taka prawid?owo?? gwarantuje 60 punktów w sezonie.
Od czasu wprowadzenia 3 punktów za zwyci?stwo nikt nie zosta? mistrzem Polski z tak mizernym dorobkiem.
|
|
| Autor: | 2009-11-10 12:31 | Źródło: Gazeta Wyborcza | Czytań: 2503 | >> skomentuj to wydarzenie (33)
|
Zobacz także
>>
|
|
Komentarze
| kalafior | 2009-11-10 12:45 | | ..tyle, ?e wtedy by?y troche inne emocje- zawodnicy szarpali i gry?li traw? - by? to nasz Lech..teraz mamy jakiegos amico-tworka bez ikry i z?ba, z najemnikami nie Lechitami..z puszczaj?cym wiecznie perfumowanymi b?kami-?ciemkami zarz?dem..a tak poza tym to dalej jest nasz Lech - co prawda na licencji Amici i graj?cy chwilowo we Wronkach..ale NASZ !.. |
| glos z zagranicy | 2009-11-10 13:34 | | kalafior: a pamietasz te emocje: nie dostaniemy tym razem licencji i trzeba bedzie grac w II lidze badz nizej? Po za tym zmien lekarstwo albo nie bierz tak wczesnie tego swinstwa bo gadasz bzdury!! Kto szarpal i gryzl trawe, no i kiedy to bylo? |
| szypa | 2009-11-10 13:37 | | Tak, wtedy by?o wi?cej entuzjazmu. Dzi? jeste?my m?drzejsi o t? prawd?, ?e silny na polskie warunki klub musi nosi? nazw? Legia Warszawa lub Wis?a Kraków. Ka?dego innego si? wytnie. Wyci?to i Lecha. Tym bardziej trzeba mu kibicowa?! |
| fifny lofer | 2009-11-10 14:06 | | Pono? Lech dosta? za Murasia 4 mln euro z czego wyda? mo?e 1,5 mln na transfery. Bud?et ROCZNY Lecha to pono? 40 mln z? czyli ok 9,5 mln euro.Teraz UWAGA !!! Zespól 3 ligi hiszpa?skiej Alcoron ( zajmuje tam 6 miejsce) ma bud?et 1,5 mln euro. Olympic Lyon wyda? na transfery w lecie 2009 70 mln euro, Marsylia 40 mln euro. A teraz przeczytajcie ten tekst " chcemy budowa? Wielkiego Lecha" .... No mo?na boki zrywa?. FC Brugge zorientowa?o sie wcze?niej, w 2008 roku ze co? cienko i zacz??o budowa? NOWY ZESPÓ? . Teraz jest na 2 miejscu w Belgii i ma warto?? ok 42,5 mln RUR. Wis?a 30,5, Legia 27, Lech 24,4 Ruch 7,8. Jak si? popatrzy na liczby to dochodz? do wniosku ze trzeba koniecznie na Bu?garskiej wybudowa? ko?ció? dla kibiców, ?eby si? mieli gdzie modli?, przed meczem o CUD. Bo z pustego jak wiecie wódeczki sie nie napijesz ?e o piwie nie wspomn? :-( W tym zestawieniu te 3 ba?ki euro co je mo?e dosta? Lech za Lewandowskiego to akurat dobry datek na taki ladny ko?ció?, bo nie na dobrych kopaczy, LE czy, nie daj Bo?e LM... HE HE HE. Jak wida? nie starczy nawet na Puchar Polski. |
| Toshi | 2009-11-10 14:23 | | "wyci?to i Lecha" Kolejna teoria spiskowa dziejów ? No tak w ko?cu wszystkiemu winny jest spisek maso?ski i stonka ziemniaczana. Brak s?ów... |
| Toshi | 2009-11-10 14:25 | | Win? za obecny stan rzeczy ponosi niekompetentny zarz?d, który swoje ma?omiasteczkowe ambicje przeniós? w niew?a?ciwe miejsce. Mam do?? pieprzenia, ?e PZPN, korupcja, "Warszawka" itp...Szukaj?c winnych, zacznijmy od siebie. Mityczni "Oni" nie istniej?. |
| MATA26 | 2009-11-10 14:29 | | wniosek jest prosty.dobry trener z charyzm? i jajami pomys?em na zespó? i gr? tylko szkoda ?e bez warunkowego poparcia zarz?du czyli F.Smuda taki by? i mia? wyniki LECH sie rozwija? i szed? do przodu i gra? ?wietn? pi?k? a nasz zarz?d go zniszczy?.s?aby trener bez jaj jak zieli?ski bez pomys?u ale z poparciem naszych w?odarzy podkre?lam ?e nie wiadomo dlaczego?????i mamy wyniki regres nasz wspania?y klub nasza duma porównywana do wszystkich przeci?tniaków z naszej ligi to jest chore i jaka? paranoja zieli?ski won z Lecha |
| 13-STKA NA KOSZULCE | 2009-11-10 14:54 | nie wiem jak inni s?dz? ale ja jestem zdania ?e je?li chcemy zdoby? wko?cu tego majstra i sta? si? tym "europejskim ?redniakiem" to nie mamy(patrz zarz?d) wyj?cia trzeba w zimie wy?o?y? du?? kas? wzmocni? solidnie zespó? 4-5 zawodnikami z górnej pó?ki - bo je?li Wis?a zgarnie majstra w tym sezonie i uda jej si? awansowa? do LM to jeszcze d?ugo nie b?dziemy jej finansowo wstanie dogoni?.
Tak?e Panowie w zarz?dzie PODJ?? WKO?CU RYZYKO I WZMOCNI? SK?AD i nie mydli? oczu gadkami typu -
"zim? wzmocnimy sk?ad " czy " przyjd? lepsi od obecnych graczy"
bo to ju? nudne.
moje zdanie jest takie ?e zim? si? przekonamy jaka naprawd? jest polityka zarz?du czy chc? silnej dru?yny czy tylko gadaj? o pot?dze Lecha.
4-5 nowych graczy (nie typu handzic czy inne wynalazki) tylko konkretne nazwiska plus trener z jajami. |
| glos z zagranicy | 2009-11-10 15:33 | | Wystarczy dobry trener z silna osobowoscia. Mam juz nawet dobra propozycje dla naszego zarzadu Hans Meyer. Nie wydaje mi sie jednak aby ci "fachowcy" zatrudnili kogos takiego jak on, bo to ktos podobny do Smudy - facet z jajami i prawdziwy fascynata pilki, zyje tylko pilka. Skoro Polonia Warszawa chciala Loranta to moze my zciagniemy Meyera. To moglby byc powiew swiezego powietrza w lidze, ktos o zupelnie innym spojrzeniu na pilke. Pytanie tylko czy Rutkowski ma na tyle silny portfel, choc z drugiej strony taka praca dla Meyera to byloby wyzwanie a on takie cos lubi. |
| MATA26 | 2009-11-10 15:57 |
trenera to trzeba na pewno zmieni? bo jak on zostanie a lech kupi jaki? dobrych zawodników to ten trener ich zniszczy i dostosuje do poziomu swojej my?li trenerskiej a ona jest jak wida? po wynikach naszego klubu marna jak nie zerowa bo ja uwa?am ?e kole? wszed? w za du?e buty które mu zostawi? smuda i z nim mo?e by? ju? tylko gorzej.po pierwsze nowy trener i to z poza naszego kraju i wtedy razem z nowym trenerem dokona? zakupów nowych zawodników. |
| fifny lofer | 2009-11-10 16:29 | | trener potrzeby na bank. Ja za? przypominam sobie co powiedzia? trener FC Brugge na pytanie kogo by wzi?? do swojej dru?yny z Lecha. Dodam dla u?atwienia ze nie Arboled?...i ?e to by? tylko JEDEN pi?karz. A to co? mówi o poziomie Lecha ( no i klubów polskich), |
| kalafior | 2009-11-10 17:05 | | g?os z zagr: mo?esz sie nie zgadzac i uwazac, ze pisze 'bzdury' - luzik..ludzka rzecz miec rozne poglady..ale podaruj sobie te prywatne pojechanki i dziwne podsmiechujki..jak chcesz jezdzic po innych to masz piole do poipisu na oficjalnym.. |
| Toshi | 2009-11-10 17:56 | G?osie, z ca?ym szacunkiem, nie masz racji. Trzeba by?o poje?dzi? troch? za Lechem do Gorzyc, Zamo?cia czy ??cznej. Mia?by? skal? porównawcz?. Oczywi?cie pisanie, ?e wtedy by?o wspaniale a teraz jest do dupy, to zbyt daleko id?ce uproszczenie ale ja osobi?cie, podobnie jak kolega Kalafior, czu?em, ?e jestem bli?ej Lecha a Lech bli?ej mnie ni? teraz.
Pozdrawiam |
| Toshi | 2009-11-10 17:59 | | Poza tym absolutnie nie zgadzam si? ze stwierdzeniem, ?e za ca?e z?o w naszym klubie odpowiedzialny jest trener. Id?c tym tokiem rozumowania, wystarczy zatrudni? fachur? z zachodu a reszta zrobi si? sama. W ko?cu mamy wspania?y zarz?d... |
| Administer | 2009-11-10 18:58 | Nawiazujac w temat:
Jezeli juz stale mowa o ILOSCI tych punktow w porownaniu (takze z zeszlorocznym.. Smudom) to abstrahujac od h* zarzadu i trenera, i trenujacych dziada zawodnikow, jako zwolennik praktyki spiskowej, tzn. ukladowej i silowej, wspomne chocby mecz z LECHIA, gdzie Lecha okradziono z 3 punktow, zreszta podobnie jak w Cracowii, gdzie w pierwszej polowie, sedziowie 2-3 krotnie uniemozliwili nam zdobycie bramek. Meczu w Bruggi juz nie wspomne. Teraz wystarczy to porownac z tym, jak sedziowie sla rozami droge Wisly i Legii, nie dajac im kartek, badz, przed ich meczami, kasuja za byle co czerwonymi ich nastepnych przeciwnikow. Akurat tych co trzeba.
A poza tym, zgadzam sie tu ze wszystkimi. |
| Jack_London | 2009-11-10 20:12 | Zapewne ju? Templariusze przed kilkoma wiekami uknuli spisek na Kolejorza i przewiduj?c ekspansje Rutkowskiego na rynku kuchenkowym, postanowili ukróci? jego ??dze odnalezienia Grala, zes?ali w przysz?o?? (tzn. XXI wiek) z?e moce na NASZ LECH.
Tyle na temat spisku s?dziów. Mecze z Lechi? i Cracovi? ogl?da?em i wstyd mi by by?o po takiej grze wypomina? komukolwiek ?e zabra? nam zwyci?stwo. Podobnie by?o w Bruggi, je?eli kto? uwa?a ?e zas?u?ylismy na awans to gratuluj? trze?wego spojrzenia...
W istocie z?e moce jednak zosta?y na nas zes?ane - tu bym si? zgodzi? - w postaci marionetkowego trenera, oraz coraz bardziej pogubionych ludzi trzymaj?cych w?adz?, by pozosta? w terminologii spiskowej. Do ekipy trzymajacej w?adz? zaliczy?bym tu Zarz?d oraz Dyrektora Sportowego. Ca?e towarzystwo zap?tli?o si? ponad miar?, na pogarszaj?ca si? sytuacj? reaguje nerwowo i tragikomicznie (Golik i Handzic na si?e na boisko,Rengifo w ME). Trener dostaje g?upawki i wprowadza na kilka minut przed ko?cem meczu (to ju? drugi raz z rz?du), kiedy trzeba goni? wynik, m??a opatrzno?ciowego Jana Zapotok? cho? przes?anek by sta? si? on naszym bohaterem jak na lekarstwo. Coraz mniej si? dziwi? ?e pi?karze b?d?c w tym matrixie s? coraz mniej zmotywowani. I nie mówcie tylko ?e skoro graj? w Lechu to powinni z urz?du zapieprza? ?e az mi?o, ?e zarabiaj? x tys. to ?aski nie robi? ?e zasuwaj?. Oni musz? czu? porz?dek z samej góry do do?u, jasn? hierarchi?, podzia? ról, wiedzie? kto podejmuje decyzj?, zna? wizj? i identyfikowa? si? z ni?. Tego teraz nie ma w naszym klubie.
Hej Kolejorz!!! |
| Administer | 2009-11-10 20:44 | @do kobiety (LOGIKA) ukrywajacej sie jako Jack.Londyn.
1. w pucharach awansuja druzyny niekoniecznie lepsze, a te ktore strzela wieecej bramek (oosobna kwestia kompromitowania rodzimej pilki tez jakby dyskusyjna)
2. powiedzmy, ze Lech prowadzi w Cracowii 2-2:0. Wyniku nie przesadzam, moze i 0:4, moze 3:3... ale na pewno... zupelnie inny mecz.
3. na wstepie logika Gazety (pomijac fakty, argumenty czyjes zamieniac w krancowe i do absurdu), a wiec az zal komentowac. Pozniej, przemieszane to ze slusznymi uwagami, a wiec szkoda czasu by to oddzielac.
A moze winny jest, tak tpowy dla (jedyi Polski) ...kapelan Lecha, zwl. ze zawodnicy zdaja sie w naszej lidze znac tylko jedno slowo, a kapelanow tez ci u nas dostatek ;) |
| Jack_London | 2009-11-10 21:23 | Administer
T? kobiet? przemilcz?, a reszta:
1. co ma piernik do wiatraka: nie dyskutuj? z Tob? o zasadach awansu w rozgrywkach pucharowych, mia?em na my?li co innego: uwa?am ?e obecna sytuacja Lecha nie jest wywo?ana spiskiem s?dziów, uwa?am te? ?e w wymienionych meczach np. z Cracovi?, Lechi? czy Brugi? grali?my totaln? padak? i nawet je?eli na tych meczach zdobyliby?my - fartem (bo nasz styl by? fatalny) albo poprzez mniej pomy?ek gamoniowatych s?dziów - wi?cej punktów, nie zmieni?oby to generalnie sytuacji ?e dru?yna jest ?le zmotywowana, ?le prowadzona etc. Uwa?am nawet wiecej: skupianie si? na teorii spiskowej powoduje brak mo?liwosci racjonalnego spojrzenia i utrudnia odnalezienie rzeczywistych b??dów.
2. w?a?ciwie to samo co do pkt. 2
3. akurat nie jestem fanem Gazety wi?c ?le trafi?e?. Bardziej ju? do mnie przemawia Michnikowszczyzna Ziemkiewicza ale to temat na inne forum.
O kapelanie w ogóle nie rozumiem o co chodzi.
Generalnie bez obrazy, bo najwa?niejszy jest LECH. |
| romak | 2009-11-10 21:26 | Administer: zanim zaczniesz udowadnia? wy?szo?? m?skiej logiki nad kobiec?, mo?e przemy?l jeszcze raz to, co chcesz napisa?. Przeczyta?em Wasze opinie z uwag?. Z ka?d? poniek?d si? zgadzam i poniek?d nie. Bardzo spodoba?a mi si? wypowiedz w?a?nie Jacka_Londona (teoria o Templariuszach i Gralu naprawd? mnie rozbawi?a). Ja osobi?cie ju? wiele razy podkre?la?em, ?e to Zarz?d jest odpowiedzialny za polityk? wielokierunkow? klubu, to Zarz?d wyznacza cele i ma stosowne narz?dzia do realizacji tych za?o?e?. Od jakiego? czasu zastanawiam si? jednak jakie s? rzeczywiste intencje ludzi zarz?dzaj?cych Lechem.
Pozdrawiam |
| Masta | 2009-11-10 21:53 | Moim zdaniem wina le?y ca?kowicie po stronie zarz?du, który pope?ni? za du?o b??dów:
- pozbycie si? Reissa - duch dru?yny, i to w jaki sposób,
- pozbycie si? Smudy - ?wietny szkoleniowiec, dzi?ki któremu Lech wymiata?,
- fatalne traktowanie zawodników (Renifer i Cueto) przez co ?aden gracz nie b?dzie chcia? si? dla Lecha po?wi?ca?.
Panie Prezesie czas na przyznanie si? do b??dów i prób? ich naprawienia, je?li dobro Lecha jest Pana celem. Swoj? drog? szkoda, ?e nikt z w?odarzy Lecha tych naszych wypocin nie czyta :/
|
| aifi | 2009-11-10 22:18 | | Ja tam b?d? si? cieszy? jak Lech zdob?dzie 60 pkt w tym sezonie. Z takim sk?adem (os?abionym w porównaniu do poprzedniego roku) prowadzonym przez takiego trenera to b?dzie naprawd? dobrze. |
| mas que un club | 2009-11-11 08:50 | | Jack_London ma racj?. |
| glos z zagranicy | 2009-11-11 08:58 | Toshi: nie bylem niestety na wyjazdach o ktorych piszesz ale chyba wiem o co Tobie chodzi. Masz racje, byl zupelnie innym klimat, latwosc dostepu do pilkarzy byl wiekszy, czulo sie cos wiecej niz bliskosc atmosfera prawie rodzinna. Zgoda, pozostaje jednak cos co bylo ciagle w glowie, kiedy zblizal sie koniec sezonu i trzeba bylo zdobyc licencje na nastepny sezon, to zagrozenie ze wylecimy z ligi, ze ciagle nikt w nas nie chce inwestowac a siana ciagle brak. Moze wlasnie to zagrozenie tak nas do klubu zblizalo, wytwarzalo te specyficzna atmosfere. Pytanie tylko co staloby sie z nami gdyby wtedy Lech wylecial z ligi i nie byloby nadal sponsora a my musielibysmy dalej jezdzic po tych miasteczkach za nasza druzyna? Pewnie niektorzy powiedza ze teraz bylibysmy soba, mozliwe ze bylibysmy bez tego garbu, ale nie wiadomo gdzie bylibysmy teraz. Nie przezylibysmy tych fajnych chwil z ostatnich lat. Uwazam ze najwiekszym sukcesem ostatnich lat jest fakt ze stalismy sie najsilniejsza grupa kibicowska w Polsce, szczegolnie na wyjazdach. Zdarzaly sie mecze na Bulgarskiej, gdzie stworzono niepowtarzalny klimat i caly stadion szalal - to jest nasz sukces, nas kibicow. Byly "ciemniejsze" strony i pewne nieporozumienia, ale nie warto o tym w tym miejscu wspominac - ogolnie to zrobilismy kolosalne postepy w zaangazowaniu kibicow na trybunie. To jest niewatpliwie sukces i dlatego nie stoimy w tym samym miejscu co w 2005 roku. Szkoda tylko ze nasz zarzad robi wszystko by to jakos popsuc, choc powinni wiedziec ze jak zawala to straca swoje siano i moze to ich zmobilizuje do przemyslen.
kalafior: chlopie sory za te uwagi, ale nie uogolniaj, nie wszystko jest czarne lub biale - sa tez inne odcienie. |
| prorok | 2009-11-11 11:11 | | Z tego ju? nie b?dzie nic. Nie b?dzie nic ju? wi?cej! Przykre, ale tak to wygl?da. Lewy latem odejdzie, a bez niego to zupe?ne dno. Nawet jak zim? przyjdzie do Lecha Jod?owiec i mo?e Glik lub Sadlok, to s? to tylko obro?cy. No mo?e Jod?owiec potrafi jeszcze zagra? w ?rodku pola. Potrzebni s? jednak zawodnicy ofensywni. I to przynajmniej ze 3. W ofensywie Lech wygl?da bowiem nader s?abo. Praktycznie nie stwarza sytuacji, z których mog? pada? bramki. 1-2 w meczu, to ma?o na zespó? z takimi aspiracjami i przy za?o?eniu, ?e rywalami s? zespo?y ?l?ska, Polonii Bytom, Lechii i Arki. Je?li w klubie tego nikt nie dostrzega, to znaczy ?e my kibice nie mamy co liczy? na jakie? sukcesy. A takim b?dzie bez w?tpienia awans do Ligi Europejskiej. Tylko z drugiej strony po co ten awans, jak nie b?dzie realnych perspektyw awansu do fazy grupowej. |
| fifny lofer | 2009-11-11 11:44 | | na mecz przychodzi si? by ogl?da? bramki, zwyci?stwa. Pora?ki bol? i zniech?caj?. Jakby nie pisa?. Potem przychodzi si? ogl?da? graczy. Przeci?tna dru?yna MUSI mie? swoj? gwiazd?, lub gwiazdy. Grupa przeci?tnych kopaczy nie budzi emocji. A doping jest po co? a nie jako doping dla dopingu. Sukcesy to duma z przynale?no?ci do grupy kibiców. Nawet je?li to Bytovia II wygrywaj?ca z Objazd?.No i kumple. To wtedy ma sens. Kiedy zaczyna brakowa? którego? czynnika robi sie szaro i smutno. Dopada zniech?cenie. Musi by? wtedy promyk nadziei. Dla mnie to wiosna 2010, nowy stadion w 2010, szansa na zakwalifikowanie si? do LE. Ten rok ko?czy si? niestety s?abo i nic tego ju? nie zmieni. Lecha za? trzeba ca?y czas zmienia?. Nie mo?emy wiecznie wspomina? jesieni 2008. Je?li Lech b?dzie w tabeli minimum 3 to jest szansa. Je?li nawet 5 ze strat? np.2-3 pkt do podium to te? jest szansa. ?rodki na osi?gniecie tego celu MUSZ? by? znalezione przez zarz?dzaj?cych klubem bo inaczej ju? na wiosn? rok 2010 b?dzie mo?na skre?li? i Lech jak Polska kadra b?dzie sobie pogrywa? o pietruszk?. Bez Stilica, Arboledy, Lewandowskiego, Bosackiego. |
| baraka | 2009-11-11 12:09 | Witam.
1) Chcia?bym na wst?pie rozwia? w?tpliwo?ci - jestem wielkim zwolennikiem usuni?cia marionetkowego, bezbarwnego trenerka Zieli?skiego
2) Rok temu, w sezonie najlepszym dla naszego Lecha od lat, po 13 kolejkach mieli?my ... 24 pkt (7 zw - 3 rem - 3 por), w tym tak?e wygrana z Wis??, remis w Bytomiu itp. Oczywi?cie ka?da z tamtych pora?ek by?? inna do obecnych 3, lecz niestety widz? tutaj tak?e wiele podobie?stw: m.in. przegrana na pocz?tek z GKS == pora?ka z Poloni? u siebie 2-4 (w obu trzeba przyzna? prezentowali?my jednak dobry futbol). Pami?tam tak?e, ?e w pierwszej cz??ci sezony zarówno Arka jak i Ruch (pozosta?e dwie pora?ki) trzyma?y si? szerokiej czo?ówki tabeli. No mo?e z Cracovia w tym sezonie jest inaczej, ale w tym meczu dzia?a? jeszcze "czar" Lenczyka, który starczy? naszym przyjacio?om "niestety" na nas i na remis na Leg?ej.
3) Chcia?bym tak?e podkre?li?, ?e pomimo mojej niech?ci do Zieliny, pami?tajmy, ?e Smuda pracowa? w Lechu ju? który? sezon z kolei, a i tak ostatecznie Majstra dla nas nie wygra?, kompromituj?c si? seri? g?upich remisów
4) Niestety s? tak?e argumenty przeciw: Zieli?ski dosta? o wiele lepszy, bardziej zgrany zespó? ni? Smuda mia? kiedykolwiek, a i tak Franc prezentowa? lepszy styl i du?o rado?niejszy (przede wszystkim dla nas) futbol.
5) Ja jestem zawsze dobrej my?li co do naszego Lecha, wi?c po prostu kibicujmy im jak tylko mo?emy, bo tylko ta presja wyniku i Majstra, ci???ca na nas od lat, powoduje, ?e jeste?my sfrustrowani i wkur***eni. Je?li chcemy, aby nasz Lech by? wielki, to ja nie chc? zdobycia Majstra w roku nr 1,2 lub 3 - a potem nag?ego zjazdu w dó? tabeli, ale silnej dru?yny z czuba ligi, do której ka?dy kto przyjedzie to ma pe?ne gacie (np. Jaga jest bliska takiemu wizerunkowi, oczywi?cie tylko u siebie).
6) Do zdobycie jeszcze pe?no punktów, wi?c damy rad?!!
Pzd |
| fifny lofer | 2009-11-11 15:38 | | paradoksalnie to sukces na jesieni 2008 zaszkodzi? Lechowi. Srok by?o do ?apania za wiele , a ?aweczka króciutka. No mo?e 15 graczy max. Do tego w dru?yn? wchodzili Lewandowski, Peszko, Arboleda, Stili?. No i Smuda ( by? mo?e gdyby odpad? wcze?niej z UEFA, PP ) p?onnymi nadziejami i niby sukcesem zamiesza? w g?owach (Lewemu, Semirowi) i.... Lech wyl?dowa? na 3 miejscu. Gdyby tak sie nie sta?o na jesieni 2008... mo?e dru?yna okrzep?aby, by? mityczny "Majster", eliminacje do LM 2009-2010.Smuda zosta?by w klubie. A tak od Udinese Lech zdech. Sukces, paradoksalnie zaszkodzi?. Ot jak nadmiar wódeczki, czasem. |
| fifny lofer | 2009-11-11 16:23 | | ps no i te nagrody dla Lecha --- pochwa?y wsz?dzie.Poklepywanie po plecach. W?a??cy w d... biznesmeni. Prelekcje na Akademii Ekonomicznej. Pokory za ma?o, za du?o pychy. |
| 13-STKA NA KOSZULCE | 2009-11-11 19:26 | w Lechu mamy jednego napastnika (Lewandowski) a Reisik w Warcie prawie w ka?dym meczu strzela bramk? i asystuje .
Jak d?ugo b?dzie trwa?o "niszczenie" Lecha????
my?le ?e takim post?powaniem kwestia kilku nast?pnych miesi?cy ... i b?dzie po nas Rutek pó?niej wszystko jeb.... i b?dzie po pi?ce w wielkopolsce.
obym si? myli?. |
| fifny lofer | 2009-11-12 11:31 | | Kadra niedugo po ewentualnych "transferach". Mog? odej??- Bosacki, Tanevski,Henriuez, Cueto, Stili?,Lewandowski, Rengifo (albo zim? albo latem). Lech "zarobi" max 5 mln euro. Do tego nie wiadomo co z :Chrapkiem, Arboled? (powa?ne kontuzje), nieograni: Mo?d?e?, Sza?ek, ?ozi?ski, Zapotoka. Nie wiadomo czy "odpali" Miko?ajczak. Zostajemy zatem z ?elaznymi graczami:2 bramkarzy-obrona: Kikut, ?? ,Wojtkowiak, Garncarczyk- pomoc:Bander,Injac, Peszko, Wilk--- Miko?ajczak, ???. Doprawdy POT?GA !!! W sam raz na MAJSTRA i gr? w Lidze Europejskiej. PS== pomin??em Golika i Hand?i?a , bo to tematy ju? zamkni?te i nie ma z?udze?. |
| fifny lofer | 2009-11-12 11:34 | | ps 2== wida? ?e Lech potrzebuje ROZPACZLIWIE . 1= ?rodkowego obro?cy 2= ?rodkowego kreatywnego pomocnika, 3= dobrego napastnika. |
| fifny lofer | 2009-11-12 11:36 | | ps3=== i to ludzi którzy w pierwszy dzie? w szatni Lecha ubieraj? koszulki i od razu wchodz? do 1-szego skladu. ?adni tam dublerzy!!!! |
| doman | 2009-11-12 23:48 | | Decydenci Lecha wrzucili piasek w tryby i maszynka si? popsu?a na dobre. Czasami co? im jednorazowo wyjdzie, jak z Wis??, ale wyj?tek potwierdza regu??. Uznanie dla prezesa Polonii ?e po szamotaninie z trenerami wreszcie poszed? po rozum do g?owy i si?gn?? po s?aw? z Barcelony, tylko ?e zawodnicz? a nie trenersk?. Mo?e jednak tym razem uzbroi si? w cierpliwo?? i co? z tego wyjdzie. A mo?e i inne kluby pójd? podobn? drog?, co mo?e zwiastowa? ogóln? popraw? gry w ekstraklasie. Mo?e tacy trenerzy co? wnios? o?ywczego i powieje optymizmem z naszych boisk. Podobnego ruchu oczekuj? po Naszych Decydentach Kolejorza. Czas wreszcie zrobi? m?dry krok w przysz?o??, to i dobrzy zawodnicy nie b?d? si? wyrywa? z Lecha jak im si? uda 5 minut zaistnie?. Ale teraz potrzeba prawdziwego profesjonalizmu i m?drego dzia?ania, bo nad nami wisi czarne widmo rozpadu Lecha. Odwagi Panowie Decydenci! |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|