|
|
|
|
| 2009-11-27 21:12 |
Zagłębie - Lech: Kolejorz z kompletem punktów! |
 W piątek na Dialog Arenie w Lubinie Lech Poznań zmierzył się z Zagłębiem w ramach 15. kolejki Ekstraklasy. Dodatkowym smaczkiem w tej konfrontacji była obecność na ławce trenerskiej Zgłębia Lubin byłego szkoleniowca niebiesko-białych Franciszka Smudy. W drużynie Kolejorza, poza kontuzjowanymi od dłuższego czasu Manuelem Arboledą i Krzysztofem Chrapkiem, nie zagrał Seweryn Gancarczyk, który doznał złamania dwóch kości śródstopia w starciu z Maciejem Sadlokiem przed tygodniem. Do dyspozycji trenera byli już Semir Stilić, który wyleczył kontuzję oraz Bartosz Bosacki, który przed tygodniem pauzował za żółte kartki. Już w 9. minucie piłkarze Lecha oddali pierwszy strzał na bramkę Ptaka. Zza pola karnego uderzał Marcin Kikut, ale uderzenie zostało obronione przez bramkarza gospodarzy. W 13. minucie gola powinien zdobyć Sławomir Peszko. Lechita po błędzie defensywy Miedziowych znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale fatalnie uderzył piłkę, która powędrowała ponad poprzeczką. W 19. minucie groźną akcję przeprowadzili gospodarze. Z ostrego kąta uderzał były piłkarz Kolejorza Ilijan Micanski. Piłka powędrowała tuż obok prawego słupka bramki Burića. W tej sytuacji ofiarnie interweniował Grzegorz Wojtkowiak. Jak się po chwili okazało w tym starciu doznał kontuzji i został zmieniony przez Kamińskiego. 17-latek zajął miejsce na lewej obronie, a do środka defensywy przesunięty został Ivan Djurdjević. W międzyczasie Jasmin Burić kapitalnie obronił strzał Traore w sytuacji sam na sam. Po chwili inicjatywa znowu znalazła się po stronie poznaniaków. W 34. minucie po rajdzie Sławka Peszki piłka trafiła do Roberta Lewandowskiego. Ten zdecydował się na strzał, jednak nieczysto uderzał w piłkę. Futbolówka trafiła pod nogi stojącego w okolicach piątego metra Peszki, który nie miał problemów, by umieścić piłkę w bramce gospodarzy. Nie przeszkodził mu w tym nawet piłkarz Zagłębia stojący na linii bramkowej, któremu piłka po strzale lechity przeleciała między nogami. W 37. minucie z powodu kłopotów zdrowotnych boisko musiał opuścić Mateusz Bartczak, którego zmienił Caido. Po chwili w stuprocentowej sytuacji znalazł się Robert Lewandowski, który jednak nie potrafił pokonać Ptaka. W tej sytuacji piłkę dogrywał Semir Stilic. Drugą połowę rozpoczął atak Zagłębia Lubin. Po groźnym dośrodkowaniu Jasińskiego świetnym zagraniem popisał się Kamiński. Lech zaczął kontrolować sytuację na boisku. Dobrze uderzał Stilic, ale dobijający strzał Bośniaka Wilk posłał piłkę w trybuny. W 53. minucie spotkania Sławomir Peszko otrzymuje żółtą kartkę za bezmyślny faul. W 63. minucie Traore dzięki swojej sile fizycznej wywalczył piłkę i oddał bardzo groźny strzał, który jednak minął bramkę Lecha. Parę minut później po faulu Wilka groźnie z rzutu wolnego uderzał Dinis. Burić przeniósł piłkę ponad poprzeczkę. W 70. minucie trener Lecha przeprowadza drugą zmianę. Semira Stilića zastąpił Tomasz Mikołajczak. Zmianę przeprowadził również trener Zagłębia. Na boisku pojawił się Kolendowicz za Hanzela. Na tym etapie meczu obie drużyny zafundowały kibicom pokaz bezbarwnej gry. Ostatnia zmiana w drużynie Kolejorza. Mateusz Możdżeń zmienił Injaca. W 86. minucie lechici przeprowadzili ładną akcję po której Lewandowski uderzył w słupek. Do piłki doszedł Jakub Wilki, który dośrodkował futbolówkę w pole karne. W walce o piłkę Peszko wykonał niebezpieczne zagranie za co sędzia ukarał go drugą żółtą kartką. W konsekwencji "Peszkin" zobaczył czerwony kartonik i został odesłany do szatni. Pan Gil doliczył 3 minuty. Po dość nerwowej końcówce sędzia zakończył spotkanie. Lech Poznań zdobywa komplet punktów przerywając tym samym passę czterech meczów wyjazdowcy bez zwycięstwa. Zagłębie Lubin – Lech Poznań 0:1 (0:1) Bramki: Sławomir Peszko (34') Sędzia: Paweł Gil (Lublin) Widzów: 10.500 Zagłębie Lubin: Ptak- G. Bartczak, Jasiński, Stasiak, Dinis, Świerczewski, M. Bartczak (37' Caiado), Hanzel (78' Kolendowicz), Micanski, Plizga (90+3' Dariusz Jackiewicz), Traore Lech Poznań: Burić- Kikut, Wojtkowiak (27' Kamiński), Bosacki, Djurdjević, Peszko Injac (84' Możdżeń), Bandrowski, Wilk, Stilić (70' Mikołajczak), Lewandowski
|
|
| Autor: | 2009-11-27 21:12 | Źródło: własne | Czytań: 4125 | >> skomentuj to wydarzenie (72)
|
Zobacz także
>>
|
|
Komentarze
| kuba1922 | 2009-11-27 22:20 | No i super:)
Wole brzydka gre i wygrana niz piekna porazke.
Zblizamy sie do Wisly duzymi krokami.
Peszko znowu debilne kartki. Na szczescie bedzie mogl zagrac w nastepnym meczu.
TYLKO KKS !! |
| MaCiEjOoS | 2009-11-27 22:25 | | Mecz nie był zły, widać że idzie im coraz lepiej.Pozytywny występ Kamińskiego. |
| GogelKKS | 2009-11-27 22:25 | | Cieszy zwycięstwo , pierwsza połowa jak dla mnie bardzo dobra dużo się działo , więcej takiego Lecha. Druga połowa już Trochę gorsza. Co do naszych grajków dobry mecz Bandrowskiego czyścił środek aż miło , nie wiem co w pierwszym składzie robi Wilk ogrywany nie miłosiernie , tradycyjnie dobry mecz Peszki ale za dużo łapie tych kartek :/ Cieszy również kolejny występ naszej młodzieży Kamiński na plus , o Mezdzeniu za dużo nie ma co pisać za krotko grał. 3pkt są i jeszcze nie wszystko stracone. |
| Ferry | 2009-11-27 22:26 | Ehh Peszko kiedy zaczniesz wyciągać wnioski ze swych poczynań na boisku.
Wilk z czym do kadry byś chciał?
Bandrowski 88 minuta ma rzut wolny mamy zawodnika mniej wygrywamy zamiast rozegrać do linii bocznej pograć na czas ten wali wszedzie tylko nie w bramke...świetna decyzja
Mecz bez szału jak to mówią momenty były acz krótkie ważne 3 punkty |
| Artix | 2009-11-27 22:28 | Po pierwszym kwadransie myślałem, że ich zmieciemy z powierzchni ziemi. Potem gra już się wyrównała, szkoda że nie udało się strzelić więcej goli (słupek Lewego) i szkoda kolejnej głupoty ze strony Peszki. Atak, za który otrzymał drugą żółtą kartkę rozumiem, chciał koniecznie strzelić bramkę, choć oczywiście kartka się należała. Czerwona była konsekwencją idiotycznego zagrania, za które został ukarany po raz pierwszy.
Zaskoczony byłem wprowadzeniem Kamińskiego, liczyłem na Henriqueza, ale ten już się chyba może pakować, szkoda trochę. No ale młodzik niczego nie zawalił, solidny występ. Oby z Wojtkowiakiem nie było nic poważnego, bo mamy sieczkę w linii obronnej. |
| Artix | 2009-11-27 22:31 | | Dodać trzeba jeszcze dobry występ Bandrowskiego (faktycznie ładnie czyścił), kapitalny Stilica (uwielbiam te jego lobiki) i BEZNADZIEJNY Wilka. Bosacki musi zostać, naprawdę jest pewniakiem w obronie. |
| almelo | 2009-11-27 22:31 | | Bardzo wazne zwyciestwo! Gratulacje dla calego zespolu! Szkoda tylko Slawka, jego ambicja moze aczkolwiek nie musi nas sporo kosztowac w kolejnym meczu. Ogolnie mecz na plus,biorac pod uwage sytuacje obu ekip(staralem sie byc obiektywny)powinnismy wygrac 4-2. Ale dobre i 1-0. Druga polowa troche slabsza. Co do postawy zawodnikow to moja uwage zwrocila slaba postawa Wilka( po raz wtory) oraz nie oszukujmy sie nie nadajacego sie do gry(przynajmniej na ten moment Mikolajczaka). Po ostatnim gwizdku milo bylo popatrzec na radosc wszystkich chlopakow, chyba czuja ze jeszcze ni wszystko stracone. Pozdrawiam |
| rcicho | 2009-11-27 22:44 | | Ciężki mecz i wymęczone zwyciestwo Lecha (jakby padł remis nikt nie miałby prawa się burzyć). Kolejny swietny mecz Peszki, Lewandowskiego, Djurjevica i Burica. Bardzo dobry w końcu występ Bosackiego (po wielu słabszych). Bardzo dobrze też Bandrowski i Kikut. Waleczny jak zawsze Injac. Wilk niestety najsłabszy na boisku i mam nadzieje ze szybko zastąpi go Cueto. Występ Kaminskiego w miarę poprawny choć trochę niepewny. Teraz przed nami 2 nieco łatwiejsze (z pozoru?) mecze. Jest szansa na zdobycie w nich 6 punktów i dobre miejsce przed rundą wiosenną. Jutro bardzo ciekawe mecze w Bełchatowie i w Wodzisławiu. Ruch też niekoniecznie musi wygrać z Koroną. |
| piotrxxxxxx | 2009-11-27 22:47 | | Może to moje mało obiektywne wrażenie ale powoli gra zaczyna jakoś wyglądać. Coraz więcej krótkich, szybkich podań, coraz mniej gry "na pałę" długimi niecelnymi podaniami. Zdecydowanie najlepszy dzisiaj Bandrowski. Miał może 2 głupie straty ale za to mnóstwo odbiorów i dobrych zagrań. Kamiński na plus ale troszkę za wolny na skrzydło, w środku pomocy będzie z Niego pożytek. Dopisujemy 3 pkt i jedziemy dalej, następny przystanek Piast i muszą być kolene 3 pkt'y. |
| RAFAL k. | 2009-11-27 22:47 | Się nie zgodzę. Dla mnie Lech zagrał, ogólnie, słaby mecz.
Do przerwy ok, sytuacje były, szkoda, że tylko jedna wpadła. Jednak druga to już niestety swoisty dramat. Nie wiem, co Wam się podoba w wybijaniu wszystkich piłek na oślep i w bronieniu się w 10 w okolicach pola karnego? Druga linia dziwnie rozproszona, Bander ok, miał kilka przechwytów, ale dziś dużo poniżej poziomu zagrał Injac. Przykro się oglądało Lecha zepchniętego do wybijanek przez 13 zespół ligi. Dramatycznie już słaby Wilk.
Fajnie, że wygraliśmy, ale mecz do szybkiego zapomnienia. |
| SzymeKKS | 2009-11-27 22:53 | | I znowu: najważniejsze są punkty. Lech na całe szczęście posiada piłkarzy o klasę lepszych niż Zagłębie i potrafił to rozegrać jak wytrawny gracz. Drżałem o wynik, bo to Zagłębie długimi momentami prowadziło atak pozycyjny, grali świetnie pressingiem i agresywnie w odbiorze. Ale mają po prostu słaby zespół, słabych zawodników (poza jednym). Lech umiejętnie kontrował, szybko przechodził do akcji ofensywnych i korzystał na tym że obrońcy Zagłębia (szczególnie Dinis) zabijali się o własne nogi. Mieliśmy szczęście że zszedł Bartczak, bo w tym meczu wyglądał groźnie i dobrze kontrolował środek. Od razu zrozumiałem dlaczego ten Caiado nie jest ulubieńcem trenera. Przy bramce Peszki Zagłębie stanęło, obrońcy zgłupieli i Sławek mógł w tej akcji zrobić co chciał. Szkoda że potem Lech od razu nie spróbował dobić Zagłębia. Stilic zagrał parę ładnych piłek do Roberta - od tego jest. Wilk natomiast jest biegającym po boisku wrakiem. Nie wnosi do gry absolutnie nic - działa tylko prawe skrzyło Lecha. Dobry mecz Burica, Bosackiego, Bandrowskiego, Peszki. Stilic z Lewym poprawnie. Generalnie mecz oglądało się dobrze, jak na polską ligę był naprawdę dobry i cieszę się że obejrzałem go sobie w całości. Jednak chciałbym przejść do najważniejszej kwestii. Smuda przegrał dziś z Zielińskim. Ale wygrał z Rutkowskim. Dlaczego? --> TRAORE. Przecież to jest polski Adebayor! Lepszy chyba nawet od Rengifo. Jak sobie pomyślę że mogliśmy go mieć za 450 tys zł a wyrzuciliśmy dwa razy tyle na Chrapka, a zostaliśmy z Mikołajczakiem, to nasuwa mi się pytanie z "Kilera": "Który idiota tu dowodzi?" Traore grał kapitalnie, wygrywał wszystkie pojedynki, nie notował żadnych strat. A my negocjujemy z Łęczną żeby zeszli z 1,5 mln -> czuję kolejny wielki transfer. Przykład Traore pokazuje że Smuda wiedział jakich potrzebuje piłkarzy w Lechu. Oglądając wyczyny Senegalczyka byłem wściekły że nie gra teraz z Lewandowskim, tylko męczy się z kolegami z Lubina, którzy chociaż dzisiaj bardzo chcieli to zwyczajnie nie mieli dość umiejętności. Przykład Jacka i Piotra Rutkowskich nasuwa mi od razu wspomnienie Antoniego i Dawida Ptaków - syn prezesa nie powinien się brać za transfery! Fajnie że zagrał Kamiński i nie zrobił żadnego błędu. Co do obecnej sytuacji -> Lech idzie w górę tabeli, znowu jest w grze o tytuł. To już inny Lech niż ten z zeszłego sezonu, ale ten jest skuteczny i zdobywa punkty. Tego chcą kibice. Zakładam że nie stracimy już punktów we Wronkach grając z Piastem i Koroną, więc zaprzestaję krytyki zespołu i trenera. To nadal nie jest moja bajka, a jeśli ktoś śledzi moje wpisy to gdzieś już napisałem co myślę o takiej grze nastawionej tylko "na punkty". Może Zieliński zrobi z Lecha drugą Wisłę? Maszynkę do wygrywania w lidze, nawet brzydko, choćby jeden zero. Ale obawiam się że wtedy czeka nas ten sam los co krakowian -> zamknięte bramy piłkarskiej Europy. Koniec rundy jesiennej. Nie było Lecha w pucharach, nie ma w PP, ale jest w lidze i coraz mocniej stoi w tabeli. Jest nowy, inny, nastawiony na punkty i zaczyna konsekwentnie je zdobywać, nawet kosztem braku wyrazistego stylu gry. Co zrobi zarząd z Zielińskim? Przeczuwam że zostanie. No ale tak już chyba musi być |
| szypa | 2009-11-27 22:54 | Szkoda, że wygraliśmy tak nisko. Lewy w końcówce miał piękna sytuację, ale byłaby kasta. Peszko niestety otrzymuje kartki za ostrą grę. Ale jakim zawodnikiem byłby Peszko, gdyby nie grał na pograniczu faulu? Wg mnie jego kartki zwykle wynikają właśnie z walki, jednak ta dzisiejsza czerwień ... chyba krew się zagotowała ;) Szkoda, bo będzie absencja w kolejnym ważnym meczu.
Zwycięstwo cieszy, WF-ista też pewnie się cieszy. |
| GogelKKS | 2009-11-27 23:16 | | SzymekKKS zgadzam się z Tobą w 100% , w naszej obecnej sytuacji ktoś taki jak Traore jest na wagę złota no ale cóż mamy synalka prezesa i połamanego Chrapka i drewnianego Mikołajczaka |
| MaCiEjOoS | 2009-11-27 23:24 | @szypa
Peszko będzie grał bo dostał czerwoną za 2 żółte. |
| doman | 2009-11-27 23:42 | | Nie jestem zwolennikiem Zielińskiego ale nie ma co narzekać. Dzięki Jasminowi Buricowi nie tracimy bramek a reszta nareszcie jakoś się udaje. Smuda budował zespół 3 lata a i tak Majster i LM były nie dla nas. A za przygodę w pucharach europejskich powinniśmy dziękować Groclinowi, czy raczej Śląskowi /o czym nie wszyscy zdają się pamiętać!/ Ja bym wolał jakieś zdecydowane pociągnięcie, podobne jak zatrudnienie Bakero w Polonii ale ... Pożyjemy, zobaczymy. W każdym razie polska liga dzisiaj to i tak DNO więc nie ma się czym nadmiernie ekscytować, czy będziemy bardziej na wierzchu tego błota czy trochę niżej. Tylko kompleksowa reforma całej polskiej piłki może coś zmienić na lepsze. A to co teraz oglądamy to tylko usiłowania piłkarzy aby się wypromować i uciekać z Polski. Decydenci piłkarscy przykład powinni brać z siatkówki - polska liga siatkarska stała się potęgą a zagraniczni siatkarze marzą aby u nas grać i podnosić sportowy poziom - I TAKĄ DROGĄ MUSIMY IŚĆ |
| doman | 2009-11-27 23:42 | | Nie jestem zwolennikiem Zielińskiego ale nie ma co narzekać. Dzięki Jasminowi Buricowi nie tracimy bramek a reszta nareszcie jakoś się udaje. Smuda budował zespół 3 lata a i tak Majster i LM były nie dla nas. A za przygodę w pucharach europejskich powinniśmy dziękować Groclinowi, czy raczej Śląskowi /o czym nie wszyscy zdają się pamiętać!/ Ja bym wolał jakieś zdecydowane pociągnięcie, podobne jak zatrudnienie Bakero w Polonii ale ... Pożyjemy, zobaczymy. W każdym razie polska liga dzisiaj to i tak DNO więc nie ma się czym nadmiernie ekscytować, czy będziemy bardziej na wierzchu tego błota czy trochę niżej. Tylko kompleksowa reforma całej polskiej piłki może coś zmienić na lepsze. A to co teraz oglądamy to tylko usiłowania piłkarzy aby się wypromować i uciekać z Polski. Decydenci piłkarscy przykład powinni brać z siatkówki - polska liga siatkarska stała się potęgą a zagraniczni siatkarze marzą aby u nas grać i podnosić sportowy poziom - I TAKĄ DROGĄ MUSIMY IŚĆ |
| Administer | 2009-11-28 01:02 | Choc Wilk rzeczywiscie beznadziejny ( w sensie braku podobnego zagrozenia jakie czyni prawe skrzydlo ) to malo kto zauwazyl, ze w samej koncowce, kiedy urwal sie ze skrzydla i gral wolnego strzelca wokol pola karnego przy kontrach - nagle odzyskiwal wigor i przypominal siebie z lepszych czasow. Wniosek: on juz chyba zle sie czuje stale przykuty przez trenere do boku na srodku (moze takie ma zadania). Kolejny wniosek taki, ze tam winien grac Queto, zas Wilk grac w srodku pomocy, z dosc duzym luzem taktycznym. Wszystko kosztem kazdego kto pelni funkcje Mikolajczaka. O Traore juz nie wspomne, bo jak sobie go wyobraze obok Lewego to mi sie slabo robi, tym bardziej, ze ci niekompoetentni sabotazysci kierujacy Lechem zdaja sie brnac coraz bardziej w te bledna droge. Mozna wiec powiedziec, ze Smuda odniosl przynajmniej... moralne zwyciestwo.
Najbardziej mnie przekonuje jednak to odmladzanie (moze jednak bardziej logicznymi zmianami niz dzis). Bo przy takiej lidze, naprawde nie ma sensu kupowac byle kogo, bo dowolnego juniora co ma jakis talent mozna przez rok uczynic normalnym ligowcem, wartym miliona, jesli to dobry klub.Tak wiec jak sie juz odmladza, to sie nie kupuje Zakich! A trzeba tez liczyc nie tylko pieniadze a czasokres, zmarnowane miesiace kiedy miast Mikolajczakow, Handzicow mogl sie wgrywac w zespol ktos, kto wypali od sierpnia, w nowym Lechu, sezonie i moze Pucharach.
( po czym... zamarzy mu sie zaraz wypad na Zachod i bedzie bojkotowac gre ;) |
| slavus | 2009-11-28 01:43 | doman zdajesz się zapominać, że wycofanie Groclinu tylku nam skróciło, ale niekoniecznie ułatwiło drogę w pucharze UEFA
co do meczu - pierwsza połowa dobra, choć lewa strona grała słabiej niż reszta. druga połowa słaba. Dobry mecz Stilica, Bandrowskiego i Bosego, słaby Wilka (ale i tak uważam go za piłkarza bardzo potrzebnego w Lechu). Kamiński grał jakby miał pełno w gaciach, ale jest młody. Nie bardzo rozumiem dlaczego za Stilica wszedł Mikołajczak a nie Cueto - różnica między tymi zawodnikami była aż nadto widoczna w meczu z Ruchem. |
| KKS.Philly | 2009-11-28 03:00 | Cueto nie gra w Lechu bo tak jak Micanski nie podobal sie Smudzie w Lechu tak Cueto nie podoba sie Zielinskiemu.
Rengifo sobie poradzi i ma gdzies Zielinskiego wiec Zielinski wyzywa sie na mlodym pilkarzu z Peru a szkoda. Tylko bedziemy grac przy Bulgarskiej to Zielinski bedzie naczej spiewal. Jak uslyszy pod swoim adresem pare ladych slow i biale chusteczki.
Licza sie 3 pkt. Jutro licze na Remis GKS i mila niespodzianke w niedzele :) |
| mas que un club | 2009-11-28 07:55 | | Jestem zaskoczony, że zarówno Stilić jak i cały oprócz Wilka zespół zagrał naprawdę dobry mecz. Traore to, na polskie warunki, zawodnik wspaniały, ofensywna wersja Arboledy. Niestety Tomasz Mikołajczak nie powinien otrzymywać więcej szans. Niestety ktoś tu niszczy A.C.S. |
| tylko_kibic2 | 2009-11-28 09:13 | Dobry mecz to Lech zagral do 30 min. Czyli do czasu kontuzji Wojtkowiaka.
Ale coż można się spodziewać gdy na boisku gra 9 zawodników.
Nie wiem co można widzieć w Wilku, że gra 90 min?
Kolejny raz Lech po 15 min powinien prowadzić 3:0 i by było po meczu. Może ktoś wie co robi Juskowiak w Lechu i ile kasuje za pozorowanie pracy? Takiej indolencji strzeleckiej dawno nie widziałem. Niech większość piłkarzy usiądzie sobie i zastanowi się, kiedy ostatnio dokładnie kopnął piłkę, by trafiła tam gdzie chciał. Stąd wynikają niewykorzystane sytuacje jak i niecelne podania.
Całe szczęście i plus dla trenera, że zauważył w Lechu Burica. Chłopak naprawdę ciągnie wynik. |
| dzinks1984 | 2009-11-28 10:04 | | Patrzac na sklad Lecha w wygladalo tak jakby Zielinski demonstrowal Smudzie patrz dlaczego zostalem twoim nastepca stawiam na mlodziez i to z powodzeniem.Bo nie ma co ukrywac,ze za Smudy o Mozdzeniu,Kaminskim bysmy nie slyszeli.Wynik dobry,ale nie ma sie co podniecac.Trzeba wymienic 2-3 ogniwa druzyny i bedzie ekipa. |
| Administer | 2009-11-28 10:19 | Druzyna po prostu jest ograna a przeciwnicy czuja przed nami nadmierny respekt. Ciekawa rzecz, ze dzis brak nikogo (poza Lewym i Peszka) nie czyni roznicy - za Smudy byla to tragedia (brak Stilica). Jakis nowych efektow pracy Zielinskiego czy komentatora Juskowiala nie widac. Po prostu... Peszko (pohasa, postrzela w trybuny) i Lewy cos tam wymysla, reszta to obrona gdzie boczni stale mieniaja sie ze stoperami, tak ze przez dlugie okresy, przeciwnik moze dosrodkowac bez zadnych przeszkod a na 11 nikt nie wie, kto ma walczyc o pilke. Tymczasem, taki Garncarczyk powinien byc kolem napedowym lewoskrzydlowego. Tak juz Lech gral na poczatku sezonu. Niestety, Srilic nie potrafi juz zdobywac bramek, i tu najwiekszy problem Lecha. Nie tyle brak srodkowego napastnika, ile pomocnikow z silnym strzalem bedacych rownym zagrozeniem dla bramkarza co obaj L+P.
A wydawaloby sie ze nic prostszego przy transwerach: patrzec tylko na zawodnikow wyszkolonych, ze strzalem, kiwka i przejsciem 1-na-1. I przede wszystkim, z pewnoscia siebie, wiara we wlasne umiejetnosci i przyszlosc. Albo ktos to ma od razu, albo nie. Pilkarz musi sie odrozniac. Chrapek to jednak ma, Mikolajczak - zupelnie bez twarzy. |
| kev72 | 2009-11-28 10:22 | | Tylko kto zagra w następnym meczu?Wojtkowiak,Injac kontuzje.Przerwa za żółte grozi Bosemu,Ivanowi,Peszce.Temu ostatniemu to lekarz specjalista by sie przydał.Zawodnik cudo,ale w główce coś nie tak.Traore ,by sie przydał obok Lewego.Musimy szukać kogoś na lewe skrzydło ,bo Wilk zawodzi,zero szybkości,zadnych jeden na jeden.Szkoda ,ze Lech nie dobił Zagłębia i w końcówce niepotzrebne nerwy.Jesteśmy w czołówce i musimy wygrac 2 mecze,wykurować kontuzjowanych,dokupić kogoś i jechać na Majstra. |
| lukashh | 2009-11-28 10:53 | | Jeśli Lech chce mieć aspiracje na grę w pucharach i mistrza wczoraj powinien pokazać coś... a tu nie było żadnej różnicy między słabym Zagłębiem ze skłądem na I ligę (dawną II) a LEchem Poznań szykowanym na puchary! A co do Senegalczyka to Smuda miał rację, gość kosztował 450 tys złotych a wymiata niesamowicie a Hadziki niestety na sprzedaż, co sami prezesi już teraz potwierdzają! |
| mieto100 | 2009-11-28 12:40 | obejrzałem sobie dzis jeszcze raz mecz,o meczu jako tako nie będę pisał bo byłem pewny ze w Lubiniu wygramy.Zirytował mnie w pierwszej połowie Lewandowski(zachowanie ala Małecki,Brożek}ale dobrze ze po przerwie to mu przeszło a druga osoba to sędzia(kogo on nie
lubi?)dla niego plus ze nie wypaczył wyniku meczu.Druzynę mamy niby pucharową ale czy jest tam grac i się póznjej wstydzic |
| mkass | 2009-11-28 16:09 | | Teraz nie ma co biadolić na styl i ewentualne szanse w pucharach - najważniejsze są trzy pkt i w następnych dwóch meczach także za wszelką cenę trzeba wygrać.Zimą będzie czas na wyleczenie kontuzji + jakieś transfery i może wreszcie zaskoczy.Co by nie mówić o trenerze jeszcze miesiąc,dwa, temu było fatalnie ale coś drgnęło na + i widać światełko w tunelu.Wiosna nasza? :) |
| Administer | 2009-11-28 16:51 | @mkass: tez cos tak czuje, ze odwrotnie niz rok temu, ta wiosna bedzie lepsza od jesieni, ale....
Tylko pod warunkiem, jak Lech trzepnie kasa na: 1. Jodlowca 2. Cetnarskiego ( na czysto ) + kogos, na zasadzie odzysku po zimowym odswiezeniu skladu (RenHifo?), kto choc tani, od razu sie sprawdzi. Ot chocby np. moznaby zaoferowac Pistowi Mikolajczaka, by mieli dream-atak Nielby w komplecie. Dodac im Golika i Glik bedzie tani. Aha, ciagle nie pamietam, co sie wlasciwie stalo z pieniedzmi za Murasia... |
| almelo | 2009-11-28 18:07 | | Zakladajac ,ze w pozostalych dwoch meczach zdobedziemy 6 pkt to czy bedziemy dobrze i skutecznie grali na wiosne jest dzis wielka niewiadoma.Pisze to dlatego ze obecny system rozgrywek w Polsce to ewenement na skale swiatowa. Okolo 3 miesiace bez meczow o stawke. Kolejne sparingi na wiosne, proba nowych zawodnikow, nowych rozwiazan taktycznych itd. Miejmy nadzieje,ze zaskoczymy z forma i skutecznoscia od pierwszego wiosennego meczu. |
| mas que un club | 2009-11-28 20:35 | | Znowu widzę na Lech.tv że jakaś głupia zagrywka kibiców w stronę Smudy była. |
| kibiclecha1234 | 2009-11-28 22:10 | | Głupia, pewnie dlatego, że TY nie wiesz o co chodzi nie? Myślę, że wystarczy to, że Smuda będzie wiedział o co chodzi. |
| Toshi | 2009-11-28 22:28 | | Po prostu buc dostał to na co zasłużył. Jego pomeczowe wypowiedzi tylko to potwierdziły. Tyle w temacie. |
| GRISZA-fan | 2009-11-28 22:38 | | Smuda ma te teksty głęboko w d.... - gdyby nimi się przejmował do z Kolejorza odszedłby po kilku miesiącach. Przecież tak naprawdę od samego początku przez pewną grupę kibiców był olewany. Nawet gdyby zdobył mistrzostwo to i tak byliby tacy, którym by nie pasował. |
| Toshi | 2009-11-28 22:47 | | Gówno prawda. Na szacunek kibiców trzeba sobie zasłużyć. Zresztą, nie ma o czym mówić bo mistrzostwa i tak nie zdobył. Dobry trener, mały człowiek. Na szczęście to już przeszłość a nasi piłkarze utarli nosa pyszałkowi, który zgodnie z przewidywaniami obwiniał o porażkę wszystkich tylko nie siebie. |
| mieto100 | 2009-11-29 00:36 | | Czesia mu nie mogą wybaczyć bo Smuda to nie swój chłop,a skręty szkodzą.Toshi o szacunku to masz rację tylko Smuda od pierwszego dnia w Lechu miał przewalone.A Czesio czym sobie go zasłużył? |
| Administer | 2009-11-29 10:50 | | Moze poznalismy wlasnie nazwisko nastepcy Smudy na stanowisku trenera reprezentacji...bo zdaje sie, w najblizszym czasie Smuda nie bedzie mial najlepszej prasy ;) |
| mas que un club | 2009-11-29 11:32 | | O czym ty mówisz Administer? |
| mas que un club | 2009-11-29 11:38 | | Toshi widzę, że Gran Derbi Cię stresuje chyba:) |
| SzymeKKS | 2009-11-29 12:13 | | Mógłby ktoś streścić co się takiego stało że jedni się burzą a drudzy zachwycają? Co znowu z tym Smudą? |
| Administer | 2009-11-29 12:29 | | @mas: Nic, ale tak sobie mysle ze mecze z Wisla i Legia (zwl. po Lechu) beda dla niego bardzo nerwowe... cos jeszcze nie pojdzie i skonczy sie mit, bo my tak lubimy (Polacy) |
| mas que un club | 2009-11-29 13:32 | | Jakiś transparent na Smude wywiesili znowu |
| kev72 | 2009-11-29 13:54 | | Smuda mściwy Wronek na zgrupowanie nie wybrał tylko wiochę.Dobry doping plus sektorówka nareszczie zaangazowana. |
| MaCiEjOoS | 2009-11-29 13:57 | | Takie może głupie pytanie ale co pisało pod tą flagą ? |
| SzymeKKS | 2009-11-29 14:24 | | No i co było na tym transparencie? |
| kev72 | 2009-11-29 14:41 | | Na Smude nie wiem,ale fajna był z Dmowskim(podobizna) i mapa Polski z orłem na górze napis WIELKA POLSKA i cytat z Dmowskiego cos w stylu ;Jestem Polakiem i mam obowiązki wobec Polski.Doping kibicow jest na oficjalnej. |
| mr_unknown | 2009-11-29 15:33 | | czy ktoś może wie w jakim meczu padł taki gol, że stiic wziął na zamach kolesia przed polem karnym i podrzucił piłkę do peszki, a ten w wyskoku to strzelił? |
| mr_unknown | 2009-11-29 15:39 | |
| myao | 2009-11-29 19:20 | | Chyba chodzi Ci o gola z Lechią Gdańsk w Pucharze Ekstraklasy. |
| mas que un club | 2009-11-29 19:55 | | Smuda cyfrę obiecałeś i słowa nie dotrzymałeś czy jakoś tak. Ta z dmowskim była super |
| Administer | 2009-11-29 21:18 | Ta mina Mikolajczaka na oficjalnej stronie Lecha, tak rozna od tej meczowej, pozostawia nadzieje, ze mamy jednak do czynienia z prawdziwym basiorem, co jeszcze pokaze wszystkim kly ;)Inne ,i,icje tez godne analizy i porownania ze soba...
PS... w pelni solidaryzuje sie ze sluszna manifestacja Henriego! Niby czemu mialby szanowac sedziow, a zwlaszcza tych eurodziadkow co sie tak bronia przed wprowadzeniem nowoczesnych srodkow audio-wideo by mecze nie byly regularnie wypaczane. Zaloze sie ze Henryk moglby nam przytoczyc ze setke skandalicznych decyzji po ktorych uniemozliwiono mu strzelenie lub zaliczenie gola. Jestem z Toba! |
| rcicho | 2009-11-30 06:03 | | O jaką cyfre chodziło w tym transie? |
| kalafior | 2009-11-30 11:31 | | moze jest tu ktos kumaty i powie o co chodzi z tą cyfrą |
| glos z zagranicy | 2009-11-30 12:16 | Postawa zdecydowanej wiekszosci zawodnikow zaskoczyla mnie i to pozytywnie. Nie braklo zaangazowania i woli walki. Mecz byl raczej slaby i wstydem jest ze w koncowce musielismy sie martwic czy dowieziemy 3 punkty. Slaba skutecznosc Lewego no i bardzo "trafna" zmiana Stilica na Mikolajczaka spowodowala ze chwilami bylo trudno. Nie wiem jak dlugo Zielinski zamierza "meczyc" tego chlopaka? Dlaczego za slabego i nic niewnoszace do gry przez caly mecz Wilka, nie wszedl Cueto? Zaglebie ma maly potencjal jesli chodzi o zawodnikow, wiec raczej miejsce jakie zajmuje jest adekwatne do poziomu jaki prezentuje. Sensacja bedzie jesli w piatek wywalcza choc jeden punkt, co nam by duzo dalo.
klemens: miales racje i tu w tym miejscu Ci ja przyznaje, widac poprawe w nastawieniu do gry wiekszosci zawodnikow. Zadowolony jestem tylko z tych 3 punktow, bo gra nadal na srednim poziomie naszej, cienkiej ligi.
Co do trensparentu o ktorym tak intensywnie sie tu rozmawia. Panowie dowodzacy kibicami maja wybitnie kompleks Smudy. Zenada, bo facet chyba nic nikomu nie powiedzial, co gorsza w wypowiedzi przed meczem przyznal ze ciezko bylo mu opuszczac druzyne i odchodzic z Lecha, a tu znow jakies glupie docinki na transparentach. Pytam sie po co? Czym sobie na to zasluzyl? |
| kev72 | 2009-11-30 12:44 | | Po meczu jednak jak płaczek.Przegrywać tez trzeba umieć. |
| klemens | 2009-11-30 13:08 | | Stachu-czasami zdaza mi sie miec racje.Co do Cueto masz racje,tyle ze moglby wejsc za Semira bo po meczu z Ruchem wydaje mi sie ze tam jego miejsce a nie na boku.Na ostatnie dwa mecze we Wronkach ma wrocic doping taki jak jak na Bulgarskiej tak wiec pilkarzom bedzie sie lepiej gralo i w tych dwoch meczach powinnismy zdobyc szesc punktow.Oby tylko byly to naprawde ostatnie dwa mecze w lesie! |
| glos z zagranicy | 2009-11-30 13:56 | Jacek: wyglada na to ze z tym naszym stadionem to tez moze byc roznie. Dzis mieli zaczac montaz bocznych przesel, ale jakos cos nie wyszlo i trzeba bedzie przesunac! Pytanie tylko o ile i jeszcze ile spraw trzeba bedzie przesunac!!
Moze masz racje ze Cueto w srodku, jako ofensywny, nie jest zlym wyjsciem. Co do dopingu to sam sie przylacze bo bede w Poznaniu, moze nawet na obu spotkaniach!! Moze to choc przez chwile zmieni ten grobowy nastroj na tej wiosce. Mam juz dosc tych jazd i powrotow przez godziny do Poznania, przeciez to jest "rzut beretem" w normalnych warunkach. |
| mieto100 | 2009-11-30 14:52 | | kev72 a może to ty płaczek?Smuda jak był u nasz to tez po nie których meczach mówił ze z tymi panami to do Wrocławia przypomni sobie ile razy nasz oszukali w zeszłym sezonie |
| rcicho | 2009-11-30 17:32 | Jak fajnie że nikt nawet nie wie co znaczył napis na transie :)
Ważne, że 2-3 kumatych wie ;)
Gdyby to odemnie zależało treść tego tekstu była by następująca: Smuda, powodzenia w kadrze! |
| mas que un club | 2009-11-30 20:29 | | no ja nie ukrywam zem nie kumaty w tej kwestii najwyraźniej |
| kalafior | 2009-11-30 22:37 | | no ja tez..moze teraz bedą tarnasy, ktore bedzie jarzylo 2-3 super kumatych a z reszty ubaw, ze sie w ogole pyta.. |
| klemens | 2009-12-01 06:16 | | Stachu dobrym rozwiazaniem jest nieco wczesniejsze przybycie do Wronek tak na okolo 1 godz. przed meczem i zaparkowanie autka na ul.Lesnej za rondem w strone wyjazdu na Obrzycko.Trzeba pozniej troche podejsc pod stadion i z powrotem ale wierz mi nie pozniej klopotow z wyjazdem nie stoi sie w korkach. |
| klemens | 2009-12-01 06:18 | | Stachu dobrym rozwiazaniem jest nieco wczesniejsze przybycie do Wronek tak na okolo 1 godz. przed meczem i zaparkowanie autka na ul.Lesnej za rondem w strone wyjazdu na Obrzycko.Trzeba pozniej troche podejsc pod stadion i z powrotem ale wierz mi nie ma pozniej klopotow z wyjazdem nie stoi sie w korkach. |
| glos z zagranicy | 2009-12-01 07:54 | | Czesc Jacek. Dzieki za informacje, ja przyjezdzam z innej strony, ale tym razem zaparkuje juz na rogatkach miasta i przejde sie spacerkiem, choc po prawie dwoch godzinach na zimnie, w naszym wieku, trudno rozprostowac kosci:-) |
| Ferry | 2009-12-01 09:17 | Co znaczyl napis do Smudy to pewnie on sam nie wie ważne ze kumaci wiedza:)
Pozdro dla kumatych - ale w sumie pewnie i tak nie przeczytaja bo tu nikt kumaty nie jest widocznie:) |
| glos z zagranicy | 2009-12-01 09:43 | | Ferry: jak wysokie IQ trzeba miec by byc "kumatym"? Pochwal sie swoja wiedza i oswiec prosze tych "niekumatych" jesli wiesz co to mialo znaczyc i skad sie wzielo? Swoja droga znow bedziemy sie zastanawiac, my "niekumaci", czy jest sens finansowania takich pomyslow, szczegolnie gdy osiagaja tak "wysokie loty" ze malo kto je rozumie. |
| romak | 2009-12-01 11:55 | No to, który z "kumatych" wreszcie wyjaśni "nie kumatym" o co chodziło??? ;-)
Pozdrawiam |
| Toshi | 2009-12-01 12:12 | | Umiejętność autolansu opanowałeś do perfekcji. Problem w tym, że tutaj nikomu w ten sposób nie zaimponujesz. Swoją drogą, ostatnio nawet Wiara Lecha zaczęła walczyć z ową "kumatością". |
| Administer | 2009-12-01 13:01 | @Panie.Toshi: uprzejmie donosze, ze jest Pan przedmiotem dyskusji kiboli na tej drugiej nieoficjalnej stronie Lecha lechpoznan.COM w watku: KGHM Zagłębie Lubin - Lech Poznań 0:1 (w zwiazku z TYM watkiem).
Niemniej, zle czy dobrze - pewnie lepiej ze w ogole mowia ;) |
| Toshi | 2009-12-01 13:07 | | Wręcz przeciwnie. To nie strona o użytkownikach i ich poglądach aczkolwiek dziękuję za uprzejmy donos. |
| glos z zagranicy | 2009-12-01 13:15 | | Litar w swoim "stylu" sprawe wyjasnil: kto jest wtajemniczony ten wie, a kto nie to nie!!! Boze!! i oni dyskutuja o wychowywaniu mlodziezy na stadionie na dobrych kibicow! |
| Toshi | 2009-12-01 13:38 | | Cóż, każdy ma własną wizję kibica idealnego. Tyle tylko, że dążenie do tworzenia zamkniętych, hermetycznych kręgów wtajemniczenia, może w końcu doprowadzić do niepotrzebnych podziałów. Lech powinien nas jednoczyć, nie dzielić. Oczywiście, sam nie pochwalam pewnych zjawisk ( żulerka i pijaństwo na trybunach, trąbki, biało-czerwone czapki z rogami itp. ) ale nie można do jednego worka wsadzać normalnych, mających własne zdanie kibiców i zwykłych buraków. Czy fakt, że ktoś nie zgadza się z "jedyną słuszną ideologią" usprawiedliwia zachowania typu "akcja liść" ? Postępując w ten sposób, zamiast zbliżać się do kibicowskiej elity, niebezpiecznie dryfujemy w stronę Korei Północnej i "kultu wodza, ojca narodu" Jaki skutek, dla ludzi zamieszkujących "ciemną stronę" półwyspu ma życie według zasad partii, chyba każdy z nas wie. Nie tędy droga... |
| glos z zagranicy | 2009-12-01 13:46 | | Toshi: amen!! i dlatego raczej rzadko zdarza sie bym popieral ich pomysly. Ostatnim "gwozdziem" byl "wystep" na finale PP i cala oprawa tego wydarzenia, w szczegolnosci to co dzialo sie po meczu. |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|