lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
Lech - Zagłębie L. (Vivo)
Lech - Zagłębie L. (Cazeec)
Lech - Polonia B. (Vivo)
Lech - Polonia B. (Cazeec)
Lech - Polonia B. (Mozi)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Życie jest niesprawiedl...
Szkielet w rozsypce?...
"Prawda ekranu". Nieobi...
Media kreślą fałszywy o...
Historia nazwy i herbu ...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Juskowiak: Novak i Mrdj...
Waldemar Piątek w rozmo...
Stilić: Rywale wiedzą j...
Sławomir Peszko: Nie ch...
Lech był najbardziej ko...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan

 


Statystyki www
Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy
Osób na stronie: 19
  lech poznan lech poznan
BOJKOT Gazety Wyborczej
  lech poznan A A Alech poznan
2009-12-12 20:51 Lech wygrywa z Koroną. Dwie bramki Mikołajczaka
lech poznan Lech wygrywa z Koroną. Dwie bramki Mikołajczaka

Zwycięstwem nad Koroną piłkarze Lecha pożegnali się z wronieckim stadionem. W rundzie wiosennej mają już być na swoim obiekcie w Poznaniu. Goście zagrali bardzo dobre spotkanie, ale boleśnie przekonali się o trafności piłkarskiego przysłowia "o niewykorzystanych sytuacjach".

Gospodarze przystąpili do meczu osłabieni brakiem ośmiu zawodników. Trener Lecha Jacek Zieliński, który musi systematycznie odmładzać skład, przeciwko Koronie postawił na dwóch nastolatków - Mateusza Możdżenia i Marcina Kamińskiego. A przecież Semir Stlilić, Robert Lewandowski czy Anderson Cueto to wciąż młodzi zawodnicy. Trener Korony Marcin Sasal aż takich kłopotów kadrowych nie miał, ale brak Kamila Kuzery, Edsona i Krzysztofa Gajtkowskiego to również spore osłabienie jego zespołu.

Pojedynek prowadzony w szybkim tempie mógł się podobać. Temperatura przed meczem spadła poniżej zera, dlatego piłkarze za bardzo nie mieli wyjścia - musieli żwawiej poruszać się na boisku. Lechici od pierwszych minut zaatakowali bramkę Zbigniewa Małkowskiego, już w drugiej minucie Ivan Djurdjević trafił do siatki, ale zdaniem arbitra Serb był na pozycji spalonej. Groźnie z dystansu strzelał Lewandowski, Małkowski był na posterunku.

Kielczanie nie zamierzali skupiać się wyłącznie na obronie i często sami prowadzili grę. Kilka ładnych akcji zainicjował Jacek Kiełb, strzelali Edi Andradina, Paweł Sobolewski. Ten ostatni był bliski zdobycia bramki, jednak w ostatniej chwili powracający Sławomir Peszko zdjął mu piłkę z nogi.

Sporo problemów kieleckiej defensywie sprawiał Cueto, który zastąpił kontuzjowanego Wilka. Peruwiańczyk zbyt często tracił głowę pod bramką rywali i w dogodnych sytuacjach nie potrafił podać do partnerów.

Krótko po przerwie Buśkiewicz zmarnował dwie doskonałe okazje do zmiany wyniku. Najpierw z dystansu próbował pokonać Burcia, lecz poznański bramkarz końcami palców wybił piłkę na rzut rożny. Dwie minuty później groźna kontra Korony powinna zakończyć się bramką. Edi Andradina idealnie zagrał do Buśkiewicza, ale ten przegrał pojedynek sam na sam z Buriciem.

Na odpowiedź Lecha długo nie trzeba było czekać; po akcji Tomasza Bandrowskiego Lewandowski spudłował stojąc osiem metrów przed bramką. Szansy nie wykorzystał Peszko, który w sytuacji sam na sam zamiast uderzać na bramkę Małkowskiego, próbował jeszcze podawać.

Rozstrzygnięcie padło w ostatnim kwadransie. Najpierw po dośrodkowaniu Peszki z rzutu rożnego, Tomasz Mikołajczak głową strzelił swojego pierwszego gola w ekstraklasie. Dziesięć minut później ten sam zawodnik ustalił wynik technicznie przerzucając piłkę nad Małkowskim.

Powiedzieli po meczu:


Jacek Zieliński (trener Lecha): Cieszymy się z tego zwycięstwa. Gdybyśmy tak konsekwentnie zagrali tydzień temu z Piastem Gliwice, dziś bylibyśmy w lepszych nastrojach. Ale to zwycięstwo spowodowało, że do wigilii usiądziemy w miarę dobrych humorach. Tomek Mikołajczak miał dziś super wejście i cieszę się, że wreszcie strzelił bramkę, bo długo z tego powodu był przybity. Kończymy rok z umiarkowanym optymizmem; trzecia pozycja w tabeli to dobra sytuacja wyjściowa przed rundą wiosenną. Ale to trzecie miejsce z drugiej strony nikogo w Poznaniu nie może zadowolić.

Marcin Sasal (trener Korony): Mimo porażki, jestem zadowolony z gry swojego zespołu. Wreszcie coś się ruszyło zarówno w ofensywie jak i w obronie. Nie przyjechaliśmy tutaj murować bramki, co zresztą było widać. Najbardziej żałuję sytuacji Buśkiewicza, która powinna zakończyć się zdobyciem gola. Mogło wówczas być zupełnie inaczej. Czeka nas ciężka zima. Zespół jednak dziś pokazał charakter, że chce walczyć o utrzymanie ekstraklasy dla Kielc i z tego trzeba się cieszyć.

 


Autor: | 2009-12-12 20:51 | Źródło: PAP | Czytań: 3468 | >> skomentuj to wydarzenie (82)
Zobacz także
>>
Komentarze

MaCiEjOoS | 2009-12-12 21:04
Cieszy zwycięstwo i dwie bramki Mikołajczaka ale gra znowu nie, Coś dziś z dopingiem było nie tak patrzą np na ostatni mecz z piastem. Mam nadzieję że to ostatni mecz na obiekcie we Wronkach...
morswin | 2009-12-12 21:09
I gdzie są teraz ci co pyszczyli na Mikołajczaka ???Pewnie się zaraz pojawią i bedą gadać że fuks, że Peszko trafił go w głowę a obrońce Korony ograł przypadkiem.Chłopak wygrał nam mecz; druga bramka cudnej urody. Tak trzymać!!!
MaCiEjOoS | 2009-12-12 21:14
Trafił dwie bramki i co? A przyjęcie, podanie, kiwka to poziom 2 ligi....
daan84 | 2009-12-12 21:16
Wazne sa trzy punkty,ale gra pozostawila duzo do zyczenia.Mam jednak nadzieje,ze od marca zobaczymy lepszego Lecha,wzmocnionego w przerwie zimowej i grajacego ofensywny futbol.Wroca kontuzjowani i nie powinno byc tak zle.Gratulacje dla Mikolajczaka.Szkoda,ze tak pozno,ale jak to mowia lepiej pozno niz wcale.Moim zdaniem Cueto nie wykorzystal szansy jaka dostal,ale wskutek kontuzji Wilka raczej nie powinien byc sprzedany.I na koniec najwazniejsze odnosnie tego spotkania.Bylo to ostatnie spotkanie we Wronkach!!!Bulgarska juz czeka!Wracamy do domu!
blazejmp6 | 2009-12-12 21:17
Byłam na meczu i zdania nie zmieniam. Mikołajczak to dno. Teraz wielki zachwyt bo strzelił 2 bramy. Brak szybkości, techniki i zastawiania się. Nikt go nie pokrył to strzelił z głowy, a przy 2 wyszedł sam na sam i po prostu podciął piłkę co umie chyba każdy piłkarz kiedy bramkarz już leży na ziemi. Lewy jak wchodził na końcówki meczów w zeszłym sezonie to walił bramy za bramą.
morswin | 2009-12-12 21:20
I właśnie to że mamy trzy punkty!!! Mimo , jak piszesz, kiwki przyjęcia i podania z 2 ligi. Jako zmiennik wystarczy! Szkodaq że musiał wejść z ławki żeby bramki wpadły. | Cueto dziś grał jak lunatyk, mimo że kiwke i podanie ma z 1 ligi.
MaCiEjOoS | 2009-12-12 21:24
@morswin
Może już nie pij więcej? Cueto umie przyjąć piłkę, obrócić się, kiwnąć...
A Tomasz gra taki piach że szkoda gadać....
kuba1922 | 2009-12-12 21:26
Słabiutki mecz. Nie wiem czym zachwyca sie Zielinski. Gdyby nie Buric to nie byloby tak pieknie. Wreszcie strzelil cos Mikolajczak, chociaz oprocz tego ani dryblingu, ani zastawienia sie, ani przyjecia itd. Cueto potwierdzil ze sie nie nadaje.

Słabsze mecze zdazaja sie kazdemu. Ale ktory to juz taki?

Wykorzystajcie Panowie ta przerwe.

morswin | 2009-12-12 21:30
Dawno już nie pije:-)Pisząc o Cueto miałem na myśli że technikę ma z ekstraklasy ale nic z tego nie wynika! FAcet do tej pory zagrał 1, (jeden) dobry mecz, z Jagielonią bodajże. Jest w Lechu parę lat. i to Mikołajczak w zwiąku z tym lepiej wygląda. Bo co do niego to można jeszcze mieć nadzieje, a co do |Cueto to nie ma to już sensu.
Administer | 2009-12-12 21:35
Szzczesciarz z tego Zielinskiego. Najpierw powoli robi z POMOCNIKA Mozdzenia... kolejnego obronce, pozniej wychodzi mu (niepotrzebna)zmiana. Cueto mial mniej fatalnych podan niz Peszko i wiekszosc Lechitow, acz poprzez wieksze oczekiwania, rozczarowanie bylo jakies wieksze. I caqlkiem dobrze gral w destrukcji, o dziwo! Nie wiemy tez, czy nie gral ze swiadomoscia, ze i tak go wywala. A to to juz bylaby glupota. W ostatecznosci wypozyczyc by gral i gdzies dojrzal!
Mikolajczak - kolejny szczesciarz. Pewnie go juz nikt tam w Koronie nie traktowal powaznie, ale nie psujmy mu swieta. Moze nawet... "zyska na transwerowej wartosci" - acz mozliwe, ze Pogorzelsiu uzna, ze ma juz nastepce Lewego ;)
RAFAL k. | 2009-12-12 21:42
Gra znów słaba. Dobrze, że ten słabiutki rok 2009 już się kończy. Oby następny był o wiele lepszy dla Kolejorza.
fifny lofer | 2009-12-12 22:04
Odpaliłem mecz z Feyenoordem. Przypominam: z tej drużyny grało dzisiaj AŻ CZTERECH GRACZY. Pokażcie mi drugą taką drużynę w Polsce ktora STRACIŁA ( tak czy inaczej) 7 dobrych podstawowych graczy przez 1 rok! !!!!! Graniczy to z cudem że Lech jest aż TRZECI w tabeli. Nie jest to powód do radości, ale świadczy o potencjale Lecha. Coś się posypało, i może dobrze że Lech nie gra w UEFA, bo Wronki oglądałyby rzeż niewiniątek. Teraz spokój, lizanie ran i na wiosnę do boju!!!!!
fifny lofer | 2009-12-12 22:07
a złośliwe komentarze w stosunku do Miko niezrozumiałe tak jak i cielęce zapatrzenie w domniemany geniusz piłkarski Cueto, który już 3 rok uczy się gry w Lechu . Pewnie "dojrzeje" gdzieś za 3 lata. I wtedy spadnie.
webek | 2009-12-12 22:10
peszko wyraznie nie byl w dobrej dyspozycji, nie brylowal dzis na boisku

mozdzen i kaminski nie nadaja sie niestety na obrone jeszcze, mozdzen za to podobal sie we wczesniejszych meczach w pomocy, tam bedzie gral gdy bedzie jak zestawic obrone pewnie

masakra zapotoka !! niezwyklej urody talent :/

cueto nie wykorzystal swojej okazji, teraz juz na pewno go sprzedadza, dzis nieudane zagrania mimo ze pojawial sie do gry to zawodzila albo skutecznosc albo za dlugo holował pilke

brawo jasmin !

mikolajczak wreszcie trafia do siatki, ale jego gra wciaz pozostawia duzo do zyczenia
Artix | 2009-12-12 22:21
Na podstawie poprzedniego meczu z Koroną (0:5 dla nas) i tego, można porównać regres stylu i formy Lecha. Całe szczęście, że mimo niezłej gry kielczan, udało się wyciągnąć 3 pkt. Wielka szkoda, że przez remis z Piastem mamy do Wisły aż 8 pkt. straty, a nie bardziej realne 6.

Cueto był dzisiaj bardzo aktywny, widać że chciał wykorzystać szansę. Niestety, podania tragiczne, bardzo dużo mu nie wychodziło. Zagrał lepiej niż ostatnimi czasy Wilk, ale i tak zbyt słabo.

Mikołajczak, choć uważam, że jest słaby, to dzisiaj wykorzystał co miał wykorzystać, ładna druga bramka - brawo, może coś z niego będzie!
PrzemmO | 2009-12-12 22:22
Jedno słowo podsumowuje dzisiejszy mecz ULGA:
-ostatni mecz w "kurniku"
-ostatni mecz w tej sinusoidalnej rundzie
-Mikołajczak się odblokował, wiem że jeszcze sporo odstaje od średniej ligowej, ale mam nadzieje, że popracuje nad siłą i szybkością i będzie świetnie.
-podobał mi się Zapadoka, grał krutko, ale widać po nim zupełnie inny styl gry niż na polskich boiskach. Piłeczkę trzyma blisko siebie - tak jak to robił Semir zanim polska liga go zniszczyła.
-Cueto tak bardzo chciał pokazać swoje umiejętności, że zapomniał że piłka jest grą zespołową. Pomimo to i tak lepszy od Wilka.
NARESZCIE koniec. Nasi gracze wypoczną, przybędzie im paru kolegów, wyjadą na zgrupowanie, wygrają wszystkie mecze następnej rundy i zdobędą mistrzostwo.
No co ja chce marzyć.
doman | 2009-12-12 22:39
Pozdrawiam Jaśnie Burica - to połowa sukcesu Lecha. Gratulacje dla Mikołajczaka, że się wreszcie odblokował. Ale trenera Zielińskiego wysłałbym na Górczyn - na ulicę Kopaninę, pomimo tego, że jakoś sobie radzi w mocno rezerwowym składzie. Ale styl powinien być lepszy
mieto100 | 2009-12-12 23:07
Wazne trzy punkty i nic wjęcej.Płyta juz nigdy nie powinna dostac licencji dla meczów ekstraklasy (w najlepszym przypadku tylko latem).
Slepej kurze tez trafi się ziarno to nie znaczy ze będzie widzieć,czy my z tym wspaniałym stylem mamy jakiekolwiek szanse w Europie?
Administer | 2009-12-13 00:21
Swoja droga, troche smiesznie. Maciejak na debiucie strzela (nam) bramke. Mikolajczak strzela dwie w ostatnim. Ostatni sa pierwszymi.
A cala ta atmosfera nagonki, oczekiwan i podsumowan wobec 20-letniego Cueto paranoiczna, jak umysly zarzadu Lecha. A moze by sie tak przyjrzec umiejetnosciom i przydatnoscia do wielkiej gry takich Bandrowskich, Injacy i polowy Lecha, niczym nie lepszych niz wielu graczy z dolu tabeli? Cueto rzeczywiscie ma potezne braki i cos z nim nie tak, ale i tak, jego strzaly z daleka, rajdy sieja zawsze poploch. Potrafi uczynic roznice. Tego sie nigdy Mikolajczak ani Wilk nie nauczy. Cueto w ich wieku z pewnoscia przyswoi juz sobie te "genialne, bo polskie cuda trenerskiej mysli taktycznej".
mas que un club | 2009-12-13 00:24
jakby wziąć ostatnie 9 spotkań Casillasa i Buricia to Buric lepszy wiem co mówię.:)
KKS.Philly | 2009-12-13 02:01
Widze ze niektorych zdaniem Cueto juz powinien byc gwiazda taka jak C.Ronaldo. On ma 20 lat przyjechal jak mial 17 co mial sie nauczyc jak nikt na niego nie stawia. A kazde zle zagranie lub nie podanie do Lewego to maja do niego pretensje. Ciekawe ze jak Lewy ma kolege na dobrej pozycji to tez nie poda tylko oddaje strzal a potem d..a. Mnie najezdzac na Cueto on dopiero ma 20 lat taki Lewy co gra caly czas marnuje w ciegu mecz 5 sytuacji on juz powinien miec z 20 goli i on chce isc za granice. Trybuny i lawa bedzie go czekala a nie gra. Ale co tam kasa bedzie leciec wie to jest najwazniejsze.

Jezeli sprzedadza Cueto to niech idzie do Udine oni tam go chcieli zobaczymy czy jak zacznie grac i sie ogrywac to co wtedy powiecie ale glupi zarzad co oni zrobili.

Trenera trzeba zmienic i tyle.
deppesz | 2009-12-13 08:31
Meczyk wykonaniu Lecha bardzo przeciętny cieszą 3 pkt. Ale czy takim stylem gry możemy na coś liczyć w europie? Pan Zieliński musi odejść potrzeba gry ładnej i składnej oraz takiej gry aby zapełnić nowy stadion.Pozdrawiam
waluś | 2009-12-13 10:05
zobaczcie na twarz Lewego jak jego kolega strzela 2 bramkę i przypięczętowuje zwycięstwo Lecha...zobaczcie na tą mine i jak myslicie na czym mu zależy?
Administer | 2009-12-13 10:30
Zdjecie (kolejne) nie klamalo! Basior pokazal kly, a trener... nosa (nie tak/iego jak poprzedni).Jedynastka kolejki. Mamy nowego Szarmacha? Na powtorce widac, za Kveto rozegral calkiem przyzwoity mecz, a samolubstwem po raz kolejny (bo przed wyslannikami) popisywali sie inni, szczegolnie Peszko. Tym razem sie udalo CUDEM, ale poprzednie takie popisy konczyly sie 0:0 i utrata majstra.
fifny lofer | 2009-12-13 11:14
Odwalcie się od Mikołajczaka. Nie strzelał- żle. Strzela w meczu JEDYNE DWIE BRAMKI wchodząc w 60 min. żle. To dlaczego ten bajeczny talent Cueto nie strzelił bramki, a jak strzelał to tak że piłka ledwo się dokulała. Mając do wyboru Wilka i Cueto (choc to podobny poziom) wolę 100x razy Wilka choćby dlatego, że to poznaniak !! Co nie znaczy że nie trzeba szukać lewego pomocnika. Reszta to złośliwe ujadanie w kierunku mocno "okulawionej" drużyny.
fifny lofer | 2009-12-13 11:25
po 2- szansa Cueto była. Nie zagrał nic o czym nie wiedzielibyśmy to znaczy: przetrzymywanie piłki, niezły drybling, bieg bez głowy, słaby strzał, pozory błyskotliwości nie dające NIC konkretnego, gra w obronie "na alibi". Jak tak ma dostawać kolejne szanse pytam dlaczego nie ma ich dostawać Zapotoka ( grający w rundzie chyba z 40 minut), Białożyt, Wołkiewicz, Ratajczak,Walasek,Olszak, Golla, Bereszyński ? To wychowankowie Lecha . No chyba że znowu odbija się czkawką kompleks Robinho?I chcecie widać to czego nie ma. Cueto spędził w Lechu 3 lata ( no nie grał za wiele u Smudy) a ma już 20 lat, a w Lechu gra Możdżeń- 18 lat, Kamiński-17 lat.
fifny lofer | 2009-12-13 11:30
a krzyki Stilića i Lewandowskiego i pretensje w stronę Cueto mówią wszystko. Niezbyt jest doceniany i tolerowany w drużynie. Zatem piłka krótka !!!!
RRRR | 2009-12-13 11:57
Wilk niestety moze byc tylko rezerwowym, Cueto jest troszke szybszy i ma lepsza technike. Zgadzam sie, ze powinnismy dac szanse wychowanka, chociaz po 20 lub 30 minut. Bandro zaczyna mnie bardzo denerwowac, gral przyzwoicie na poczatku swojej przygody w Lechu, a teraz to jest wielka pomylka. Dzieki Bogu mamy Buricia, koles zasluguje na uznanie. Ale jako calosc to wyglada to raczej tragicznie! Nie gramy jak druzyna i zdaje sie, ze podan to Oni na bank nie trenuja, na to sie patrzec nie da. Czy jest to mozliwe, ze druzyna sie jeszcze buduje?
szypa | 2009-12-13 12:10
Powiem tak, w sierpniu Korona była cieniem dla Lecha, wprawdzie trenowanego przez Zielińskiego ale jeszcze to był Lech na akumulatorach Smudy. Dziś, w grudniu Korona była równorzędnym przeciwnikiem dla Lecha. Bynajmniej nie dlatego, że Korona gra w tej chwili lepszy futbol. Oczywiście zwycięstwo cieszy, oczywiście Mikołajczak cieszy, ale poziom zawodów - mierny. Z takim futbolem nie mamy czego szukac w Europie. I na nic zdadzą się tutaj tłumaczenia, że połowa zespołu ma jakieś kontuzje. One również wynikają z nieodpowiedzniego przygotowania i treningu. W pierwszej kolejności trzeba nam wartościowego trenera.
luke83 | 2009-12-13 12:34
> waluś: chyba szukasz dziury w całym. A kto niby podał piłkę do Mikołajczaka zamiast się schamić?

Co by nie biadolić, to jednak przy obecnej sytuacji kadrowej mam szacunek do Zielińskiego za całkiem niezły wynik na koniec rundy. I nawet dałbym mu większy kredyt zaufania na przyszłą. Może drużyna w końcu zyska styl? I przestańcie gadać o fuksie, bo jak mawiał ś.p. Górski "jak szczęście się powtarza, to to już nie jest szczęście". Chociaż mimo wszystko martwi mnie, że gole wynikają głównie z indywidualnych umiejętności piłkarzy, a nie ze składnej, kombinacyjnej gry.

Gratulacje dla Mikołajczaka i kij w krzyż wszystkim malkontentom. Narzekać to można jedynie na zarząd. Cieszy, że obrona z młodzikami na flankach nie straciła gola. Ten obrońca naprawdę nie jest nam koniecznie potrzebny.
rcicho | 2009-12-13 12:41
Mecz na pewno ciekawy i gdyby nie świetne interwencje Burica mielibyśmy ogromne kłopoty nie tylko ze zwyciestwem ale nawet aby zremisować. Bramki Mikołajczaka - no w końcu. Dwa jakże cenne trafienia. Niestety aby zasłużyc na stałą grę w Lechu trzeba rozgrywać trochę więcej niż 1 dobry mecz na rundę.
Co do Cueto to w tym meczu przynajmniej nasze lewe skrzydło żyło i stwarzało zagrożenie. Zabrakło dokładności i zimnej krwi. Jak Cueto to poprawi to nie będzie na niego mocnych w lidze obrońców, bo technikę ma dosknałą, przechodzi obronców jak chce a i strzelić mocno i celnie potrafi.
Co do samolubstwa naszych napastników to oni przecież od tego są aby wykanczali akcje strzałem. Z natury rzeczy muszą być trochę samolubni. Piotrek Reiss pod bramką rywali też się nie patyczkował i tylko ładował w piłę z buta.
Krótki wystep Zapatoki - na duży plus. Zagrał nieźle te kilka minut. Przypomnę, że w czasie letniej przerwy gdy inni ostro trenowali on leczył kontuzję i był kompletnie nieprzygotowany do sezonu. Teraz zimę przepracuje solidnie i na wiosnę powinien w cień usunąć nawet Stilica.
Dobry występ młodego Kamińskiego, zaczął aktywnie włączać się w akcje ofensywne. Brawo.
Będzie z niego pociecha za 2-3 lata.
Możdzeń - jakoś nie przekonuje mnie jego gra ale z racji, że jest młody to wiele się jeszcze musi nauczyć. Duży talent.
Teraz zimowa przerwa i czas na przewetrzenie składu. Jeden bardzo dobry napastnik, lewoskrzydłowy i rozgrywajacy.
SzymeKKS | 2009-12-13 12:44
Dawno, o ile kiedykolwiek, nie odczuwałem takiej wielkiej ulgi że runda się skończyła. Ikar z krzykiem i hukiem wpadł do morza. Powiedziałem że Zielińskiego ocenie w grudniu. WON! Nie trzeba chyba tej myśli rozwijać. Jednak na polskim rynku nie widzę kandydatów. Potrzebujemy jakiegoś Niemca albo Holendra który wpoi naszym gwiazdom dyscyplinę taktyczną, walkę, wytrzymałość i garść techniki. Jak nas nie stać to niech to będzie jakiś młody i obiecujący trener z zagranicy, wychowany poza tym naszym syfnym podwórkiem, który dopiero musi na swoje nazwisko zapracować. Niech znajdą jakiegoś nowego Dana Petrescu a nie opowiadają bzdur że "będzie mógł się porozumieć tylko z Ivanem Djurdjevicem". Po rundzie jesiennej Lech jest chyba największym rozczarowaniem ekstraklasy. Sezonu, w którym miał już pod wodzą "elokwentnego, świetnego" trenera i "wzmocniony" dopełnić formalności i zdystansować stawkę
Leeech | 2009-12-13 12:46
Problem z Cueto jest taki, że koleś ma niskie IQ. Zirytowany Lewandowski i inni drą się na niego bo podejrzewam na treningach robi to samo i powtarza wciąż te same błędy.
Brawa dla Miołajczaka ale jeżeli to szczyt jego możliwości to w Lechu kariery nie zrobi.
oliwia242 | 2009-12-13 12:54
Trochę mi się nie podoba to jechanie ma Mikołajczaka.Może i on nie jest wirtuozem piłki ale jest w końcu napastnikiem i ma strzelać bramki.Lewandowski na pewno jest lepszy więcej potrafi,ale marnuje sytuacje jak się patrzy.Pierwsza bramka to oczywiście podanie na głowę które trudno było nie wykorzystać,ale już druga to jego zasługa więc tak na niego nie narzekajcie.Wszedł na niecałe pół godziny i swoje zrobił.Dajcie mu więc się cieszyć.Czy Zapotoka może być lepszy od Stilica oby.Wczoraj kilka zagrań tego drugiego palce lizać.Tytanem biegania po całym boisku to on nie będzie nigdy ale nie od tego jest.To co może cieszyć to niezła postawa młodzieży no i wreszcie bramkarz na wysokim poziomie.
woron2 | 2009-12-13 12:54
Dawno nie zabierałem głosu ale juz Waszych komentarzy nie da się czytać! Od połączenia z Amica cały czas słychać narzekania! Opamiętajcie się! Lech jest 3 w tabeli w składzie ME w pierwszym półroczu pracy trenera Zielińskiego. W składzie mamy 3 doświadczonych piłkarzy a reszta to jeszcze jak nie juniorzy to melodia przyszłości. Błędy popełnił zarząd, który zamiast sprowadzić Smudzie Frankowskiego, to kupił juniorów z Bałkanów a w mojej opinii z Frankiem w składzie byśmy tego majstra zdobyli! Dzisiaj mimo, że nie ma drużyny jesteśmy na 3 miejscu i mamy dalej realne szanse na puchary a może i nawet na mistrza. Zarząd niech wreszcie otworzy kiesę i kupi nam tych 3 piłkarzy a nie juniorów.!
rcicho | 2009-12-13 12:59
Też się cieszę, że ta ponura dla nas runda jesienna plus dwa mecze wiosenne już się definitywnie skonczyła.
Trener jaki jest taki jest i osobiście o wiele więcej sobie po nim obiecałem. Gdy Smuda odchodził to miałem skromne nadzieje że Lecha od nowego sezonu poprowadzi Grzegorz Ulatowski - niestety został w Bełchatowie.
Zmiana trenera pewnie będzie dopiero w czerwcu.
GIULY | 2009-12-13 14:09
rcicho - Grzegorz Ulatowski? Pierwsze słyszę o takim trenerze. Przybliżysz nam sylwetkę trenera GRZEGORZA Ulatowskiego??
mas que un club | 2009-12-13 14:31
No faktycznie ekstraklasa.tv drugi gol Mikołajczaka sekundy 20-24. Robert cieszę się, że się cieszysz.
mas que un club | 2009-12-13 14:33
Ale nie demonizujmy tego.
Administer | 2009-12-13 14:37
Troche te kontrowersje bez sensu. Lech potrzebuje wartosciowych dublerow na kazda pozycje. Poniewaz polskie szkolenie wlasciwie wychowuje niczym nie rozniacych sie od siebie zawodnikow, niedoszkolonych i bez umiejetnosci (odwagi tez) podejmowania pojedynkow jeden na jeden, zaden z mlodych lechitow nie jest konkurentem Cueto, a tylko Injaca, Bandra, Bosego. Lewego skrzydla nie mamy na wiele miesiecy, a nieudolny i skapy Pogo gwiazd nam nie sprowadzi. Tym co sa, zwl. inwalidzie Stiliczowi nalezalby sie jeszcze wiekszy opieprz niz zestresowanemu Cuetowi, lub trenerom po ktorych treningach i przygotowaniu, kazdy niemal Lechita biega jak parzynga. Nasz najnowszy HERO kolibie sie jak kaczka, ale zasluzyl sobie na dalsze szanse. Jednak nadzieje, ze sie przelamie i bedzie z niego zawodnik jakiego Lech potrzebuje sa z ksiezyca. A ze transwery beda wielkim rozczarowaniem, pozostana nam wlasnie tylko takie jalowe spory. Bez Cetnara, Grzyba, Jodly, Lukjanovsa i jeszcze dwoch do wyboru, bedzie cud jak zalapiemy podium, bo uklad wiosenny mamy marny, i juz na start pewnie baty z Polonia. (to jej jedyny wygrany w lidze mecz)
rcicho | 2009-12-13 15:50
Giuly - sorry Rafał Ulatowski powinno być. Wielkie dzięki za zwrócenie uwagi.
kuba1922 | 2009-12-13 16:54
I Ległej znowu sędzia podarowal 3 pkt.
kev72 | 2009-12-13 17:32
Karny z kapelusza dla tirówy.
Brawo Tomek Mikołajczak.
Buric to klasa.
fifny lofer | 2009-12-13 18:38
Lech to najlepsza drużyna w Polsce. Grając rezerwami zajmuje 3 miejsce. Brawo dla trenera. Zmienia ulubieńca kibiców , na napastnika, który strzela 2 bramki. Ulubieniec nie strzela, niecelnie podaje, generalnie robi w majty. Mając to co ma radzi sobie lepiej po pół roku niż Wielki Nochal (Nochal 6 miejsce w pierwszym roku pracy). Trener mówi że nie jest z siebie zadowolony, gdy Nochal obwiniał wszystkich dookoła i biegał jak kot z pęcherzem przy linii, ciesząc się że jego drużyna remisuje w 93 minucie . Trochę obiektywizmu i lodu na rozpalone głowy. Wiadomo, drużyna się zmienia i pewnie w lecie zmieni się jeszcze bardziej. Trzymam kciuki za Zielińskiego choćby za to że postawił na Burića, Kamińskiego, że sprawił iż Bosy nie zawala bramek, a Peszko gra swój najlepszy sezon w Lechu. Życzę MU żeby zajął z Lechem minimum 2 miejsce i utarł wszystkim nosa !
fifny lofer | 2009-12-13 18:42
a do @Administer- odpal się od Mikołajczaka. Znam takich napastników co strzelali bramki plecami, tyłkiem , piszczelem , biegali jak kaczki i nie mieli twarzy brada pitta. Jak chcesz pooglądać ładnych chłopców idż na Paradę Równości!
SzymeKKS | 2009-12-13 19:16
Zamknij się chłopie. Lech przez ostatni rok został zrujnowany z poziomu przeciętnego klubu europejskiego do poziomu przeciętnego klubu ekstraklasy a ja mam się cieszyć? Sam sobie nałóż lodu na głowę pomylony filozofie. A od najlepszego od czasów Łazarka trenera Lecha raz na zawsze się odp...dol bo wspominasz o nim w każdym swoim komentarzu. Masz obsesje? Kompleksy? Co Cie boli człowieku?
Administer | 2009-12-13 19:26
@F-L: czy ja cos mowie ze on brzydal (jak Krzynowek czy... Dziurdziewicz ;)? Przeciwnie, ladny chlopak, ale ten bieg tak jakos mi sie zaczal ocierac o te... Parade. Pewnie mamusia go bila... Poza tym, czesciowo sie zgadzam ale dlatego, ze dopoki widze tylu topornych i lekliwych (bo niedoszkolonych) mientkich zawodnikow trenujacych dziada, to mnie taki zachowawczy i spolegliwy trener bez charyzmy ni ziebi nie grzeje. Nawet jesli wyniki za nim przemawiaja, co fakt tez jest.
Jesli Lech sciagnalby tych najlepszych, jego rola bylaby skonczona. Dlatego bedzie chcial utrzymywac wlasnie takie status queto.
PrzemmO | 2009-12-13 19:34
SzymeKKS ty weź na luz. Poczytaj sobie książke Reissa, tam w dość trafny sposób "nosek" został opisany jako trener. A z moich obserwacji to była jedna runda grana na maksymalnym entuzjaźmie z jednym załorzeniem taktycznym skondinąd trafnym: grać po ziemi.
A ty wylatujesz z poziomem europejskim. Polski klub i poziom europejski? Przypomnij sobie mecz w Moskwie.
A co do rundy fifny lofer ma racje, ale najważniejsze jest to, że jakieś podstawy do myślenia pozytywnie o przyszłości są.
SzymeKKS | 2009-12-13 20:41
Opowieści Reissa o trenerze traktuje jako opowieści z drzewa sandałowego. Jego wpisy na stronie internetowej są na ten temat sprzeczne, niespójne i sądzę że jest to po prostu urażona duma odstawionego gwiazdora. Wszyscy zapominają jak to kiedyś gra Lecha z przodu była uzależniona od Reissa co wielokrotnie odbijało się czkawką jak miał słabą formę. Smuda go posadził w takiej sytuacji posadził i nie miał skrupułów. To był już piłkarz zbyt wolny i zbyt statyczny do nowego widowiskowego systemu gry Lecha. Na samym entuzjazmie można zrobić wiele rzeczy ale nie grać znakomicie przez pół roku. Czy pamiętam mecz w Moskwie? Niewesoła i niepewna mina Walerego Gaazaeva 10 minut przed zakończeniem meczu zapadła mi w pamięć. Polecam trening czytania ze zrozumieniem i zakup słownika ortograficznego. CSKA jest przeciętną drużyną europejską czy też dobrą? Lech jesienią 2008 był na pewno zespołem na poziomie średnim europejskim. "Polski klub i poziom europejski?" - Chyba czas najwyższy co? Czy też taplanie się w ligowej szarzyźnie jest smaczniejsze? Cóż, czasem plebs łatwo zadowolić. Z tym Smudą dajcie sobie spokój. Już go nie ma, a wy ciągle go przeżywacie. Jak był taki zły to sobie świętujcie. W Lechu szatnia i zespół pękły po konflikcie trenera z zarządem o transfery i brak klasycznych wzmocnień zimą 08/09.
mas que un club | 2009-12-13 21:02
"Mamusia go biła". Człowieku jak można takie coś napisać? Mam nadzieje, że jak Mikołajczak czyta te 50 komentarzy z których polowa go opluwa po tym jak strzelił dwie bramki! Nie mówię o krytyce tylko o opluwaniu! Pozdrawiam Cię Tomasz.
mas que un club | 2009-12-13 21:03
*Mam nadzieję, że się nie załamie psychicznie.
Administer | 2009-12-13 21:32
Co go nie zabije - to go wzmocni. OBY!
( a tego mu najbardziej trzeba, bo ta wiecznie skrzywdzona buzka dziecka nie tylko mnie sie tak kojarzy ) Poza tym, zycze mu jak najlepiej, ale chyba musi pracowac wlasnie w tym kierunku by stwardniec tak, by to jego sie bali.
PrzemmO | 2009-12-13 21:48
Pisałem o pokazaniu przez Piotrka sposobów treningu, a nie o jego ówczesnej formie i podejściu do tematu "rywalizacja". Jeśli chodzi o mecz z CSKA o równorzędności, a także o zaskoczonej minie Walerego nie ma co pisać. Bo ich nie widziałem.
To ty wracasz ciągle do Smudy. Tyle
mieto100 | 2009-12-13 22:37
PrzemmO,SzymeKKS jest jeden z nielicznych który broni poprzedniego trenera i dlatego wydaje ci się ze on ciągle wraca.Wspomniałes o meczu w Moskwie to mi się wydaje ze z tym trenerem i jego taktyką to my nawet juz z nimi nie zagramy (może towarzysko)bo nasza przygoda z Europą zakonczy się w sierpniu.
kuba1922 | 2009-12-13 22:47
Panowie, chociaż tak z drugiej strony patrzac. Wroci po kontuzjach praktycznie 6 zawodnikow z podstawowego skladu, "ma" dojsc dodatkowo 3, ktorzy mają od razu wskoczyc do I jedenastki.
Wiec jesli nasi mlodzi w miare sie spisali zastepujac kontuzjowanych, to gdy wroci reszta to powinno byc przynajmniej dobrze. Miejmy przynajmniej taka nadzieje.

Co do Mikolajczaka - jesli poprawi przyjecie pilki, zastawianie sie, SZYBKOSC to moze cos z niego bedzie, bo bez tego to bedzie drugi Semir, ktory stoi i czasami zagra jedna dobra pilke w meczu.
fifny lofer | 2009-12-13 22:56
Odejmijcie z Wisły 7 podstawowych zawodników (płaczą że nie gra Garguła, Sobolewski,Brożek, Głowacki, a Garguła przecież w ogóle nie grał),Legii (nie gra Chinyama, czasem Choto )z Ruchu (nie grał tylko Grodzicki i Niedzielan), a wszyscy płaczą że zespoły osłabione na maxa. O tym piszę ! Osłabienia obrony powodują przesunięcie pomocników do tyłu by pomagali Kamińskiemu, Możdżeniowi. Stąd Injac i Bandrowski tak blisko obrony. Przez to Peszko biega na prawej obronie, a Lewandowski "robi" za środkowego obrońce (przy rogach), Wilk miota się na boku obrony. Przebiegnijcie, mądrale boisko sprintem przy kontrataku od 11 swojej do 11 "wroga". Życzę dobrej zabawy ! Brak Garncarczyka, Kikuta, Arboledy aż nadto widoczny przy organizacji ataku. Co się dzieje ze Stilićem (miał 9 bramek w ekstraklasie). Do tego "afera" z Rengifo (9 bramek). Aż się dziwię że niektórzy nie widzą takich rzeczy. "Europejski" Lech widać powinien grać tylko w UEFA, bo liga (słaba) jakoś była ponad siły "galakticos". To fakty. Reszta to gadanie o Nochalu, minie Tomka, i spekulacjach co by było gdyby Cueto podał lub strzelił metr niżej i 4 metry w prawo. Wierzę że Lech "weżmie" dupę w troki na wiosnę.
SzymeKKS | 2009-12-13 23:17
Oby wziął. Bo tak grającego Lecha pokonałby nawet Chazar Lenkoran. Mieto - dzięki za wsparcie. Ja po prostu nie mogę zdzierżyć tego że nie potrafimy uszanować własnej historii, chwil chwały, podziękować z klasą człowiekowi który zbudował tu zespół którego nie musieliśmy się wstydzić i który porwał tłumy. NIE - w Poznaniu muszą sobie nim gęby wycierać, robić z niego "Balcerowicza", wywieszać jakieś durne transparenty dla kumatych i podpierać swoje nędzne teorie jak w takim programie z Piotrem Fronczewskim, który w latach 90 emitowała jedynka - chyba to było "tata a Marcin powiedział". U nas jest: bo Smuda to, Smuda tamto, bo w pucharach graliśmy dzięki Drzymale, bo UEFA to było nic. Tego człowieka nie ma już w Lechu od PÓŁ ROKU a niektórzy wciąż go przeżywają i plują na niego. Dziś on już z tym zespołem nie ma nic wspólnego bo cała jego filozofia została wypleniona. Jak my chcemy coś zbudować skoro stale sramy w swoje gniazdo, sami podważamy swoje dni chwały, nie ma świętości, autorytetów? Ktoś mi będzie bzdury wciskał że cały ten europejski sen to był przypadek albo w ogóle porażka. PrzmmO -> to żałuj że nie widziałeś. Prędko możesz takich obrazków nie oglądać
RRRR | 2009-12-14 07:39
hahaha. "Przebiegnijcie, mądrale boisko sprintem przy kontrataku od 11 swojej do 11 "wroga". Życzę dobrej zabawy !" ten tekst jest przeciez nie powazny!
glos z zagranicy | 2009-12-14 10:44
Niestety nie bylem na meczu, bo mnie zmogla choroba. Ogladalem mecz w telewizji i nie wiedzialem poce sie z powodu wysokiej temperatury czy ze zlosci na to co sie dzieje na boisku. Po raz kolejny Lech gral piach i to taki zachowawczy piach, bez zadnych mocnych impulsow do przodu. Nawet nie stac ich bylo na to by presingiem przycisnac Korone. Kto wie jakby ten mecz wygladal gdyby Buskiewicz wykorzystal choc jedna okazje - znow gonilibysmy wynik. Jak juz ktos wspomnial widac jak na dloni jak bardzo obnizylismy loty w porownaniu z meczem w Kielcach, choc tam mielismy tez duzo szczescia.
Bohater meczu, Mikalajczak mial "dzien konia" bo dla mnie nadal jest drewnem. Dwa gole nie poprawia jego wizerunku bo nadal nie ma nic z napastnika, ani kiwki, ani przyspieszenia. Druga bramka to nie bylo wypracowanie sobie pozycji do strzalu, ale zbieg szczesliwych okolicznosci, bo gdyby pilka odbila sie mocniej od jego nogi to juz by jej nie dostal. Jedyne na plus to to iz zachowal zimna krew i nie walil na oslep, jak to robil do tej pory. Widac ze Kaminski, obronca, ma lepsza kiwke od niego i gdyby jeszcze chlopak bardziej odwaznie gral do przodu to bylby jednym z wyrozniajacych sie zawodnikow. Takim niewatpliwie byl bandrowski, on jest stale pod gra, tak jak Lewy i Peszko. Zawiodl mnie Cueto, choc jest wiekszym zagrozeniem dla druzyny przeciwnej, niz Wilk. Zbyt duzo niefrasobliwosci w najwazniejszych momentach, brakuje mu spokoju i opanowania, ale wykazuje wieksza ochote do gry niz Kuba. Na bohatera tej rundy jesiennej wyrasta Buric. To jedyne pozytywne posuniecie Zielinskiego, to ze dal mu szanse na gre. Na wiosne nie bardzo licze na to by zmienil sie obraz gry zespolu bo na to Zielinski raczej nie pozwoli, wiec dalej bedziemy ogladac te bezproduktywna gre w dziada, bez decydujacego prostopadlego podania na wychodzacych napastnikow. Dalej trzeba bedzie liczyc tylko na szybkosc i przebojowosc Peszki i walke i spryt Lewego. Bez istotnych wzmocnien az strach pomyslec co to bedzie jak dostaniemy sie do UEFA. Widze ze dla sporej grupy fakt 3 miejsca w tabeli jest wazniejszy niz poziom i styl gry. Panowie obyscie nie przezyli szoku i wstydu jak odpadniem z jakims cypryjskim badz walijskim klubikiem w rundzie wstepnej!! Lecz po co ja tak daleko naprzod wybiegam - najpierw trzeba to miejsce utrzymac!
Szymek: jak powiedzial kiedys "Baryla": nie bede sie kopal z kanmi!! zamienie w tym powiedzeniu konia na osla!! Pewni ludzie jak juz sobie cos do glowy wpakuja to nic tego nie wypleni, nawet fakty, takie najtwardsze!
Administer i Fifny: was to juz powoli ludzie maja dosc, was i waszych "madrosci". Moze lepiej jak dalsza przygode z kibicowaniem druzynie Lecha kontynuowac bedziecie tam gdzie zaczeliscie - przed konsola!
tylko_kibic2 | 2009-12-14 12:59
Ludzie nie przesadzajcie.
Lech grał rezerwowymi, to fakt, a że nie grał lepiej niż w czasie gdy grali podstawowi zwodnicy to drugi fakt.
3 miejsce w tabeli Lech zawdzięcza Buricowi, wybronił chyba więcej setek niż Lewy zmarnował.
Jedyna zaleta trenera to tylko to że wstawiał do drużyny młodzież. Ale na boisku nie wprowadził żadnego stylu gry, żadnej taktyki.
Zawodnicy przez całą rundę chyba mieli najgorszą średnią w życiu jeśli chodzi o celność i to nie tylko strzałów ale też podań.
Nie ma co rozpamiętywać Smudy, Lech w tamtych czasach grał pod drużyny znacznie lepsze od siebie, stąd taktyka 4:5:1, gdy w lidze miał grać ze słabeuszami brakowało koncepcji gry. Ciągle pewnie myśleli będą grać z kontry.

Jeszcze raz powtórzę, 3 miejsce w lidze nie świadczy o sile tego zespołu, ile o słabości tejże ligi. A napewno nie świadczy o umiejętnościach trenera.
Dziwnym trafem poza złamaniem Gancarczyka i rozbitą głową Kikuta reszta kontuzji to zerwanie mięśni, czy to nie jest wynik złego przygotowania fizycznego?
klemens | 2009-12-14 13:21
Oj szlo w sobote jak po grudzie do tego zimno jak cholera a mecz nie rozgrzewal.Mam nadzieje ze to ostatni mecz Lecha we Wronkach bo mam juz dosc tej wiochy.O samym meczu nie ma co duzo pisac bo nie zachwycil.Jedno jest pewne ze jesli ktos pisze ze Buric nam ten mecz wybronil to ma racje.Chlopak broni z duzym wyczuciem,pewnie nie pajacuje w bramce,nic tylko chwalic.Cueto,no coz wielu chcialo aby gral,aby pokazal sie od poczatku meczu,no i chyba swoja gra Cueto wybil im to chciejstwo.Jak siegam pamiecia to zagral chyba tylko raz dobrze no moze dwa (z Wisla ostatnio tez go chwalilem)a przedtem z Jagielonia gdzie strzelil dwie bramki.Czy dawac mu jeszcze szanse?Ja bym mu dal,pod warunkiem intesywnej nauki j.polskiego,profesjonalnego podejscia do futbolu itd.Niech go Manu wezmie pod swe skrzydla albo Ivan i wbije mu do glowy pewne sprawy bez ktorych nigdy nie bedzie pilkarzem nawet na miare jakze dennej naszej polskiej ligi.O Mikolajczaku zescie sie rozpisali jak cholera ja dodam tylko delikatnie ze niektorym te jego bramki zaciemnily obraz jak cienki jest to grajek.Patrzac przez pryzmat calego roku uwazam ten rok za rok straconych szans,nie bede wracal do do wiosny bo ten rozdzial zakonczony.Patrzac na runde jesienna powiem krotko dalismy dupy.Zarowno pilkarze jak i my kibice,reszte dopowiedzcie sobie sami.O poszczegolnych grajkach moge napisac pokolei:Buric-rewelacja,Kasprzik-zawod,Kotor-lepiej milczec,Dyzio-po kontuzji przyplatala sie nastepna trudno ocenic,Kiki-w normie,Bosy-jak wino coraz lepszy,Ivan-tez,Gancarczyk-lepszy na poczatku rundy,Kaminski-duzy potencjal,Manu-brakowalo Cie chlopie,Wilk-zatrzymal sie na pewnym etapie rozwoju i watpie aby kiedys zostal klasowym pilkarzem,Mozdzen-tak jak Kaminski,Bander-wielka ochota do gry,gdyby jeszcze tylko potrafil fajnie podac to bylby kompletny,Injac-cichy bohater wielu meczy,nie widac go ale ile on robi dobrej roboty wie tylko ten kto bywal we Wronkach,Peszko-nie wyobrazam sobie Lecha bez niego,Stilic-moze czasami bezbarwny,ale jak on potrafi podac,wroci do pelni formy i znowu bedziemy sie cieszyc jego gra,Lewy-pilkarz pelna geba gotowy do gry w najlepszych ligach Europy,Mikolajczak-juz napisalem,Chrapek-szybszy od wiatru ocenic go mozna jak wroci po kontuzji,Cueto-tez napisalem,jesli jakiegos pilkarza pominalem sory.Na koniec trenejro-Chlopie to Poznan nie Grodzisk,tylko wynikami a niczym innym doczekasz sympatii od kibicow a wiec mysl glowkuj abysmy zdobyli majstra.
fifny lofer | 2009-12-14 13:53
@klemens-- znakomicie podsumowałeś. Nic dodać nic ująć.
klemens | 2009-12-14 14:50
Do swojej powyzszej wypowiedzi dodam to co mysle na temat transferow.Zima ubieglego roku pisalem ze potrzbny nam stoper,wysmiano mnie(czesciowo)a okazuje sie ze mialem racje,ile to bramek tracimy po stalych fragmentach gry?Nawet Bosy stary wyjadacz nie potrafi tego ustawic?Mam dosc ciaglych gadek ze trzeba wyciagac wnioski.To gadka dla politykow lub ktorzy to lubia.Tak wiec stoper od zaraz najlepiej Jodlowiec innego na rynku nie widze.Drugi trabsfer potrzebny to ktos do drodkowej linii,alternatywa dla Semira bo trudno mi powiedziec ze na dzien dzisiejszy ta alternatywa ma byc Zapotoka.No i ktos do pomocy Lewemu,lub ktos kto go zastapi,jesli nie daj Boże by odszedl zima,w moim przekonaniu bylby to Sadlok Ruchu i to by bylo na tyle z mojej skromej strony.
klemens | 2009-12-14 14:53
Soryb za wpadki ortograficzne ale Zubrówka górą!
romak | 2009-12-14 15:04
glos z zagranicy, klemens: Panowie, w pełni zgadzam się z Waszymi opiniami, dotyczącymi zarówno tego spotaknia, jak i rundy (z klemensem polemizowałbym co najwyżej z ocenami kilku piłkarzy - ale to są szczególiki). Mimo tego tli się we mnie jeszcze nadzieja na jakieś "lepsze jutro"

Pozdrawiam
glos z zagranicy | 2009-12-14 15:25
Czesc Jacek! Co do tych wzmocnien o ktorych piszesz, Jodlowiec to taki drugi Dudka (ten grajacy we Francji) facet twardy ale tez "surowy" a tu potrzeba kogos kto w przyszlosci bedzie ta linia defensywy rzadzil. Sadlok tak, ale jako alternatywa gdyby odszedl Lewy, ale dla Lewego do wsparcia potrzebny jest ktos doswiadczony i raczej takiego gracza powinni szukac. O tym ze jest potrzebny ktos do srodka to juz nie ma co wspominac, bo to widac golym okiem, po tym jak gramy. Sam Stilic w srodku to za malo a Cueto jako alternatywa juz chyba nie bedzie brany pod uwage.
klemens | 2009-12-14 15:53
czesc Stasiu milo ze ze zyjesz mimo grypy(heheh.Tak se siedze s\i se kumam przyznajac racje tym ktorzy mysla ze najlepiej zaczynac budowe druzyny od tylu.Kasciarza juz mamy,prawa obrona-Dyzio,Kiki,w odwodzie Szalek.Stopery-Bosy,Ivan,Dyzio,Maniek i....tak naprawde łataj dziure.Lewa obrona-Ivan,Gancarz,Kamień,Wilk.Tu jak sie wydaje jest ok.Pomoc-Wilka powoli skreslam,Cueto tez
Pecho-dla tego goscia nie mam alternatywy to THEBESIAK!!!! piszac niertograficznie,Bander-kochany chlop,ale .....wiecie o co chodzi.Dima-chcialbym aby tyle dla Lecha bez okazywania co to nie ja robila reszta,dla mnie grajek obok Ivana i Bosego kochajacy i najbardziej wierny Kolerzowi pilkarz!Reasumujac potrzebny stoperek,pomocniczek i napastniczek,zycze Wam zdroweczka spadam bo Zubroweczka czeka.
klemens | 2009-12-14 15:56
Sorki koledzy za wszystko Wasz Klemens!
klemens | 2009-12-14 15:58
Co ja pisze jaki Was.Krysi mojej kochanej i Kolejorza,a zreszta czy to wazne?
romak | 2009-12-14 17:18
Oj, klemensie Nasz drogi... tej żubróweczki to TY musiałeś już zdrowo pociągnąć przed pisaniem ;-)

Pozdrawiam

P.S. Bardzo sobie cenię Twoje zdanie, bez względu na tę żubrówkę, której nawiasem mówiąc samy bym też chętnie skosztował. Hmmm, może to i jest jakiś pomysł na dzisiejszy wieczór...
klemens | 2009-12-14 18:40
Skorzystam z konta ojca i go usprawiedliwie,na imie ma Kaska i jestem corka klemensa(Jacka).Nie dziwcie sie ze dzis pisal od rzeczy i jezyk sie platal,mial ku temu powod aby popic.Mama zdrowa na 100%zycie jest piekne!!!
mas que un club | 2009-12-14 19:37
:)
luck1 | 2009-12-14 19:46
romak | 2009-12-14 21:24
klemens (Kaśka), to w takim razie ja się przyłączam do toastów. Z przyjemnością łyknę zdrówko całej Waszej rodzinki - mam nadzieję, że mnie Admin nie zbanuje za tę mało wychowawczą postawę ;-)

Pozdrawiam
MaCiEjOoS | 2009-12-14 23:18
Haha :)
MaCiEjOoS | 2009-12-14 23:23
Haha :)
Andrew | 2009-12-15 01:01
Witam. Pozdrawiam wielbicieli zubroweczki!!!
Ale Sadloka to ja nie widze jako alternatywy badz wsparcia dla Lewogo, chyba ze chcemy grac ultra-defensywnie :)
glos z zagranicy | 2009-12-15 07:31
Jacek ciesze sie niezmiernie ze wszystkie sprawy sie wyjasnily i chetnie (jak juz dojde do siebie) wypije za te dobra wiadomosc. Zycz zonie by juz nigdy nie musiala o tym co przezyla myslec ani nawet wspominac, zycz jej zdrowia. Zreszta najlepiej bedzie jak sobie o tym pogadamy przy piwie. To piwo to Ci bedzie pewnie dzis potrzebne:-) Trzymaj sie i fajnie ze na tych stronach coraz wiecej jest normalnosci.
Administer | 2009-12-15 11:53
No to sprawa zalatwiona. Kolejorz Girls nie musza sie matwic o swe nastepczynie...
glos z zagranicy | 2009-12-15 12:19
Administer: co to ma byc za wpis? Znasz to powiedzenie: niepytany glupkiem zwany? Wlasnie sie wyglupiles chlopie i to na calego!
mieto100 | 2009-12-15 15:11
pewnie chciał byc smieszny a wyszedł na głupka
Administer | 2009-12-15 16:01
@Tey.Glos.wolajacy.na pustyni.i.w.Puszczykowie (granica powiatu?)- czep sie swojej baby, a wasza cala uprzednia dyskusja powinna byc na prywie czy przy piwie, a jesli takie blubry wyciagacie na public to sie chociaz nie rzucaj jak ktos z dobrego serca cos od siebie doda.
Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer Protected by BOWI Group
Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
lech poznan