Trener Lech Poznań, Jacek Zieliński ma powody do zadowolenia. Dzisiaj do siedziby klubu dotarły ostatecznie wyniki badań Manuela Arboledy i okazuje się, że Kolumbijczyk jest już w pełni zdrów i na zbliżającym się obozie przygotowawczym będzie mógł pracować już na pełnych obrotach. - Mamy dobre wiadomości. Manuel jest już zupełnie zdrowy. Ma teraz przejść dziesięciodniowy okres wprowadzający, aby odrobić zaległości i na obozie w Hiszpanii ma już normalnie trenować z zespołem – mówi na oficjalnej stronie dyrektor sportowy Lecha, Marek Pogorzelczyk. Jeszcze przed kilkunastoma dniami nie było wiadomo kiedy Arboleda wróci do treningów. Kolumbijczyk chciał poddać się operacji, ale klub zadecydował o zwykłym leczeniu, które jak widać przyniosło efekty. Obrońca "Kolejorza" na badania i konsultacje jeździł do Niemiec, gdzie opiekował się nim lekarz Bayernu Monachium, dr Hans Mueller-Wohlfartha. Przypomnijmy, że we wrześniu zeszłego roku Arboleda podczas treningu naderwał mięsień prosty uda. W związku z urazem zagrał jedynie w sześciu pierwszych meczach ligowych Kolejorza i strzelił jedną bramkę. Wszystko wskazuje na to, że "Manu" od pierwszego wiosennego meczu wróci do składu Kolejorza.
|