|
|
|
|
| 2010-03-06 17:57 |
Ekstraklasa: Lech wygrywa z Cracovią! |
 Piłkarze Lecha Poznań pokonali 3:1 drużynę Cracovii w meczu 19. kolejki Ekstraklasy. Autorami bramek dla Kolejorza byli Siergiej Kriwiec, Robert Lewandowski i Sławomir Peszko. Pierwsza połowa rozpoczęła się od ataków Lecha, jednak to drużyna Cracovii otworzyła wynik spotkania. W 20. minucie po kontrataku gola zdobył Mołdawianin, Aleksander Suworow. Przy precyzyjnym strzale pomocnika Cracovii bez szans na skuteczną obronę był bramkarz Lecha, Jasmin Burić. Odpowiedź gospodarzy była jednak natychmiastowa. Po wrzutce z prawej strony piłkę do bramki Cabaja wepchnął Białorusin, Siergiej Kriwiec. Na kolejnego gola licznie zgromadzeni kibice Lecha czekali do 37. minuty. Wtedy to Sławomir Peszko wpadł z prawej strony w pole karne gości. Strzał pomocnika Kolejorza został obroniony, ale dobitka Roberta Lewandowskiego okazała się skuteczna i gospodarze objęli prowadzenie 2:1. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część meczu. W drugiej połowie na emocje trzeba było czekać do 64. minuty. Wtedy to po rajdzie prawą stroną na dośrodkowanie zdecydował się Sławomir Peszko. Jednak lot piłki całkowicie zaskoczył golkipera gości, który pozwolił by ta wpadła do siatki. Kilka minut później świetną interwencją popisał się bramkarz gospodarzy, Jasmin Burić. Bośniak kapitalnie interweniował przy mocnym strzale głową Szeligi. Lech do końca meczu kontrolował przebieg wydarzeń na stadionie przy ul. Bułgarskiej. W 90. minucie gry Robert Lewandowski mógł jeszcze powdwyższyć rozmiar zwycięstwa. Snajper Kolejorza zmarnował jednak kapitalną okazję po podaniu Sławomira Peszki. Lech - Cracovia 3:1 (2:1) Bramki: Kriwiec 23', Lewandowski 37', Peszko 64' - Suworow 20' Lech: Burić - Wojtowiak, Bosacki, Arboleda (21' Gancarczyk), Djurdjević, Peszko, Bandrowski, Injac, Stilić (79' Zapotoka), Kriwiec (65' Mikołajczak), Lewandowski Cracovia: Cabaj - Sacha, Wasiluk, Polczak, Derbich, Baran (82' Łuczak), Klich, Szeliga, Pawlusiński (82' Kaliciak), Suworow, Owsjannikow (46' Matusiak)
|
|
| Autor: | 2010-03-06 17:57 | Źródło: własne | Czytań: 5570 | >> skomentuj to wydarzenie (105)
|
Zobacz także
>>
|
|
Komentarze
| Popiel | 2010-03-06 18:25 | I o to, i o takiego Lecha chodzi :D
Brawo Kolejorz! |
| romek74 | 2010-03-06 18:27 | | Pięknie pięknie tak trzymać |
| tomrab | 2010-03-06 18:27 | | A juz po straconym golu mialem czarne wizje.Myslalem,ze koszmar powrocil,ale tym razem klatwa zostala przelamana. |
| denzopl | 2010-03-06 18:29 | | i już tylko dwa punkty kto by to tak uwierzył ze tak szybko z kiśnie wisla?? :D |
| Artix | 2010-03-06 18:34 | | Strasznie mi się podobało, że po straconej bramce (mało naszej winy, po prostu genialny strzał) tak szybko się podnieśliśmy. Wcześniej zabierało nam to cały mecz, teraz już na przerwę schodziliśmy prowadząc. Brawo! Przekonujące zwycięstwo, mało brakowało, a byłoby 4:1. Piękna, choć raczej przypadkowa bramka Peszki :). Wierzyć się nie chce, że już tylko 2 pkt. straty, tak właściwie to już wszystko jest w naszych rękach! |
| PiotrEkspert | 2010-03-06 18:35 | Brawo dla chłopaków, widać dobrą atmosferę w zespole, co jest też zasługa (na pewno) Zielińskiego. Nie byłem nigdy za tym trenerem, ale powoli zaczyna mnie przekonywać, choć jeszcze poczekam z większymi pochwałami do końca sezonu ;).
W końcu doczekaliśmy się świetnego bramkarza, będą z niego "ludzie", a także duże pieniądze z przyszłego transferu...
Dobrze, że Krivets strzelił gola, bałem się, że się podłamie błędem, po którym straciliśmy gola, choć według mnie Wojtkowiak też był winny, gdyż nawet nie próbował blokować strzału, po którym padł gol...
Ocena meczu: Dobry
Ocena dopingu: Dobry
Ocena murawy ;D: Niedostateczny |
| mas que un club | 2010-03-06 18:42 | | Jeżeli okładka w Przeglądzie będzie "Lech zapiął Pasy i pędzi po tytuł" to chyba pęknę. |
| mas que un club | 2010-03-06 18:51 | | No tak ale śmieszniej było w domyśle:) |
| szypa | 2010-03-06 19:21 | | Wreszcie w domu :) Ważne są 3 punkty, brawo za to, że po straconej bramce odpowiedź była błyskawiczna. Inaczej znów byłaby nerwówka. |
| almelo | 2010-03-06 19:55 | | Dolaczam sie do gratulacji! Bardzo wazne ze po stracie gola zespol pokazal charakter i nie tylko wyrownal ,ale i podrazniony strata bramki zadal kolejny cios. Krivets juz sie splaca.Co do winy Wojtkowiaka to bylbym bardziej powsciagliwy poniewaz w momencie kiedy Suworow skladal sie do strzalu po lewej podlaczyl sie obronca i sila rzeczy zwrocil uwage Dyzia. Dwoch ciezko zatrzymac. Tymniemniej juz tylko dwa punkty. Jeszcze jest sporo do zrobienia, ale najwzniejsze ze Poznanska lokomotywa ruszyla. Oby bez przestojow! pozdrawiam |
| Truskawkalechowa | 2010-03-06 20:18 | Byłem na meczu i była znakomita atmosfera..
natomiast niecieszy uraz Arboledy.. |
| tomrab | 2010-03-06 20:25 | | Zwycięstwo oczywiście cieszy.Mała strata do Wisły także.Jednak uważam,ze nie powinniście się tak podniecać,bo weryfikacja możliwości nastąpi za tydzień Bełchatowie.Ten mecz da odpowiedz o co walczymy.Jeśli chodzi o sam mecz to widać,ze przez murawę nie wszystko wychodziło tak jak chcieli.Kolejny dobry występ Krivtsa,ale widać,ze potrzebuje jeszcze trochę czasu na wkomponowanie się do drużyny.Następny pozytyw tego meczu to brak kartki dla Peszki,ale i tak nie ustrzegł się głupiego faulu w pierwszej połowie blisko pola karnego.Lewy potwierdził formę i pewne zmierza po tytuł króla strzelców.Martwi tylko kolejna kontuzja Arboledy.Czy to tylko przypadek,czy nieudolność naszych lekarzy zobaczymy. |
| łysy;batorego | 2010-03-06 20:28 | | no i jeszcze oprócz rosnącej formy Lecha, rośnie Nam fajny obiekt taki Polski "Stamford Bridge" ;) |
| lisek31071990 | 2010-03-06 20:40 | | Wszystko ladnie pieknie, gra ladna, kombinacyjne akcje, znowu u siebie i znowu ta atmosfera;)...ale jedno mnie martwi..gra Bandrowskiego!!!...no kurde on ma co chwile glupie straty w srodku pola przez co ida strasznie grozne kontry...trafi na lepszego przeciwnika np. za tydzien Belchatow, to moga to wykorzystac bezlitosnie:/...obym sie mylił :) |
| macgog | 2010-03-06 20:43 | | Lech tak naprawde zagrał kapitalną piłkę pomiędzy 20 a 45minutą, czyli od straty bramki. Przez resztę czasu mniej lub bardziej kontrolował grę!! Cieszy, że coraz więcej grają piłką i coraz mniej jest górnych podań. Lewandowski to inna liga, do tego Stilić, Peszko i Krivets - mieszanka wybuchowa!!! Generalnie pieknie, oby to potwierdzić w Bełchatowie! |
| romak | 2010-03-06 20:46 | Wielkie dzięki za kolejne bezcenny punkty, które przybliżają nas do upragnionego tytułu. Powrót do domu bardzo udany. Obawiałem się tego meczu, jednak daliśmy radę wypunktować niełatwego rywala i tak należy robić dalej. Dla mnie zawodnikiem meczu był Lewy - walka, walka i jeszcze raz walka , a w międzyczasie kilka naprawdę ciekawych akcji. Jak zwykle dobry Peszkin, coraz lepszy Kriwec i Semir (choć w drugiej połowie było gorzej). Wyróżnił bym też Iwana i Jasmina. Na drugim biegunie Dyzio (moim zdaniem asystował przy bramce) oraz Bandrowski - ten człowiek nie wie na czym polega gra w piłkę. Proponował był do tych 15 km dorzucić jeszcze 30 i biegać maratony Panie Tomku - z pożytkiem dla wszystkich. Jedna rzecz szczególnie podobała mi się dziś w naszej grze. Mianowicie nasi zawodnicy pokazali, że nie pozwolą się bezkarnie kopać po achillesach - podjęli walkę i Cracovia miała momentami problemy z naszą "fizycznością". Martwi kontuzja Arboledy i przestoje w grze - szczególnie początek drugiej połowy. Murawę reaktywować czym prędzej! Tyle moich uwag na gorąco.
Pozdrawiam |
| keitho | 2010-03-06 20:48 | Jeszcze dwie kolejki temu strata do Skisełki
wynosiła 8pkt a teraz 2pkt.Chyba nikt się tego nie spodziewał.A co do meczu gra ładna, nie ustrzegliśmy się głupich błędów:faul Peszki czy błąd Krivca.Do boju Kolejorz! |
| slavus | 2010-03-06 21:36 | gardło zdarte. Uwielbiam to. Doping chyba naprawdę bardzo dobry. Wyobraźcie sobie co się będzie działo jak membrany zamkną dźwięk na stadionie, a podłączą się jeszcze I i III.
Mecz w wykonaniu Lecha naprawdę dobry. Genialny był Djurdjevic. Dla mnie bohater nr 1. Ciekawe, że właściwie nie było widać, żeby fatalna murawa przeszkadzała piłkarzom.
Jeszcze jedna rzecz. Zieliński jakim jest trenerem każdy widzi. Jeżeli Lech będzie dalej grał jak dziś, to zmienię o nim raczej negatywne zdanie. Ale podoba mi się to co robi po meczu - kiedy chłopaki idą podziękować kibicom, on idzie w tym samym kierunku, stoi trochę w oddali, klaszcze. W ten sposób nie sprawia wrażenia, że sobie przypisuje całą zasługę, ale z drugiej strony dziękuje nam kibicom za wsparcie. Smuda przez 3 lata nigdy tego nie zrobił, dlatego mimo sukcesów w P UEFA nie będzie dobrze w Poznaniu zapamiątany. |
| oliwia242 | 2010-03-06 22:13 | | Może i całego meczu Lech nie zagrał na pełnych obrotach,może były i przestoje,ale niektóre akcje palce lizać.Po dwóch meczach widać,że póki co żadna polska drużyna nie gra takiej piłki jak Lech.To co również imponuje to ,że po stracie bramki bardzo szybko pozbawili przeciwnika złudzeń.Jak tak patrzę na ofensywę Kolejorza,to Lewandowski , Stilic ,Krivets, Peszko to rację ma Bobo Kaczmarek ,że strach się bać.A i w obronie dzisiaj było super.Bezbłędni Djurdjevic i Bosacki.Na koniec nie ma co winić Krivetsa za straconą bramę,bo Suvorow popisał się super strzałem , a Krivets jest bardzo,ale to bardzo znaczącym wzmocnieniem. |
| radol | 2010-03-06 22:34 | | Brawo brawo brawo teraz mistrzostwo leży w nogach tylko piłkarzy bo te straty punktowe można odrobić w meczach bezpośrednich.Patrzymy tylko na siebie W górę serca niech zwycięża LECH |
| doman | 2010-03-06 23:33 | | Mnie się podoba, że Lech wreszcie zaczyna grać składnie, z fantazją i co najważniejsze skutecznie. Na tym kartoflisku ta gra wypadała nadspodziewanie dobrze a jak będzie dalej przekonamy się już w Bełchatowie. Wszystko wskazuje na to, że trener Zieliński teraz już "czuje" Lecha a piłkarze dbają o dobre widowisko. Nadal twierdzę, że to w dużej mierze dzięki J. Buricowi koledzy z przodu mogą zająć się konstruowaniem ładnych akcji. Wszystkim chłopakom gratuluję dobrej gry. Życzenia dla Arboledy: Manu wracaj do zdrowia, bo teraz warto!!!. |
| denzopl | 2010-03-06 23:51 | ja myślę ze można dać najwyższe oceny burica bo to był bardzo trudny mecz dla niego bo miał mało do roboty.
gol to nie miał szans ale jak obronił ta jedna piłkę normalnie fenomenalnie palce lizać najwyższa ocena z gwiazdka bo jak by nie obronił to by było nerwowo na pewno |
| fifny lofer | 2010-03-07 00:01 | | @doman - racja. Burić swoim spokojem sprawia że mimo straconej bramki bylem i ja spokojny. Są strzały "nie do wyjęcia" (drugi taki to był ten Radzewicza) i w przypadku Burica wiem że to właśnie taki strzał wpada. Reszta w rękach Jasmina. Djurdjevic zaś jak wino, im starszy tym lepszy. Szkoda ze jego "bomba" nie wpadła bo to byłaby druga brama wpakowana Cracovii (pierwsza za Smudy w Krakowie). Czekam na "premierę" Zapotoki, bo te parę minut pokazały że gościu ma potencjał (idealne podanie do Peszki).Peszko zresztą był "zamieszany" we wszystkich TRZECH bramkach dla Kolejorza. Mam nadzieję że Lech nareszcie skorzysta że inni grają dla Lecha (0-1 Wisły, 0-2 Ruchu) i nie spieprzy tego. Choć jeśli będzie grał jak grał dziś chyba nikt nie będzie miał żalu jak się coś porąbie, byle nie za mocno! W górę serca.A tak swoją drogą widać że drużny grające bez ławki (Ruch, Wisła, Polo B., Lechia mogą mieć kłopoty). I dobrze :-). A pamiętajcie że i Legia, i Ruch, i Wisła, i Lechia muszą jeszcze "obskoczyć" Puchar Polski 16/17 i rewanże 23/24 marca. |
| paoloq | 2010-03-07 00:40 | W końcu w domu :)) Dopingu na własnym stadionie nie da się z niczym porównać. To pierdalnięcie jak chłopaki wyszły na boisko... aż ciarki przeszły mi po plecach :)
Ktoś mi ostatnio powiedział, że co to za klasowa drużyna co gra jednym napadziorem... a ja po tych dwóch meczach uważam, że mamy najbardziej zabójczą formacje ofensywna w lidze a nie tylko jednego czy dwóch napastników. Barca ma ofensywne trio a my mamy kwartet :) Nawet nie widać braku Hernana. Oby tak dalej. Tylko Bander mnie martwi. Chłop jak już się do piłki dobierze to chyba nie ma pojęcia co z nią zrobić. Środkowy nie może tak beztrosko wozić się po boisku bo katastrofa gotowa. Murasia jednak nie można wciąż nikim zastąpić :(
I brawo Jasiu!!! Ja też mam spokojne myśli jak go widzę w bramce.
|
| mas que un club | 2010-03-07 09:31 | | Jest ławka w końcu o dziwo ona jest i to jest świetne. Jest Mikołajczak, Zapotoka, Możdżeń, Gancarczyk, Tanevski, Henriquez, Kamiński i młody Bereś, a poźniej dołączą Kikut, Wilk i Chrapek. To bardzo, bardzo cieszy. Ta ławka daje nam nową jakość około 60-70 minuty i to jest świetne. |
| mas que un club | 2010-03-07 09:33 | | Jest ławka w końcu o dziwo ona jest i to jest świetne. Jest Mikołajczak, Zapotoka, Możdżeń, Gancarczyk, Tanevski, Henriquez, Kamiński i młody Bereś, a poźniej dołączą Kikut, Wilk i Chrapek. To bardzo, bardzo cieszy. Ta ławka daje nam nową jakość około 60-70 minuty i to jest świetne. |
| mas que un club | 2010-03-07 09:36 | | Ona była też jesienią oczywiście, ale wtedy te nazwiska w większości nic nie znaczyły, teraz to są ligowcy ciężkiego kalibru. |
| woron2 | 2010-03-07 10:24 | | Mała łyżeczka dziekciu do wczorajszego meczu...mimo, że mamy quatrofantastico z przodu to jak wejdzie na boisko Gancarczyka to "strach się bać" ale jago "fenomenalnych" popisów. On nie potrafi odebrać piłki bez wślizgu a co gorsze połowa wślizgów jest na kartkę i to w środku boiska. Do tego dochodzi kompletny brak przeglądu boiska i nieumiejętność podania dalej niż na 2 metry.Oby Maniek szybko wrócił bo na lewej tylko Ivan się u nas sprawdza. |
| maciej1976 | 2010-03-07 11:24 | | Spokojnie, Gancarczyk jest doświadczonym zawodnikiem i jestem pewny, że do formy dojdzie. Wg mnie duży plus Zapotoka, umiał się odnaleźć na boisku. Dostanie więcej szans to będzie dobrze. Dzisiaj chyba pierwszy raz w życiu będę kibicował Odrze. |
| beginner | 2010-03-07 11:59 | jest dobrze :)))
czasami piekna gra dla oka :)))
nie pisze juz wiecej bo wszystko zostalo juz napisane :)))
zagadka jest forma PGE zobaczymy cos dzis pokaza z Piastem
Zaglebie i Arka sprawily w tej kolejce niespodzianke Odra tez moglaby sie postarac ;)))
|
| tomrab | 2010-03-07 12:00 | | woron2:a jeszcze w poprzedniej rundzie piales z zachwytu jaki to transfer udalo sie przeprowadzic!Gancarczyk jest po kontuzji zlamanej nogi!Nie da sie w dwa tygodnie dojsc do pelnej dyspozycji.Daj mu czas a nie wylewasz pomyje.Chyba,ze sie nie znasz to lepiej nic nie pisz. |
| Zyga75 | 2010-03-07 12:31 | Lewandowski nauczył się dobrze przjymować piłkę STOP
Ma szansę stać się zadodnikiem kompletnym STOP
... a teraz wszyscy razem...
MISTRZ MISTRZ KO-LE-JORZ!!!
MISTRZ MISTRZ KO-LE-JORZ!!! |
| romak | 2010-03-07 12:41 | Właśnie oglądam meczyk na Orange Sport - podanie Semira ze środka boiska, "spod nogi" do Peszki, co do "centymetra", umożliwiające wejście w tempo - po prostu rewelacja! Coś mi się zdaje, że za tydzień będziemy świadkami kolejnej asysty Stilića, a kto wie, może wpisze się na listę strzelców... czego mu z całego serca życzę. Co do Gancarczyka: panowie spokojnie. To jest świetny zawodnik, któremu na ten moment brakuje nieco gry (podobnie zresztą jak Arboledzie). Widać u tych zawodników (mam nadzieję, że Manu szybko wróci) brak ogrania. Nie czują piłki i dystansu, często idą na raz i się "mijają" lub dają ogrywać. Jeszcze trochę grania + lepsze murawy i wszystko wróci do normy. Pozytywem z tego meczu jest też to, że nikt z "wykartkowanych" (Peszko, Stiić, Lewandowski i Djurdjević) nie dostali kolejnej kartki i w komplecie będą mogli zagrać w Bełchatowie. Niestety, co się odwlecze, to nie uciecze i pewnie niedługo zaczną się przymusowe pauzy. Na ten moment nie ma sensu się tym jednak zbytnio przejmować.
Pozdrawiam |
| rafi30 | 2010-03-07 13:56 | | 3 punkty ciesza ale mam inne pytanie- ktos chyba bierze pieniadze za przygotowanie murawy czyz nie? to jest skandal -inni potrafia przygotowac plyte a u nas cud ze oprocz Manka nikt sie nie polamal na tym kartofliku !! |
| Administer | 2010-03-07 14:20 | | Niby tez mam te euforie, jednak patrzac realnie, jakby Cracowia wyrownala to nie widze NIKOGO kto z lawki moglby podniesc Lecha. Zmiana na Mikolajczaka - bez sensu. Czemu nie Mozdzen, albo Zapatoka od poczatku? Napastnicy sa zdani niemal wylacznie na siebie, bo wbrew opinii ze mamy najlepsza pomoc, pomoco-obrony wlasciwie nie mamy. Tyly to jedna tragedia - ta niemoznosc wyporowadzenia pilki, jej ciagly powrot do przeciwnika, to rzadko mozna spotkac u innych gorszych druzyn. I niestety czuc ten defensywizm trenera (niesmiertelni Injac-Bander). I gdybyz jeszcze tych 6 na obronie potrafilo zdominowac ta czesc pola. Bander... coz, nie bede sie powtarzal. Co do napadu... niby rewelka, ale wszystko "na przypadek". Nie wiem czego uczy Jusko, ale druzyna ma bardzo malo pomyslow, poza szarzami Peszki. Wiem ze sie to nie spodoba, ale nie potrafimy tak zamykac w zamku, orac jak... nasz najwiekszy przeciwnik. Moze dlatego, ze tam Diaz, odpowiednik Bandra jest tez napastnikiem. Bez kogos takiego jak on, Cetnar nic nie zrobimy nw pucharach. |
| romak | 2010-03-07 14:27 | Inni nie kładli swoich nawierzchni w grudniu, tak jak u nas. Zima - szczególnie z takimi długotrwałymi mrozami i opadami śniegu to nie jest dobry okres dla wegetacji trawy. Gdybyśmy wracali na Bułgarską w maju a nie na początku marca, to pewnie przyszło by nam grać na na nawierzchni niczym ze snookerowego stołu, a tak - coś za coś. Na ten moment trzeba podjąć prace mające na celu, szybką poprawę takiego stanu rzeczy: wałowanie, czesanie i tak na zmianę, a jak ruszy wegetacja to wspomóc nawozem - tylko tyle można zrobić. Jak pogoda dopisze to za 3 tyg. powinno być znacznie lepiej.
Pozdrawiam |
| fifny lofer | 2010-03-07 14:36 | @romak- 5 kolejnych podań Garnka, 5 niecelnych. Masz jednak rację, kontuzja i tak dalej. Widzisz, jednak mecz jest tu i teraz. Nie można "odrobić" "poprawić" remisu czy porażki. Zawodnik wchodzi i nie może psuć tylu piłek. Jak jest "nie w gazie" to może wpuścić kogoś innego?
Obsmiałem się jak tzw "komentator" Terlecki obarczył winą za bramkę Kriwieca. To był pierwszy piłkarz. Po nim "wystąpili" Injac, Wojtkowiak, (ten został 2 na 1 bo nie wrócił na czas Peszko) który nie zaryzykował wejścia , w Smirnowa , no i na koncu Burić ( akurat najmniej winny w tym łańcuszku chociaż potem obronił taką "setkę" po strzale bodajże Szeligi). No ale jakie to ma znaczenie.... fajnie jak Lech tracąc 1 bramkę strzela w 2 meczach SZEŚĆ goli. A przypominam że Polonia Bytom grając z Koroną nie trafiła w bramkę ANI RAZU.... he he he. |
| mkass | 2010-03-07 14:36 | Dobry mecz,jak na takie warunki oczywiście.Ja też jestem za tym by zamiast Bandrowskiego wstawić Zapotokę,pewnie mniej biega ale chyba wiecej mysli na boisku,niby trener wie lepiej kto w jakiej jest dyspozycji ale chyba aż takie ryzyko by to nie było.
Ps.Wrzuta na CBŚ wg mnie niepotrzebna,nic to nie zmieni i nikomu nie służy,no chyba że do kolejnego reportażu o "kibolach" jako potwierdzenie że są be... Lepiej skupmy się na dopingu wszyscy. |
| kuba1922 | 2010-03-07 15:04 | Panowie ogladacie Odre? Jak zwykle Odra (jak Cracovia) kupa sytuacji do zdobycia bramki, a Legiunia, jak zwykle odda jeden celny strzal i wygra 1-0.
Chociaz zeby remisowo sie skonczylo. |
| kuba1922 | 2010-03-07 15:05 | | jeeeest! ODRA:D 0-1 |
| kev72 | 2010-03-07 15:11 | | Legia gra piach.Odra lepsza! |
| kuba1922 | 2010-03-07 15:12 | Komentarz Muchy: Odra przeszkadza.
Satystyki strzałow: Legia 8/0, Odra 8/2.
Oby sie za bardzo nie cofneli i za tydzien gramy o lidera:) |
| Marley | 2010-03-07 15:20 | | brawo Odra! :D Oby wytrzymali do końca i wywieźli z warszawskiego kurnika punkty |
| romak | 2010-03-07 15:21 | fifny lofer: mnie osobiście bardziej martwią te przestoje w grze niż obecna forma Seweryna. Być może taka była wczoraj taktyka, ale pozwoliliśmy Cracovi na zbyt wiele - tracąc momentami kontrolę nad tym co działo się na boisku. Dobrze, że Peszko zapakował Cabajowi za kołnierz. Szkoda też akcji Stilića w drugiej połowie - mógł wyłożyć na tacy piłkę Lewemu na piątym metrze, a ten mógłby spytać Cabaja, w który róg chce dostać. Niestety Semir zagrał bardzo niechlujnie - w przeciwieństwie do kilku innych zagrań. Podobnie postąpił Lewy w ostatniej akcji. Takie sytuacje należy bezwzględnie wykorzystywać, choćby po to, aby niektóre "gwiazdy" z przeciwnych drużyn nie mówiły po meczu głupot do kamery o możliwości wywiezienia punktów... I jeszcze słowo nt. Bandera (nawiasem mówiąc bardzo go szanuję za wolę walki i zaangażowanie) pamiętam jego pierwszy sezon, w którym grał naprawdę przyzwoicie. Fakt, miał obok siebie Murasia, ale też sprawiał wrażenie, iż może robić szybkie postępy. Tymczasem ten chłopak zamiast się rozwijać, zaczął się... zwijać. To co kiedyś było piętą achillesową w jego grze, ale pojawiało się stosunkowo rzadko, dziś jest standardem i wizytówką Bandrowskiego. Podzielam pogląd, że on 50% "swojego" biegania poświęca na naprawianie własnych błędów i "niechlujstwa" Nie od dziś wiadomo, że lepiej do dobrze stać niż głupio biegać. To tyle tytułem podsumowanie gry Bandrowskiego - choć oczywiście życzę powodzenia Panie Tomaszu, w dobrze pojętym naszym wspólnym interesie.
Pozdrawiam |
| kuba1922 | 2010-03-07 16:16 | | BRAWO ODRA !! Straty prawie odrobione!:) |
| PiotrEkspert | 2010-03-07 16:19 | | LEGŁA LEGŁA WARSZAWA :)! MISTRZ MISTRZ KOLEJORZ! |
| Popiel | 2010-03-07 16:22 | no to teraz bardzo ważny mecz z Bełchatowem Nas czeka i śmiało uderzamy na mistrza :D
|
| almelo | 2010-03-07 16:38 | | Cudowny Weekend! Az trudno w to uwierzyc. Od jutra operacja Belchatow. Zapowiada sie mecz na szczycie. |
| Administer | 2010-03-07 16:39 | | Same cuda. Jak wygramy wszystko mamy... majstrza. O wiecej prosic nie moglimy! |
| Artix | 2010-03-07 16:51 | | To jest szok, jak się ułożyły wyniki w tej kolejce. Wisła - przegrana. Ruch - przegrana. Legia - przegrana. Lech - zwycięstwo. Cudownie :D! |
| fifny lofer | 2010-03-07 17:00 | | No i gdzie są teraz ci co pisali o DOMINATORACH w dominujących Legii i Wiśle. Schowali się po katach i jakoś nie bronią swoich pupilków. Piłka w tej kolejce wygrała !!! I nie chodzi już tutaj o Lecha. Super. Nie mogą niby "dominatorzy" cały czas fuksiarsko wygrywać po samobójach przeciwnika, czy bramkach strzelonych na 1-0 po jednym celnym strzale w meczu. Czy taki miałby być mistrz Polski? sorry alke się powtórzę. Robota Zielińskiego, jego wkład w ławkę rezerwowych się spłaca. Oby tak dalej. Jest super!!!!! |
| Administer | 2010-03-07 17:12 | | Tu jestem Fifny! Mamy nierowny, gorszy sklad i trenera, ale BOG nm sprzyja... Bo mamy TEN poznanski BLYSK. |
| fifny lofer | 2010-03-07 17:21 | | @Administer - okulista Bloch się kłania. Na jesieni z Cracowią 0-1 i Polonia Wawa 2-4. Punktów ZERO, w bramkach 2-5. Na wiosnę z tymi samymi rywalami w dwóch meczach punktów 6 w bramkach 6-1. Co tu ma Bóg do roboty? |
| MirekPeszko | 2010-03-07 17:27 | | to było przesądzone nasi gracze byli w dobrej kondycjii a gracze cracovi bez urazy ale byli słabsi |
| maciej1976 | 2010-03-07 17:28 | | @Administer chłopie, ja częściowo rozumiem, że we wszystkim musisz być anty, ale Twoje argumenty, w obliczu ostatnich meczy legły w gruzach. Uśmiechnij się, bo jest dobrze:-) |
| Popiel | 2010-03-07 17:37 | wg mnie obecny wzrost formy wiąże się m in z marchewką na kiju, jaką jest możliwość transferów naszych czołowych graczy do lig zagranicznych -> jeśli chcą dobrze trafić muszą się pokazać, a najlepiej znów awansować do LM lub PUEFA (mysle tu głownie o Lewym i Peszce)
drugim czynnikiem był bat w postaci sadzania na ławie i pozbyciu się marudnej gwiazdy Renifera, co podziałało generalnie na inne skłonne do marudzenia "gwiazdy"
wreszcie konkurencja w składzie, szczególnie w środku pola, co pięknie mobilizuje Stilica |
| Administer | 2010-03-07 17:41 | | @maciej: ;-) |
| fifny lofer | 2010-03-07 17:47 | | mecz piłki nożnej jest jak wodka. Pijesz ją tu i teraz i to się liczy. Ta przyjemność. A jutro? Jakie to ma znaczenie że jutro butelka pusta i może kac? Queillez les roses de la vie. Ot (korzystaj z życia... w wolnym przekładzie z francuskiego). |
| lisek31071990 | 2010-03-07 17:50 | | a ja wlasnie obejrzalem bramki tej kolejki na ekstraklasa.tv ... i obejrzalem sobie tez bramki Lecha:)...i jedno mi wpadlo w oko:P...po 3 bramce gdy sie cieszyli ze zdobycia bramki,kamera podeszla do pilkarzy i bylem w szoku ze az tak sie cieszyl stilic ze strzelonej bramki, on normalnie az krzyczal z radosci:D...swiadczy to ze znowu sie chce im grac i wygrywac :D... |
| Administer | 2010-03-07 18:01 | @Pieknie FiFFy....
i tak trzymajmy |
| Zyga75 | 2010-03-07 18:16 | | Administer puknij się. Pomyśl, dzięki komu Lech jest najlepiej przygotowaną do sezonu drużyną. |
| keitho | 2010-03-07 18:32 | | Odra fuksem zdobyła bramkę i wygrała 1-0.Nie pierwszy raz w naszej lidze zdarza się,że słabszy zespół pierwszy strzela bramkę i wygrywa mecz.Jednak jeśli faworyt np.Lech,Legia,Wisła (przykładowo) strzeli pierwszy worek z bramkami rozsypuje się.Tak to już jest.Tylko KKS! |
| keitho | 2010-03-07 18:56 | Już nie mogę się doczekać meczu z Legią u siebie.Z taką formą Legii i naszą zwycięstwo murowane.
|
| Marley | 2010-03-07 18:59 | | tak keitho, tylko Cracovia w poznaniu tez pierwsza strzeliła, a Lech do przerwy zdołał wyjść na prowadzenie, które potwierdzil w drugiej połowie. A legia padake grala. Najlepsze że Urban powiedział że to wina kibiców, że przegrali. Coś w tym może być, bo atmosfera wokół całej legii jest dość ciężka i gra nie sprawia tam przyjemności. W Poznaniu natomiast czuć wiosnę, piłkarzom się chce, widzą rosnący stadion, zapełniony po brzegi, zdobycie mistrzostwa staje się coraz bardziej realne. I tak jak niektórzy chyba na koniec sezonu będę musiał (oby) odszczekać to co myślałem o Zielińskim, bo gra Kolejorza znowu cieszy oko :) |
| mas que un club | 2010-03-07 20:22 | | No ja już powoli zaczynam go lubić, a odszczekam, jeżeli Lech będzie dalej grał efektownie i skutecznie i jeżeli np. przy stanie (oby nie) 2:0 dla Wisły będzie umiał wyjść na remis a najlepiej wygrać. |
| fifny lofer | 2010-03-07 21:44 | | przy tym mrowiu odszczekujących wypada tylko powiedzieć "sukces ma wielu ojców porażka tylko jedną matkę". |
| tomrab | 2010-03-07 22:31 | | fifny:w tym przypadku zgadzam sie z Toba w 100%! |
| Krzycho86 | 2010-03-07 23:08 | | Spokojnie Panowie, bo jestem pewien jak przyszłorocznego śniegu, że jeszcze w tym sezonie będziecie mięsem rzucać w Zielińskiego i naszych piłkarzy ;) Przed nami bardzo ciężki mecz, więc wyluzujcie |
| fifny lofer | 2010-03-08 01:58 | | @Krzycho86 - jest dobrze ale nieco pokory nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Zatem bez pesymizmu i defetyzmu (jakie ładne słowa po pijaku i na noc... he he) Stal Stalową Wolę PAMIĘTAJMY. Ot to nasza lechicka Levadia Tallin. Grzech pychy niejednego zgubił. Jeszcze Barceloną Lech nie jest. Dobrej Nocy. |
| klemens | 2010-03-08 07:16 | | Super ta kolejka ulozyla sie dla nas.Mozna juz bardziej optymistycznie patrzec w przyszlosc.Przed rozpoczeciem meczy wiosennych pisalem ze mamy niezla pake mimo braku transferow(doszedl jak wiadomo tylko Kriwiec)i to sie potwierdza.Pierwsza polowa mogla zadowolic najbardziej wymagajace gusta milosnikow pilki,kilka akcji naprawde mozna by pokazywac w telewizjach swiata.Druga polowa to juz gorsza gra Lecha.Lenczyk wyciagnal wnioski po pierwszej polowie,Cracovia zagrala agresywniej podwajajac naszych zawodnikow i mielismy klopoty z przetrzymaniem i rozegraniem jakiejs skladnej akcji.Mysle ze z ocena jak przygotowal zespol zima Zielinski powinnismy poczekac do meczu z Belchatowem.Narazie jest naprawde niezle.Pilkarz meczu dla mnie to Ivan Djurdjević,niemal bezbledny,super mecz mu wyszedl jest jak wino im starszy tym lepszy.Slabiej zagral Dyzio co mnie zdziwilo bo z Polonia zagral dobrze.Garnek po kontuzji jeszcze nie w formie,Maniek zreszta tez nie i jeszcze cos mu sie znowu przyplatalo.O Semirze powiem tak niech sobie czlapie i niech podaje tak jak tylko on potrafi bo to bajeczne.Murawa szkoda gadac powinien ktos poniesc konsekwencje,Warta tez ma grac na naszym stadionie i trudno bedzie doprowadzic ja ze stanu klepiska do dywanu. |
| beginner | 2010-03-08 08:54 | za tydzien czeka nas prawdziwy sprawdzian z PGE ten mecz powie nam wszystko czy naprawde Lech jest w gazie czy te 2 wygrane to tylko przypadek powtorka z rozrywki przypominam ze na poczatku rundy wygralismy tez 2 pierwsze mecze i to bardziej efektywnie niz teraz
musze troche ostudzic nasze podekscytowanie ;)))
mysle ze bedzie dobrze :)))
oby do niedzieli ;))) |
| romak | 2010-03-08 09:29 | Tak, ledwo co zakończyła się ta kolejka, a człowiek już nie może się doczekać następnej. Operację Bełchatów czas zacząć! Tak troszeczkę poprzyglądałem się ich grze i muszę przyznać, że naprawdę prezentują się bardzo solidnie, powiedziałbym nawet, że solidnie z plusem. Grają szybko i zdecydowanie - wysokim pressingiem. Z całą pewnością będzie to bardzo trudny mecz, jednak o wynik tej potyczki jestem spokojny. Bełchatów ma swoje mankamenty w grze. Przede wszystkim ich obrona, w której grają naprawdę dobrzy zawodnicy - jak się ją naciśnie, to się gubi. Dlatego jestem pewien, że kilka razy nasza ofensywa ich rozklepie. Bramkarza mają przecietnego, ale będzie trzeba bardzo uważać na Ujka, bo z niego to taki boiskowy .ujek - robi kapitalną pracę. Trzeba grać swoje, a wtedy będzie dobrze. Teraz z innej beczki: rozpoczyna się naciąganie membran na naszym obiekcie. Stadion pięknieje z każdym dniem. Mam tylko nadzieję, iż ten obiekt zostanie docelowo zagospodarowany zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz zgodnie z założeniami i że ktoś nie wpadnie na pomysł zastosowania wariantu oszczędnościowego, pozostawiając jakieś niedoróbki. Chciałbym, aby nasz stadion był piękny i przyjazny od A do Z, a nie był tylko stalowo-żelbetowym niezagospodarowanym monstrum. I na koniec pytanie: czy ktoś ma wiedzę na ile uraz Arboledy jest poważny?
Pozdrawiam |
| oliwia242 | 2010-03-08 10:07 | | Póki co widać ,że Lech potrafi momentami grać piłkę nie tylko skuteczną ale i ładną dla oka.Rzeczywiście mecz z Bełchatowem ,który też wygrał oba tegoroczne spotkania pokaże w którym miejscu jesteśmy,ale póki co nie kraczmy ,tylko cieszmy się z tego co jest tu i teraz.Zgadzam się romak z Tobą,że ani na oficjalnej ani gdziekolwiek indziej nic nie pisze o stanie zdrowia Arboledy ,a to przecież kibiców interesuje nie mniej niż dobra gra Lecha. |
| klemens | 2010-03-08 10:37 | | oliwia242-pisza na oficjalnej,cytuje:Pechowy dla Manuela Arboledy okazał się mecz Lecha z Cracovią. Obrońca Kolejorza już w 20 minucie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji – Na tej fatalnej murawie po prostu odjechała mu noga. Doznał urazu mięśnia dwugłowego. Na ile sprawa jest poważna lekarze będą w stanie powiedzieć po badaniu USG |
| glos z zagranicy | 2010-03-08 10:50 | Niestety z powodu choroby nie moglem byc na stadionie, ale ogladalem mecz w telewizji. Zaluje bo atmosfera wygladala na bardzo dobra. Czego sie dziwic ludzie sa spragnieni dobrej pilki i dobrego wyniku!!
Mecz byl chwilami niezly, ale tylko w drugiej polowie. Troche sie dziwilem ze tak trudno bylo nam grac w drugiej polowie. Wystarczyl mocniejszy presing i juz mielismy problemy. Wynik 2:1 do przerwy niczego jeszcze nie gwarantowal, no chyba ze pilkarze czuja sie tak silni ze wiedza iz w kazdej chwili moga dolozyc jeszcze jeden bieg. Zgadzam sie z Klemensem (czesc Jacek!!) ze pilkarzem nr.1 na boisku byl Ivan. Wlasciwie bezbledny, latajacy dziury i cholernie pewny. Zobaczcie jeszcze raz druga bramke od poczatku, jego wyjscie z presingu, potem spokojne wyjscie, popatrzyl gdzie zagrac, pozniej dlugi pas do Semira, ten dokladne podanie do Peszki. To byly dwa podania, dwa dokladne podania. Ogladajac ten mecz zwrocilem uwage na jedna bardzo wazna rzecz - na dobra, jesli nie bardzo dobra atmosfere w zespole. Wiadomo jak sie wygrywa to klimat jest zawsze dobry! Mnie chodzi bardziej o to ze nie ma w tym zespole zawodnikow kreujacych sie na gwiazdy. Widac ze Kriwiec zostal przyjety szybko do zespolu i czuje sie w nim dobrze. Jak na chwile obecna wszystko wyglada bardzo dobrze i oby jak najmniej bylo kontuzji.
Jesli chodzi o mecz w Belchatowie to bedzie on "papierkiem lakmusowym" co do tego jacy naprawde silni jestesmy. Wiadomo ze Belchatow zagra z nami jak z zomowcami i pytanie jest na ile potrafimy sobie poradzic z presingiem i twarda gra belchatowian. Chyba trzeba bedzie kogos "odelegowac" do walki z Ujkiem! Zneutralizowanie tego zawodnika da nam juz duza przewage. Szkoda ze nie wiadomo co z Manikiem bo on moglby to zadanie przejac, tylko on jest fizycznie tak silny by zniechecic do walki Ujka.
|
| glos z zagranicy | 2010-03-08 11:19 | Pare slow na temat stadionu. Mimo ze duzo jeszcze jest do zrobienia to juz teraz wyglada imponujaco. Jeszcze nie tak dawno bylem zdania ze takie "latanie" moze dac zly efekt koncowy. Teraz wyglada to juz zdecydowanie lepiej, a jak wszystko bedzie juz zamkniete i zadaszone to dopiero bedzie nioslo nasz doping!! Co do murawy, panowie bez przesady z tym karaniem winnych. Murawe zalozono w grudniu a ze mamy pecha w tym roku ze zima mamy normalna, wiec nie bylo szans na to aby sie cokolwiek zawiazalo. Chcielismy miec mecze na Bulgarskiej juz w marcu, wiec nie wymagajmy idealnej murawy. Pewnie dopiero na przyszly sezon uda sie naprawic murawe.
A propo karania i karanych!! Co na tym stadionie robi taki gosc jak Grobelny! Wyposcili go juz z kicia? Trzymajmy sie jak najdalej od takich "biznesmenow" bo marnie skonczymy!! To jak "zalatwil" sprawy z Kupcem i biurowcami przy Browarze wskazuje na to ze jak jemu da sie szanse na dzialanie - to na koncu trzeba do interesu dokladac z pieniedzy panstwowych. Pewnie teraz zacznie sie "walka" o zagospodarowanie terenow wokol stadionu. Oby klub nie doposcil tych kretaczy bo jeszcze na tym stracimy. Wiem ze stadion jest miejski, ale Lech jako glowny "najemca" ma chyba cos do powiedzenia? |
| fifny lofer | 2010-03-08 12:01 | | @głos z zagranicy - z tym Grobelnym to chyba grubo przegiąłeś. W zasadzie golf, tenis, boks należałoby zlikwidować bo ludzie kręcący się na polach, kortach, przy ringach są ... delikatnie mówiąc "niemoralni". A że ktoś był na meczu... to jak powiedział kiedyś Piłsudski cyt: "tyle znacy co Ignacy a Ignacy g... znacy". Sorry . |
| glos z zagranicy | 2010-03-08 12:10 | | fifny: uwazasz ze facet jest czysty? Przypomni sobie jaki smrod ciagnie sie jeszcze za nami po naszym slynnym "tercecie" (nie mam na mysli ABC). Uwazam ze takich trzeba sie wysztrzegac. To zupelnie inny typ dzialacza niz byl nim Frankiewicz. |
| paoloq | 2010-03-08 12:10 | Nikt nie wspomniał, że przed meczem nie śpiewaliśmy naszego hymnu ??????????!!!!! Byłem na stadionie pół godziny przed meczem i chyba nie śpiewaliście go wcześniej ?
Ktoś może wie dlaczego ?
Mi tego bardzo brakowało... |
| fifny lofer | 2010-03-08 12:28 | | @głos z zagranicy - odpowiadam. Nie chodzi o to kto z kim śpi, każdy kto kupił bilet, nie robi zadym na trybunach, dopinguje ma prawo mecz oglądać. Żadnej selekcji bo wtedy nagle znajdują się "selekcjonerzy". A co do Grobelnego to forum nie miejsce na takie tematy, sorry . I nie wiesz czy klub robi czy nie z nim interesy i nie będziesz wiedział. A co do pochodzenia kasy w piłce to hmmmmm..... patrz : Unirea Urziceni, Zenit,Rubin Kazań, Steua.... wiem że fajnie gdy wszystko "na fakturę" i jest zysk, ale sam wiesz.... ech. |
| klemens | 2010-03-08 12:33 | | Maniek najwczesniej bedzie gotowy do gry na mecz Jaga,info z oficjalnej.Pozdr.Stasiu |
| Administer | 2010-03-08 14:00 | Jezeli Lech i Lewy beda tak grac do konca, to moze Lech zbije na Lewym fortune 7-10 miliona (oby jednak zostal na LM ;). Ten ktos (klub) jakby pomyslal, zorientowalby sie tez, ze najlepiej kupic Lewego wraz ze Styliczem. Powoli i Peszko zaczyna byc warty niewiele mniej. Pytanie tylko, jak rozdysponuja te pieniadze dzialacze Lecha i czy wreszcie dojrza, ze potrzebne silne wzmocnienia z tylu.
Ja tam dalbym kazde pieniadze (np. 1 milion eu)... Wisle za Diaza, oraz bralbym tego Tsibambe (poza innymi No-v-w-akami, Glikami).
Bo jesli odejdzie nasz tercet trzeba chyba z 7miu nowych, czystki w zespole, by stworzyc jeszcze mocniejszy zespol od tego co dzis mamy. A przeciez, jest on bardzo nierowny.
Swoja droga, ciekawe czy znajdzie sie miejsce dla Wilka, bo chetnie bym go widzial. Moze w srodku pola, za maratunczyka? |
| glos z zagranicy | 2010-03-08 14:38 | Administer: jak to dobrze ze Ty nie masz dojscia do tego siana, bo bysmy po jednej rundzie z torbami poszli, jak nasz ZUS!:-) Ty bys kazda niedorajde po jednym udanym zagraniu kupowal. Zobacz jeszcze raz jak padla ta bramka i zastanow sie ile winy w tej bramce Pawelka (nie potrafil utrzymac pilki w rekach) a ile zaslugi tego zawodnika?
Nie broniac Bandra odpowiem Ci dlaczego lepiej aby to ten "maratunczyk" gral na srodku a nie ten lubiany przez ciebie Wilk: poniewaz Wilkowi brakuje jednego co ma Bander - ambicji i checi do gry. Obaj ofensywnie nie sa orlami, ale Bandro malo ma meczy kiedy mu sie nie chce a Wilk juz czesto to na boisku pokazal, ze ma olew. Wilk ma w tej chwili powazny problem i jesli chce jeszcze cos w Lechu osiagnac to musi sie za robote wziasc. Czasy braku konkurencji na pozycji lewego sie skonczyly. Czas dorosnac i pokazac z jakiego materialu jest zrobiony!! |
| mas que un club | 2010-03-08 14:41 | | Chyba Cezarego Wilka? Ja bym chciał żeby tego Wilka to już ponieśli. Jaką Makumbe o czym ty mówisz? Ale tak zgadzam się co do Diaza, możemy im oddać Bandra i dopłacić ze 400 tys euro. |
| mas que un club | 2010-03-08 14:50 | | Najlepiej to by było jakby ten skład po prostu został nie potrzeba rewolucji... Jestem ciekawy jakie jest Wasze zdanie co do casusu Golika(!). Nie wydaje wam się, że to podobna sprawa co z Zapotoką, z tym, że Zielina sam sprowadził Jana więc go trzymał i ten odpalił, a nie miał skrupułów żeby wywalić Golika bo wtedy tłum chciał krwi. Przecież obu chwalił latem. Nie mogę przeboleć Golika, bo widać, że Handzić to nie umie biegać, ale Gordan był czołowym graczem swojej ligi, zagrał w reprezentacji CHORWACJI... Naprawdę nie chce mi się wierzyć, że gdyby pozwolono mu przepracować zimę to byłby gorszy od Bandrowskiego. Jestem przekonany, że był by lepszy. A już na pewno nie jest taki słaby, żeby go wyrzucić, przecież Zapotoka to piłkarz ofensywny, alternatywa Stilicia, a za Bandra czy Injacia to może grać najwyżej Ivan. Nie rozumiem w tym momencie Zielińskiego kompletnie, myślę że się zagalopował i teraz żałuje, ale mu teraz ani wypada, ani potrzeba bo Lech wygrywa. Ale defensywni pomocnicy łapią dużo kartek.... |
| romak | 2010-03-08 14:57 | Panowie Bandzior jaki jest każdy wie, ale już pomysł wymiany Bandziora na Diaza i to jeszcze z dopłatą, to już jest masochizm. Przecież ten to jest dopiero prawdziwa niedorajda!
Pozdrawiam |
| fifny lofer | 2010-03-08 15:01 | | @romak - masz rację. Ja czasem wchodzę na stronę kibicowską Wisły (poznaj wroga .. he he) i tam Diaz dyżurnym tematem. Zarzuty? Brak ambicji, Chaos, najgorszy na boisku, pierwszy do zmiany. Ciekawe, nie? |
| Administer | 2010-03-08 15:05 | @glos: niemniej, rzuca sie w oczy ta "murzynska technika", jak i to, ze albo ktos TO ma, i to widac od razu, albo nie (Mikolajczak). W mojej wizji mialby wlasnie jego zastapic, nie Lewego. Drogi zdaje sie nie jest. Wyobraz wiec sobie, ze to on wchodzi wczoraj na zmiane, zalozywszy ze akurat pasowalby do zespolu niczym Krivets.
O Bandrze wlasnie co napisalem pare watkow nizej. I znowu sie nie zgodze! Moim zdaniem (i nie tylko moim) on wlasnie unika gry i odpowiedzialnosci - coraz bardziej rzeklbym, a to bezmyslne dreptanie trudno by mi powiazac z ambicja. Podania- katastrofalne, jak i strzaly. Bo rowniez ofensywnie trudno ich w ogole porownywac. Wilk ma dobry strzal, glowke i podanie i chyba nawet nie jest urodzonym lewoskrzydlowym, Najlepsze mecze mial, jak go znosilo do wspierania ataku na srodek. Czasem w ogole dobrze gral, wiec moglby wystepowac razem z Krivcem, ktory uzyskalby badziej luzny status (kiedys ta jego przekladka na prawa zostanie rozszyfrowana). Osobiscie wole Cueta, ale jesli Wilk sie wezmie w garsc, moglby byc jeszcze przydatny.
@mas: tylko... kto go kupi? ;) Jesli sie jednak myle, i ktos dalby takie pieniadze jak go wyceniaja, to sprzedawalbym go juz dzis, bo za nie mozna kupic duzo lepszych. |
| glos z zagranicy | 2010-03-08 15:08 | | Jest takie stare przyslowie: "cudze chwalicie, swego nie znacie sami nie wiecie co posiadacie". Nie wiem skad ta cala nagonka na Bandro. To jeden z nielicznych zawodnikow, ktory gra rowno przez caly czas. Nigdy nie bylo tak by przeszedl obok meczu, zawsze walczy biega. Fakt niecelnosc podan razi u niego i jest moze zbyt wysoka, ale moze wynika to z tego ze nie zawsze jest z kim grac, bo koledzy sa schowani za plecami a do tylu grac nie umie? |
| fifny lofer | 2010-03-08 15:12 | powiem tak... jak powiedział Leńczyk... jeśli chodzi o centymetry i kilogramy to wszystko jest ok...
Ostatnio każdy trener "powołuje" zawodnika do kadry np Urban -Wawrzyniaka , Fornalik- kiedyś Brzyskiego,Probierz- Grzyba. Jak chcecie kogoś do Lecha zbierzcie nieco więcej danych. Już np. teraz widać że Traore to ot taki niezły napastnik, akurat na ławkę (jak Mikołajczak). Chyba bardziej przydałby się Glik no i (marzenie ściętej głowy) żeby Lewy nie odszedł ( bo to wg mnie w swojej klasie napastnik wyjątkowy) , bo to nawet jak przyjdzie Rodionow czy Novak to i tak będzie osłabienie Lecha. Bandrowski to najmniejszy kłopot. Może tam grać Dima i Ivan- może jak "odbije się" po kontuzji nawet Garncarczyk, a na bocznej "pchać" Kamienia. Lewandowski, Peszko- ot to sa te miejsca "wrażliwe". |
| Administer | 2010-03-08 15:37 | Mowimy jednak o mistrzowskim zespole, majacym nas, nasz klub i nasz piekny stadion... wprowadzic do Europy (via Bialorus ;)
Musimy miec wiec wszechstronnych zawodnikow i sklad, gdzie conajmniej polowa (jesli nie kazdy) potrafi strzelac bramki, mijac i taranowac. Lech jakos zawsze wybiera takich "niby technikow", ale cherlawych, zakomleksionych. Nie mowie juz o obronie, ktora trzebaby stworzyc od podstaw, ale naprawde rzuca sie w oczy slabosc obu defensywnych pomocnikow, zwl. gdy ich zestawic z Diazem, Sobolem, czy tymi z GKSu. Rozumiem, ze sa swietnym alibi Zielisnkiego, ale tak nie zbudujemy ofensywnego euro-zespolu. A oni sie wrecz panicznie boja wejsc na polowe przeciwnika, i czesto sa bezradni jak dzieci.
A moze to trener kaze sie im wszystkim (np. bocznym obroncom) trzymac wlasnej polowy? Dla mnie efektem jest wlasnie wielka dziura w srodku, i wydaje sie, ze gdyby tam byl taki szatan jak Diaz + Cetnar, to bysmy roznosili kazdego po 10:0 ( przy okazji dajac Krivcowi status wolnego strzelca, ryzykujac tam dostawienie Wilka, kosztem jednego obroncy mniej) |
| glos z zagranicy | 2010-03-08 15:39 | | Mala jeszcze dygresja, moze nie konkretnie na temat meczu. To co dawal z siebie w czasie komentarza Terlecki, zasluguje na to by nastepnym razem gdy bedzie na stadionie Lecha wygwizdac go. Ten buc otwarcie cieszyl sie na antenie gdy Lech przegrywal, a juz jego "fachowe" komentarze w czasie trwania meczu przywracaja o bol zebow. Mam nadzieje ze uda mi sie kiedys trafic na tego goscia by mu w oczy powiedziec co o nim sadze, tak o pilkarzu jak i o komentatorze!! |
| romak | 2010-03-08 15:57 | Administer: o ile można by z Tobą podyskutować na temat wizji, koncepcji budowania drużyny, czy predyspozysji fizyczno-mentalnych piłkarzy, którzy powinni w niej grać, o tyle już same nazwiska, które podajesz, to zwykłe strzały kulą w płot.
Pozdrawiam
|
| ROBERP | 2010-03-08 16:36 | | Panowie , na dzień dzisiejszy ewidentnie widać że za Bandera jako defensywny MUSI grać Ivan.Na lewej obronie Gancarczyk.Takie ustawienie daje nam szanse "podłączenia" się lewego obrońcy do akcji ofensywnych.Jeżeli takie akcje wypalą , myślę że "ofensywna czwórka" coś wyczaruje.Na Bełchatów za Bandera tylko Ivan , inaczej znów będzie smród na naszej połowie. |
| Administer | 2010-03-08 17:00 | Bander grac bedzie zawsze... i wszedzie. Pogodz sie z tym.
A ja bym w jego pozycje "wrabial" powoli... Kaminskiego (na boku go zbyt latwo mijaja) Jakby nabral pewnosci, sprawdzil sie, to z jego odwaga, parciem do przodu, kiwka, strzalem mielibysmy moze takiego napedzajacego basiora, zakladajac ze bedzie rowniez nie do przejscia i duzo zbieral. |
| ROBERP | 2010-03-08 17:07 | | Kamiński to melodia przyszłości ( no chyba że na dzień dzisiejszy jest w lepszej formie niż Gancarczyk - wiadomo niech gra lepszy ).Ale jeżeli wszyscy widzą że na dzień dzisiejszy Djurdjevic jest w 10x lepszej formie niż Bander ( jako defensywny pomocnik ), to nie wiem co trzeba dać jeszcze Zielińskiemu żeby przejrzał na oczy. |
| fifny lofer | 2010-03-08 20:31 | | @głos z zagranicy - Terlecki to przypisany Lechowi komentator, ale na szczęście nie na zawsze. Czasami trafia się Wieszczycki i wtedy da się tego sluchać. Ja w przypadku p. T. wylaczam dzwiek i polecam to rozwiazanie. Do tych komentatorów co nie powinni komentowac Lecha dołączyłbym Mateusza Swiecickiego z Orendżu. Przyjazny Lechowi i znający ten zespół jest Zawacki (z 2ki) ale on (poza słynnym meczem z Austria) rzadko dopuszczany do mikrofonu, a szkoda. Oglądałem dzis Orange i program o 19 kolejce, o 18.30. No i przegięli w druga stronę! Można bylo sie wyrzygać słuchając przesłodzonych komentarzy Zarzecznego, Iwana, Swiecickiego wypowiadanych z cukierkowym półuśmiechem. Jako ciekawostka wystąpił Cetnarski, ktory jakoś nie zaprzeczył gdy spytano go o Lecha. Ciekawostka. |
| fifny lofer | 2010-03-08 20:54 | | a co do Bandra, był w tym meczu w gorszej dyspozycji. To fakt, ale nie odsądzajcie go bo to ambitny piłkarz i miał w przeszłości bardzo dobre mecze. Zatem "sprzedawanie" go i wstawianie jakiś tam Czimbabwów czy innych Kostarykaninów to chyba brak możliwości do "przypieprzenia się" do Zielinskiego, Golika i tak dalej. Spoko. |
| Administer | 2010-03-09 06:32 | Myslac negatywnie, niewiele zmienilo sie od czasow Smudy. Dzieki Pogu... nadal mamy taka jakosc lawki, ze musimy teraz dokonywac najdzikszych kalkulacji KIEDY i KTO ma zalapac czwarta kartke. I wlasciwie, w najgorszym przypadku juz myslimy ze 1-2 mecze mamy wtedy w tyl. Znowu zaoszczedzono jednego transfera, niekoniecznie milionowego. I straty moga znow byc wielokrotnie wieksze. Bandra trzeba jednak laczyc z Injacem i nie ma watpliwosci, ze tu wiele TIMOW bije nas na glowe. Stad wlasnie, przy stracie Peszki czy Lewego, grozi nam taka nagla panika i tragedia, bo niby kto inny moze przejac paleczke? Jedynie powtorka z Mozdzenia z Wisly, ale... trener wybierze wlasnie takie beztalencie.
I wydaje mi sie, ze Wisla nie ma takich problemow. Tam ci co wchodza (poza cHristowem) gwarantuja podobny poziom. Obysmy jakos to przetrwali, bo cienka granica miedzy mistrzem a kolejnym zawodem. |
| Marley | 2010-03-09 11:21 | Trochę o operacji "Bełchatów". W tej kolejce zawodnicy PGE oddali najwięcej strzałów w światło bramki - 8. Wiadomo, że to tylko statystyka która nie powie wszystkiego, ale pozwala unaocznić jaką siłą ognia dysponuje nasz najbliższy rywal. Grali z Piastem, który w obronie ma chociażby Glika. Zdobyli 2 bramki. Mają Ujka i Nowaka. Dla porównania Lech, Legia i Jagiellonia strzelały w światło bramki po 6 razy. Szykuje się solidna wymiana ciosów w ten weekend. Z jednej strony przeciwnik wymagający, a z drugiej jest szansa, że zagrają u siebie otwartą piłkę, a wiadomo, że Lechowi lepiej się gra z przeciwnikiem który nie muruje bramki w 11. U nas nie wystąpi Arboleda, więc obrona pewnie zagra w składzie Wojtkowiak, Bosacki, Djurdjevic, Gancarczyk. Czyli tak jak od zejścia Mańka z Cracovią. Oby Seweryn wziął się w garść, a środek utrzymał poziom. Do tego boisko w Bełchatowie powinno być w niezłym stanie, więc nasz przód będzie mógł grać swoje.
Konkluzja: Wygramy po ładnym meczu ;D Chciałbym. |
| fifny lofer | 2010-03-09 12:25 | | @Marley - w meczu z PGE dobrze jest że gramy na wyjeździe. PGE to drużyna skonstruowana do gry z kontry. Pamiętasz... prowadzili we Wronkach na jesieni 0-2. Uciekł Wróbel i... mizeria. Wróbel zresztą bardzo dobrze gra przeciw Lechowi (nawet to słynne 2-3, na Bułgarskiej, za Smudy na jesieni 2008!). Czyli kryjemy Wróbla, Bander blisko Ujka, Injac Nowaka i biegamy z kontry. Oni MUSZĄ atakować bo przecież maja stratę do 3 drużyny (jednak Legii w tym momencie!) 4 punkty i mecz na Legii w Warszawie, w 30 kolejce. Czyli "miejsca" na porażki niewiele. Tak jak i Lech. Chyba po remisie nikt nie będzie zadowolony (choć chyba PGE bardziej bardziej niezadowolone).Ciekawe ilu ludzi bedzie mogło pojechać z Poznania do Belchatowa? |
| Administer | 2010-03-09 14:02 | | Zarzad po prostu... "nie przewidzial" tego, jak zaczna runde Wisla i Legia. Wiec latem, w koncu przyzna sie, ze chyba popelnil maly blad (ten sam co juz 3 razy) po czym, skonczy na Rodionie i Gliku, twierdzac ze i tak mamy najlepszy sklad, nie tylko w Polsce (juz nie bede wymienial nazwisk, zwl. tych z tylu, czy lawkowych) |
| marchew01 | 2010-03-09 14:30 | | Administer przeciez tego co Ty piszesz to sie nie da czytac.Wez sobie do serca powiedzenie: "Lepiej madrze milczec niz glupio gadac" |
| fifny lofer | 2010-03-09 15:55 | | @Administer- skąd te Twoje "proroctwa"? Nawąchałeś się czegoś i masz wizje? Graj w totka , "czytanie przyszłości" przynajmniej da jakiś pozytywny efekt. |
| Administer | 2010-03-09 16:41 | Martwie sie o Ciebie, bo juz zupelnie nie kontraktujesz. Gdzie ja pisalem tu o przyszlosci, czy wizjonerstwie? Tylko o niedawnej (28 luty), transferowej przeszlosci. Przyszlosc marzy mi sie pieknie i wywoluje nerwokwik z dreszczami, ale wiem, ze niestety, pomoc nam moze tylko przypadek i szczescie, a przeciez mozna mu bylo tak latwo pomoc.
Bo poza ta wspaniala czworka, mamy zbyt wielu pilkarzy, ktorzy maja znacznie lepsze odpowiedniki w lidze. I przynajmniej ktos tam na gorze powinien miec tego swiadomosc, jezeli juz nie ma forsy (w co nie za bardzo wierze ) |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|