 "Lech mistrzem Polski" - tak krótko mo?na by podsumowa? ten sezon. Postanowili?my jednak nieco go rozdrobni? i spojrze? na niego ka?dy z osobna, swoj? subiektywn? lup?. Zapraszamy do lektury. Mozi W minionym sezonie Lech Pozna? pokaza? si? z dwóch, jak?e ró?nych stron. Kolejorz, graj?c jesieni? "u siebie" we Wronkach, by? niezwykle niemrawy, a tak?e mocno nieprzewidywalny. Niebiesko-biali potrafili straci? punkty z Poloni? Warszawa, Cracovi? Kraków czy Ark? Gdynia, by po fantastycznych meczach ogra? Wis?? Kraków i chorzowski Ruch. Rozwodzi? si? nad tym nie mam zamiaru, bowiem wiosna zrekompensowa?a mi wszystko. Do rundy rewan?owej Kolejorz przyst?pi? mocno zmobilizowany i gotowy dokona? niemo?liwego - odrobi? osiem punktów straty do Bia?ej Gwiazdy i wydrze? jej pewne mistrzostwo. Pi?karze Jacka Zieli?skiego przez ca?? wiosn? spisywali si? na miar? moich oczekiwa?. Wreszcie w tych trzynastu meczach widzia?em zespó?, który gra? tak jak gra? powinien w ka?dym spotkaniu. A gra? tak powinien zawsze, bo potrafi to robi?. Dziesi?? zwyci?stw, trzy remisy i ?adnej pora?ki - taki bilans pozwoli? Lechowi nie tylko dogoni? Wis??, ale i odskoczy? jej na finiszu na trzy punkty. Co to oznacza? Mówi? chyba nie musz? :) Po dziesi?ciu latach regularnego chodzenia na mecze doczeka?em si? w ko?cu jednego z najpi?kniejszych dni w ca?ym moim ?yciu. Za to dzi?kuj? i... czekam na wi?cej! :) Prezes "Rewolucja stalowowolska" - tego jesiennego dnia nikt by nie u?y?by takiego sformu?owania, ale z perspektywy czasu wydaje si? ono w pe?ni uzasadnione. Sezon rozpocz?? si? znakomicie. Najpierw, po pokonaniu Wis?y Kraków si?gamy po Superpuchar, a potem gromimy rywali w lidze i w pucharach. Rych?o jednak nadesz?y symptomy kryzysu. Nie uda?o si? powtórzy? brawurowego podboju Europy. Rzuty karne zadecydowa?y, ?e do kolejnej rundy Ligi Europejskiej awansowa? Club Brugge. Có?, dru?yna nie w ciemi? bita, wi?c pora?k? da?o si? jako? prze?kn??, ciesz?c si? przy tym z wielkiego, i? dzi? ju? w starciach z solidnymi europejskimi ekipami Kolejorz prezentuje przynajmniej wyrównany poziom. Ligowe wpadki, przede wszystkim pora?ki z ekipami warszawskimi, zacz??y jednak coraz bardziej dawa? do my?lenia. Razi? styl, uderza? brak zaanga?owania niektórych zawodników. Prze?omem okaza? si? paskudny mecz Pucharu Polski w Stalowej Woli. Tamtejsza Stal, absolutny outsider zaplecza ekstraklasy, odrobin? tylko si? spi??a na mocniejszego rywala i to wystarczy?o do wyeliminowania Kolejorza. Pi?karze okryli klub okropn? ha?b?, tym bardziej, ?e przyst?powali do rozgrywek jako obro?cy trofeum. Kibice jeszcze na miejscu w ostrych s?owach wyja?nili zawodnikom, co my?l? o ich postawie. Do akcji wkroczy? te? zarz?d, który przeprowadzi? czystk? w dru?ynie, skre?laj?c z jej sk?adu grupk? na czele z Hernanem Rengifo. Pad?y kary finansowe, zamro?ono te? wszystkie premie, które mia?y by? wyp?acone dopiero na koniec sezonu i to pod warunkiem miejsca na podium. Jak si? mia?o okaza?, wszystko to da?o mieszank? piorunuj?c?. O?ywieni zawodnicy jeszcze jesieni? zdo?ali nawi?za? kontakt z czo?ówk?, a wiosn? przyst?pili do wielkiego odrabiania strat. W po??czeniu z wpadkami Legii, rych?o da?o to drugie miejsce. Powrót z krótkiego wygnania do Wronek da? zbawienne rezultaty: w Poznaniu Kolejorz tylko wygrywa?. Par? remisów przytrafi?o si? na wyje?dzie, w tym najbole?niejszy z Wis?? Kraków. Liczono bowiem, ?e ju? wtedy uda si? przeskoczy? rywala, obie dru?yny zagra?y jednak asekurancko. "Hej Zieli?ski, walcz o mistrza!/Tu jest Pozna?, nie Wodzis?aw!" - us?ysza? przed nast?pnym meczem szkoleniowiec. Pewnie i bez tej przy?piewki on i jego pi?karze nie zamierzali odpuszcza?, o wszystkim jednak mia?o zdecydowa? prze?omowe 120 sekund w Chorzowie i równolegle w Krakowie. Ci??ka pó?roczna praca z drobn? pomoc? Mariusza Jopa da?y niepowtarzaln? szans? na mistrzostwo, której ju? nie wypu?cili?my. Ogromnej rado?ci na stadionie i wspania?ej mistrzowskiej fety na Starym Rynku nie da si? opisa? ?adnymi s?owami. Nikt nie omieszka pochwali? szkoleniowca Jacka Zieli?skiego, jak równie? króla strzelców Roberta Zieli?skiego. Chwalony indywidualnie jest te? waleczny S?awomir Peszko i wielu innych. Warto w tym momencie zwróci? uwag? na Krzysztofa Kotorowskiego, którego pierwotnie nie mia?o by? w?ród ?wi?tuj?cych. Klub od d?u?szego czasu sugerowa? mu, i? nie otrzyma przed?u?ania kontraktu. Gdy bramkarz ju? dopina? formalno?ci zwi?zane z kontraktem w Grecji, jeden telefon z Poznania sprawi?, ?e za chwil? l?dowa? w Polsce i podpisa? - ze strat? finansow?! - now? umow? z Lechem. Pi?karz, który po raz drugi z rz?du zatrudniony zosta? w trybie awaryjnym, u schy?ku sezonu, jak zawsze zreszt?, doczeka? si? powrotu do wyj?ciowego sk?adu. Cierpliwo??, solidna praca i oddanie niebiesko-bia?ym barwom zosta?y Krzysztofowi wynagrodzone. Oczywi?cie, ilu mistrzów, tyle oryginalnych biografii, ja jednak postanowi?em wyeksponowa? w?a?nie t? jedn?. Melkor Naczekali?my si? na tego "majstra"… Czeka? by?o jednak warto. Mecz z Zag??biem, feta na Starym Rynku, kilkadziesi?t tys. osób, ponad 1000 odpalonych rac, niezapomniane chwile. Prawd? jest, ?e pi?karsko jesie? pozostawia?a wiele do ?yczenia. Zebra?o si? na to sporo elementów – przede wszystkim Wronki, o których na sam? my?l robi si? ?le. Odpadni?cie z Pucharu Polski by?o kulminacj? tych ci??kich chwil. Kto po pora?ce ze Stal? spodziewa? si?, ?e na koniec sezonu b?dziemy ?wi?towa? tytu?? Mo?na by rzec grechutowo - „wiosna ach to Ty…”. W?a?nie runda wiosenna by?a w wykonaniu Lecha wr?cz idealna, okazuj?c si? kluczem do ko?cowego zwyci?stwa. Sama gra, trzeba przyzna? nie by?a jaka? wielce porywaj?ca, ale jak?e skuteczna. Jacek Zieli?ski wprowadzi? do Kolejorza porz?dek, którego u Smudy przewa?nie nie by?o. Mianowicie wida? równowag? pomi?dzy obron? a atakiem. Nie mamy do czynienia z przechyleniem wagi na przód, jak to by?o u obecnego selekcjonera reprezentacji Polski. Wyjazdowy remis z Wis?? i postawa w tamtym meczu s? takim jedynym niesmakiem, ale jest mistrz i za kilka lat nikt o pojedynczym meczu nie b?dzie pami?ta?. Nie mo?na jednak zapomina? o przysz?o?ci. Ta przyniesie walk? o Lig? Mistrzów, o obron? tytu?u. Ostatnie transferowe wie?ci optymistyczne nie s?, gdy? Pozna? mo?e opu?ci? dwóch najwa?niejszych pi?karzy sektora ofensywnego. Co nie zmienia faktu, i? ogromne nadzieje i wiara w spe?nienie kolejnych marze? jest w dalszym ci?gu przeogromna. Niech zwyci??a Lech! PS. W ca?ym tym sezonie, a szczególnie na Starym Rynku, brakowa?o mi tylko Kapitana, Piotrka Reissa, który kolejowy herb ma w sercu... PS. 2. Pozdrowienia dla Mariusza Jopa :-) Iks W dopiero co zako?czonym sezonie uda?o si? si?gn?? po upragnionego „Majstra” – i na tym w zasadzie mo?na by zako?czy? podsumowanie ostatniego roku, bo niemal wszystko zosta?o ju? powiedziane i napisane. Lech zdoby? mistrzostwo, które do Poznania powinno trafi? ju? rok temu – wtedy to my roztrwonili?my, wydawa?o si? bezpieczn? przewag? nad krakowsk? Wis??. Teraz to Kolejorz okaza? si? sprytniejszy od prezentuj?cych mizern? form? rywali, za co autorom tego sukcesu nale?? si? brawa. Kto wie, czy czynnikiem decyduj?cym o ko?cowym triumfie nie by? powrót na Bu?garsk?, który zaowocowa? popraw? wyników –wszak „wroniecka” jesie? rozczarowywa?a. ?wietnie w zespó? wkomponowa? si? kupiony zim? pomocnik, Siergiej Kriwiec. Kwartet ofensywny, który tworzy? wraz z Lewandowskim, Peszk? oraz Stiliciem by? postrachem ka?dej defensywy. Z dobrej strony pokazali si? ?rodkowi pomocnicy – Tomasz Bandrowski i Dimitrije Injac. Serb szczególnie cz?sto wykonywa? czarn? robot?, tym samym w pe?ni ubezpieczaj?c poczynania graczy ofensywnych. W ?wietnej formie byli defensorzy Kolejorza – powracaj?cy po kontuzji Wojtkowiak, zawsze waleczny Arboleda, graj?cy chyba najlepszy sezon w karierze Bosacki, a tak?e Gancarczyk, którego transfer latem ubieg?ego roku okaza? si? strza?em w ‘10’. Mi?dzy s?upkami Lecha ?wietnie spisywa? si? Jasmin Buri? – niekwestionowane odkrycie minionego sezonu - którego w ostatnich kolejkach godnie zast?pi? rutynowany Krzysztof Kotorowski. Wraz z opadaniem emocji czas na trze?we wnioski i dzia?ania, by co dopiero zdobyty „Majster” sta? si? baz? do kolejnego sukcesu – skutecznej walki o Lig? Mistrzów. G?ównym zadaniem na najbli?sze tygodnie b?dzie znalezienie godnego nast?pcy Roberta Lewandowskiego, którego odej?cie jest ju? niemal pewne. O tym, ile dla ofensywy Lecha znaczy? „Lewy” mogli?my przekona? si? w Wodzis?awiu, gdzie bez niego w sk?adzie nie uda?o si? sforsowa? defensywy outsidera. Dlatego odpowiedni dobór napastników mo?e okaza? si? kluczem do sukcesu na arenie mi?dzynarodowej, a tak?e utrzymanie prymatu na krajowym podwórku. Cazeec Przygotowania do napisania tego tekstu rozpocz??em od przejrzenia statystyk. No i pierwszy szok! Lech w tym sezonie odniós? tylko trzy pora?ki w lidze. Polonia Warszawa, Cracovia Kraków i Legia Warszawa to jedyne kluby, które mog? poszczyci? si? ustrzeleniem trzech oczek w meczu z nami. Drugiego szoku dozna?em przegl?daj?c statystyki Wis?y, która to dozna?a jeszcze raz tylu pora?ek w sezonie, a przecie? to Wis?a na koniec rundy jesiennej rozsiad?a si? ju? wygodnie na tronie lidera ekstraklasy i ma?o kto wierzy?, ?e która? z dru?yn b?dzie potrafi?a jej jeszcze zagrozi?. No w?a?nie... na koniec rundy jesiennej. Ta dla ekipy Jacka Zieli?skiego nie wypad?a na miar? oczekiwa?. Wszystkie wspomniane pora?ki przytrafi?y si? w?a?nie jesieni?. Do tego doda? nale?y szybkie odpadni?cie z pucharów europejskich oraz blama? w rozgrywkach Remes Pucharu Polski w Stalowej Woli. Jedynym usprawiedliwieniem dla dru?yny Lecha by?o przed?u?aj?ce si? „zes?anie” do Wronek z powodu przebudowy stadionu przy Bu?garskiej. Ca?a Wielkopolska z zapartym tchem obserwowa?a post?py prac na budowie. Wszyscy trzymali kciuki aby jak najszybciej doprowadzi? stadion do takiego stanu aby pi?karze mogli w ko?cu wróci? do swojej twierdzy. Wraz z rozpocz?ciem rundy wiosennej to marzenie si? spe?ni?o. Nie dla wszystkich, poniewa? pojemno?? trybun by?a bardzo ograniczona. Gra Kolejorza na wiosn? poprawi?a si?. Dobrym transferem okaza?o si? ?ci?gni?cie do Lecha Siergieja Kriwieca z Bate Borysow. Mo?na by napisa? podwójnym wzmocnieniem, poniewa? przyj?cie do dru?yny Siergieja tak zmotywowa?o do pracy Semira Stilica, ?e ten zaliczy? ?wietn? rund?. Co raz cz??ciej atak Lecha nazywano super kwartetem. Obok wspomnianych Kriwieca i Stilica zalicza? si? do niego S?awomir Peszko i Robert Lewandowski. Forma Lecha sz?a w gór? z meczu na mecz a bezpo?redni rywale w ligowej tabeli sukcesywnie gubili punkty. Wis?a i Legia zdecydowanie gra?y poni?ej oczekiwa?. Tak w skrócie mo?na by opisa? ca?y przebieg rundy wiosennej. Szalony po?cig Lecha za co raz gorzej spisuj?c? si? Wis??. Kiedy ju? Lechici mieli Wis?? na wyci?gni?cie r?ki los nakaza? stoczy? im walk? w bezpo?rednim starciu. Niestety w tym meczu pad? remis i wielu kibiców i specjalistów od pi?ki okrzykn??o kolejny zmarnowany sezon dla Lecha. Jednym z niewielu ci?gle wierz?cych w sukces by? trener Zieli?ski, który oznajmi?, ?e Lech wygra wszystkie mecze do ko?ca sezonu. Druga strona medalu jest taka, ?e co innego mia? mówi? skoro wci?? istnia?a matematyczna szansa na tytu?. Ko?cówka sezonu to ju? temat na osobny artyku?. Mieszanina nastrojów godna najlepszych lig europejskich. Po pora?ce Wis?y z Koron? przewaga Wis?y zmniejszy?a si? do jednego punktu. Wszyscy w Poznaniu liczyli wtedy na... Legie Warszawa, która to gra?a nast?pny mecz w?a?nie z Wis??. Okaza?o si?, ?e na Warszawian nie mo?na liczy? i do Poznania znów wróci?o przygn?bienie i zw?tpienie. Nast?pna, przedostatnia kolejka ekstraklasy przejdzie do historii a przys?owie „prawdziwych przyjació? poznaje si? w biedzie” nabra?o mi?dzy kibicami Lecha i Cracovii dodatkowego znaczenia. We wspomnianej rundzie w doliczonym czasie gry Lech pokonuje w Chorzowie tamtejszy Ruch, a w tym samym czasie Cracovia szcz??liwie remisuje w Krakowie z Wis?? zapewniaj?c nam miejsce na pierwszym miejscu w tabeli a samemu ratuj?c si? przed spadkiem z ligi. Takiego wybuchu euforii nie pami?tam. Oto na kolejk? przed ko?cem sezonu Lech Pozna? zasiada na fotelu lidera ekstraklasy! Szok i niedowierzanie Wi?laków pomieszane z fiest? kibiców Cracovii. Te dwa mecze sta?y si? dla mnie kwintesencj? tego co w futbolu najlepsze. Ogromnych emocji, nerwów do ostatniego gwizdka s?dziego i tak ró?nych od siebie nastrojów na trybunach. Ostatnia kolejka okaza? si? formalno?ci? i ca?y Pozna? wybuch? nie widzian? wcze?niej w ?adnym polskim mie?cie eufori?! Dziesi?tki tysi?cy ludzi ?wi?towa?o szósty tytu? Mistrza Polski na starym rynku. Pozna? ?yje t? eufori? do dzisiaj bo wszyscy tutaj czuj? i maj? nadzieje, ?e sta?o si? co? wi?cej. Wszyscy licz? na to, ?e Lech na tronie zasi?dzie na wiele lat i zdominuje rozgrywki w kraju. Dope?niaj?c formalno?ci nale?y jeszcze wspomnie?, ?e koron? króla strzelców zdoby? Robert Lewandowski, który niestety opu?ci nasz zespó?. Puent? mojego podsumowania sezonu niech b?dzie kibicowska przy?piewka pods?yszana podczas mistrzowskiej fety: MISTRZA JU? MAMY – NA LIG? MISTRZÓW CZEKAMY!!! Czego sobie jak i wszystkim czytelnikom z ca?ego serca ?ycz?!
|